Jutro minie rok od kiedy Saruśka jest u nas :loveu:
Trudno uwierzyć jakie widać u niej postępy. To naprawdę w tej chwili zupełnie inny pies. Jest dużo bardziej pewna siebie, lubi się bawić. Widać, że z natury małpiszonek ma bardzo wesołe usposobienie. Z początku nie bardzo było to po niej widać, chociaż od pierwszego dnia widać było, że to kochana psina.
W związku z tym, że nie wiemy kiedy Saruśka się urodziła postanowiliśmy, że urodziny będzie obchodzić w rocznicę przyjazdu do nas.
Jutro wyprawiamy małpiszonkowi urodziny (nawet nie wiemy które:) ), będą zabawki, smakołyki i co tylko sobie pies może zamarzyć (no może w wyjątkiem łapania kotów ;) )
Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że suczydło jest u mnie, dziękuję również za odwiedziny w małpiszonkowym wątku.