Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26266
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    88

Everything posted by Nesiowata

  1. Przy samym zdejmowaniu szwów rąk było sześć i do tego diabelny koncert w jej wykonaniu.
  2. Już jesteśmy - dziękujemy za kciuki. Pomogły - wszystko zagojone. Tylko kiecka ma zostać jeszcze przez 2 dni w użyciu.Ze względu na pogodę i zabezpieczenie szwu sprayem. Zagoiło się jak na przysłowiowym psie. Na wynik,i trzeba czekać jednak ok. 3 tygodni, więc będą prawdopodobnie po 1 listopada. Oczywiście - nie obyło się bez koncertu w wykonaniu małej. A tak wygląda w namordniku - gdyby ktoś nie uwierzył, że ten mały diabełek musi być tak ubrany.
  3. A my poprosimy dziś o kciuki przed południem - oby wszystko było zagojone i piękna sukienka odeszła w zapomnienie.
  4. Zgadza się, wczoraj wpłacałam. Ale byłam pewna, że wpisałam nick.
  5. Wszyscy o mnie zapomnieli? Koleżanka jest podziwiana, a ja?
  6. Muszę się trochę przypomnieć cioteczkom, bo chcą mi zabrać to ładne ubranko. I co wtedy?
  7. Obie panny wybiórczo głuche. Neska ujada przy zamkniętych oknach, bo u sąsiada pies zaszczekał. Ale kiedy ją wołam (a ona akurat ma ciekawe zajęcie) - nic nie słyszy. Lalka robi podobnie, chociaż dużo rzadziej. Misiek to inna sprawa, wiek robi swoje. A moda - no cóż, takie jest życie. Wszystko nowe jest dobre, oby nie za długo.
  8. No nie - ta będzie dla Lali. Ma się przecież pozbyć najnowszej sukienusi, a już trochę się znudziła. Przecież w końcu - ile można chodzić w tej samej kreacji?
  9. Niedziela coraz bliżej!
  10. Cioteczki - Lala powoli rozkręca się na spacerach. Coraz częściej wybiega do przodu. Nie jest to jeszcze szaleństwo, ale biega coraz więcej. Powoli zostawia Miśka z tyłu, a Neskę omija bokiem. Jeszcze nie jest gotowa na biegi z nią. Coraz częściej liże sobie kaftanik. Nie zauważyłam na razie aby lizała brzuch, ale wilgotny bok kaftanika był dziś dwa razy. A przed chwilą próbowała lizać sobie grzbiet. Chyba teraz na dobre zaczyna się goić i wszystko ją swędzi. Ale kiedy na nią krzyknę - od razu głuchnie. To przecież nie do niej, ona NIC NIE ROBI.
  11. Super wiadomości!
  12. Dziękujemy za dobre słowa! Lala niby na razie odpuściła sobie szwy, ale kto wie na jak długo? Przy okazji potwierdzam, że 30 zł jest na moim koncie.
  13. Zapomniałam napisać, że już 13 dostałam sms-a z informacją z Safe-animal, o wpisaniu Lali do ich bazy. Błyskawicznie to załatwione.
  14. Pewnie, że mądra. A jak ładnie potrafi prosić na dwóch łapkach, kiedy czegoś nie może sama gwizdnąć! Pełna ekwilibrystyka. A tak na poważnie - zrobiła się teraz dużo spokojniejsza, choć dziś po południu próbowała biegać szybciej (kiedy spuściłam ją ze smyczy). Na szczęście bardzo szybko rezygnowała. Musi jeszcze trochę poczekać na szaleńcze gonitwy I chyba doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Dlatego też w chwili obecnej woli trzymać się w pobliżu Miśka. To zdecydowanie lepsze dla niej towarzystwo.
  15. Lala na spacerku chodzi sobie spokojnie, bez nadmiernych biegów. Schodzi z drogi Nesce, kiedy ta pędzi. I obiecany wczorajszy paragon.
  16. Wkleję r-k wieczorem. Na razie mała znów śp z bratem. Widocznie nie przeszkadza jej zbytnio.
  17. Lala zaczyna się interesować swoim szwem - próbuje lizać kaftan. Nie było, mnie kiedy brat wrócił z pracy i i dziabnęła go w rękę, bo jej w tym raczył przeszkadzać.
×
×
  • Create New...