Jump to content
Dogomania

dorcia44

Members
  • Posts

    2005
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dorcia44

  1. wada jest operacyjna,ale niestety na zasadzie na dwoje babka wróżyła....mimo to należy się cieszyc że jest szansa... namawiałam pania na convalescensa i ....Folen,ogólnie wszystko sie pozytywnie wyjaśniło .z tym ze conva mozna kupić a Folen raczej nie:lol: psiak musi niestety jeść malenkie ilosci żeby za dużo nie zalegało w przełyku... fajnie że są tacy troskliwi hodowcy...
  2. ale to już jakieś światełko w tunelu ...mocne kciuki za domek. pidzej ,ja jestem dla nich poprostu pełna podziwu :loveu:
  3. pani prosiła mnie wczoraj o podanie gdzie jest ten wątek ,bo chciała poczytac.... szkoda ze wyszło jak wyszło.... ale oby wszystko wróciło do normy... pisałm już że u nas tz. na forum miau była sytuacja z kotem po wypadku,niestety nie nadawał się do leczenia... weci podjeli decyzje uspienia ,dziewczyny się sprężyły ,załatwiły jeszcze jednego weta,transort ,dt wszystko ale nikt nie zadzwonił do lecznicy ..w międzyczasie kocine uspili...:-( w takich sytuacjach trzeba wszystko hmmm zapiąc na ostatni guzik....teraz sie martwie... ale to naprawde dobrzy i troskliwi hodowcy...i wiem że nie zrobią nic nieprzemyslanego i czegos co zaszkodzi malentasowi...
  4. ja na convelascencie juz 5 miesięcy trzymam Tyciaka...no ale on tyci;) dzwoniła do mnie pani od szczeniorka ,nie wszystko jest jasne.................:roll:ale wiadomo że wysłali zdjęcie z RTG do innego lekarza i czekają z niecierpliwoscią na wiadomosc... ładnie zjadł sniadanko ale zwrocił ...:shake: biedny ten szkrabik....i opiekunowie..
  5. straszna bieda....:-( ale miała wielkie szczęście ze ktos ja zauważył....
  6. taki psiak powinien dostawac nie kasze :shake:,ale np RC specjalne dla labków...on je bardzo mało ,duzo mniej niż powinien...trzeba naprawde dobrego jedzenia ,ja mysle że nawet takie nadpręze z wołowego co ma dużo kleju... RC dobrze sie rozmacza i tworzy fajna papke...psy to lubią...
  7. eee tam ,daj spokuj;) ale może świnia jestem ale tak się ciesze że nie dzwonisz:multi:....zawsze wtedy cos za zakrętem..ale dzieki Tobie była Pitulinka :loveu: i dziewczyny poznałam cudowne..nie jest tak zle:razz:
  8. pidzej ..jak ja cię dawno nie słyszałam;)...jasne przywiez mi maluszka.... a pieniąsdze hmmm jajie pieniadze:razz:
  9. czy ew. mógłby ktoś mi go przywiezć do domu ? pare dni zapewnie na 100%.....a wy szukajcie. namiary swoje podałam...
  10. jaka piekna mordeczka ....tu już powinna kolejka byc...:shake:
  11. a gdzie dokładnie ten szczeniorek jest? czy mogłabym chociaz na maila dostac jakies fotki...to porozsyłam po znajomych... ew. na pare dni wezme.....moze w między czasie cos znajdziecie.... u mnie tez zapsienie i zakocenie...:oops: 509 789 891 [email]dorota40_6@o2.pl[/email]
  12. dopiero udało mi sie wejśc na dogo.. ale ciesze sie ogromnie....jest szansa na dobre życie dla tego szkraba :loveu: mocne kciuki za pozytywny ciąg dalszy... szkoda tylko że tak długo trzeba czekać....
  13. jak zajrzałam to tez się zmartwiłam..myslałm że już coś wiadomo ,byle sie tylko nie rozmyślili :shake: ale naprawde z rozmowy bardzo sensowni... a przeciez tu sie rozchodzi tylko o dobro tego bąbla.... a ja za chwile dostane wygnana od kompa i nic się już dziś nie dowiem:mad:..a moze dam synowi coś na sen :razz: czekam niecierpliwie....
  14. Tak ,to ja dzwoniłam i rozmawiałam...;) naprawde to fajni ludzie... ciesze się że masz takie warunki Folen....bo to duzy psiak...ja mam same małe poczochrance..czyli 3 pekiny ,1 york...i 6 kotów w tym 1 tymczasika(już nawet nie tymczasik)..dlatego siebie oferowałam jako .....ostatnia deska ratunku...kiedy już nie będzie innego wyjścia.... ale wierze że uda się uratowac malca...tym bardziej ze moja wetka dokłDNIE WYŁUSZCZYŁA MI SPRAWE I JEŻELI PIESEK BEDZIE JADŁ I PRZYBIERAŁ NA WADZE MA DUŻE SZANSE..gorzej jeżeli będzie odwrotnie ,wtedy organizm bedzie sie wyniszczał..i.....:-( oni nawet nie wiedzieli ze istnieje cos takiego jak pokręceni inaczej czyli ogromni miłośnicy psów i kotów(.i innych)..i że komus się chce ratowac te zwierzeta którzy inni sazują na ból i cierpienie... oby sie udało.mocne kciuki.
  15. nie przerazi to bardzo miła osoba i bardzo zaskoczona że ktos sie angazuje w ratowanie psinki.... rozmawiałam z nią przed chwila...piesek jest juz drugi raz zaszczepiony..tz .nie skreślają go. Podobno jest bardzo kochany ...je malutko ,niewiele przybiera....ale je..nawet boczki troszke ma zaokraglone...
  16. oczywiście nie musisz się wycofywac...ja powiedziałam że jako DT jak najbardziej..ale jako ostatnia deska ratunku... fajnie gdyby się udało znalezć psince odrazu DS. no i moja odległosć... wiem że na forum nie ma problemu....na miau super to organizujemy ..tu na dogo tez ...wielki pozytyw.
  17. skontaktowałam sie z tymi ludzmi ,zaproponowałam siebie jako DT .. na czas nieokreślony.. zaproponowałam siebie ale jako ostatnia deske ratunku...bo najwazniejsze żeby znalazł jednak DS... i tego trzeba szukac... zawsze opiekowałam sie jakimis chorymi maluchami ...mam swoje stadko psiokocie... nie mam doświdczenia z taka choroba ,ale mam czas i cierpliwośc .... jednak najbardziej poszukiwany jeste DS tak jak napisałam wczesniej ,wiadomo jak psiaki się przywiązuja...my zreszta też..:oops::shake:
  18. strasznie to wszystko smutne...mam nadzieje że ktoś o wielkim sercu wezmie to malenstwo i pokocha i zrobi wszystko co mozliwe aby miał dobre życie.. pewnie jak by się nikt nie trafił wziełabym go do siebie ..mam co prawda gromadke...ale ... mam czas ,nie pracuje.. okropne to wszystko...okropna to choroba ,duzo o niej czytałam...sam fakt ze w kazdej chwili może sie zachłysnac..:shake:
  19. Nie daje mi to spokoju ,zamykam oczy i widze tego psiaka...:-( napiszcie mi czy on sie meczy? jaki to dla niego dyskomfort...?jak bardzo odczuwa ,czy boli...
  20. super trafił:loveu:
  21. brak słów :-( i co z nim ?
  22. Oktawia ty chyba spac nie możesz...;) w tej sprawie co do mnie pisałaś ,niestety dupa...:shake:
  23. cudna sunia....tylko czemu krzykacz...:roll:
×
×
  • Create New...