-
Posts
6388 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Karilka
-
Luba - w NOWYM DOMKU! Znalazła mądrych ludziófff!
Karilka replied to Karilka's topic in Już w nowym domu
Luba - sie gałganiarzuje.. zeżarła spinke, klamerki i ołówek:loveu:. A mówiłam, że ma potencjał na fajnego psa! :diabloti: Hahah -
[quote name='Fauka']Jakby kto chciał to my spacerujemy zęsto po parku podolskim bo mieszkamy niedaleko :)[/QUOTE] Taaak? To się mijamy w takim razie :). Ja na wieś a Ty do mnie ;). Jest pare osób z którymi warto sie widziec podczas spacerów.. ale tylko pare. Ja znam garść ludzi a mnie znają wszyscy, hahah. Enjoy
-
[quote name='lilk_a']Karlika , ona chyba nie przeprasza , ona się denerwuje , chce uspokoić i siebie i Ciebie , że nic z jej strony Ci nie grozi[/QUOTE] O. Na to,że mi cokolwiek grozi - to bym nie wpadła, hehe. Dzięki za inne spojrzenie na sprawe ;) [quote name='Mysza2']Może i tak. A może , jak nie wykonywała komendy to była karcona i każda "praca" z człowiekiem źle się jej kojarzy. Nie dowiesz się jak to tam naprawdę wyglądało, a że źle to widać po psie. Jak szybko można wszystko popsuć:([/QUOTE] O to, to. Ile psów tak żyje, w przekonaniu właścicieli, że "mają wszystko"..paranoja.
-
Gamza smuutna i widać,że wie co ma robić w domu (NIC!). Nawet drzwi nie otwiera.. nie wzięła zabawki do mordeczki.. tylko leży i wzdycha. Ja jej podsuwam smakołyki - zje "z przyzwoitości" No i znowu ma nieopanowanego schiza na kamienie! W ten sposób wyraża frustrację i spala nadmiary energii - przyszła taka ze schroniska. Kamienie, kamienie, kamienie... Wypracowałam z nią tyle, że mogłam odwołać ją (!) od ukochanego kamienia i wybierała prace ze mną. Teraz znowu fiksuje - zapomniała, że fajniej jest pracować z człowiekiem niż toczyć kamień. Wróciliśmy właśnie ze spaceru - klin (IPO) sprawił, że kita przyjęła pozycję "skorpion". Ciesze się :) Komendy muszę jej przypomnieć - widać, że była zostawiana sama sobie... i co mnie mocno uderzyło: kiedy ma wykonać polecenie, wysyła wszystkie możliwe sygnały uspokajające (oblizuje nos, odwraca wzrok, ziewa..etc) Czemu do cholery ma przepraszać, że siada na komendę??:crazyeye: Gdzie radość z pracy?
-
wiecie co? Tak jak Shila- Gamza ma szukać domu TYLKO wśród osób szkolących i chcących to robić. Nigdy więcej fajnego psa nie oddam laikowi. Fajny pies tylko dla profesjonalisty. I wśród takich ludzi, którzy przegadają mnie w temacie szkolenia (nie tylko zwykłej, codziennej dbałości o psa) - Gamza będzie szukać DS. Zaostrzam zasady adopcji. Sto razy bardziej. Minia - wpadaj!
-
...też tak uważam.. jednak mają w planach szczeniaka na wiosne. Jak to usłyszałam... to wiecie co....? No... właśnie to.:angryy: :chainsaw::bad-word::evil::snipersm::madgo::onfire: :stormy-sad: Jemy z Gamzą ciastka o smaku szarlotki. I mimo to, leży NA KANAPIE - baaaardzo smutna... staram się jak moge,poprawić jej humor - jest w depresji. :sadCyber:
-
Cudak -dzięki, ze jesteś. wiecie co? Milva robi za zrównoważonego, pewnego siebie i wesołego psa. Gamza - nie ma już dawnego "ogon w skorpion i heja!" Dostała miske- ogon pod siebie, pozycja "hiena dorwała łup" i tyle. Pogłaskałam ją - obwarczała :O... Zmieniłam "taktyke" wzięłam smakołyki (ser, szynezke) i radośnie podrzucałam jej do miski... troche przeszło ale - no... do odpracowania :(. Nie było tego!
-
dobra. U mnie jest ten bosch na stanie - taką karmę jestem w stanie zapewnić. Ja skołuje telefon na ta 20- jak na razie mam na pieńku ze wszystkimi (rzucam cholerami przez Gamze)
-
tak jest. Urgo jest najważniejszy. To jego wątek i jesteśmy tu wszyscy po to, żeby było mu jak najlepiej.. Cudak - przejrzałam Twoje wątki i posty, przemyślałam co piszesz i jak piszesz- jesteśmy na jednym stołku. Psów jest za dużo - Ty działasz spokojem a ja rzucając cholerami. Stąd różnice w działaniu i moje, głupie zarzuty.
-
[quote name='Madź.']a obroża musi być szeroka czy może być normalna? jak szeroka to trzeba będzie kupić, bo zwykłą ma. (kilka dni temu dostał nową)[/QUOTE] Zależy mi na tym, żeby było to mocne i pies nie miał szans wyswobodzić się (będzie chodził do miasta i w różne miejsca, gdzie początki mogą być różne). Jeżeli istnieje możliwość zakupu i przesłana faktury do Fundacji - mogę mu kupić komplet (ostatnio lubuje się w Ami Play, ze względu na stosunkowo niską cene i dobrą jakość) i wysłać fakture do Fundacji. Ah, i ostatnio wyszedł mi cały szampon na [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/238387-Gdy-schroniskowa-krata-wyznacza-granice-%C5%9Awiata-URATUJMY-LUB%C4%84!-Pilnie-deklaracje!!!?p=20250648#post20250648"]Lubą[/URL] a przecież pies ma stać się z psa do uśpienia - zwierzem domowym. Myślę, że smycz, obroża, szampon - powinno zmieścić się w 50zł. Ktoś do mnie dzwonił - za 30 min będe dostępna w sieci plus, hehe (utopiłam telefon i chodze "po łasce")
-
[quote name='Cudak'][CENTER][SIZE=3][B]Podsumowując potrzebujemy:[/B][/SIZE] [/CENTER] - wsparcia na utrzymanie Urgo w DT u [B]Myngey[/B] (na spokojnie musimy policzyć szacunkowy miesięczny koszt karmy - w tej chwili Urgo ze względu na zęby je głównie karmę z puszek, bardzo przydałyby się stałe deklaracje, chociaż na karmę) - wsparcia na badania i leczenie (zapalenie pęcherza, możliwe problemy z nerkami, no i zęby, które są w fatalnym stanie, ale potrzebna jest dokładna diagnostyka psa, żeby zakwalifikować go do zabiegu pod narkozą) - pomocy w szukaniu domu stałego (Urgo jest niemłody, schorowany, ale też piękny i mądry, może ktoś to doceni w końcu...) - awaryjnego wyjścia w sytuacji, gdyby [B]Myngey [/B]nie mogła dłużej sprawować opieki nad psem (na tą chwilę jedyną opcją jest powrót psa do właściciela na łańcuch) [B]Nie potrzebujemy:[/B] - wszczynania kłótni, które psu nie pomogą, a jedynie zaszkodzą[/QUOTE] Dziękuję za konkrety. Takie rzeczy lubię. Bardzo przepraszam, zdaje sobie sprawę, że jeśli chodzi o psy - zdarza mi się histeryzować i mało liczę się z ludźmi. Już piję melisę i ide na bazarek. Cudak - cieszę się, że jesteś osobą spokojną. Co u Urgo? Jak sie czuje?
-
Gamza przyjechała. Pierwsze co: zobaczyłam psa, na miękkich łapach z łypiącymi, na boki oczami. Pan przywiózł kilka kg karmy, którą jadła (co widać niestety po niej - Dog Chow i pedigree), jej kołderke (posagową od Karilki), dwie ulubione zabawki, książeczkę zdrowia. Gamza jest nie tym samym psem. Niestety nabyła nową wiedzę dot. kija od szczotki, kapcia etc. Testowałam przy okazji zamiatania - unika i kuli się (!). Biedna dziewczynka... Fizycznie: ubyło masy mięśniowej, stała się luźna w typie (wklęsły grzbiecik, luźna skóra), ma długie pazury (jak na nią to BARDZO długie).. sierść- średnia, nabyła "psiego" zapachu (kiepska karma), drapie się i bardzo niepokoi mnie jej skóra na pysku - jest dużo gorzej niż było. Oddałam ją z dwiema, szarymi kropeczkami a przyszła z czerwoną, zapalną skórą na mordce. Uszy - tak samo jak było (czyli musieli o nie dbać i czyścić). Straciłana na spontaniczności i pewności siebie. Niestety to mnie bardzo boli. Musiała mało biegać na co wskazuje stan fizyczny, nie była socjalizowana (myślę, że ciągłe "NA MIEJSCE" to jej drugie imie). Za to zakochana w panu Krzyśku - po sufit. Cieszę się, że wróciła.
-
Figa witam. Tak jest. Musiało sie nie ukłądać miedzy Gamzą a panią. Gamza poczuła się pewnie przy Panu i poszła na odwet. Wiem, że Pan Krzysiek - jest w porządku. Jednak prawdopodobnie nie wyhaczył tego, że mama z Gamzą ma na pieńku. Suka stanęła w obronie Pańcia, (który siedział bliżej Gamzy) chroniąc przed kapciem i buchającym żelazkiem. cisowianka - kogo jak kogo ale GAMZĘ mam opuścić? Nigdy
-
Gloria, cóż za entuzjazm :crazyeye:. Cudotwórcą nie jestem. Wody w wino nie przemienię, jednak przynajmniej sie postaram :). U mnie jest "na stanie" karma firmy bosch - czy może być dla Zekkiego taka karma?
-
Ellig - potrzebna jest karma, połowa transportu (300zł) i na początek 5 spotkań z behawiorystą/szkoleniowcem. Karma niestety musi być hypoalergiczna (przerabialiśmy ten temat ) [url]http://www.e-karma.pl/product-pol-359-NUTRA-GOLD-HOLISTIC-Salmon-Potato-Adult-Dog-15-kg.html[/url] Mam tutaj 10% zniżki. Czyli karma kosztowałaby 182,7zł czyli 12,18zł/kg. Brit Bare wychodzi 12,41 za kg.
-
Rook? Jesoo.. jak to zleciało...
-
Z tego co słyszałam to 09.02 miałby być u mnie. Dziewczyny, wymagam umowy o DT, zaświadczenia o stanie zdrowia (ch. zakaźne- mam inne zwierzęta w domu), smyczy i obroży. Jeżeli powiecie jaki rozmiar obroży byłby dobry - zamówie coś w internecie, dla niego. Kagańce jakieś mam i podejrzewam, że pownien któryś być dobry.