-
Posts
31408 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Everything posted by ewu
-
Maleństwa otrzymały 10 zł od Agnieszki103 A sunia z guzem 30 zł od Niesiowatej. Elik wyślę ci te 30 zł podaj proszę konto. Dziękuję:):):)
-
Na konto na surowicę wpłynęło: Poker -zbiórka 240 zł agat21 50 zł Dziękuję:)
-
Elik dziękuję za sunię z guzem:)
-
Ewciu to jest na zapłacenie weta. To nie ma związku z surowicą. Nie prosiłabym tu nikogo o pomoc gdybym miała nazbierane czy była zbiórka na Pomagam. Na zdjęciu jest czarny piesek , który przeżył i ten drugi, który zmarł w Wigilię na rękach Kasi. Do czarnego jeździłam w pierwszy dzień Świąt i podawałam mu leki bo lecznica była zmknięta. Dziewczyny z Fundacji podały mój numer na zbiórce bo pewnie uważały ,że jak ktoś będzie chciał spytać o stan piesków to ja odpowiem. Nie dały mi znać,że tam jest mój numer a ja nie śledziłam zbiórki ale to bez znaczenia bo nikt nie dzwonił. W tej chwili pierwsza faktura opiewa na kwotę 2905, 45 zł a to jeszcze nie wszystko. We czwartek będzie kolejna:( W tej jest ujęta sunia z nowotworem ale ona będzie musiała mieć swoją zbiórkę bo koszty leczenia się robią ogromne. Diana dzisiaj miała krwotok z pęcherza:( W tej fakturze na 2905, 45 zł nie jest ujęte leczenie białego psiaka , który wyzdrowiał i nie policzono środków wzmacniających i surowicy podanej dwóm małym psiaczkom, które miały kontakt z pieskiem z krzywymi łapkami.Trzeba było im podać surowicę a nie miałam wtedy nic i dostały ją u weterynarza ( niestety dużo drożej). Niestety tym chorym też trzeba było opłacić część surowicy bo kupionej wcześniej nie starczyło. To były duże psy. 0,4 ml na 1 kg psa. 20-sto kilowy pies potrzebował półtorej fiolki dziennie przez minimum 5 dni. Nawet ta zebrana kwota nie wystarczy na pokrycie tych ogromnych kosztów leczenia psiaków z parwo. Posłałam Ci tą fakturę z prośbą o wklejenie. Dziękuję za pomoc , ja niestety nie umiem wklejać zdjęć (jedynie z albumu).
-
A masz do Niej numer telefonu?
-
Pani od transportu nie odbiera:( Napisałam smsa , czekam.
-
Dziękuję Wszystkim za pomoc w opłaceniu surowicy:)
-
Już mam transport .Jutro się dowiem i.e to będzie kosztowało. Gacek jedzie do hoteliku.
-
Jutro muszę zabrać Gacka. Magda jest chora. Nie mam transportu do Krakowa. Czy ktoś może pomóc? Zabrze- Kraków
-
Nie wiem Elu:(
-
Elu my nie mamy dla niej nic. Błagać będziemy o jakieś dt ale przestałamwierzyć w cuda.
-
Żebrzemy o wsparcie. Musimy zebrać na operację
-
Dziękuję Elu:)
-
Posłałam też paragon za surowicę. Strasznie mi głupio ,że tak nękam Elę:(
-
Dziękuję Elu:)
-
Posłałma zdjęcia:( To średnia sunia.
-
Sunia była wczoraj w lecznicy. Być może to jednak nie jest parwo, oby... Test na razie nie wykazał. Do schroniska przyjechała starsza sunia z guzem wielkości mekona:( Elu wyślę Ci zdjęcia.
-
Czekam na Panią Irenę jak na zbawienie. Kolejny psiak ma parwo. Młoda , owczarkowata sunia.
-
Ja też bardzo dziękuję:)
-
Dziękuję:):):)
-
Szkoda , taką miałam nadzieję. Dziękuję za starania i za wsparcie na surowicę.
-
Jutro surowicę przywiezie Pani Irena , której z całego serca dziękuję:) Pani Irena poza pomocą w transporcie wsparła zakup surowicy finansowo, ofiarowała na ten cel 200 zł. Dziękuję Pani Ireno :):):)
-
Agnieszko tu o rozsądku to nie ma co mówić i masz słuszność . Niestety benzyny nikt nie leje do baku za darmo a w lecznicy doliczają narzut i wtedy sporo się przepłaca za surowicę.. Staram się minimalizować koszty, dlatego tyle na raz kupuję. Poza tym w Bohuminie długo nie będzie można kupić surowicy a jak się walczy o życie to czas jest najważniejszy. Nie umiem inaczej postępować. Kiedy się widzi śmierć i potworny ból i ma się świadomość, że bez surowicy nie da się żadnego psiaka uratować, to zdrowy rozsądek przestaje działać. My widzimy te pyszczki, patrzymy w ich oczy i nasz świat się wali kiedy te dobre psie oczy gasną w bólu, kiedy patrzą takim nieobecnym wzrokiem:( Nie da się być rozsądnym:(