Jump to content
Dogomania

Karilka

Members
  • Posts

    6388
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Karilka

  1. No tak.. spojrzenie większości hodowców na dobermana kończy się na dobrym kątowaniu, ładnym przedpiersiu, głębokiej klatce i mocnej głowie.. No ale co zrobić. Całe szczęście, mimo ładnych paleń i doskonałych proporcji- można coś wykrzesać z takiego psa. Ja jestem fanatykiem i podpisuje sie wszystkimi 4 kończynami pod dobermanem. Kopiowany czy też nie - ani pali ani ziębi. Byle miał pod kopułą, to co tak kocham :)
  2. Łomatko - coś mi wcześniej źle wyskoczyło. Dziewczyny, kupujemy to?
  3. Helga - ale jak to zalicytować?:O Nie ma nic takiego..
  4. Sonia - no.. bardzo źle. Boje się rozwoju wypadków. Dzisiaj dostała pierwszą (1,2ml dopyszcznie. Ze spadku po Shili) Jutro będą zdjęcia od Ayi - byliśmy dzisiaj na spacerku :)
  5. Taa... a takie modne sie stały. Jedyny "właściwy"pies do pracy? Malinois! Tak jakby nie było żadnych innych. Wbrew pozorom - dobermany też potrafią pracować.. ale po co? Wystarczy, że "groźnie" wygląda. Nie musi nic umieć, żeby wzbudzać podziw na osiedlu/miasteczku. Idiotyzm.
  6. Diana21 - no tak.. Ty ewenemencie na skale Dogomaniacką. Tutaj nikt nic nie robi tylko Ty oddałaś rottka do Fundacji. Gratuluje :).
  7. [quote name='Cockermaniaczka'] Jak ktos chce dobka kupic to trabicie ze charakter,ze geny,ze uzytkowosc itd...A jak sa z ogonami to fe,be i w ogole najlepiej pod toporek...Czyli jednak wyglad sie liczy nie charakter?Czy dobek z uszami straci swoj typowy dla rasy charakter i potrzeby?Czy ogon nagle spowoduje ze nabierze carakteru gonczaka?(swoja droga gdzie gonczy do dobermana jest podobny procz umaszczenia:shake: )[/QUOTE] Popieram. Miałam psa z kopiowanym ogonem i teraz - nie robi mi różnicy, że mój pies ma ogon. Nawet lepiej - fajna ta palma:loveu:. [quote name='Berek'] Tak tak, uwielbiane rasy to OSOBOWOŚĆ i CHARAKTER i psy do roboty, do tańca i do różańca, warunek jest jednak taki, że musowo im to i owo uciąć. Zwłaszcza to widać u dobermanów, tak długo je w końcu hodowano i sprzedawano cięte i widać, zwłaszcza na placach szkoleniowych i na zawodach, jak im to charakter poprawiło - normalnie masowy szturm na sport, obsiadają pudła na zawodach obi i IPO, mistrzostwa świata schutzhund - też inne rasy bez szans... :p No ale to dzięki przemyślanej pracy hodowlanej, oczywiście na charakter, strach pomyśleć co się będzie działo kiedy ci wszyscy wspaniali hodowcy będą się musieli przesiąść na hodowlę storczyków, a za dobki wezmą się dyletanci których ideałem są polskie gończaki (ma się rozumieć). :evil_lol:[/QUOTE] Taaak... w PL nikt nie zajmuje się stroną użytkową dobermana... a szkoda. Bo "przez przypadek" miewamy bardzo fajne i dobrze pracujące psy. Żeby daleko nie szukać - Santa Julf Russian Boy (kopiowany - tak do tematu) - mimo,że eksterierek - bardzo mi odpowiada pod względem pracy. Szkoda, że nie jest psem należącym do zapaleńca psich sportów bo mógłby dużo osiągnąć. Sporo takich psów sie "marnuje". A szkoda. To chyba przez to, że doberman jest za ładny i ludzie,którzy chcą psa do sportu - wybiorą "brzydką" malinę.
  8. [CENTER][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-posePu_4EnU/URKyTQbkCxI/AAAAAAAABV8/mUOq2wzRVaM/s720/DSC_0074.jpg[/IMG] Santa i Vuko .. ah te baby...:shake: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-SOFvW5Iljxo/URLCWZ84Z9I/AAAAAAAABXA/WUNIHTTLGBA/s512/DSC_0282.jpg[/IMG] [/CENTER]
  9. noo... i ma czerwone "okulary" wokół oczu (jeszcze z włosami), czerwone pachy, pachwiny... Dostaje odczulacz - pomaga.
  10. [quote name='Amber']Ciężko żeby się chciało jak nie ma zbytu. Błędne koło. Ale spoko, pseudo już zadba, żeby doberman się dobrze kojarzył :p[/QUOTE] Wiesz, są czasami prawdziwi zapaleńcy i miłośnicy rasy, którzy chcą zrobić coś dobrego. Takich ludzi, życzę dalmatyńczykom. [quote name='Amber']Zaczęło mimo wyraźnego zakazu. Są też mioty w pseudo naturalne, ale chyba interesik się niezbyt opłacał. Jakbyś zajrzała uważniej do linku Vectry to byś zobaczyła, że nie tylko ogony kopiują. My tu chyba o kopiowaniu gadamy, a nie o wpływie populacji dobermana na stan świata :evil_lol: :evil_lol: Co ma piernik do wiatraka? Dałam przykład degeneracji rasy, a ty mi z majtkami wylatujesz. Zabawny tok myślenia, szczekać byle szczekać :eviltong: A co z yoreczkami jest nie tak, jak już odchodzimy od tematu? Możecie gadać ale prawda jest taka, że zakaz nie dał nic dobrego, bo to jest zabieranie się za naprawianie świata od d... strony. A i tak się go nie naprawi, skoro pokrzywdzeni zostali jak zwykle ci uczciwi, a pseudo rżnie jak rżnęło mimo sankcji karnych.[/QUOTE] Ja tak nie uważam - kwestia kopiowania dotyczy też bokserów i rottweilerów, gdzie hodowcy już dawno sie przerzucili na psy naturalne. Mało kto zrezygnował z hodowli rasy ze względu na zakaz kopiowania. Zresztą.. po co mieszasz pseudo w hodowle psów? Oni zawsze byli, są i będą. Za to mają bardzo mało wspólnego z rasą. [quote name='Berek']Tja. Wyjaśnijmy sobie szczerze: charakter to nie tyle "nie wszystko", co NIC - dla naszych przekochanych hodowców. :evil_lol: Co widać zresztą na testach psychicznych (puah... i tak tragicznych w formie i treści) i na płytach zawodów gdzie takie różne rasy co to niby użytkowe i w ogóle "do roboty, panie, doskonałe" się nie pojawiają od, hm, dłuższego czasu. Okrutnie zabawne jak się poczyta choćby rozkoszne stronki www hodowców co to nic, ino myślą o rozwoju rasy, pełno zachwytów nad osobowością i rozlicznymi walorami ich ukochanych psów - ino jak wchodzi zakaz cięcia, to jeden wrzask: nieeee, no nieeee, pies niekopiowany, nigdy, nie będę już tego hodować! :cool3: Słowem, ino o te uszyska i ogony się rozchodziło...? Znaczy się, o wygląd? A reszta nawijki to takie gadki dla frajerów...[/QUOTE] Popieram. Żeby znaleźć hodowce, który zajmuje się nie tylko kwestią wyglądu, trzeba się "naszperać". Uważam, że teraz będzie to łatwiejsze - bo hodowca, miłośnik dobermana kopiowanego - wycofuje sie z hodowli (uważa tak jak Amber: bleee! ogar polski!) i zostają pasjonaci (lub ci, którzy są świeży w hodowli i jeszcze nie widzą, z jakimi konsekwencjami wiąże się brak kopiowania;)).
  11. Kurcze.. mnie, wybranie psa, po którym chce szczenię zajęło.. z 5 lat... pomijając fakt, że "zjawisko" śledzę od momentu wystawienia go na sprzedaż w Rosji.. potem się okazało,że kupiła go hodowczyni, którą miałam okazję poznać.... obserwacje, dobieranie suczki, wybrzydzanie...znowu dobieranie. Potem "czy ten pies jest serio taki fajny?" - wylądował u mnie i przez jakiś czas ze mną spał- po czym zdecydowałam się na szczenię po tym, konkretnym psie. Suczkę też musiałam zobaczyć. Szczenięta po psie i po suce - śledzę "od zawsze". No i ... mam potwora. Jeszcze pół roku zwlekałam "bo może się mylę, bo może to nie ten czas".., jednak tak się złożyło, że udało się mu przeczekać wszystkie moje "rozterki" i mój ci on :loveu:. Na szybko to można adoptować psa ze schroniska. Brać jaki jest i kochać - jaki jest :). Jeżeli już ma być rasowy to niech taki będzie. RASOWY.
  12. [quote name='Amber']To sprobuj kupic w PL dobrego dalmatynczyka np. bo troche chodzilam za tematem i wiem, ze jest trudno. Bardzo trudno. Psow malo, zainteresowanie male to i wybierac nie ma z czego. To tak a propos, ze dobrze jak rasa nie jest modna...[/QUOTE] Och.. To pewnie dlatego, bo nie są kopiowane:diabloti:. Dalmatyńczyki akurat słyną z niezrównoważonego charakteru (mówię tu opinii miłosników i hodowców) . Dobermany też takie były, 30 lat temu. Teraz nie dostaniesz dobka z polskiej linii (chyba ostatnia suka jest w Akagerze) bo były problemy z niezrównoważoną psychiką. Tak pewnie będzie za 20 lat z dalmatyńczykami, jeżeli hodowcy wezmą się za robienie czegoś pożytecznego. To nie jest problem z pulą genetyczną a z "chceniem". U "nas" kilku hodowców włożyło w te psy serce i mamy efekty.
  13. No ja też zwróciłam uwagę na te wiatraki - fajnie popatrzeć:loveu:. Gluba śmiga aż miło :). Podobno już nie warczy - bardzo się cieszę:multi:
  14. Amber - o małej puli genetycznej, możesz mówić przy rasach typu śpiewający pies z nowej gwinei... I tak większość psów rasowych idzie "na kolanka", także ta Twoja pula genetyczna jest ciągle mniejsza niż być powinna (chyba, ze myślisz o psach rozmnażanych poza FCI). Ja mam ogonka i będę go wystawiać - wiem, że nie jestem jedyna.
  15. Ty, dawaj no jakieś zdjęcia "statyczne" bo ogłoszenia wypadałoby robić. A "rozmaza" to nikt nie bedzie chciał:diabloti:
  16. Wczoraj dzwoniła jakaś pani - bez sensu. "dziecioki miały psa i on uciekł. Tera płaczo i płaczo.. Wie pani. Ja to psów nie lubie ale tamten był miły..." :angryy:
  17. Mnie to nie obchodzi i od dawna jestem za zakazem kopiowania. Niech zostaną tylko ci, którzy kochają się w charakterze - będzie lepiej dla rasy :).
  18. arim - ale historia :). Kolonie jednak sie skończyły. Były złej jakości i już nigdy na takie, Gamzy nie wyślemy:shake:
  19. faith35 - spokojnie. Damy rade, jakoś :). Przypomnę Ci 12 lutego:diabloti:. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-NirURdYSSSQ/URE2R4I9mNI/AAAAAAAAAqg/_liogi0qsY0/s640/IMG_20130205_163622.jpg[/IMG] I takie cóś sie przygląda. Non stop rejestruje co robie :) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-sPimWqCZVdY/URE2PUlk_lI/AAAAAAAAAqU/setSIuaQp9g/s640/IMG_20130205_163603.jpg[/IMG] Przepraszam za jakość - jutro będą zdjęcia od Ayi :loveu:
  20. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-4oX5djtdQ40/UREkz41CS8I/AAAAAAAAAqE/qE2CX1nhKbI/s640/IMG_20130205_160757.jpg[/IMG] Z telefonu - z ostatniej chwili. Widać tu troszkę łyse krechy na pyniu. Ma też nużycową "dziurę" na czole (troche widać). Wszystko nówki :( faith35 - byłabym bardzo wdzięczna. Początki nużycy są zdradzieckie - w każdej chwili moze ją zasypać czerwonymi, bardzo swędzącymi krostkami (pachy, pachwiny, brzuch, przełysienia). Nie możemy do tego dopuścić!
  21. [quote name='arabiansaneta']Za 150 zł można zrobić w lecznicy "Felis" w Warszawie testy alergiczne biorezonansem. Moja Madzia jest uczulona na kupę rzeczy, ale po ustawieniu diety i usunięciu dywanów (kurz!) problem znikł.[/QUOTE] Najpierw wykluczymy alergeny w pożywieniu (dzisiaj przyszła karma ;) ) [quote name='arim']Ja raczej myślałam o rozliczeniu tylko potrzeb. Zajrzałam na all jest boraks w cenie 10-15zł za 2l -to może ja wyślę 50zł i bedzie na Omega3 i na taką porcje boraksu. Nie mam zapewne zapisanego konta,więc proszę mi podesłać.[/QUOTE] Bardzo dziekuję! Zamówię to co najbardziej potrzebne. Gamza ma się lepiej psychicznie - dzisiaj przypomniałam jej aport. Rezygnowała już z kamieni na rzecz piłeczki:). Będzie dobrze!
  22. [SIZE=3][SIZE=2]Kopiuję z 1 postu:[/SIZE][B] Aktualne rozliczenie Gamzy:[/B][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#008000][B]Wpływy:[/B][/COLOR][/SIZE] 100zł - Baloniarki 100zł - aida 70zł - Anna C. [COLOR=#ff0000][SIZE=3][B]Wydatki:[/B][/SIZE][/COLOR] karma hypoalergiczna - [B]182,7zł[/B] [URL="http://www.e-karma.pl/product-pol-359-NUTRA-GOLD-HOLISTIC-Salmon-Potato-Adult-Dog-15-kg.html"]KLIK[/URL] (zniżka Karilki 10%) weterynarz (uszy, diagnostyka) - [B]20zł[/B] transport - [B]20zł[/B] Preventic - [B]54,90zł[/B] Arthroflex - 47zł: 2 psy = [B]23,5zł[/B] [B][SIZE=5][COLOR=#ff0000][U]-31,1zł[/U][/COLOR][/SIZE][/B] Potrzebujemy: BIOMECTIN (zamówiłam. Płaciłam dwa lata temu 70zł, podejrzewam,że będzie kosztował ok. [B]80zł[/B] po podwyżkach ) Omega 3 (w aptece kupuję wiesiołek - jest najlepszy. op. za [B]22z[/B]ł wystarcza na miesiąc) Dobrze by było jakoś zdobyć BORAKS i przecierać roztworem (5%wody utl + boraks).
  23. nika28 - witam. Cieszę się, że do tego wątku jakoś da się dotrzeć :). Gamza gryzie właśnie gnata z mięsem. Vuko tyż. Szamają aż miło :)
  24. Karilka

    Barf jadlospisy!!!

    [QUOTE=makot'a;20389559]Nie wiem, czy uda Ci się pozostawić suche o poranku, a resztę dnia karmić BARFem - karma + mięso to fosforowa bomba, a to niszczy nerki.[/QUOTE] Dobra. Dzisiaj psy dostały po gnatku. Co dać wieczorem? Macie jakieś propozycje?
  25. [quote name='Amber']Dobermanów bio na pewno nie będzie więcej :p[/QUOTE] O wypraszam sobie :). Ja kocham mój ogon i moje uszy - kwestia przyzwyczajenia i tyle.
×
×
  • Create New...