-
Posts
6388 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Karilka
-
Luba - w NOWYM DOMKU! Znalazła mądrych ludziófff!
Karilka replied to Karilka's topic in Już w nowym domu
ah Luba, Luba.. sie zróżnicowanego towrzycha doczekałaś.. Stateczny Urgo i wariatka Tisza -
super. Cieszę się. Myngey - zasypało Was? Myślisz o tym wecie? Zbadaj mu tą krew. Niech dobry wet postawi diagnoze i tyle. Pisz ile ta krew będzie kosztowała (jak najdokładniejsza, geriatryczna - prostatowa) to będziemy z tobciu kombinować z bazarkami. Damy dziewczyno rade. Zdrowie jest najważniejsze.
-
[quote name='gryf80']pewnie cocermaniaczka miala na myśłi to,że podając okreśłona ilośc kulek suchej posiadajacą ileśtam kalorii,dokładamy jeszcze puszkę która także ma ileśtam kalori...[/QUOTE] No taaaak.... :diabloti: Ja nęce nosy, zalewając ciepłym bulionem/sosem i wsio.
-
Luba - w NOWYM DOMKU! Znalazła mądrych ludziófff!
Karilka replied to Karilka's topic in Już w nowym domu
Bo Luba to hrabianka.. Shila ma więcej wspólnego z czołgiem... :diabloti: -
Luba - w NOWYM DOMKU! Znalazła mądrych ludziófff!
Karilka replied to Karilka's topic in Już w nowym domu
minia7 jak Ty na nią brzydko mówisz... GLuba brzmi poetycko. -
Luba - w NOWYM DOMKU! Znalazła mądrych ludziófff!
Karilka replied to Karilka's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://imageshack.us/a/img405/8033/dscf1064q.jpg[/IMG] :loveu::loveu: Masz rację - u mnie nie ma dzieciaków. Będzie dobrze. To mądra dziewczynka! -
Luba - w NOWYM DOMKU! Znalazła mądrych ludziófff!
Karilka replied to Karilka's topic in Już w nowym domu
A jak ma się dziewczynka? Adresówki zostały wczoraj wysłane poleconym. Dojdą jutro albo w poniedziałek. Umowa dojdzie tak samo - na początku tygodnia. Posłanie i szczotka do odkłaczania Lubej - mam nadzieję, że pod koniec przyszłego tyg. Pisz co u małej. Szczerzy się? Jak spacery? Poznałaś ją z Tischą? Edit: U mnie zdarzyło się Lubej pokazać zęby tylko raz. Nie widziałam jej kłapania.. Hmm. No dobra. Trzymam kciuki, żeby szybko minęło. -
Pamiętam początki, pamiętam nadzieję, pamiętam zbiorki.. wkupowanie się w "łaskę i niełaskę" poprzedniego dyrektora.. Miało być tak dobrze.. tyle superlatyw, tyle radości. Wszystko runęło i jest jeszcze gorzej. Ocelot - ten wątek nie jest już ani Twój, ani GrubbaRybba ani Anja2201, nie odzywa się też Bazyliszek i masa innych osób, które dorzuciły swoją cegiełkę w budowanie lepszej przyszłości. Uważam, że powinnaś zgłosić wątek do moderatora, uzasadnić jego zamknięcie tym, że istnieje tylko po to, żeby prać brudy. A nawet nie prać tylko bardziej je brudzić.. Nie ma tu już nic Twojego. I nic nie należy do Psów z Tomaszowa. Lawinia - gratuluję kolejnego sukcesu! Zniszczyłaś to, co budowaliśmy tutaj wszyscy razem, przez lata... Brawo. Ocelot - pisz do moda.
-
Podając jako metodę leczenia na "pierwszy ogień" - advocate zrobiłaś błąd i zamieszanie. Dziękujemy Ci za wiadomości z wikipedii. Leczyłam psa z nużycą przez rok, właśnie przez takie rady jak Twoja (advocate, obróżki, amitraza). Gdyby nie metoda leczenia od dr. Dembele - suki nie wyleczyłabym nigdy, narażając wszystkich na ogromne koszta a psa na świąd i dalszą chorobę. Pisz albo konkretnie albo wcale. Co do weterynarzy - niestety wielu nie ma nadal pojęcia o leczeniu nużycy. Mało który się spotkał z tym "oko w oko" i tyle.
-
Jak to zwiększa się ilość kalorii? Nie rozumiem tego stwierdzenia. .
-
Luba - w NOWYM DOMKU! Znalazła mądrych ludziófff!
Karilka replied to Karilka's topic in Już w nowym domu
skończył się bazarek ze słodkościami - Luba dostanie 50zł Jutro skończy się bazarek p(różności) - bardzo proszę o dalsze hopsanie. Może ktoś jeszcze coś wypatrzy ;). Myngey - czy doszły adresówki dla Lubej? -
[quote name='xxxx52']podajcie wszystkim advicats i po 4 tygodniach powtorka bedzie wszystko okey[/QUOTE] Może lepiej się nie wypowiadaj? [quote name='xxxx52']jezeli to jest nuzyca to leczenie trwa bardzo dlugo,no i psy nie moga byc w tym gosodarstwie bo stan sie ich bedzie w tym brudzie pogarszal.One musza byc w cieple .Spalic nalezy wszystko po psach[/QUOTE] nużyca nie jest zaraźliwa. Równie dobrze pies może "zarazić się" od kanapy co od drugiego psa. To są zwykłe ROZTOCZA. [quote name='mala_czarna']Pies znajomej zaraził innego psa świerzbem. Dodatkowo zaraziło się dziecko. Tyle w temacie.[/QUOTE] Są conajmniej dwa typy świerzbowca. Jeden jest zaraźliwy (ludzki! który może zarazić psa i odwrotnie - pies, człowieka) a drugi - zupełnie nie zaraźliwy. Z obiema formami się spotkałam. Gorszy jest ten ludzki, który może dopaść zarówno zwierze jak i człowieka. Suka złapała ten typ świerzbowca, tarzając się latem w trawie, gdzie (jak twierdzi wet) musiał wcześniej przebywać zarażony człowiek (np. bezdomny) CO DO LECZENIA: inwermektyna dopyszcznie, wyliczona do wagi ciała (leczyłam psa 30kg - dostawał 1,2ml/doba) co 24 godziny przez 3 miesiące. Najlepiej BIOMECTIN. Kupcie od razu 100ml lub więcej (płaciłam ok. 60zł za 100ml). Nie bawić się w advocate! Zeskrobiny również są bez sensu. Po 3 miesiącach, dobrze by było założyć każdemu PREVENTIC, który przez miesiąc zabija nużeńce (i inne robactwo). Można równolegle pieski kąpać w roztworze boraksu i rozc. perhydrolu (5-6%) i psikać roztworem otoczenie piesków.
-
Milva w dt u karlika, potrzebne deklaracje i ds!!!
Karilka replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
[email]karina.jagoda.kwiatkowska@gmail.com[/email] prześlij, w razie czego. Nie ucieknie z meila -
Milva w dt u karlika, potrzebne deklaracje i ds!!!
Karilka replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
Przed Milvą wyadoptowałam Śnieżka od Budrysek na sąsiednim osiedlu (Łódź - widzew). Do podobnego modelu rodziny nawet ;). Jedziemy z Milvą na "test" w piątek. Tymczasem skaczemy w zaspach na wsi ;) -
Mój Dolce św. pamięci też tak kochał ciągnąć sanki.. Nikt w rodzinie nie miał odwagi iść z nami na sanki! ;) Za to na wsi oponą odśnieżaliśmy podjazd:diabloti:. Suprrrr Vato ;)!
-
Milva w dt u karlika, potrzebne deklaracje i ds!!!
Karilka replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zuzka2']I jak-jest szansa na domowe,kanapowe zdjęcia suczki?:-)[/QUOTE] Dzwonił dzisiaj jakiś pan z pytaniem "Po ILE TEN PIES" czym zaczęła się nic nie warta rozmowa.. jednak! zadzwoniła też pewna miła pani. Jest z Łodzi - retkinia (druga strona miasta). Umówiłam się na wizytę P/A wezmę ze sobą Milvę) w piątek. Generalnie: pani lat 60, 3 stycznia umarł jej ukochany 15 letni piesek (znajda). Miał raka wątroby, był nieoperacyjny z racji wieku... Niestety stan był drastycznie zły i pies został uśpiony... Pani nie może żyć bez psiaka.. i córka dała jej telefon do mnie, w sprawie Milvy. Trzymajcie kciuki! -
Mnie nie robi różnicy. Liczy się charakter - z tatusiem tego malca zdarzyło mi się pracować, przetestować pod względem odwagi, zajoba na pracę, poziomu pobudliwości... Mamusia jest dominująca. To dziecko ma duże szanse być takie jak chce. Dobrze poprowadzić.. tu wyciszyć, tam pobudzić.. z ogarem chyba nie miałabym o czym "porozmawiać" Ba! Powiem Ci szczerze, że dawno nie podobał mi się szczeniak. Ten mi się podoba - fizycznie, oczywiście. Psychicznie - muszę sprawdzić.. chociaż wierzę, że jest OK. Wiem jakiego chce psa. I jaki powinien być już jako szczeniak. ...żaden owczarek nie jest w stanie zapewnić mi tego, co kocham (a stety/niestety ciągle ktoś mi poleca niemca użytka lub malinois). ZOBACZYMY.
-
Nie porównuj gówna do twarożku. Może jeszcze do szkockiego collie porównasz? ;)
-
Aleks Ciebie ktoś powinien już dawno skopiować.:diabloti: Najlepiej o głowe i coś jeszcze.:eviltong: Shilomaniak - sceniątko. Nie wiem co z tego wyniknie. Jestem.. tak na raczej "nie" niż na "TAK! BIORĘ NATYCHMIAST"..alle ..zobaczymy jutro ;)
-
Luba - w NOWYM DOMKU! Znalazła mądrych ludziófff!
Karilka replied to Karilka's topic in Już w nowym domu
Ja tez to zauwazylam. Luba zmienia sie diametralnie na otwartym terenie. Nagle wychodzi z niej prawie ;) pewny siebie, wesoly pies. Trafne spostrzezenie, ze kojec sie klania. Myngey tak trzymaj. Ciesze sie, ze Urgo nie ma nic przeciwko koleżance. Z kotka tez bedzie OK. Ktos w domu musi przeciez trzymac wszystkich w ryzach. Padlo na Minie ;). Myngey - trzymam kciuki za szybka naprawe, Lubej