-
Posts
1751 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Mraulina
-
Charcica Kira z Orzechowcow- szuka dobrego domu!!! W Nowym DOMU!!!
Mraulina replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
Sterylizacja charta to poważny problem. Charty b. źle reagują na narkozę i z racji silnie podkasanego brzucha są problemy natury technicznej, że tak powiem. Sterylizację powinien przeprowadzić dobry vet. -
[I][B] Dlatego tak bardzo nie lubie ZK - niszcza wszystko czego się dotkną ..[/B][/I] I tu jest pies pogrzebany.
-
[quote name='bajadera']A czy cały PKPR nie zaczął sie od secesji pewnych osób hodujacych owczarki belgijskie, które nie spełniały wymogóm w ZK ........[/quote] Oj, kochana! Kosińscy mieli wspaniałe psy! Ja je pamiętam! Zwłaszcza wyróżniał się ich wspaniały import, bodajże z Francji, TARS coś tam. . Psiak grupy wygrywał. Ja działam w ZK od dawna, wiem, co się mówiło o sprawie Kosińskiej i sposobie, w jaki Warszawka ją wykończyła... Byłam wtedy jeszcze asystentem. A jeżeli idzie o Axusię, to przestańcie z nią dyskutować. To jeden z tych ludzi, którzy nie przyjmują argumentów. Nad przyczyną tego stanu rzeczy nie bedę się rozwodzić.
-
Ja jestem stałym bywalcem wystaw ZKwP i często widzę, jak oceny hodowlane dostają psy, które ich otrzymać nie powinny. Oj, tak! :diabloti: Udało mi się prywatnie dołapać dziewczynę z PKPR. Postaram się od niej wyciągnąć trochę informacji. Bo ja nie mam czasu siedzieć na stronie PKPR - a tam jednak informacji się trochę znajdzie. Nie ma organizacji idealnych. Każdemu można przylepić łatkę.
-
Charcica Kira z Orzechowcow- szuka dobrego domu!!! W Nowym DOMU!!!
Mraulina replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
[quote name='Talcott']Coś się chyba Komuś myli - chodzi podobno o PSA - bez tej zapalczywości - tak nie wolno!!!!![/quote] Jeżeli PIES miałby nieodpowiedzialnych właścicieli i powrót do nich wiązałby się z ryzykiem - to trzeba się zastanowić nad sposobem odebrania go im. Oczywiście, jeżeli stwierdzi się, że tak się rzeczy mają. A z wypowiedzi forumowiczy wynika, że tak jest, niestety. Charty to psy zagrożone zarówno ze strony pseudohodowców, jak i kłusowników. Oczywiście że pewnych działan nie można podejmować pochopnie. Ja podaję receptę - nie twierdzę, że koniecznie należy ją zrealizować. -
Siedem maluchów szukało domów.Wszystkie już w nowych domach:)
Mraulina replied to MartynaP's topic in Już w nowym domu
[SIZE=7][COLOR=Red][B]Jak wyżej: pożycz klatkę i schowaj maluchy w swojej piwnicy!!!!!!!![/B][/COLOR][/SIZE] A potem się będziemy zastanwawiać, co dalej, -
Organizacje pozafciowskie są na ogół małe, uznają swoje rodowody i sędziów tudzież wymieniają się psami. To je ratuje. Tak więc pule ras nie są wcale małe. Tylko FCI jest zamknięte.
-
Charcica Kira z Orzechowcow- szuka dobrego domu!!! W Nowym DOMU!!!
Mraulina replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
To może lepiej poszukać psince nowego domku! Byle tylko nie trafiła do pseudohodowli albo do kłusoli! -
Charcica Kira z Orzechowcow- szuka dobrego domu!!! W Nowym DOMU!!!
Mraulina replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
Borzoje często uciekają i włóczą się po okolicy. Koleżanka miała taki problem ze swoją suczką - ale jakoś zawsze ta jej suczka trafiała spowrotem do domu. Czy ta właścicielka psinki szukała jej? Ja bym jej tak odrazu nie potępiała. Sprawę trzeba wyjaśnić. Ta szara borzojka na fotce wyżej jest całkiem fajnym zwierzątkiem. Znam ją z wystaw. Na fotce wygląda okropnie, w naturze dużo lepiej. I tu jest w trakcie zmiany szaty. Drugą suczkę też znam. To championka. Rewelacyjna. -
Jeżeli paszczak dostanie G - to po prostu nie wejdzie do rozrodu. I to jest najwazniejsze! Poza tym, w świetle regulaminu wystaw ZK, psy z G nie są ustawiane na lokatach. Ważne jest to, co dostaje kwalifikację hodowlaną. Jeżeli rasa jest b. rzadka, zagrożona wyginięciem - dopuszcza się na jakiś czas do rozrodu psy niżej oceniane (dla ras polskich kiedyś - samce z SG).
-
Niech dalej tworzy.
-
Charcica Kira z Orzechowcow- szuka dobrego domu!!! W Nowym DOMU!!!
Mraulina replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
[quote name='SZPiLKA23']Jak borzojka to borzojka;) Problem jest taki ze zgłosiła sie właścicielka, powinna ona zapłacic za "hotelowanie psa" w schronisku ale jakos na to nie ma ochoty, na zarzut ze pies wałęsał sie przez tydzien zanim został przywieziony tez nie umie odpowiedzieć...[/quote] Niech udowodni, że pies jest jej własnością, że ma jego książeczkę zdrowia z aktualnymi szczepieniami. Ja bym postraszyła doniesieniem na policję, że chart bez opieki goni po terenach łowieckich, stanowiąc zagrożenie dla zwierzostanu. Niech ponosi koszta przechowania psa! Charty to do siebie mają, że często uciekają właścicielom. Lubią się powłóczyć. -
Charcica Kira z Orzechowcow- szuka dobrego domu!!! W Nowym DOMU!!!
Mraulina replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
Czemu wątek zawieszony? -
Bonusowa - ocena hodowlana nie ma nic wspólnego z porównywaniem. Sędzia ma mieć rasę w oczach. Pies hodowlany ma mieć minimum V, suka minimum SG. I już. W każdym razie ja to tak widzę. A swoją drogą - zbyt wiele suk dostaje to sg. Selekcja powinna być ostrzejsza. Zwłaszcza w Najwspanialszej Rasie Świata (ON oczywiście!).
-
Charcica Kira z Orzechowcow- szuka dobrego domu!!! W Nowym DOMU!!!
Mraulina replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
[B]To jest normalna borzojka, tyle, że w wyniku niedożywienia i braku stosownej pielęgnacji ma fatalny włos! [/B] Czy napewno nie ma tatuażu? Może w pachwinie? Tam się czasem tatuuje psy o lekkim uchu. -
[quote name='Love-Wab']Tak wogole to w pkpr jest 6 sedziow :crazyeye: :lol::D:scream_3:[/quote] Dlatego stale zapraszają sędziów z zagranicy - już 2 cruftowych u siebie mieli. I to mi się podoba. A poza tym idzie nie o ilość, ale o jakość. Nasi ZKowscy "oleandrzy" czasem nie mają pojęcia o rasie, którą sędziują. No ale tu kłaniają się nasze związkowe regulaminy - trochę zbyt łatwo jest się rozszerzyć.
-
[quote name='Impresja']A ile jest ich w PKPR?[/quote] Nie rozumiesz, o co chodzi. Przeczytaj post, na który odpowiedziałam i moją odpowiedź - to będziesz wiedzieć, o co biega. Chodzi po prostu o wpływ liczebności populacji danej rasy na jej jakość hodowlaną. Im liczniejsza rasa, tym łatwiej dobierać pary hodowlane nie tonąc w inbredach. Ot, co. Zabawa w inbredy jest dobra tylko do czasu.
-
Czy warto walczyć z wiatrakami?
-
[quote name='niceravik'][COLOR=black][FONT=Verdana][B]I to jest problem absolutnie podstawowy![/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Identycznie jest z obcinaniem ogonów i uszu.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][B]Kto ruszy doope, [/B]wystąpi oficjalnie, zamiast tchórzliwie kultywować na boku swoje drobne związkowe „interesiki za grosiki”, zawiści, zazdrości, koterie, fobie, o zwyczajnej durnocie nie wspominając :mad: ? [B]Pytam się kto?[/B][/FONT][/COLOR][/quote] Niech no spróbuje.....
-
[quote name='Goldek']Marzena S w każdym razie jeżeli przedstawicieli rasy w PKPR jest 10-15 lub mniej to co da wstępowanie tam?[/quote] A ile jest w ZK tajskich ridgebacków? Ile boerboeli? Ile tajganów? Ile toy terrierów? Rzecz jest do dyskusji. Na sprawę liczebności egzemplarzy danej rasy należy spojrzeć pod kątem ich jakości. Są rasy bardzo liczne, wśród których egzemplarze dobre jakościowo są rzadkie lub bardzo rzadkie (niestety - tak się sprawa ma z yorkami; hodowcy poszli na ilość, nie na jakość i w efekcie nabywając rodowodowego yora często nabywamy okrutne brzydactwo po mamusi, która zdrowo musiała się nabiegać po tringu, żeby się załapać na bd). Smutne.
-
[I]zaraz...a nie można było przygotować rodowodów, zanim szczeniaki przyszły na świat?[/I] A skąd wiadomo, ile się ich urodzi, jakiej płci? Jakie dostaną nry tatuażu? Skąd wiadomości o odchodzeniu z PKPR? Znowu niezbyt mi się podobają informacje wzięte z sufitu. Ja bym chciała, żeby sam PKPR pewne rzeczy wyjaśnił i naświetlił. Ale PKPR jakoś milczy. Z liczebności psów na wystawach nie należy wyciągać pochopnych wniosków. Jak wyzej napisano,w PKPR nie ma obowiązku wystawiania psów, tylko jest przegląd hodowlany. Tak jest w wielu organizacjach krajowych zrzeszonych w FCI. Mnie się to niezbyt podoba. Wolę bardziej restrykcyjne przepisy.
-
[I]A czy PKPR to rodzinna firma? No cóż jak niema kto w nim działać to niestety z braku aktywnych członków taką organizacją się staje..[/I] No właśnie. Chętnych do działania jakoś i w PKPR i w ZK nie za wielu. Do reprezentowania, wyjazdów - owszem, ale do roboty jakoś trudno kogoś znaleźć. Na głupi przegląd miotu nie chce się 5 km za miasto wyjechać.