Jump to content
Dogomania

blue.berry

Members
  • Posts

    1370
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by blue.berry

  1. ale tylko jedno?! poprosimy o więcej : ) jak się miewa Dora - jak jej serducho i łapka?
  2. Dziewczyny, chciałam Wam życzyć jak najlepszych Świąt - spokojnych, radosnych i serdecznych. A Dorce życzę tego najważniejszego - prezentu w postaci cudownego domu i kochających ludzi. Inezka - ucałuj to piękne rude pycho odemnie.
  3. Chciałam Wam w imieniu Gretki i swoim życzyć jak najlepszych Świąt. Spokojnych i radosnych. W gronie najbliższych osób. Spędzanych tak jak lubicie najbardziej. A do tego gwiazdek z nieba, smacznych pierników i wymarzonych prezentów. I wiele wiele radości. [URL=http://img51.imageshack.us/i/gretawczapce.jpg/][IMG]http://img51.imageshack.us/img51/713/gretawczapce.jpg[/IMG][/URL]
  4. [B]zbieramy na operację łapki.[/B] każdy najmniejszy datek to krok w kierunku sprawnej łapki i życia bez bólu. ostawienie leków przeciwbólowych, które sa zbyt dużym obciążeniem dla przewodu pokarmowego (a Greta i tak musi teraz brać antybiotyk na leczenie skóry), spowodowało że Grecia znów kuleje i może tylko pomarzyć o ponowym brykaniu po śniegu. jeśli noga nie zostanie zoperowana to zwyrodnienia będą się pogłębiać i będzie coraz gorzej. pomóżmy Grecie wrócić do normalnego życia, z możliwością biegania na spacerach, obskakiwania ludzi i wesołego brykania. [URL=http://img143.imageshack.us/i/greta30.jpg/][IMG]http://img143.imageshack.us/img143/8639/greta30.jpg[/IMG][/URL]
  5. jesteśmy z Greta po wizycie u ortopedy. ostateczna diagnoza brzmi następująco: "Rozpoznanie: przyśrodkowe zwichniecie rzepki (prawdopodobnie wrodzone). w rozwinięciu: "rzepka zwichnięta na stronę przyśrodkową, odprowadzenie niemożliwe, skrócony troczek przyśrodkowy, guzowatość piszczelowa ulokowana przysłówkowo, podejrzenie hipoplazji grzebienia przyśrodkowego bloczka kości udowej. " i po ludzku: Gretka ma wywichniętą rzepkę ze stałym przemieszczeniem, bez możliwości powrotu, rzepka wielokrotnie prawdopodobnie wyskakiwała z miejsca i wracała na nie, az któregoś razu juz nie wróciła, problem jest albo wrodzony albo wynika z wywichnięcia nogi. jest to bolesne i niestety będzie coraz gorzej, bo w nodze zachodzą zmiany i zwyrodnienia. zresztą widać jak Greta po odstawieniu leku przeciwbólowego znów zaczęła kuleć i przestała brykać. możliwa jest operacja. polegałaby ona na " transpozycji guzowatości piszczelowej, desmobomi troczka przyśrodkowego, ew. sulkopastyki. ". a po ludzku - trzeba rzepkę włożyć na swoje miejsce i ja tam przyczepić specjalnym trzpieniem, możliwe ze trzeba będzie pogłębić rowek rzepkowy. [b]koszt tej operacji: 1800 pln[/b] to duza kwota ale od niej zależy zdrowie i życie bez bólu malej Grety. mam nadzieje ze uda nam sie wspólnymi silami zebrać fundusze potrzebne na operacje. mocno w to wierze. przy okazji wizyty Gretce wyczyszczono uszy i przepisano nowe leki, obejrzano wysypkę na brzuchu (jednak grzybica a nie uczulenie) i zapsikano specjalnym preparatem. rana na karku sie juz zagoiła. Greta troszke sie zestresowała podrożą do lecznicy. ale juz w drodze powrotnej byla spokojna i grzecznie sobie wygladala przez okno. i bardzo sie ucieszyła jak wrocila do hoteliku. u weterynarza byla bardzo grzeczna. dzisiejsze koszty: wizyta - 100 (policzona po znajomości z 50% zniżką) marbocyl - antybiotyk (leczenie skory) + surolan i vetriderm (leczenie uszu) - 205 biocan m ( 2 dawka szczepionki na grzybice) - 25 razem 330 pln
  6. [B]Greta dzisiaj ma urodziny![/B] kończy 3 lata. bardzo się ciesze że swoje 3 urodziny obchodzi mieszkając pod dachem, w cieple, z pełnym brzuszkiem, czysta (i prawie pachnąca :) w trakcie leczenia, pod opieką ludzi którzy mają dla niej wiele ciepłych uczuć. ciesze się bardzo że NIE obchodzi ich siedząc w brudnym kojcu, na śniegu, brudna, śmierdząca, z glutem pod nosem, bez jakiegokolwiek człowieka obok siebie. bardzo dziękuję doddy za zaoferowaną pomoc - bez ciebie urodziny Grety by były mocno kiepskie.
  7. krótka historyjka o śniegu: "Greta, nie jedz śniegu, bo się pochorujesz!" [URL=http://img96.imageshack.us/i/greta25.jpg/][IMG]http://img96.imageshack.us/img96/1664/greta25.jpg[/IMG][/URL] "Ależ ja wcale nie jem śniegu, gdzie widziałaś żebym jadła śnieg." [URL=http://img547.imageshack.us/i/greta26.jpg/][IMG]http://img547.imageshack.us/img547/5961/greta26.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img704.imageshack.us/i/greta27.jpg/][IMG]http://img704.imageshack.us/img704/3095/greta27.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img401.imageshack.us/i/greta28.jpg/][IMG]http://img401.imageshack.us/img401/2470/greta28.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img52.imageshack.us/i/greta29.jpg/][IMG]http://img52.imageshack.us/img52/4057/greta29.jpg[/IMG][/URL]
  8. jak się czuje Dora. lubi zimę czy wręcz przeciwnie? przy większych mrozach łapka pewnie bardziej daje się we znaki : (
  9. Greta czuje się świetnie. Rana na karku się goi, wysypka na brzuchu nie wygląda gorzej niż tydzień temu. Na wszelki wypadek odcięliśmy sunie wołowinę surową i ma jeść tylko suche (acana z jagnięciną). Na szczęście sunie zaczęła przybierać na wadze i nawet jeśli trochę pogrymasi przy jedzeniu to nic się nie stanie. Na chwilę obecną przestajemy tez podawać lek przeciwbólowy (dostaje Dolagis) tak aby ortopeda mógł zbadać i zobaczyć sunię a właściwie jej nogę bez wspomagania farmakologicznego. A co poza tym? Poza tym myślę że Greta ma się jak pączek w maśle. Podczas wizyty zaprezentowała eksplozję radości. Biegała jak szalona, wywracała się, jadła śnieg jak mała koparka. Usiłowała wejść nam na ręce i być przy każdym równocześnie. Uchachana, zadowolona i szczęśliwa. Zresztą zobaczcie sami: [URL=http://img689.imageshack.us/i/greta20.jpg/][IMG]http://img689.imageshack.us/img689/6341/greta20.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img28.imageshack.us/i/greta21.jpg/][IMG]http://img28.imageshack.us/img28/5794/greta21.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img829.imageshack.us/i/greta22.jpg/][IMG]http://img829.imageshack.us/img829/5069/greta22.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img593.imageshack.us/i/greta23.jpg/][IMG]http://img593.imageshack.us/img593/2379/greta23.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img34.imageshack.us/i/greta24.jpg/][IMG]http://img34.imageshack.us/img34/3808/greta24.jpg[/IMG][/URL]
  10. bardzo dziękujemy wszystkim którzy nas wspierają. dzisiaj kupiłam dla Grety 2 dawkę szczepionki Biocan M na grzybicę i umówiłam lalkę na wizytę u ortopedy w następny piątek.
  11. to prawda - laleczka jest prześliczna i bardzo fotogeniczna. jak tylko wyleczymy jej grzybicę to w ogóle bezie się prezentować jak królewna.
  12. Zima przyniosła ze sobą informacje że Lagos jest zdecydowanie ciepłolubny. Spacery kończyły się błyskawicznie i często tym że chłopak kład się na plecy i machał zmarzniętymi łapkami, pokazując całemu światu że śnieg jest czystym złem. Na tą okoliczność wizyta zapowiadała się ciekawie, tym bardziej że do Lagosa wybrała się doddy znana ze swojej bezwzględności: )))) No i faktycznie – nie było zmiłuj się. Zabawki rzucane były w najgłębszy śnieg, tak że biedny Lagosik musiał niczym lodołamacz przedzierać się przez zaspy. Ale chęć zabawy i aportu okazała się o wiele silniejsza od niechęci do śniegu. Chłopak tak dzielnie aportował ze aż sobie rozkrwawił paszczę. Lagos jest bardzo fajnie kontaktowy i nie ma problemu z oddaniem zabawki. Widać że aportowanie sprawia mu wielką radość ale nie „wyłącza” go całkowicie – psiak cały czas bardzo chętnie utrzymuje kontakt wzrokowy i cieszy się z głaskania i poklepywania. Zimowy Lagos: [URL=http://img508.imageshack.us/i/lagos16.jpg/][IMG]http://img508.imageshack.us/img508/526/lagos16.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img221.imageshack.us/i/lagos17.jpg/][IMG]http://img221.imageshack.us/img221/9651/lagos17.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img593.imageshack.us/i/lagos18.jpg/][IMG]http://img593.imageshack.us/img593/7936/lagos18.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img820.imageshack.us/i/lagos19.jpg/][IMG]http://img820.imageshack.us/img820/5990/lagos19.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img687.imageshack.us/i/lagos20.jpg/][IMG]http://img687.imageshack.us/img687/9655/lagos20.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img525.imageshack.us/i/lagos21.jpg/][IMG]http://img525.imageshack.us/img525/6994/lagos21.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img816.imageshack.us/i/lagos22.jpg/][IMG]http://img816.imageshack.us/img816/5715/lagos22.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img202.imageshack.us/i/lagos23.jpg/][IMG]http://img202.imageshack.us/img202/1655/lagos23.jpg[/IMG][/URL]
  13. Ja tam się na amstaffach w ogóle nie wyznaje, więc jak doszły mnie słuchy że po rozpoczęciu się zimy Migota swoją aktywność ograniczyła do „siku i szybko z powrotem” to przyjęłam tą wiadomość ze zrozumieniem (w końcu nie każdy lubi zimę) i minimalną obawą związaną z wywiązania się ze złożonej obietnicy że każda wizyta w hoteliku ma zaowocować sesją zdjęciową. Pomyślałam sobie, że ew. będziemy wabić zabawkami i popychać kijem i jakoś te parę fot się zrobi. Taaa… nie lubi zimy. Jasne. Przez dobre 30 minut byliśmy świadkami występów kompaktowego pługu śnieżnego, który przerył wielkie zaśnieżone pole we wszystkich kierunkach, zadając kłam jakoby nie lubił zimy. Zdrowy rozsądek i pamięć, że jeszcze niedawno Migota miała kaszel kazały nam pług śnieżny w końcu zatrzymać i odprowadzić do kojca. Ja oczywiście niepedagogicznie wybiegałam się z Migotą goniąc ją w celu zabrania zabawki, ostatecznie tak narozrabiałyśmy że Migota musiała odrobić ćwiczenia „siad – waruj – siad – oddaj”. Dobrze że ja nie musiałam : ) Mała relacja z zimowych wyczynów Migi: [URL=http://img819.imageshack.us/i/migotka8.jpg/][IMG]http://img819.imageshack.us/img819/3795/migotka8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img812.imageshack.us/i/migotka9.jpg/][IMG]http://img812.imageshack.us/img812/5493/migotka9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img704.imageshack.us/i/migotka10.jpg/][IMG]http://img704.imageshack.us/img704/9026/migotka10.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img208.imageshack.us/i/migotka11.jpg/][IMG]http://img208.imageshack.us/img208/7995/migotka11.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img716.imageshack.us/i/migotka12.jpg/][IMG]http://img716.imageshack.us/img716/7994/migotka12.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img202.imageshack.us/i/migotka13.jpg/][IMG]http://img202.imageshack.us/img202/5816/migotka13.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img406.imageshack.us/i/migotka14.jpg/][IMG]http://img406.imageshack.us/img406/6861/migotka14.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img811.imageshack.us/i/migotka15.jpg/][IMG]http://img811.imageshack.us/img811/2246/migotka15.jpg[/IMG][/URL]
  14. byłyśmy z doddy z wizytą u Grety. Ja jej nie widziałam 2 tygodnie i powiem, że zmiana w zachowaniu olbrzymia. Greta uchachana, uradowana, rozbrykana. Za hotelowa mama łazi jak cień, wypuszczona na dwór bryka jak szalona (tutaj zapewne wpływ ma podawanie leków przeciwbólowych), z psiakami bryka aż miło popatrzeć. Nie daje sobie w kaszę dmuchać i dzielnie przepycha się do przytulania (nie było łatwo, kiedy 3 inne stwory robią to samo). Niezmiennie cieszy się z odwiedzin i ludzi – im ich więcej tym lepiej. Ona chyba uwielbia być w centrum zainteresowania : ) No i ogólnie to aktualnie hotelowanie Grety odbywa się w części domowej, suska okupuje różowy dziewczęcy pokoik i rezyduje na salonach w otoczeniu wielkich kotów. Przy okazji wizyty doddy zdjęła Grecie szwy, rana zagoiła się fantastycznie. Za to Panna Delikatna zrobiła sobie sznurkiem od fartuszka na karku dość solidną rankę – zostawiłam Asi neomycynę – mam nadzieję że to wystarczy na podgojenie. Został też zrobiony 1 zastrzyk w kierunku leczenia grzybicy. Greta ma dość solidny łupież i wysypkę na brzuchu, którą wygląda na alergię – na razie obstawiamy tego kurczaka i damy jej (znaczy tej wysypce) czas na znikniecie, bo zmiana karmy odbyła się zbyt niedawno. Ale jeśli nic się nie zmieni lub pogorszy to trzeba to będzie jakoś podleczyć. Tak się prezentuje nasza zimowa Greta: [URL=http://img580.imageshack.us/i/greta13.jpg/][IMG]http://img580.imageshack.us/img580/3858/greta13.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img836.imageshack.us/i/greta14.jpg/][IMG]http://img836.imageshack.us/img836/5849/greta14.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img263.imageshack.us/i/greta15.jpg/][IMG]http://img263.imageshack.us/img263/186/greta15.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img80.imageshack.us/i/greta16.jpg/][IMG]http://img80.imageshack.us/img80/1374/greta16.jpg[/IMG][/URL] stawaj do walki, rudy przystojniaku! [URL=http://img507.imageshack.us/i/greta17.jpg/][IMG]http://img507.imageshack.us/img507/6549/greta17.jpg[/IMG][/URL] nie dam się wystraszyć twoimi latającymi uszami: [URL=http://img98.imageshack.us/i/greta18.jpg/][IMG]http://img98.imageshack.us/img98/7169/greta18.jpg[/IMG][/URL] ej, no gdzie uciekasz, dopiero się rozkręcam: [URL=http://img109.imageshack.us/i/greta19.jpg/][IMG]http://img109.imageshack.us/img109/7097/greta19.jpg[/IMG][/URL]
  15. byłam dzisiaj ze zdjęciami u dr Janickiego. diagnoza trochę inna od poprzedniej: zerwane więzadło krzyżowe przednie (zerwanie stare, sprzed kilkunastu miesięcy), wtórne wypadanie rzepki / zwichnięcie rzepki oraz spore zmiany zwyrodnieniowe. nie stwierdzono starego złamania. ale doktor generalnie zażyczył sobie widzieć Gretę osobiście, bo przy tego typu problemach badanie psa jest konieczne do pełnej diagnozy i opinii w temacie operacji. tak więc Gretkę czeka jeszcze jedna wizyta, być może w przyszłym tygodniu. zapewne wtedy jeszcze raz poruszę temat złamania (było czy nie, no bo to w sumie dość sprzeczne opinie ; ) dysplazja stawu lewego jest ale nie jakaś tragiczna. prawy staw właściwie prawidłowy. w międzyczasie przyszły wyniki tarczycy i są one ok (w dolnej wartości ale nie przekraczającej). wyszły tez wyniki zeskrobin - jest grzybica i bakterie, czekamy na antybiogram, na razie zalecono 2 zastrzyki z Biocamu M. do Grety wybieram się w niedzielę - mam nadzieję że nie dosypie śniegu i jakoś uda się dojechać [IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_e_smile.gif[/IMG]
  16. to prawda - śnieg u Grety wywołał gigantyczną radość – ponoś niczym mały rudy niedźwiedź z upodobaniem przedziera się przez zaspy i hasa uradowana po śniegu. Radość z zimy jest do tego stopnia, że na wspólnym spacerze z innymi psiakami (bo teraz Greta chodzi zawsze na wspólne spacery z całym zoo-towarzystwem) zauważono objawy chęci zabawy z bokserem. Co do innych spraw: Rana posterylkowa goi się świetnie, Greta nic przy niej nie rusza, fartuszka tez nie rusza, słowem grzeczna jak pensjonarka. Jedyne, na co można ponarzekać to to, że panna zrobiła się grymaśna w jedzeniu i jak do tej pory wcinała suchą karmę bez problemu (polewaną tranem dla smaku) to tak teraz uparła się że będzie tylko jadła z dodatkiem surowej wołowiny. Gotowanej już nie za bardzo. Śmiejemy się że to doddy ją tak popsuła bo zmiana nawyków żywieniowych nastąpiła po piątku kiedy to Greta spędziła w towarzystwie doddy sporo czasu : )
  17. bardzo sie ciesze ze informacje zdrowotne są niezłe. i ze Dora coraz spokojniejsza. oby tak dalej. ja swoje ogłoszenia Dorci odnawiam cały czas.
  18. Natusia - bardzo dziękuję Ci za pomoc przy Grecie. dziękuję wszystkim którzy pomagają w transporcie Gretki do lekarzy, i tych co wspierają ja finansowo. bez waszej pomocy nie dałoby rady. ta sunia naprawde zasluguje na to zeby wreszcie miec normalne zycie. byc zdrowa, miec u boku kochających ludzi i czuć sie bezpiecznie. doddy - zdjęcia psiego zoo fenomenalne, szczególnie Grety i buldozki.
  19. nogę będziemy jeszcze konsultować u Janickiego. pewnie na poczatku pojade do niego z samymi zdjeciami, a Gretuch niech odpoczywa po tych emocjach. miała ich naprawdę sporo. a jakby ich było mało to hotelowa mama jeszcze wykapała sunię przed zabiegiem w szamponie antyalergicznym bo trochę skora byla podrażniona i swędziała (typujemy kurczaka na winnego).
  20. odwiedziłam Lagosa w niedzielę - chłopak jest "nie do zajechania". za rzucaną piłką zasuwa jak rakieta. nie robi specjalnych problemów z oddaniem piłki do ponownego rzutu, a jak robi to w zupełności wystarczy hasło "zamiana" i kawałek paróweczki (malutki bo Lagos na diecie jest : ) niestety chłopak lubi tez zabawki rozpracowywać i nieroztropne pozwolenie mu na polegiwanie na trawie i żucie zabawki skończyło się wygryzieniem sznurka z piłki i ku rozpaczy Lagosa zabraniem zabawki. resztę czasu spędziliśmy na nauce delikatnego brania przysmaków z ręki. palce całe więc nie jest tak źle. Lagos bardzo pozytywnie reaguje na nowo poznanych ludzi. [URL="http://img251.imageshack.us/i/lagos8.jpg/"][IMG]http://img251.imageshack.us/img251/3523/lagos8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img405.imageshack.us/i/lagos9.jpg/"][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/2554/lagos9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img716.imageshack.us/i/lagos10.jpg/"][IMG]http://img716.imageshack.us/img716/9339/lagos10.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img545.imageshack.us/i/lagos13.jpg/"][IMG]http://img545.imageshack.us/img545/1967/lagos13.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img198.imageshack.us/i/lagos15.jpg/"][IMG]http://img198.imageshack.us/img198/6969/lagos15.jpg[/IMG][/URL]
  21. przepraszam najmocniej za zamieszanie, nie cierpię wycofywać się z deklaracji ale w tak zwanym międzyczasie zabrałyśmy z pseudo następną sunię no i zrobiło się sporo wydatków. mam nadzieję zę znajdzie się ktoś kto mnie zastąpi.
  22. Gretka jest niesamowicie grzeczna. hotelik nie może sie jej nachwalić. nie brudzi w pomieszczeniu, z każdą potrzeba czeka na spacer. nic tez nie niszczy. ponton i kocyk sa nienaruszone. aktualnie Greta wcina RC ktore dostała w prezencie od db97. mimo wielkich granul (bo to RC Gigant: )), bardzo dzielnie je wcina i chyba jej smakuje. generalnie okazało sie ze sunia ulewa. i ze sucha karmę znosi o wiele lepiej niż gotowane. próby podania jej ryżu z kurczakiem skończyły sie wielkimi wymiotami. pewnie jutro po usg będziemy wiedzieć trochę więcej z czym jest problem. Wczoraj z wizytą u Grety był ze mną mój TZ i tez błyskawicznie dołączył do grona wielkich fanów suni. Jej po prostu nie da się nie pokochać. Lalce wczoraj nie za bardzo chciało się spacerować, a my nie namawialiśmy, bo jak przyszliśmy to sunia postanowiła zjeść swoje śniadanko korzystając z naszego towarzystwa. Więc spacerowanie było dostojne i raczej krótkie. Greta z wielką chęcią wraca do swojego pokoiku. I po prostu lubi jak się z nią siedzi. Przywiozłam jej parę zabawek, ale nie udało mi się jej niczym zainteresować. Za to parówki interesują ją jak najbardziej. W ich poszukiwaniu włożyła cały łepek do torby i tak paradowała po pomieszczeniu. Przed Greta dość ciężki tydzień więc proszę trzymać kciuki aby badania powychodziły jak najlepiej. Dostałyśmy informacje od właścicielek rodzeństwa miotowego suni o stanie zdrowia ich psów i o tym z czym się borykają. Wszystko zostanie przekazane weterynarzom i mam nadzieję, że będzie pomocne w diagnozowaniu. Oprócz informacji Agniecha od brata Hektora zaoferowała Grecie finansowe wsparcie 200 pln miesięcznie, za co bardzo bardzo dziękujemy. zdjęcia Grety z wczorajszej wizyty Panna Przytulanna [URL=http://img815.imageshack.us/i/greta7.jpg/][IMG]http://img815.imageshack.us/img815/5682/greta7.jpg[/IMG][/URL] Panna Skradaczka (również Serc) [URL=http://img84.imageshack.us/i/greta8.jpg/][IMG]http://img84.imageshack.us/img84/3833/greta8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img842.imageshack.us/i/greta9.jpg/][IMG]http://img842.imageshack.us/img842/5641/greta9.jpg[/IMG][/URL] Panna Baletnica [URL=http://img140.imageshack.us/i/greta10.jpg/][IMG]http://img140.imageshack.us/img140/3058/greta10.jpg[/IMG][/URL] Panna Łakomczuszka [URL=http://img18.imageshack.us/i/greta11.jpg/][IMG]http://img18.imageshack.us/img18/4629/greta11.jpg[/IMG][/URL]
  23. bardzo dziękujemy tez za wpłaty od kantokers (50zł) i Pauliny (70zł). dziękujemy za waszą pomoc.
  24. Greta wita się z rana. moje dwa ulubione zdjęcia z niedzielnej wizyty [URL=http://img94.imageshack.us/i/greta3.jpg/][IMG]http://img94.imageshack.us/img94/3527/greta3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img821.imageshack.us/i/greta4.jpg/][IMG]http://img821.imageshack.us/img821/804/greta4.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...