-
Posts
6388 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Karilka
-
Piotruś i Pwełek/Tofik juz w domkach! WSZYSTKIM DZIĘKUJĘ ZA POMOC!!!
Karilka replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
Pani nie odbiera telefonu. Wizyta odbyłaby sie jutro. -
Nigdzie nie napisałam, że osoba, która ma kopiowanego psa, poleciała "na wygląd". Piszę że: ogon nie psuje wyglądu i charakteru rasy. Zwłaszcza charakteru rasy. Nadal to ten sam doberman! Ładnemu we wszystkim ładnie, brzydkiemu to i urąbane uszy + ogon - nie pomogą. EDIT: Amber - poleciałaś w inną stronę zupełnie. No ale to nie istotne.. To, że z psem nie chcesz startować ani nic takiego robić - przerabialiśmy. Ja to szanuję - serio. Tylko proszę nie zaniżaj wartości dobermana naturalnego, z tego względu, że "masz takie widzimisie". Nie jest to ta Twoja Multipla ani też gończy polski. Ma te same potrzeby, te same zasady i jest takim samym dobermanem jak pies kopiowany. Tyle, że nie przechodził przez to: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-QG51Bge5aNY/URp1ojulPQI/AAAAAAAAAsw/uj9QI5BDvhU/s640/100_5610.jpg[/IMG] I CHWAŁA NOWEJ USTAWIE.
-
Nie chce mi sie bawić w wysinanie, więc [COLOR=#0000ff][B]odpiszę tak[/B][/COLOR] [quote name='Amber']Cenisz mnie za to, że nie sprzedałam swojego psa bo "nie spełnił moich marzeń"? Dla mnie to jest normalna rzecz, a nie powód do cenienia. [COLOR=#0000cd][B] Ja Ci piszę, że Cie cenie, a Ty masz o to do mnie pretensje. No fajnie... Dziewczyno - pisałam dlaczego... nawet dwa razy. A Ty znowu wałkujesz temat sprzedania swojego psa... Ile można? Już wszyscy wiedzą, że jesteś taka DOBRA, że pomimo choroby psa, go NIE SPRZEDAŁAŚ. [/B][/COLOR][COLOR=#0000ff][B]Serio![/B][/COLOR] Naprawdę zastanawia mnie to czemu ci od jamników, bo to też jest rasa użytkowa nie spinają tak pośladów jak ktoś nie ma zamiaru ganiać po lesie? I wiesz co? U jamników w ogóle nie ma podziału na użytki i eksteriery (może tylko w szczotkach), a jednak ci co chcą tropią i dają sobie radę. [COLOR=#0000ff][B] No tak.. bo dobermany to tylko użytkowe mogą cokolwiek robić (znam jednego użytkowego w PL, ale co tam...) Podział jest godny uwagi.. bo z eksterierkiem to przecież NIC sie nie zrobi:shake:[/B][/COLOR] Co ma wspólnego frisbee z użytkowością dobermana? :lol: [COLOR=#0000ff][B]Ano. PRACĘ. Którą te psy tak KOCHAJĄ. [/B][/COLOR] Uważasz, że nie mam racji? Teoria "pierwszego psa" jest bardziej trafiona? [COLOR=#0000ff][B]U Kowalskiego? Jasne![/B][/COLOR] To po co te żale, że "tylko garstka osób coś robi"? Nie zastanawiało cię tak naprawdę czemu jest to tylko garstka? [COLOR=#0000ff][B] Właśnie zastanawia ciągle.. ale mam odpowiedź: bo nikomu innemu sie NIE CHCE (bo po co?)[/B][/COLOR] Jak planujesz zrobić minimum IPO I to raczej powinnaś trenować do tego IPO. I nie nastawiasz się na nic ale masz zamiar zrobić minimum PT2 i IPO1, ZTP i konieczne BH. A coś zupełnie innego to znaczy robić coś na pokaz dla innych w sumie byle co byle inni widzieli, bo np. frisbee rzucone na polu różni się jakością dla psa niż to rzucone na zawodach? Moim zdaniem dla psa się nie różni niczym, choć może to na polu jest przyjemniejsze bez tego gwaru, za to dla właściciela... oj, tak różni się na pewno :lol: [COLOR=#0000ff][B]a co będę robić przy okazji to inna sprawa - zależy od predyspozycji psa i tego co pokocha. Po to mam psa PRACUJĄCEGO, żeby COKOLWIEK z nim robić. A egzaminy uważam za jakąśtam konieczność, ze względu na PRACUJĄCY charakter rasy.[/B][/COLOR] [COLOR=#0000ff][B]No ale przecież to tylko Fiat Multipla[/B][/COLOR][COLOR=#0000ff][B]:oops:[/B][/COLOR][COLOR=#0000ff][B] ...więc czego oczekujesz?[/B][/COLOR] [/QUOTE] [quote name='gryf80'] powiem wam,że najbardziej bulwersujacy dla mnie jest fakt,ze wiele osób bierze psa danej rasy tylko i wyłącznie dla jego wygladu,potem sa bardzo niezadowolenie ze biorac obecnie szczeniaka"kompletnego"nie da się obciac u lek wet tego czy owego.....koszmar jakiś.albo sie mylę....[/QUOTE] Dziękuję.:cool1: [quote name='Vectra']Groźnie ? a to dopiero teoria. To nie idzie że wygląda groźnie , wygląda elegancko. Jego ciało wtedy jest proporcjonalne i harmonijne. Obejrzyj sobie takiego psa w ruchu. Porównuje się dobki do koni angielskich. Że są kwintesencją elegancji. Niestety długi ogon wszystko to zaburza Hello , psiarze ... co to za moda właśnie na TE GROŹNE psy. Bo to się tu przewija , wśród psiarzy. Rasy agresywne , groźne , złe. Ja rozumiem pan Wacuś z pod budki z piwem , którego sens życia to ilość piany w kuflu. Że on może klasyfikować psy jako groźne , śmeiszne i brzydkie. Ale osoby które uważają że kochają psy , nazywają rasy GROŹNYMI ? Żeby pies wyglądał - niech będzie groźnie , wystarczy upaciać mu mordę krwią , wsadzić kawał kości w paszcze i najlepiej by toczył pianę. Wtedy macie groźnie i ekologicznie. Niech zatem będzie że kobieta w płaszczu z worka od kartoflii i kaloszach wygląda ekologicznie , a w pięknej sukni i szpilkach GROŹNIE ... skoro słowo elegancja nie przeciska się przez palce ;)[/QUOTE] A Ciebie to UWIELBIAM!:loveu: Popieram jak najbardziej. Na każdym zlocie [U]dogomaniackim[/U], zdarzył się ktoś, kto uznał mojego psa za MORDERCĘ. (i pomimo, że MULTIPLA!:crazyeye:) [quote name='motyleqq']owszem, można. ale chyba chodzi o to, że cała masa osób mających psy potrzebujące zajęcia nie robi z nimi nic. nawet rekreacyjnie. i tu się pojawia pytanie: po co brało się takiego psa, skoro praca z nim nie sprawia przyjemności? nie mówię tu o Amber i Jarim, bo to jest zupełnie inna sprawa ;) myślę, że jakby Amber mogła i Jari by mógł to by jeździli na treningi. życie różnie się układa. a cały długi post Vectry nijak ma się do postawy Karliki ;) i jeszcze Vectra, to jak rzucasz talerzyk jest bardzo ważne, bo nietrudno o kontuzje.[/QUOTE] Dziękuję. [quote name='filodendron']Czyli najpierw handlujemy, a miłość do zwierząt i empatia to po godzinach. Jest popyt, to trzeba zapewnić podaż, bo inaczej nas konkurencja wygryzie z rynku. A jeśli pojawi się popyt na trzyłapki? Ostatecznie w świecie wolnego rynku wszystko jest możliwe. Taki mało mobilny piesek użytkowy dla mało mobilnych ludzi, ale za to z kufą normalnej długości, żeby nie było kłopotów z oddychaniem, w końcu zdrowie jest najważniejsze. Na pwp można znaleźć sporo trzyłapków i wszyscy ich opiekunowie na ogół twierdzą, że te pieski wiodą całkiem szczęśliwy żywot, są wesołe i nieświadome swojego kalectwa. W końcu, jak zostało wyżej powiedziane, nie każdy chce uprawiać sporty, a niektórzy nawet nie mogą. Amputacja rzecz jasna tylko pod znieczuleniem. Oczywiście to gorzkie żarty, ale nie rozumiem motywacji - nie ogarniam tego - podobno hodowla to nieopłacalne na ogół hobby, a tu się okazuje - klient jest najważniejszy. Chce kikuty, to powinien je dostać - przecież płaci. A fotki z ogłoszenia rzeczywiście artystyczne - takie twórcze ujęcie tematu. Wiadomo z pewnych źródeł, że miot jest kopiowany? Bo ta hodowla w 2012 miała szczeniaki z ogonami.[/QUOTE] O to, to! Trafne. Też tak uważam. A co do ostatniego zdania - jeżeli zarejestruje się w kraju, w którym można kopiować - będzie mogła kopiować i tyle. Kolejne obchodzenie przepisów... Tym razem w hodowlach ZKwP. Niestety Amber ma rację w tym co mówi i hodowcy "ogoniastych" dobków nie będą mieli takiego zbytu na psy. Stąd kombinacje. Kowalski nie kupi niekopiowanego dobermana bo będzie "MAŁO GROŹNIE" wyglądał a na umazanie mu pyska krwią,nie będzie miał chęci. Szkoda, że taką samą postawe wykazuje Amber,która nie dość, że ma dobermana to uważa się za [U]miłośnika rasy[/U]. To niestety pokazuje jak wielu ludzi (nie tylko Kowalskich) tak uważa. Że doberman MUSI być kopiowany. Bo inaczej to Gończy Polski. gdzie tu pasja? gdzie miłość do RASY? gdzie charakter? gdzie historia rasy? Ale walczę z upartym [U]wiatrakiem[/U]. No nic... To tylko przykład dla wszystkich, ile znaczy wygląd, dla MIŁOŚNIKA rasy. Idę z Multiplą i resztą darmozjadów, pobawić się klinem (o przepraszam, że to nie frisbee. Hodowca załączył tylko klin :evil_lol:)
-
[quote name='Amber']Nie wiem czego mam żałować? Mój pies jest chory i tyle. Nie sprzedam go przez to i nie kupię nowego jak robią niektórzy "sportowcy", bo się "nie sprawdził". Dlatego teksty o kanapie możesz sobie wsadzić, bo kijem Wisły na zawrócę. I nie chcę :)[/QUOTE] Cieszę się. Już Ci pisałam, że cenię Cię za to. [quote name='Amber']A co jest w tym sporcie tak wspaniałego, że ten kto coś robi jest fajny, a ten co nie robi nic jest godny pogardy? Na tej samej zasadzie właściciele BC powinni kupić z psem stado owiec by pies się sprawdzał użytkowo? Czy do dobermana powinien być dołączany rękaw i pozorant gratis?[/QUOTE] Niee... ale piszemy o dobermanie jako psie użytkowym. Bo to JEST rasa użytkowa. Może być i dołączone frisbee - wsio banana. [quote name='Amber']Btw kocham teorię o "pierwszym psie". Ja miałam 2 psy przed Jarim, a i tak odwrócił moje życie o 180 stopni. Moja sąsiadka miała całe życie ONki, a złamała się przy labradorze. Nie ma czegoś takiego jak "pierwszy pies", może ci się trafić doberman ciapa, a york pogromca. Każdy pies jest inny. [/QUOTE] "Wrzuć monetę":evil_lol: Kolejny raz - dziękuję za trafne spostrzeżenie. [quote name='Amber']Ja też cię nigdzie nie widziałam, ale co tam. Poza tym nadal bardzo mnie śmieszy, że uważasz, że tylko start w czymś jest wyznacznikiem, że jest się psa godnym lub nie. [/QUOTE] Nie uważam tak! Masz swojego psa i robisz z nim co chcesz. Pogrubiłam gdzieś nawet stwierdzenie, że największą wartością psa,jest to ile dla kogoś znaczy. [quote name='Amber']Życzę ci nawet IPO 4 w takim razie. I będę bacznie śledzić karierę, jeżeli oczywiście zechcesz się pochwalić od czasu do czasu postępami, które jak sądzę będą znaczne oraz systematyczne z miesiąca na miesiąc.[/QUOTE] A niech będzie i IPO100 - dziękuję :) Zależy od psa i wielu różnych czynników. Na razie nie nastawiam się na nic. Być może mój pies będzie trenował zupełnie coś innego niż IPO. Mój poprzedni pies (oprócz PT2 i IPO1) był liderem w zaprzęgu "kłapouchów", jakiś czas + trenowaliśmy Weight Pulling... Do czasu rozwoju spondylozy. Potem zostało tylko jakieś obi/pt. Ale to był pies z PwP, więc przecież nic nie znaczy :). Mimo wszystko, [U]planuję[/U] zrobić minimum PT2 i IPO1, ZTP. A co jeszcze - nie wiem.
-
[quote name='Amber'] Zawracam głowę? :evil_lol: To chyba topic o kopiowaniu więc link jak najbardziej na temat. Nikomu nie zawracam głowy, bo nikt nikomu na dogo nie każe siedzieć i czytać tego co tu piszę. [/QUOTE] Zawracasz sprawami, na które nie mamy wpływu. Tak jest z pseudo. Było, jest i będzie. Mówię Ci to jako "cioteczka z PwP". [quote name='Amber']To idź i zgłaszaj, masz łatwo bo ci już linka podałam :lol: Przy okazji uratuj zagrożony gatunek i nakarm dzieci w Afryce ;-)[/QUOTE] Zajmuję się psami. Jednostkowo. Zgłosiłam :) [quote name='Amber']Idź na forum "miłośników" odnajdziesz się tam jak nikt :lol: [/QUOTE] Jestem na wszystkich forach miłośników rasy. I sie odnajduję. Jakoś ;) [quote name='Amber']Ja nie wiem, co wy ludziska macie, że wam kichy się skręcają, że ktoś ma psa dla siebie, a nie dla tytułów i innych pierdół? Macie smutne życie, że psami musicie się dowartościowywać i ich osiągnięciami? A jak się nie sprawdzi to sprzedaż i kupno lepszego modelu? No to jest dopiero postawa godna miłośnika. [/QUOTE] Taak.. właśnie WSZYSCY chcą tak zrobić. Tylko knują i spiskują. Hm.. i ciągle do tego tematu wracasz.. -żałujesz czegoś?:cool3: [quote name='Amber']Prawda jest taka, że zanim się tego "użytkowego" dobermana kupi, to trzeba od czegoś zacząć. Świat "sportowców" to hermetyczne środowisko.[/QUOTE] Nie jest to hermetyczne środowisko. Wystarczy zacząć COKOLWIEK z psem robić, coś osiągnąć. Gdzieś sie pokazać.. i wieść "gminna" sie niesie:) [SIZE=1](ale co ja tam mogę wiedzieć...[/SIZE]:eviltong:[SIZE=1])[/SIZE] [quote name='Amber']Jeżeli Kowalski nie będzie miał szansy kupić dobermana (bo wygląda jak jamnik) i zainteresować się jakimkolwiek sportem to środowisko sportowców bynajmniej się powiększać nie będzie. [/QUOTE] Patrzysz zbyt idealistycznie. Na palcach jednej ręki wyliczę osoby które cokolwiek z psem robią. Niestety przyjęło się, że doberman to tylko pies towarzysz.. i jeżeli Kowalski zainteresuje się psim sportem to kupi niemca, malinois albo BC. I lepiej tak. Doberman nie nadaje się dla Kowalskiego, tym bardziej jako pierwszy pies... ale przecież.. "co ja wiem?":evil_lol: [quote name='Amber']Poza tym ja od IPO wolę frisbee, ale to pewnie za mały kaliber, niepoważna sprawa. Dobra dla pudli i BC. Bo przecież jak sie ma dobermana to TRZEBA go wysyłać na rękaw, inaczej się ma psa tylko dla wyglądu i leżenia na kanapie. How funny :evil_lol: W przypadku mojego psa lepiej jak się nakręca na talerz niż na rękaw. [/QUOTE] Uważam, ze doberman to pies bardzo wszechstronny - łam zasady. Startuj z frisbee. Chętnie popatrzę :). Jakoś jeszcze Cię nie widziałam z tym frisbee... ale jestem ZA (i myślę, że nie tylko ja):multi: [quote name='Amber']Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę ale sport dla psa to nie jest taka łatwa sprawa. Mało psów się nadaje do sportu na serio. I mało przewodników, szczególnie bez doświadczenia. [/QUOTE] Dziękuję za trafną informację :diabloti:. [quote name='Amber']To jest twój pierwszy pies "na poważnie" pewnie i masz wobec niego duże plany. [/QUOTE] Nie, nie jest to mój pierwszy pies "na poważnie". Jest to mój pierwszy pies, który ma być wystawiany. Ba! Nie jest to nawet mój drugi pies, ani trzeci... ani nawet dwudziesty, jeśli chodzi o pracę. Drugi pies, z którym będę zdawać egzaminy. [quote name='Amber']To zrozumiałe, ja też miałam. Ale to nie jest tak, że wygrasz na każdej wystawie, i zrobisz BH, ZTP, PT, IPO I, II i III. Z tym samym psem. [/QUOTE] Aj tam.. Postaram się :). A możesz być pewna, że przerośnięty jamnik będzie miał IPO1 minimum. Jak nie jedno to drugie (jeśli nie da się połączyć). Hodowca jest za pierwszym, ja za drugim - coś z tego będzie:loveu:. [quote name='Amber']Bo "zwykle" coś po drodze się wydarza. U mnie wydarzyło się dość wcześnie. Gdyby nie choroba mojego psa to mielibyśmy PT. Ale zamiast pieniądze na treningi zaczęłam je przeznaczać na leczenie. Potem wyszły jeszcze inne rzeczy... No i jakoś tak wylądował na kanapie przez to. Nie wyję przez to po nocach jak niektórzy. [/QUOTE] No właśnie wyjesz. Ciągle o tym mówisz, ze coś Ci nie wyszło (a tak sie spytam: co miało wyjść?:roll:) [quote name='Amber']Dlatego mi się kanapa kojarzy z czymś dobrym i nie jest powodem do szydzenia.[/QUOTE] Mnie też sie kojarzy z czymś dobrym. Zwłaszcza, jak na niej siedze a obok mnie, leżą rozwalone 4 sztuki :) [quote name='Amber']Życzę ci z twoim psem jak najlepiej, ale chcę tylko wspomnieć, że życie pisze różne scenariusze i kanapa to wcale nie jest takie najgorsze miejsce gdzie może skończyć właściciel i jego pies.[/QUOTE] A dziękuję. Wrzucić monetę czy tym razem mi się upiecze i mam porady Wróżki Amber za free?:diabloti:
-
[quote name='Amber']Nawet jakby się nie załapał to każdy robi to na co ma ochotę. Mi nie przeszkadza jak ktoś trzyma psa tylko dla wyglądu. Jeżeli jest dobrym właścicielem i o zwierzaka dba. Nie uważam, że ktoś jest lepszy bo ma w domu championa albo psa z IPO 3. Niektórzy nie muszą poprawiać sobie samopoczucia w taki sposób.[/QUOTE] "uderz w stół a nożyce się odezwą" [quote name='Amber']A ja myślałam, że dla dobra rasy jednak lepiej by było gdyby ludzie kupowali dobermany, a nie pseudo dobermany. [/QUOTE] Dla dobra rasy to jest propagowanie dobermana jako psa użytkowego a nie leżącego na kanapie;) [quote name='Amber']A gdzie niby mam to zgłaszać? Na policję czy do prezydenta? Niech się portal aukcyjny tym zajmie, tam mają od tego ludzi i im za to płacą jak widzą, że aukcja łamie prawo. [/QUOTE] Jest taki znaczek "zgłoś naruszenie zasad" na każdym prawie portalu ogłoszeniowym. To nic nie kosztuje a mocno niszczy "interes" takiemu sprzedawcy. [quote name='Amber']Ja nie ciotka z PwP co walczy z wiatrakami. [/QUOTE] To po co zawracasz innym głowe takimi aukcjami? Każdy potrafi je znaleźć. I ja jestem "ciotką z PWP, która walczy z wiatrakami". Witam serdecznie :). ...i nie przeszkadza mi to tępić innych przejawów głupoty (jak widać), pisząc na wątkach nie mających nic wspólnego z PwP (jak widać) i ...również walcząc z wiatrakami. ;) [quote name='Amber']Poza tym może szczeniaki mają zaświadczenie od weta, że ogony zostały połamane? :diabloti: [/QUOTE] Jak ja lubię takie "a może" zwalniające z JAKIEGOKOLWIEK działania.:placz: [quote name='Amber']Szczerze to mnie bardzo ciekawi to zjawisko, nie wiedziałam, że popyt aż tak kształtuje podaż :lol: Choć w sumie jeżeli chodzi o przerośnięte jamniki to mnie to nic, a nic nie dziwi.[/QUOTE] Dziękuję za miłe podsumowanie "dzisiejszej dyskusji". Proszę -poczytaj o prawach rządzących rynkiem, żeby nie zaniżać poziomu dyskusji. A ja idę z moim przerośniętym jamnikiem i trzema psami z PwP do lasu. Miłego siedzenia na kanapie ze swoim "ferrari" i dobrej nocki :)
-
[quote name='sleepingbyday']szukasz wymówek ;-).[/QUOTE] Będziemy wystawiać dobermany! Hahah! Edit: albo atak na parę: pies + złodziej, parą : bull + doberman. Test użytkowości nr 1 na swiecie! I do tego mój patent,hahah!
-
Przepraszam: ZAKWEFIAĆ ? :cool1: Też mi się podobie :cool3:
-
[quote name='Amber']Mam dobermana tylko dla obciętych uszu i ogona? :lol: Nie, cenię też jego charakter, ale dla mnie doberman to zamknięta całość, a nie tylko charakter. [/QUOTE] No wreszcie :razz:. Jednak charakter też załapał się na względy? ŁaŁ [quote name='Amber']Wychodzę z założenia, że jak już kupuję psa, to chcę żeby mi się podobał. Nie będę zgrywać Matki Teresy i brać psa "bo co inni sobie pomyślą?", ani rzucać mrzonkami, że wygląd nie jest dla mnie ważny. Nie chodzę w zaparte przed samą sobą. [/QUOTE] Nikt Ci nic nie karze. robisz co chcesz. [quote name='Amber']Ma zalety, ale Kowalski, który będzie wybierał psa tego nie wie bo nigdy dobermana nie miał. I jak będzie miał do wyboru tańszego z pseudo z obciętym ogonem lub 2x droższego, który wygląda jak przerośnięty jamnik to zgadnij którego wybierze?[/QUOTE] Rozmawiamy o dobermanach czy pseudo? Bo już się gubię... Każdy Kowalski ma prawo wyboru. Tak samo jak i Ty. Wybiera psa,jakiego chce. Chce pseudo - bierze pseudo. Proszę bardzo. "Czym chata bogata" - i to się nie zmieni dopóki mentalność ludzi się nie zmieni. [quote name='Amber']Btw kolejne kopiowane pseudo dobermany. Coś naprawdę ta ustawa kuleje :p [URL]http://tablica.pl/oferta/szczeniaczki-doberman-ID2g0dJ.html#c6cbfdf33d;r:;s:[/URL][/QUOTE] I będzie kulała. Dotyczy głównie psów rasowych. Zgłosiłaś to gdzieś, czy tylko przechwalasz się znaleziskiem na wątku?:roll:
-
Tak... On ma taką bogatą mimikę pycha. Wiem kiedy,co i jak. Każda jego myśl jest wymalowana na pysku. To jest swietne :) Fajnie, że zauważyłaś to nawet na zdjęciach!
-
[quote name='Amber']W takim razie nie drążę po co wzięłaś psa wystawowego jak nie lubisz wystaw ;) Tylko ty nie jesteś rasą psów, która ma zachęcić kupującego swoimi zaletami wśród setek innych. Dodając do tego słabe zdrowie dobków + nieatrakcyjny wygląd. Kiepsko to wygląda.[/QUOTE] To nie drąż - lepiej dla Twojego zdrowia psychicznego. Ma zalety. I to wierz mi nie tylko w postaci ciętych uszu i ogona -kikutka. No ale tylko po to masz swojego psa... " NIE DRĄŻĘ TEMATU":evil_lol:
-
[IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-3T9gSAI_NaM/URlpK7C7uaI/AAAAAAAAAsM/Qaag-Q6dEEI/s720/487922_608597295833370_1462982653_n.jpg[/IMG] I słonik Dumbo:loveu:. Latający :) [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-aGiTQTEj1ZI/URlpTgUi3qI/AAAAAAAAAsc/rJSdw2HBl_Q/s720/vuko.jpg[/IMG] Gamziutka na murku. Pozuje.. jaka to dumna z niej dziewczynka :) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-RZaNYs6oL5o/URlpMdyB2HI/AAAAAAAAAsU/jcksvER1Z2E/s512/gamzia.jpg[/IMG]
-
[quote name='Amber']Uszy nie psują użytkowości, sprawiają to, że pies ma wygląd niepasujący do charakteru. Jak psa nie chcesz wystawiać to nie wystawiaj, nikt ci nie karze ;).[/QUOTE] Wziełam psa wystawowego, będę go wystawiać bo tego oczekuje hodowca. Mogłam wziąć psa, który nie musiałby być nigdy wystawiany a wzięłam TEGO. Zobowiązałam się- wywiążę się. Ja też mam wygląd nie pasujący do charakteru:diabloti:. [quote name='Vectra']Karlika , to zainteresuj się hodowlą pitów. Wtedy dopiero możesz pisać swoje oczekiwania :evil_lol: Amstaffy w myśl selekcji tej grupy rasy , nie były psami walczącymi. Co nie znaczy , że są kanapowcami. I nie sadzę by były. Zajmij się reformowaniem hodowców - np ONków :diabloti:[/QUOTE] Mam pitkę, bez macicy, UŻYTKOWĄ :roflt: bo po walkach. I z KOPIOWANYMI uszami (jestem zua!) Hodowcy onków są niereformowalni. Niech sie sami zjadają aż zginą.
-
[quote name='Amber'] Jari w zeszłym roku był II na Doberman Star w Łodzi w stawce 12 psów. [URL]http://img11.imageshack.us/img11/8686/dsc1160dj.jpg[/URL] Co nie zmienia faktu, że mu te wystawy potrzebne do życia jak ogon i uszy :lol: Nie twierdzę, że twój pies jest gorszy czy coś, bo jak napisałaś "[B]Największą wartością psa, jest to, ile dla kogoś znaczy[/B]" ale po co gadki, że mam Ferrari, którym jeżdżę do sklepu? Zapewniam cię, że lepiej dla mojego Ferrari jak i dla reszty świata, że jeździ tylko po tym osiedlu, bo fakt, nie chodzę w zaparte jak większość i nie przedstawiam swojego psa lepszym niż jest.[/QUOTE] Wiem o tym - bardzo mi się podoba Twój pies. Bo mówisz o stronie UŻYTKOWEJ dobermana i że te uszy "psują użytkowość". Ja odpowiadam: NIE PSUJĄ. I szczerze? Najchętniej bym swojego psa nie wystawiała wcale. [quote name='Vectra']w sumie selekcja naturalna , to taka najbardziej jest EKO :diabloti:[/QUOTE] pitbulle moim zdaniem powinny być w jakimś stopniu "sprawdzane"... nie wiem jak.. No ale dobrze by było,jakby utrzymały charakter rasy a nie stały się kanapowymi amstaffami.
-
[quote name='sleepingbyday'] ja to w ogóle jestem przeciwnikiem pokazówek, moim zdaniem do zdobywania uprawnień rozpłodowców powinny być zawody użytkowe, eksterierowe czempionaty obnażają miałkość ludzkich kryteriów i gustów. zresztą to i tak byłby kompromis (ale przyznaję, ze mega satysfakcjonujący). Bo ja w ogóle jestem przeciwnikiem planowego rozmnażania, nawet, jakby jakas rasa jedynie przez podręcznikowych, fachowych hodowców idealistów miała być rozmnażana. Choc to też byłby czadowy kompromis, biorąc pod uwagę, że przetrzebiłby tłumy chętnych do "hodowania". [/QUOTE] No na szczęście teraz "wypada" żeby pies, reproduktor miał pozdawane jakieś egzaminy. Pomijając że egzaminy mają sie nijak do rzeczywistej użytkowości psa... Vectra - oj tam, oj tam:diabloti:. Sprawdzilibyśmy czy to po staffiku pitki są gameowe. Co Ty na to?:evil_lol:
-
[quote name='Amber']Hehe a co twoim zdaniem powinnam trenować albo wystawiać psa, który się do tego nie nadaje? Czy może go sprzedać i kupić lepszy model, bo ten nie spełnia moich "ambicji"? Bo tacy też są.[/QUOTE] Wiem jacy są ludzie. I nawet ich nie "nienawidzę", bo wiem, że pies na tym dużo nie traci a człowiek spełnia się w życiu. Z drugiej strony - pies to nie krzesło. Amber - szanuję Cię za to,że nie robisz na siłe ze swojego psa "superbohatera" bo twierdzisz, że taki nie jest i koniec. To bardzo dużo i trzeba mieć do tego bardzo dużo odwagi. Szkoda tylko, że porównujesz mojego psa do fiata multipli, z powodu tego, że jest inny od Twojego.
-
[quote name='Amber']Moje Ferrari się nie nadaje na żadne wyścigi, za to ja nie potrzebuje psa na pokaz, tylko dla siebie. Cieszy zarówno moje oko jak i duszę i to mi całkowicie wystarcza.[/QUOTE] Ok. Mnie też wystarczy taka odpowiedź. Taka jest dzisiejsza rola dobermana. Mamy żywy przykład, pięknego, kopiowanego ferrari. [quote name='sleepingbyday']vectra, te angielskie nie za bardzo ten teges w barach? jak jakis pies ma coś w wyglądzie zbyt bardzo, to jednak karykaturalnie zaczyna wyglądać w któryms momencie. sterydy dostają czy jak? pierwsza strona wyszukiwarki grafik to barczyste mastodonty, wyglądają, jkaby przy chodzie bujały się na boki. nie wiem, kóry mi się podoba bardziej. chyba ten mastodont jednak, ale w sumie obydwie rasy sa bardzo ładne. ten nasz osiedlowy heniek, siła spokoju, był niski, krępy, ale nie wyglądał na sterydowca, jak niektóre w guglach. a jak to jest z bullterierami, są w końcu te mini czy to kolejna ściema?[/QUOTE] ło matko - staffiki są mega szybkie, energiczne, skoczne... Takie popierdułki, wiecznie "rozżabione". Bardzo miłe pieski. Uśmiechnięte. Miniaturki - są! Nawet na takiego "sie zamierzam" od jakichś.. 3 lat... :roll:. Ale jak nie sraczka to urok. Amber. Ok. Masz ferrari i trzymasz je w garażu, jeżdżąc czasami do sklepu osiedlowego. To też dużo. Jeżeli masz z tego radość... [B]Największą wartością psa, jest to, ile dla kogoś znaczy[/B]. Nie irytuj się tak. To Twój pies, Twój najlepszy przyjaciel i robisz z nim co chcesz.
-
[quote name='sleepingbyday']a właściwie do czego jest/był doberman?[/QUOTE] Aktualnie to w większości przypadków pies wystawowo/kanapowy, służący jako chluba swojego właściciela. Amber no widzisz.. Twoje ferrari, mniej uczestniczy "w wyścigach" niż niejedna multipla. A może szkoda?
-
[quote name='Vectra'] Karlika , wiesz jak wygląda doberman ? WoW , jestem pod wrażeniem :cool3: ale pochwalę Ci się , wiem jak wygląda staffik ... właśnie patrzy na mnie kilka par oczu stafficzych :evil_lol:[/QUOTE] Ty fajterko!:splat: [quote name='Vectra']Teraz są jeszcze ogromne karykatury american bully. [/QUOTE] Dobrze, że już nie nazywają tego czegoś PITBULLAMI [quote name='Vectra'] Tak więc jak czytam na forach , między innymi tym :evilbat: przy jakiś akcjach z TTB - że to taka rasa , bo to takie geny. To warto poczytać historie powstania WIELU ras i ich genów :cooldevi: i czy czasem nie są umazane te geny krwią.[/QUOTE] Podpisuję się. Jednak pity,masowo były wykorzystywane stosunkowo niedawno.. (i do tej pory są organizowane, nielegalne walki). Yorków w stajni, zażerających szczury i myszy - sie raczej nie widuje.:shake: :diabloti: Ale jak ostatnio usłyszałam, że doberman to po wyżle jest i do tej pory wykorzystywany jest do polowań to...:-o
-
Luba - w NOWYM DOMKU! Znalazła mądrych ludziófff!
Karilka replied to Karilka's topic in Już w nowym domu
Karma zamówiona :). Bardzo prosimy o powtórkę z wysłaniem faktury do Kasiuli. Cykaj foty, pani fotografko. Zaczniemy ogłaszać laseczke, co? -
Luba - w NOWYM DOMKU! Znalazła mądrych ludziófff!
Karilka replied to Karilka's topic in Już w nowym domu
Myngey, to lepiej tą Nutre - proplan ma dużo ulepszaczy i konserwantów. [URL]http://www.e-karma.pl/product-pol-592-NUTRA-NUGGETS-Lamb-Meal-and-Rice-Adult-Dog-15-kg-3-kg-GRATIS-.html[/URL] [URL]http://www.e-karma.pl/product-pol-78-NUTRA-NUGGETS-Large-Breed-Adult-for-Dogs-15-kg.html[/URL] albo tą breeders: [URL]http://www.e-karma.pl/product-pol-524-NUTRA-GOLD-Breeders-Bag-20-kg.html[/URL] którą bardzo lubię i polecam. lub też diamond (też znam i polecam): [URL]http://www.e-karma.pl/product-pol-669-Diamond-Hi-Energy-Sporting-22-68-kg.html[/URL] Z karm mocno reklamowanych (jak m.in ProPlan) najbardziej opłaca się ten bosch. Lepiej jest płacić za jakość niż za ładne opakowanie. Nutra jest ta sama od ok. 30 lat. Nie musi się reklamować (co jest ewenementem na skale eropejską) bo jeżeli ktoś zaczął karmić to "wsiąkł" i tyle. Jeżeli chcesz coś dla delikatnego żołądka - ta czerwonapowinna być dobra. -
Dzisiaj przyszła paka suszonego mięsa, MACED z bazarku od supergogi. Supergoga nie pożałowała,dorzuciła 4 gratis i 11 próbek po 100g, karmy. Nie wiem kiedy to przejemy:mdleje:. Połowę kosztów (20zł), wpisuję w rozliczenie Gamzie (Na mięśnie i odporność) Gamza odkryła dzisiaj [B]PIENIEK[/B] zamiast kamienia. To jej pozwalam gryźć. Jest przeszczęśliwa i bardzo dumna ze swojego odkrycia!
-
Milva w dt u karlika, potrzebne deklaracje i ds!!!
Karilka replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='aagataa8']Nowa wpłata: -Pani Ela P. 50 zł (wpłata 11.02.2013). Na koncie Milvy jest na dzień dzisiejszy 158,16 zł. Karilka-przelać Ci tę kwotę, czy czekać (może jeszcze ktoś wpłaci?)?[/QUOTE] Możesz przelać. Dziękuję. -
[quote name='Vectra'] Tak jak już tu mam na przykładzie , wiele osób nie ma pojęcia jak wyglądają polskie rasy - PATRIOCI w mordę misia - i wnioski wyciągają do wszystkiego tylko na podstawie brzmienia słów. Mało kto wie jak serio wygląda gończy polski , a śmie mi tu wpierać że nie jest podobny do dobermana niekopiowanego. Jest podobny i to bardzo. Jeśli się nie wnika w szczegóły. Dla większości z Was będzie nierozpoznawalny jeden i drugi. [/QUOTE] 1)nie uważam się za patriotkę 2)psy porównuje na zasadzie budowy 3)nigdy nie interesowałam się psami gończymi (każdy kraj ma własne psy gończe i oprócz tego,że są podobne w budowie - nie wiem dokładnie, jaki kraj ma jakiego, konkretnie gończego, oprócz "ras oczywistych". 4)odróżnię gończego od dobermana, z zamkniętymi oczami :diabloti: