Jump to content
Dogomania

AniaRe

Members
  • Posts

    319
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AniaRe

  1. Jakie duże to sa koszty? Juz sprawdziłam na stronie schroniska.
  2. Witajcie, we czwartek do swojego nowego domu pojechał nasz "tymczas" Yogi -pudelek z komórki, w związku z tym mozemy te suczke wziąć na tymczas, jedynie prosimy o załatwienie transportu (okolice Żyrardowa)
  3. AniaRe

    pudle szukaja domu

    Po dłuższej przerwie: Yogi, pudek z komórki dziś pojechał do DS. Zamieszkał z przemiłą studentka zootechniki, pracującą w stadninie koni w Bieszczadach. Nowa wlascicielka juz napisała dziś, ze jest zachwycona, że jest wspaniały... Mysle, że bedzie mu dobrze... Załuguje na to
  4. Po dłuższej przerwie: Yogi, pudek z komórki dziś pojechał do DS. Zamieszkał z przemiłą studentka zootechniki, pracującą w stadninie koni w Bieszczadach. Nowa wlascicielka juz napisała dziś, ze jest zachwycona, że jest wspaniały... Mysle, że bedzie mu dobrze... Załuguje na to
  5. My tez jesteśmy za !
  6. Gorzej z wyciskaniem mopa... Bo kąpiel to pikuś...
  7. :lol::lol::lol: Opowiadam, komu moge :lol::lol: W związku z przybyciem do nas Mokrej posiadałam dodatkową umiejętność: zmywania mopem szybciej, niż biega mały pudelek :evil_lol: i nie trafiajac w niego ... Drugi wariant: zmywanie mopem z uczepionym pudelkiem. Tez się sprawdza, tylko płukanie mopa jest nieco uciążliwe ;)
  8. Mokra i Grenada ... ważą tyle samo ;) [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/3323/gm2u.jpg[/IMG]
  9. [quote name='Joanna G']Widzę ,że Mokra już ma kumpelkę ( czy kumpla ) w nowym domku , superrrrrrrrrrrr !!!!!!!!!!!!!!![/quote] Mokra ma w nowym domku cala masę kumpelek i kumpli... tak z 8 sztuk na dzień dzisiejszy samych psów, kotów i reszty nie liczę :evil_lol: Psów hotelowych tez nie. Nie bedzie sie nudzić. :cool1:
  10. No to teraz od nas juz fotki Mokrej :) [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/6681/mok1.jpg[/IMG] [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/8316/mok2w.jpg[/IMG]
  11. [quote name='Gośka']Oj będziesz się cieszyć jeszcze bardziej jak trzeba będzie "toto" strzyc i czesać;)[/quote] A my nie mamy z "totem" jeżdzić do Babci? na strzyżenie i czesanie? :lol:
  12. [quote name='Gośka']Ania chyba jednak nie dam rady, rano praca, a jeszcze po Klusia mają przyjechać.:-( Ale następnym razem..[/quote] :placz::placz: [quote name='Gośka']No cóż masz psa nakolannego:lol: albo naręcznego jak ja to mówię.[/quote] i tak mi z tym dobrze :loveu: w sumie dobrze, że nie wzięłam dużego :evil_lol: Cos kićka kolejność psotów :shake:
  13. [quote name='Gośka']:lol::lol::lol: To przyjeżdżam tego 6, zobaczymy ile wytrzymacie:evil_lol: [/quote] No mam nadzieję, ze to jest serio napisane :multi: Chciaiłam powiedzieć, ze mam doskonałego psa "mopowgo"...:evil_lol: na mopie jeżdzi z dużą wprawą.. Prawdziwy pies do towarzystwa :multi: P.S. Kocie suche wcina, aż kudłate uszki sie trzęsą.. A teraz siedzi na kolanach i patrzy w monitor :loveu: Na kolanach natychmiast sie uspokaja i siedzi spokojnie.
  14. Ale biore, Mokrej nie oddam :evil_lol: I żebys była jeszcze bardziej zazdrosna: Mokra sie załapała tylko przy okazji na wstawanko :) pobudke zrobiła nam 15-letnia ogarzyca Dumka, która już jest w złej kondycji i nocami brudzi, wstajemy do niej codziennie.
  15. Dokładnie o cos takiego mi chodzi. Tylko dzieci wyrastaja i moge mamusi powiedzieć: odczep sie, ja mam własne plany na życie. A pies nie może. Zdjeca zrobimy jutro, dziś mamy urwanie głowy. Mokra jest już całkiem u siebie :) przespała noc z jedna pobudką, zjadla chetnie i juz sporo, poszalała z Kubą a teraz spi w transporterku. Ciesze sie,ze Ala sie choc ciut pocieszyła, bo to trudne dla niej, jak maluszki pojada
  16. [quote name='Gośka'] ... mam nadzieję że Mokra spełni wszytskie Wasze oczekiwania.[/quote] Wiesz, im wiecej pracuje z psami, tym bardziej mi sie wydaje, że nie powinno sie mieć oczekiwań co do psa. Że trzeba na poczatku zoptymalizować całość: rase, hodowcę :loveu:, socjalizację, ale potem patrzec, co nam pies da a co my damy psu. Ze takie podjeście z oczekiwaniami, to czasami dla psa za dużo. I powód do rozczarowań i przekazania tego rozczarowanai psau i stresowania go tym. Że mniej problemów z psami mają np.ludzie, któzy nie mają zbyt wygórowanych oczekiwań, tylko daja i biorą od psa to, co moge mu dać lub od niego wziąć. Nie umiem tego jakoś lepiej wyjaśnic.
  17. Mokra od poczatku miała spac w łózku, ja przecież od tego mam psy ..:lol: Mokra adaptuje się nadspodziewanie dzielnie, własnie bryka po ogródku z moimi Dziecmi, moja bernenką Re, "pudelkiem z komórki" Yogim, i jamniczką Hani Kontrą. Wygląda jak zabaweczka a szaleje za da psy :evil_lol: Gosiu, dziekuję, jest genialna...
  18. Tylko obecne dążenie do prawdłowej socjalizacji, zgodnie z zasadą "Złotej Dwunastki" jest często realizowanowane w pewnym sensie ilościowo-tyle a tylke róznych doświadczeń, a zapomina się o najważnieszym: że wszystkie doświadczenia z tego okresu musza byc pozytywne albo obojętne. Lepiej dostarczyc psu połowę doznań, ale miłych. Socjalizacja nie może być okresem nieustannego stresu. Gośka> to u Ciebie to wariant optymalny - naturalne środowisko takie głośne, z mama, która sie nie boi. I rozpoczęte w fazie otwartości, przed pojawieniem tenedecji unikania. I podróże naturalne, tez w towarzystawie mamy. W kontrolowalne środowisko.
  19. [quote name='pati']moim zdaniem jak pies ma narobić na ringu czy w hali to narobi z ciśnieniem nie wygrasz niezależnie co ma na szyji. Jak mus to mus :p [/quote] Kwestia ringówki na wystawach da się porównac z kamizelką psa dogoterapeuty, czy asista. Ubrany w kamizelkę asist jest "w pracy" i pewnych rzeczy nie robi lub robi, w zależności, jak jest nauczony.
  20. [quote name='Equus'] Hania a możesz podać ramy czasowe okresu socjalizacji? [/quote] Od 3 tyg do ca.7 jest to okres największej otwartości i gotowości przjmowania pozytywnego nowości-jako czegos normalnego, od mniej wiecej 5 tyg. pojawia się już stopniwo i coraz bardziej się nasila także lęk przed nowym. A okres socjalizacji kończzy się w ca. 12 tyg. (max.16 tyg.) Długość tych okresów jest w pewnej mierze też zleżna od rasy, ale tak należy zakładać ogólnie.
  21. [quote name='pati']moim zdaniem jak pies ma narobić na ringu czy w hali to narobi z ciśnieniem nie wygrasz niezależnie co ma na szyji. Jak mus to mus :p jak chce się wystawiać pudla to obroży założyć się nie da niestety a na żmijce czy łancuszku sie mi poddusza wiec ma ringówke ze skórą na szyjce. Gosia ale nam sie ofuuje u ciebie :evil_lol:[/quote] No, nie do końca się zgodzę. W końcu w domu pies się nie załatwia, prawda? A jak ma biegunkę, to trudno, nic nie poradzimy. Ale tu idzie o nawyk. Na ringówce sie "pracuje" a w obróżce chodzi normalnie.
  22. Ale u mnie psy chodza w obrożach 24 godzny na dobę. I jak raz moj Kapsel wydostał z działki pod bramą (zaprojektowaną na duże psy, bo tylko takie brałam swojego czasu pod uwagę ;)) , to znalazł się, zanim się dowiedziałam, ze się zgubił. I i tak wpadłam w histerię...co by było, gdybym najpierw się dowiedziała, ze zginął?? Dlatego Mokra bedzie nocisła na szyi coś, jeszcze nie wiem, co,obroże, żmijkę, byle adresówkę było do czego przyczepić.
  23. Wiedziałam, że z dobrego miejca biorę sucz ...:) A co do obrozy: dla mnie pies, nawet pudel, musi mieć obrożę. Bo musi mieć adresówkę. JUż rozmawiałam z Gosią, ze może żmijka w przyszłości , ale obroża z adresówką to dla mnie absolutna koniecznośc.
  24. No i co ja mogę napisać...znowu to samo.. Jaka ona cudna....... Jakie one cudne......
  25. [quote name='Gośka']Żeby tylko, próbują ją udusić:evil_lol: Ale dzielnie się nie daje. Walka taka była zajadła że aż musiałam interweniować, bo Mokra się kurzyła na Kluska. I dobrze niech chłop ma respekt dla ozdób;)[/quote] W sumie dobrze, że Rogz daje gwarancje ....:cool1:
×
×
  • Create New...