Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26266
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    88

Everything posted by Nesiowata

  1. Bardzo dziękujemy za pozdrowienia i życzenia.
  2. Mam taką nadzieję. A swoją drogą - jest na dogomanii osoba, która uważa mnie za naiwną. To może być ciekawe połączenie - skromność i naiwność.
  3. A to chyba lekka przesada.
  4. Nie pisałam wcześniej o kocicy. I tak dopiero teraz odpuszcza mi wściekłość. Komu ta kocina mogła przeszkadzać? No, ale powoli idzie do przodu i to najważniejsze.
  5. Dziękujemy za życzenia. Z kocicą, na szczęście jest z dnia na dzień lepiej.Jest jeszcze trochę niezborna ruchowo, ale coraz częściej wychodzi na dwór, ostzy sobie pazurki i wygrzewa na słoneczku. Pewnie czas będzie najlepszym lekarstwem. Na szczęście od poniedziału zaczęła normalnie jeść, a ostatnio nawet gryzie chrupki. I niech tak już będzie.
  6. A nie pisałam, że Kawa też bywa słodka?
  7. Warto być dobrej myśli - Benia w końcu da radę,
  8. Biedna psina. Ale, podobnie jak Lala - da radę! Tyle, że Lala od razu poczuła się pewnie. Może dlatego, że miała towarzystwo? Chociaż nie - Lala od razu szukała bliskości człowieka, czuła się wtedy pewniej. Ważne, że bwzpieczna, reszta przyjdzie z czasem. I prawdopodobnie nie trzeba będzie na to zbyt długo czekać.
  9. No nie da się ukryć. Dzień dobry!
  10. Widok raczej nieciekawy - głupia baba obciążyła się ciut za bardzo, pies z nosem prz ziemi (bo przecież na miejskim trawniku jest tyle zapachów!), kota nie widać (na szczęście - nieciekawy widok- opuchnięty pysk, żużel wbity w nos - nikt nie wie czy lekko potrącił go samochód, bardziej prawdopodobne, że jakaś menda kopnęła w pysk, na szczęście kocica już wróciła z dalekiej drogi, jak to określił weterynarz, tylko ja jestem sporo lżejsza w portmonetce), do tego jeszcze wtychany woreczek (szmaty są dość ciężkie - to ważył co nieco, a cżlowiek coraz starszy i słabszy). A ponieważ nie znalazłam miejsca na parkowanie koło lecznicy (ot - zwykła złośliwość losu) to musiałam się przespacerować. Ale - było, minęło. Aktualnie - nie mamy zamiaru wracać w tamte okolice.
  11. Dzisiejsza Lala bardzo dziękuje za kciuki - w pełni szczęśliwa z uwagi na brak czewonej szatki
  12. Lala dziś od rana bardzo, bardzo głodna! Chyba nie może nadrobić wczorajszego dnia. Nawet kocie "ostatki" połknęła przed wyściem na dwór.
  13. A nie mówiłam, że mądra dziewczyna! U nas zabawki w miarę długo są całe, ale Misiek potrafi czasem coś "załatwić" na stałe, Żuje dopóki nie zaczną sypać się wióry. Na szczęście - niezbyt często. No, ale dziadziuś ma swoje prawa, trzeba mu wybaczyć. Dziewczyny nie mają takich problemów.
  14. Ja też się przywitam, pora zacząć nowy dzień.
  15. I znów coś zapomniałam. W gabinecie, który "zaliczyła" Lala leżało ogłoszenie (2 dni temu byłam tamz kotem i akurat zauważyłąm) o zbiórce dla psiaków u Judyty. Już wcześniej nazbierała trochę rzeczy, dołożyłyśmy kilka zabawek i dziś zatargaliśmy woreczek. A właśnie dziś ktoś od nich miał wstąpić. Lekarz bardzo pochlebnie wyrażał się o tej fundacji (wg niego jedna z niewielu, której warto pomagać). Tak więc Lala chociaż trochę podziękowała za opiekę nad dziećmi, a mnie odpadło wysyłanie paczki. A swoją drogą - musiało to dziwnie wyglądać kiedy szłam do gabinetu. Na ramieniu kontener z kotem, w jednej ręce torebka i Lala na smyczy, a w drugiej dość spory worek. Niektórzy nawet się za mną oglądali. No i dobrze - chociaż komuś umiliłam życie. Początkowo miałam zamiar przenosić je po kolei, ale stwierdziłam, że szkoda czasu i jakoś dotarłam do weterynarza..
  16. Fakt - to ubranko bardzo dobrze się sprawdza u Lali.
×
×
  • Create New...