-
Posts
26266 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
88
Everything posted by Nesiowata
-
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Oczywiście. -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Zadowolony - ma kumpla do spania (w miejsce Miśka) i psa, który "pomaga" mu we wszystkim. Coraz bardziej przywiązuje się do niej mimo, że Nesia zawsze wsadza między nich swój nosek. Dziś zostawiłam cała trójkę w domu, wróciłam po 2 godz. i wszystkie były całe! Oczywiście rano by problemy z wyjściem na dwór - czego od nas chcesz, skoro za drzwiami mokro? Teraz zrobiło się nawet przyjemnie i trzeba będzie czterołape zaprosić na mały spacer. Lal zmieniła sobie pory jadania. Śniadanie dobre jest po południu, a kolacja - w nocy. Wczoraj wieczorem nie chciała jeść, więc jej miseczka wylądowała na stole w kuchni. Rano była pusta, a tylko lalunia wskakuje na krzesło i zagląda na stół. Mała spryciula. -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Chyba Usiata powinna dołączyć do tego grona? -
Kochane cioteczki: Nesia jest teraz bardzo, bardzo zapracowana. Musi pilnować nowej koleżanki żeby za bardzo nie zajmowała tego co (jej zdaniem) jest tylko jej wyłączną własnością. Na szczęście - bez przelewu krwi, ale trzeba dobrze pilnować, o to małe nos wsadza wszędzie i jeszcze potrafi się odszczeknąć! To nie Misiek, który wszystkie humorki znosi ze stoickim spokojem.
-
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Dziś faktycznie jest piękna pogoda. Ale rano brat wrócił z pracy i mały czort śp;i razem z nim. Do mnie zagląda kiedy chce wyjść na dwór. Już całkowicie zapomniała o tym, że trzeba miskę omija się łukiem. Chyba domyśliła się, że piszę o niej bo już zameldowała się po moim krzesłem, chociaż niedawno wychodziliśmy na siusiu... Zresztą - wszystkie trzy otoczyły krzesło. Mam nadzieję, że do wieczora pogoda nie zmieni się i pójdziemy w wysoką trawę. Teraz psy są zmęczone i muszą sobie pospać, a pani niech się bierze za robotę. -
No i następny idealny pies.
-
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Święta racja. -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Któż to może wiedzieć? -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
No przecież człowiek nigdy nie wie, co może się zdarzyć, prawda? -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
No jasne, że ciężko będzie. Chyba, że coś się zmieni? -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
I po kłopocie - mała zgłodniała, znów wszystko jest dobre. -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy. Ja tez mam nadzieję, że to przejdzie. Sunia, której już nie ma niemal po każdym szczepieniu przestawała jeść na co najmniej 1 dzień, dlatego na razie jestem spokojna. Mała znów była ze mną u ciotki, została wygłaskana. Tyle, że ta "niedobra' panie nie daje się lizać po twarzy, a mała bardzo to lubi. -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Dziś meldujemy się później, ale maiłyśmy trochę spraw do załatwienia. Mała dziś nie chciała rano w ogóle jeść. To chyba jej reakcja na wczorajsze szczepienie. Już wieczorem mało jadła. NA szczęścia pije, zobaczymy jak będzie dalej. A ponieważ jestem w domu sama - przez cały czas jest koło mnie. Dostała piłeczkę i co chwila ją podrzuca, zdolna psinka. Wprawdzie piłeczka jest jakby trochę za dużo dla nie, ale daje radę nosić w pyszczku. Chyba faktycznie na jej boczkach pojawiło się trochę ciałka. -
Niemożliwe!
-
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Odebrałam dziś zlecenie na sterylizację małej Ważne jest do końca października.Wstąpiliśmy też do weterynarza. Lalka dziś nie była zbyt przychylnie nastawiona do jakichkolwiek zabiegów. Obejrzał ją dwóch lekarzy i obydwaj podejrzewają, że oprócz guzów ma jeszcze przepuklinę. Wszystko będzie do zrobienia w jednym zabiegu. Ale przepuklinę mogą sprawdzić dopiero po otwarciu. Gdyby faktycznie była - to koszt dopłaty zamknie się kwotą 150 zł plus antybiotyki. Jeśli jej nie będzie, na pewno nie więcej niż 100 zł. Dziś została zaszczepioną łączną szczepionką - koszt 70 zł (wklejam paragon i potwierdzenia, ale p. doktor prosił o wyrozumiałość bo znaczki są wklejone odwrotnie, podobno przy tej pogodzie jeszcze się nie obudził). I dziś suńka była bardzo niezadowolona z zastrzyku. Badanie krwi mamy zrobić około 25 września i wtedy zostanie ustalony przez nich termin zabiegu. Na razie mała ma się regenerować. Cena badania to 60 zł. Opowiedziałam jej historię i jeden z lekarzy żałował bardzo, że nie dostał "właściciela" w swoje ręce. Wyraził się dość niecenzuralnie, za co mnie przepraszał. A w czasie naszej wizyty (drzwi były otwarte) do gabinetu wmaszerowała mała suczka i było zupełnie spokojnie, bez żadnych nieprzyjaznych gestów z obydwu stron. -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
No niestety - ten psi ideał ma skazę! Wczoraj wieczorem poszła spać do brata i nadal jest u niego! Najzwyczajniej w świecie - zdradziła mnie! Wprawdzie śniadanie zjadła na moich kolanach (nowa forma zaproszenia jej łaskawości do jedzenia) ale znów poszła do niego! Ale on jutro idzie do pracy i znów będzie "skazana" na mnie. Zobaczymy, co będzie w ciągu dnia. -
Cudowny Roni już w wspaniałym DS w Oświęcimiu.
Nesiowata replied to Anula's topic in Już w nowym domu
No i chłopak wreszcie się doczekał! -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Wszystko się zgadza - psy całe, dom też. Ona chyba przespała ten czas, kiedy była sama zamknięta. Pogoda nadal "wspaniała", więc Szybko trzeba przelecieć kawałek, zrobić co trzeba i biegiem do domu (co i mnie odpowiada). A teraz już można spokojnie poszukać miejsca do leżenia. Mam nadzieję, że jutro załatwimy szczepienie i chociaż z tym będzie spokój. Jak już mówiłam Alaskan - mam zgodę gminy na opłacenie sterylizacji, muszę podjechać odebrać zlecenie i umówić się z weterynarzem na termin. Zobaczymy, czy usunięcie guza zaliczy do sterylizacji, czy też trzeba będzie dopłacać. -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Wypada mi tylko podziękować za te słowa. Dziś rano normalny rytuał - mała nauczyła si jeść śniadanie przy mojej nodze - inaczej wybrzydza. Za oknami też normalnie - buro. Nic, tylko dalej spać. Ale ja muszę jechać do lekarza i niestety - zanim brat wróci z pracy, lalunia będzie zamknięta w drugim pokoju. Ciekawa jestem czy uda jej się coś zmalować czy będzie spać. A w nocy jednak łaskawie zeszła na swoje posłanie, tylko Misiek pozostaje wierny do rana. Jutro chyba wybierzemy się na szczepienie coby nikt się nie czepiał. Wczoraj suńka spotkała się z sąsiadką mojej ciotki. Nie przypadły sobie do gustu, chociaż podobne gabarytowo. I nadal wszędzie łazi za mną. A na szczeniaki faktycznie można patrzeć bez przerwy. Zmiana błyskawiczna, a malutki przebija wszystkie. Ten dopiero ma wolę życia. -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Kolejny deszczowy poranek. Rano trzeba było psy zapraszać do wystawienia nosa za drzwi, ale jakoś poszło (oczywiście Misiek wyciągnięty na siłę - za jakie grzechy?). Małą do śniadania znów trzeba było "zapraszać", ale jakoś poszło. Noc spędziła ze mną,weszła pod kołdrę, wystawiła łepek na zewnątrz i tak sobie spała. -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
I jeszcze trochę, chociaż tym razem padał deszcz. Jesteśmy po kolacji, każdy z psów poleguje w innym miejscu (mała znów pod moim krzesłem). Pogoda nas nie rozpieszcza, nie dość,że mokro to i zimno. -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu