-
Posts
782 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Hanah
-
zaraz ide do schroniska. W poniedziałek spotkam się weterynarzem schroniskowym, wczoraj mi sie nie udało z nim skontaktować. W poniedziałek też zostaną powiadomione odpowiednie służby miejskie o nosówce i o tym, aby tych zwierząt nie usypiać , poniewą zmnóstwo ludzi jest zaangażowanych w te sprawe i leczymy Amelke i Tasmana, a na surowice zbieramy pieniążki i choćby partiami będziemy ją zamawiać. Ja musiałam wstrzymać adopcję Łajki, bo przeciez nie mogę jej wydać ludziom do Poznania, zeby to się rozprzestrzeniło. Oczywiścnie nie jestem zadowolona, że sunia nadal tkwi w schronisku, a mogłaby byc w domku, ale jeszcze trochę będzie musiała poczekać. Dostanie surowiće w pierwszej kolejności, aby mogła opuścić schronisko. Wszystkie sprawy urzędowe będę wiedziała jutro, więc musicie się wstzrymac i ja zresztą też. Póki co nie widziałm wczoraj u innych psów objawów. Ale dzisiaj jeszcze a Agta będziemy szukać. Napiszę wieczorem co i jak. Trzymajcie za nas ksciuki i módlcie się za Amelkę i Tasmana, choc on ma większe szanse.
-
co to za cos w tym moim podpisie, nie moge dojsc tym do ładu
-
Dobranoc Amelko kochana. Licze , że Ci się uda sunieczko. Wiecie co ona robi jak przychodze. Uśmiecha się oczkami i proboje merdać ogonkiem. Serce mi peka:-(
-
Ta Pani to dobry człowiek, choć nie poznałyśmy sie osobiście, jesteśmy w stałym kontakcie telefonicznym.
-
hej. Rzomawiałam z Panią dzisiaj. Zabierze go , nie martwcie się .
-
Właśnie weszłam. Sytuacja jest następująca. Zabraąłm dzisiaj Tasmana i Amelkę. Kupiłam cocarboksylosum, oba to dostały, dostały też dexafort, dostały tez witaminy B2, B6, B12 i wit. A+E. Nie mogę sie dodzwonić do lekarza prowadzącego schronisko, zeby o ymz nim porozmawiac. Ale postaram sie dzwonic dalej Teraz co do domku tymczasowego - Pani , która mogłaby je przetrzymać ma 7 swoich psów i nie wszystkie szczepione i po prostu obawia się zostawić u siebie. Zatem ja nie wiem co robić. Bo moze powinnam odwieźć je do schroniska, tam są w gabinecie lekarskim odizolowane i zawsze ktoś jest. I po prostu tam podawać im te leki. Co mam robić?
-
W razie co kontakt do mnie: hannah.miller@wp.pl 607-38-39-20 gg.1994154 Albo do Agaty-air, ale zostawiła kom. u mnie
-
Roześlijcie ten wątek do znajomych , please do ludzi z dogo, ja zaraz wychodze i nie mam czasu na to. Wieczorem podac wieści o Amelce i Tasmanie
-
ide zaraz do Amelki, bede po poludniu, może nawet wieczorem to się odezwę. Wysłałam pw do Sunia wyzwolona. neris potem wszystko opisze, wetka cudna, bardzo dzięki za nią. Naprawdę rewelacja. Radziła podawać surowicę.
-
jednak jest banerek, nie rozumiem, ale ok.
-
kurcze, nie wchodza mi banerki, mam sie skontaktowac z administratorem:angryy:
-
PODAJE NUMER KONTA NA KTORY DOKONUJCIE WPŁAT NA AMELKE I TASMANA - BOJE MAJĄ NOSÓWKĘ. Czy mozemy te pieniądze wykorzystać na oba i ew. kolejne? Jak ktoś chce wyłącznie na amelkę to piszcie w tytule, a jak też na inne to po prostu tytuł przelewe " nosówka" Oto konto do wpłat: Sylwia Miller ul. Krótka 52/5 96-300 Żyrardów ING Bank śląski oddz. Żyrardów 08 1050 1924 1000 0022 7159 5064 Napiszcie mi kto ile przesyła, żebym wiedziała ile można założyć zanim dojdą przelewy. Fona prosze skontaktuj się z AFN , żeby zrobili nam aukcje cegiełkową na allegro. Do wszystkich , jeśli macie kontakty z fundacjami lub stow. to niech oni też nam zrobią takie aukcje. Potrezbujemy też szeregu rąk do przemeblowania psów, ew. transportu. Domów tymczasowych, żeby je odizolować.
-
ZApomniałam jeszze , co do szczepienia wszystkich psów - w przypadku nosówki szczepi się właśnie psy na nosówkę gdy są chore, bo wtedy moga wytworzyć swoje antyciała i tylko wzmocnić się w obronie przed chorobą. Ni ejst tak, ze w kazdym przypadku to wywoła chorobę, moze być wręcz odwrotnie. Ale nie jesteśmy w stanie przewidzieć jak zwierzeta zareaguja.
-
Widzę , że Agata już wszystko napisała. ja jutro napisze Wam ile mam obecnie kasy na Amelke. Co do jej stanu zdrowia do dam, ze sunia ma: wyciek z nosa i oczu, objawy jelitowe, objawy nerwowe, wilczy apetyt, porażenie wszystkich kończyn. Nie wstała dzisiaj, bo nie może. Mamy recepty i wiemy co jej podawać. Trzeba to jutro zakupić i zacząć dawać, może się uda. Najlepiej oczywiście gdyby na czas leczenia chociaz była w domu tymczasowym. Rudzik został nazwany tasmanem, nie mamy jeszcze jego zdjęć. On oprócz wszystkiego co ma Amelka ma jeszcze objaw twardej łapy, ale chodzi, chwiejnie bo chwiejnie ale chodzi. Oba psiaki jedzą. Oba potrzebują tymczasu natychmiast. Najlepiej blisko u osoby, która jest w domu. Co do decyzji co z tym dalej zrobić to jeszcze nie została podjęta. Niestety jutro weekend, więc mamy 2 wstrzymane. Konieczne jest przemeblowanie schroniska, podzielenie psów. Trzeba nam ludzi do pracy. Natychmiast. Trzeba każdego psa obejrzec dokładnie i zorganizowac nowe ustawienie ich. Chociaz tymczasowo. Są dwa wyjścia z tej sytuacji. Zaszczepić wszystkie i leczyć wtedy te u których będa objawy - jeśli będą na to pieniądze albo podać wszystkim surowicę - na co potrzeba wiele więcej. Nawet jeśli Neris mówi, ze surowica 24 zł , a nie sto to i tak to ogromne kwoty. Psów jest prawie 100. Więc rachunek jest prosty na jedną dawkę dla każdego. W poniedziałek będziemy działać z Agatą gdzie się da i jak się da, zeby zdobyć pieniądze od stosownych władz, ale nie wiem czy sie to uda. ARKA - o jakich matach mówisz, skąd je wziąc na szybko. Każdy boks by trzeba dezynfekować, psy wyprowadzić. POTRZEBA RĄK do POMOCY i PIENIEDZY na SUROWICE.
-
Zeby jeszcze domek na jutro się znalazł, najlepiej w Wawie lub po drodze do Wawy od nas.
-
kasa natychmiast poprzebna fona przeslij ile masz na moje konto dla amelki
-
kazda kasa sie przyda tak naprawde nie wiem ile bedziemy musiały wydac na nia. Jutro chcemy ją zawiźć na sggw, każda kasa sie przyda. Aukcja cegiełkowa - mogą robić fundacje, wtow. a myni jestesmy. Pilnie DT, trzeba ja natychmiast zabrac do domu.
-
ona jest taka cudna psineczka zawsze taka kochana teraz cierpi samotnie
-
dom tymczasowy w okolicy natychmiast jutro mozna ją dowieźć Prosze zlitujcie sie nad amelką
-
zrobiłam test elisa - wynik ujemny
-
Myślałam, żeby dzisiaj nic nie pisać na tym wątku, ale wiem ze czekacie na informacje. Zatem napisze kilka słow. Prawde mówiąc nie wiadomo na 100% co jej jest. Natomiast stan jest słaby i na dzień dzisijeszy szukanie domu prawdopodobnie nie ma sensu. Ale to nigdy nie wiadomo. Jęsli dom znajdzie się natychmaist i chojna osoba, którą stać na diagnostykę to byłabym szczęśliwa, w innym przypadku wolę nie myśleć co będzie. Do sedna. Pewnie chcecie wiedzieć co jej jest. Ale to co napiszę to będa fakty i proszę aby ten wątek nie roszerzał się o insynuacje chorób i tego so się powinno zrobić a co nie. Jeśli macie jakieś sugestie, albo spotkałyście się z takimi objawami piszcie na pw, lub na mój mail, lub dzwońcie 607 38 39 20. Ta wydzielina ropna koloru zielono -zółtego była okropna w jej oczkach, po podaniu antybiotyku, gentamycyny i przemywaniu było lepiej. Nie było wydzieliny z nosa. Natomiast sunia zaczęła mieć problemy z chodzeniem. Teraz jej stan sie pogorszył - wystąpiło porażenie kończyn. Amelka nie reaguje na lecznie objawowe. Miała robione badania laboratoryjne na krew - morfologia, rozmaz, biochemia. Wszystko wyszło w normie. Na dzień dzisiejszy nie ma 100%wej diagnozy. Amelka dostaje dobre leki, ale nie reaguje na nie. Niestety nie moge jej zabrac aby miała ciepło i spokoj i trochę miłości i expresową diagnostykę. Nie mam pieniędzyi miejsca i to jest podstawowa kwestia. Musze bezradnie patrzeć na to co się z nią dzieje. Jeśli możecie zaoferować pomoc i chociaż kilkudniowy tymczas od już to proszę :multi::multi::multi::multi::multi: ogromnie !!!! Licze na kolejkę po Amelkę;) Rozliczenie za Amelkę będzie na forum ogólnym niebawem.
-
Ma mieć ale nie ma , bo nie ma kasy na to.
-
Dzxiekuje za bazarki. Szukam jej domu, jak bedzie cos pewnego. Dam znać
-
juz po badaniach , morfologia i biochemia, (dla zainteresowanych 54 zł.) Badania wyszły wszystkie w normie.:multi: Ale sunia niestety jest chora. Trzymajcie za nią mocno kciuki, bo potrzebne, jest słabo............ Nie reauguje na leki. Jutro będę wiedzieć więcej po południu.Ale to wieczność dla niej:-(:-(:-( Sunia przesyła podziękowania. Ona jest jednym jakochańszych psiaczków, jakie spotkałam w schronisku. Amelko jesteś moją kochaną sunieczką. Trzymaj sie maleńka do jutra i przetrwaj. Fredzik czuwa nad Tobą