Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26266
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    88

Everything posted by Nesiowata

  1. Już wcześniej pisałam, że ta sama godzina jest różną porą dla różnych osób. Ale akurat dziś to psy kazały mi wstawać. Ale zaraz odrobię sobie trochę zaległości w temacie spania.
  2. Z tym nie ma problemu - one bardzo lubią spać w ciągu dnia.
  3. Ciekawe jak Emka po pierwszej nocy w nowym miejscu...
  4. Niedzielna pobudka! Przpraszam tylko, że o tak nieprzyzwotyej porze. Ale dziś to psy zmusiły mnie do wstania, a nim wróciły - obudziłam się zupełnie. Teraz jun nie warto zasypiać, będę musiała nadrobić to w ciągu dnia.
  5. Dzień dobry Beniu. Przepraszam, że tak wcześnie, ale moje psy raczyły chcieć wyjść sobie na świeże powietrze. I tym razem, pomimo zimna zajęło im to sporo czasu. Zdążyłam się obudzić na dobre czekając na nie.
  6. Powoli, powoli/ Kawa musi się dobrze zaparzyć, aby nabrać odpowiedniego aromatu.
  7. I chłopak doczekał się - powodzenia w nomku.wytm do
  8. Słów brakuje na to wszystko. Moja schorowana ciotka (która na szczęście jest już po zabiegu w dużo lepszym stanie w domu - tylko znów trzeba pilnować aby jadła i piła) chodzi sobie powoli z laseczką i kiedy opowiadam jej takie historie jest gotowa właśnie tą laseczką (wyjątkowo trwałą) rozmawiać z takimi ludźmi. Wczoraj opowiadała mo, że słyszała o kocie wykastrowanym na żywca (potwierdziłam, że to prawda) i była niepocieszona, że to daleko. Bo ona chciałaby dostać takiego stwora w swoje ręce, najlepiej gdzieś w lecie, z możliwością natychmiastowego powieszenia za odpowiednie części ciała. Nie może odżałować, że nie ma co naj,mniej 20 lat mniej o zfrowia, kt,óre wtedy jeszcze miała. Ale może to i lepiej, bo psy były by rozpuszczone jeszcze bardziej niż u mnie. Akurat wczoaraj byłam i niej z Lalą i musiałyżmy się ewakuowc, bo czorcik patrzył jej w oczy leżąc na kolanach, a ona miała zjeść kawałek ciasta .Postanowiła dokarmić biednego psiaka W rezultacie - cały kawałek zaliczyła Lalka, Dobrze, że nie chciała jabłka. Teraz znów długo tam nie zawita. Ale ciągle pyta się o biedną kocice, z którą znów jeździmy na kroplówki. Nie może się biedaczka na dobre wykaraskać. Po tygodniu względnie normalnego funkcjonowania przestała jeść i od nowa weterynarz, Wczoraj wieczorem i dziś rano trochę pojadła.. Może wreszcie wróc do normalności.,
  9. Witamy wszystkich. Niech to będzie dobry dzień!
  10. A u mnie znów brak reputacji - złośliwość losu. Piękne zdjęcia i piękne modelki.
  11. Ja też czasem wstaję na raty. A ponieważ dla mnie normalna pora to 5.30 - to wtedy jest psie śniadanie. Tak też było dzisiaj.
  12. Pewnie, że nie. Raz na 3 dni wstaję wcześniej. Normalnie - ok. 5.30.
  13. Że też ludzie nie zauważają takiego przystojniaka!
×
×
  • Create New...