Jump to content
Dogomania

AniaRe

Members
  • Posts

    319
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AniaRe

  1. Widzialysmy się z Szurą 3 godziny w sobotę i w moim rozumieniu -można uznać to za wizytę przedadopcyjną. Co prawda nie widziałysmy domu-ale widziałyśmy jak Ania pracuje z psem, na czym jej zależy i jak zwierzaki traktuje. Dużo opowiedziała o sobie, o swoim tymczasie, z którym ciężko pracowała poł roku. Jest także na forum pudlowym- wpisy mozna przeczytać w dziale wychowanie. Jak dla nas -dom marzenie dla Toniczka.
  2. Ja sie pogubiłam: gdzie jest potrzebna ta wizyta przedadopcyjna? Może z mapy pomocy na berneńczykach kogos znajdę, albo ogarowo. Ale muszę wiedzieć, gdzie to jest.
  3. Ja na cito tylko: kaske za kastaracje dostałam na konto, dziekuję wczoraj dotarła też karma 8 kg, dziekujemy w imieniu Tonica i naszym Tonic dochodzi do siebie po zabiegu, jest wesoły, pogodny, najchetniej chodziłby krok w krok za człowiekiem.. Z psami bez zarzutu, radzi sobie doskonale. Uwielbia biegac, nawet bez celu-dla samego biegania.
  4. [quote name='Energy']AniaRe jakie to koszty? Czy doszła karma, bo podobno była zamawiana? Ale pewnie nie doszła, bo byś napisała...[/QUOTE] Karma nie doszla jeszcze-jak dojedzie, dam znać Koszty ok.poniżej 100 zł, wstępnie 70-80 zł, ale trochę zależy od ilości leków czy środków w trakcie i po zabiegu, np. kołnierz czy jakies takie inne.
  5. Jest szansa na tansze przeprowadzenie kastarcji Tonica-po kosztach. Czy pudlowa skarbonka byłaby w stanie pokryc koszty?
  6. Tonic z naszymi wszystkimi 6 kotami dogaduje sie znakomicie-mam kolejne zdjecia, z 2 innymi na łóżku mojej córki, postaram sie wkleic jutro. Pomysł z wklejeniem na miau jest świetny, za parę dni dobrze? Jeszcze chwilę sie wstrzymajmy z szukaniem mu domku, on się tak fajnie rozkręca, biega po terenie bez smyczy pomiedzy najróżniejszymi psami, wraca do mnie jak sie przestraszy. Jedynie jak zostanie sam w pokoju, to protestuje drapiac w drzwi. Na łóżko wchodzi bez wahania :-D
  7. [quote name='Energy']Śpi z kotkiem?:crazyeye:[/QUOTE] Nie dośc, że śpi to jeszcze się do kota przytula. Tylko, że jak podchodzę z aparatem to podnosi głowę.
  8. Łóżkowy Tonic: [img]http://img30.imageshack.us/img30/663/tonik1.jpg[/img] [img]http://img109.imageshack.us/img109/579/tonik2.jpg[/img] [img]http://img36.imageshack.us/img36/2558/tonik3.jpg[/img]
  9. Prawie już nie kaszle :) tfu..tfu...
  10. [FONT=Allianz Sans][SIZE=2]Moje obserwacje dotyczące Tonica: Wydaje nam się na teraz (co oczywiście może sie zmienić po dłuższej obserwacji psa), że on sie nie boi psów ani ludzi, tylko jest niepewny w nowym otoczeniu. Całość sytaucji powoduje, że się boi-ale to nie jest pies z lękiem przed ludzmi czy psami. Jeśli psy czy ludzie podchodzą spokojnie, nienachalnie, delikatnie się z nimi wita, ale na razie nie ma potrzeby kontaktowania sie z psami. Koty ogląda, ale nie goni. Nie boi się mojego Kuby (7 lat, baaardzo żywy) ale Kuba jest nauczony i w strone wycofanych psów nie macha łapami, jest uważający. Chętnie spi na kanapie :) (Tonic, nie Kuba ;)) Idealnie chodzi na smyczy, odkąd do mnie podchodzi po wsparcie,a nie probuje uciekać. Na dworze nadal niepewny, niepokoja go hałasy czy szczekające psy i chetnie wraca do domu. Jak już nabierze zaufania, jak się rozkręci, będzie super psem. Tylko to potrzebuje czasu -jak pisałam, na razie nie ogłaszamy go do adopcji, na to przyjdzie czas. [/SIZE][/FONT]
  11. Tym razem Ania Energy --> przepraszam za nieuprzejmego posta, nie chciałam, zebys odebrala to aż tak do siebie. Ale nie zamierzam udowadniać po każdym wpisie, że "nie jestem wielbłądem" -a takie miałam poczucie czytajac kolejne wpisy, negujące to, co my piszemy. Oczywiście bede pisała, co u Tonica. Tonic wychodzi grzecznie na spacery, nie brudzi w domu, je przy mnie i bierze ostrożnie smaczki z ręki-wcześniej nie było o tym mowy. Gdy się czegoś przestraszy-np.szczekających na drugim wybiegu psów, lgnie do mnie (wcześniej ciskał się na końcu smyczy). Nadal kaszle. Nie dajemy go do ogłoszeń ani do adopcji przez jakiś czas na pewno- mamy takie doświadczenia, ze lepiej parę dni/tygodni poźniej, ale spokojniejszego, lepiej opisanego psa niż za wcześnie i potem wraca.
  12. Tu Hania (jak się odzyskuje hasło na dogo??) [quote name='Energy'] Chyba mogłam napisać, że troszkę się martwię izolacją, że może niepotrzebnie, ale po prostu nie wiem jak to wygląda...[/quote] Ale nie spytałaś spokojnie jak to wyglada. [quote]Nie wiem co było niestosownego w moim pytaniu, może mnie ktoś oświeci! [/quote] To nie chodziło tylko konkretnie o ciebie, ale o calokształt. Ja piszę, że pies ma zdiagnozowany kaszel kenelowy i na to dostaje wpis, że nie ma takiej opcji, a może się przeziębił. Wydaje mi sie jednak, że jako wet widzący psa lepiej jestem w stanie ocenić stan jego zdrowia i chorobę, która mu dolega. Podobnie wpisy o izolacji. Tonik wcale nie byłby w tej chwili szczęśliwy biegając luzem między psami i ludźmi. Potrzebuje spokojnego miejsca gdzie może się uspokoić, oswoić i nabrać poczucia bezpieczeństwa. I to mu zapewniamy. [quote]Ale najlepiej jest napisać, że się nie będzie dyskutowało, bo jest się nieomylnym i niech żyje skromność "tylko przez ostatnie 2 lata przez nasz dom przewinęło się kilkadziesiąt psów do adopcji". Super, ale to nie oznacza, że można ludzi traktować z góry, a tak odebrałam tamten post.[/quote] Nigdzie nie jest napisane, że jesteśmy nieomylne. Ten wpis miał tylko powiedzieć, że to nie jest nasz pierwszy pies na tymczas i już trochę wiemy o tym (choć ciągle się uczymy) jak z takimi psami postępować. [quote]Trochę pokory w życiu i świat będzie lepszy, naprawdę.[/quote] Ale zastosujmy to wszyscy do siebie. [quote]Żeby było jasne, jestem bardzo wdzięczna za tymczas dla Tonika! Ale to, że jest na tymczasie u AniRe nie znaczy, że się nim nie możemy interesować, martwić czy cieszyć z osiągnięć.[/quote] Ale oczywiście, że możecie!!! Tylko, że problem polega na tym, że Tonik jest u nas, my go widzimy, wiemy jak się zachowuje, widzimy jakie robi postępy, widzimy co powoduje, że czuje się lepiej a co że gorzej, my mu zaglądałyśmy do gardła, badałyśmy itp. A cokolwiek napiszemy to dostajemy x dobrych rad, sugerujących, że postępujemy niewłaściwie, albo nie mamy racji. To jest męczące.
  13. To bedzie moj ostatni post w tym temacie do momentu, az Tonic bedzie sie nadawał do adopcji i bedziemy mogły dac jego wyczerpujacy opis. Nie bedę dyskutowała na temat leczenia Tonica, rozstrzygające jest zdanie Hani, która psa widzi, bada i podjęła decyzję o leczeniu. Tylko przez ostatnie 2 lata przez nasz dom przewinęło się kilkadziesiąt psów do adopcji, małych, dużych, kilkudniowych szczeniąt, starych schorowanych, znalezionych, w polu, wyrwanych ze schronu, oddawanych etc. Opiniowanie, co dla psa byłoby najlepsze nie widzac go, a kierujac sie zachowaniami innego psa, nawet z podobnych warunów, jest w moim rozumieniu bezzasadne. Nie wiem, co sobie wyobraziłyście pod pojeciem izolacji. Dla wyjasnienia: Tonic jest w domu, w pokoju. Ma stały kontakt z ludzmi. Nie ma kontaktu z innymi psami. I nie będzie miał, dopóki nie bedzie zdrowy. A kiedy to bedzie? Nie jestem wróżką - moze za 2 dni, może za 5? Poza tym, my stosujemy metody oswajania psów nie tworząc im nadmiernego naszym zdaniem dyskomfortu. Wiec nie bede wrzucala wycofanego, cofającego się, albo kłapiącego zębami psa w bezpośredni kontakt z innym psem, aż sam nie nabierze takiej pewności i zaufania, że sam zdecyduje się podejść. A że u nas w domu biega swobodnie 10 psów, wrzucenie go od razu w taką sytaucje jest absurdalne. Sytuacje kontaktów z psami muszą być tak stworzone, żeby miał okazję swobodnie, bez dyskomfortu, z poczuciem bezpieczeństwa nawiazać z tymi psami kontakt. My nie oczekujemy błyskawicznych efektów, ale trwałych i skutecznych. Już wczoraj np. zaczął jeść przy mnie-pierwszy raz. I ja się z tego bardzo, bardzo cieszę. Bo to jest duży postęp. Tyle wyjaśnień.
  14. Kaszlu kenelowego nie muszą mieć wszystkie psy przebywajace razem. A Tonic kasłał już jak Ania go odebrała. To nie jest przecież problem. Wyleczymy go.
  15. Tu Hania (która nie może się zalogować) Jestem wetem i dla mnie pies ma wszelkie objawy kaszlu kenelowego. Dodatkowym objawem jest to, że przyjechał ze schronu ;). Dostał antybiotyk, środek przeciwgorączkowy i przeciwzapalny i jest dużo lepiej. Nieststy sam rutinoskorbin w tym przypadku by nie pomógł.
  16. [quote name='Journey'][SIZE=2]AniaRe, odniosę się do Twojej wiadomości:[/SIZE] [SIZE=2]"Ja na chwilę obecną moge o Tonicu napisać tylko, ze jest nadal wycofany, wystraszony, bardzo powoli sie ośmiela i w skutek tego nic nie powiem o relacjach z psami, dziecmi czy kotami. [/SIZE] [SIZE=2]Jest cichy -na razie- i nie gryzie ze strachu. Je - ale nocami. Nie moze na razie chodzic luzem pomiędzy dziecmi ani zwierzętami domowymi, bo jest chory Tyle o nim wiem. W moim rozumieniu, to za mało informacji, zeby odpowiedzialnie opisać psa do adopcji. Chyba, ze macie jakiś odpowiedzialny dom zainteresowany oswajaniem małego dziskuska."[/SIZE] [SIZE=2]Tonic oswoiłby się i otworzył dużo szybciej, gdyby miał możliwość uczestniczenia w codziennych czynnościach :) Bambi i Myszka, jak widać na zdjęciach, zachowują się jak nie te psy. :) Można wiedzieć co mu dolega? Bambi na początku kasłała - była przeziębiona, ale już jest ok- obie dostają ciepłe jedzenie, wygrzewają się przy grzejniku i czują się znakomicie.[/SIZE] [/QUOTE] Justyna, to nie jest pierwszy pies po przejsciach, który u nas w domu dochodzi do siebie. I my go tu widzimy i to my jestesmy w stanie ocenić, na co możemy sobie w jego wypadku pozwolic, a na co jeszcze nie. Weź pod uwagę, że suki są we dwie-to znacznie zmienia ich samopoczucie. Tonic ma tyle uwagi, ile potrzebuje i swoim tempie robi postępy. A na chodzenie luzem psa z kaszlem kennelowym wsród naszych domowych psów oraz innych tymczasów, w tym suki, ktora za pare dni rodzi oraz 2 szczeniaków, nie ma szans.
  17. Najnowsze wieści: Teqila chodzi trop w trop za swoja nową Pania, a w czasie obiadu usnęła pod jej krzesłem :D
  18. Teqilka przed chwilą poznała swoja nowa Panią i razem jadą do domu. Pierwsze wrażenia mamy Hani: dokładnie taka miała być! :):) Mam nadzieję, że tak zostanie :) Nas Teqilka urzekła, taka miła, grzeczna, wesoła sunia, tuptająca i pochrumkująca za człowiekiem.. Jeszcze raz Wam bardzo, bardzo dziekujemy. Bedziemy czasami pisać, co tam u nich słychać.
  19. [quote name='GPooLCLD']Jak tam z zachowaniem psiaków ? Mam kilka domów chętnym na pudliszona , mogę je "podrzucić" tam . Ale czy już? Jeżeli tak , to potrzebuję opisy![/QUOTE] [SIZE=2]Ja na chwilę obecną moge o Tonicu napisać tylko, ze jest nadal wycofany, wystraszony, bardzo powoli sie ośmiela i w skutek tego nic nie powiem o relacjach z psami, dziecmi czy kotami. Jest cichy -na razie- i nie gryzie ze strachu. Je - ale nocami. Nie moze na razie chodzic luzem pomiędzy dziecmi ani zwierzętami domowymi, bo jest chory Tyle o nim wiem. W moim rozumieniu, to za mało informacji, zeby odpowiedzialnie opisać psa do adopcji. Chyba, ze macie jakiś odpowiedzialny dom zainteresowany oswajaniem małego dziskuska. [/SIZE]
  20. Przyznam, ze dla mnie to powazny kłopot-ja jade w Warszawki do domu codziennie 2 godziny w jedna strone komunikacja miejska, dodatkowe 2 czy 2,5 godziny to w sumie da mi 5-6 godzin w podróży. i z żarciem w rączkach? Jakby jednak jakos podzielić wysyłkę, bedzie zdecydowanie prościej. Tonic suche je bez problemu.
  21. Tonik je i mięso i suche.
  22. Hania-moja wspólniczka- jest wetem :) (i zasadniczo pisze tu tez pod moim nickiem-bo jej konto na dogo wcieło i nie ma przypominania hasła) A poza tym, on tam był leczony, to są dane z przyjęcia chyba, bo potem jest rozpisane leczenie. I to jest z września. Juz oczki sa ok.
  23. [SIZE=2]O Toniku mam napisane: "chudy, chory, zaklejone oczy, ropień na szyi. (boi sie ludzi) " Nic o chorej łapce.[/SIZE]
  24. Może ma zwichniętą rzepkę?
  25. Tonik: [img]http://img209.imageshack.us/img209/4056/40952590.jpg[/img] [img]http://img823.imageshack.us/img823/3396/51532362.jpg[/img] [img]http://img259.imageshack.us/img259/387/88508412.jpg[/img] [img]http://img526.imageshack.us/img526/2748/71601795.jpg[/img] [img]http://img404.imageshack.us/img404/8579/83302849.jpg[/img] [img]http://img20.imageshack.us/img20/6452/22455888.jpg[/img]
×
×
  • Create New...