-
Posts
31408 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Everything posted by ewu
-
Dziękuję za chęć pomocy i za dobre słowa:)
-
Ja też ię boję,że to zmutowany wirus:( To na 100% parwo , robimy testy.
-
Z tego wszystkiego nie napisałam co z maluchami. Znaleziono dwa , mają około 1,5 miesiąca.Mam nadzieję ,że nie było ich więcej. Na szczęście zgłosiła się Pani , która złapała ich mamę i ma ją u siebie. Zabrała bąble do ich mamy. Surowicę przewozimy w lodzie w temperaturze 2-8 stopni i w tak ją przechowuję. Mam zawsze obok termometr, to bardzo ważne. Nie można jej kupić w Polsce, tylko niektórzy weterynarze ją mają w lecznicach. Nie może zamarznąć.Mam na myśli Canglob . Surowica odwirowana może być zamrożona. Niestety nie wiem kiedy ją można pobrać i jak się ją dokładnie robi. Nie wszyscy weci to wiedzą. Zamówiłam surowicę w Czechach.
-
Wiem Elu jakie to szczęscie. To potworna choroba ale dzięki Waszej błyskawicznej reakcji Tinka wygrała.
-
Elu kiedyś nie wierzyłam ,że parwo tak błyskawicznie może zabić. Niestety teraz wiem ,że tak się często dzieje:(
-
Kolejny psiak jest chory, jeden niestety dzisiaj zmarł. Dzień wcześniej było w porządku. Dzisiaj rano wolontariusze znaleźli go w ciężkim stanie. Zanim dojechał weterynarz piesek odszedł. To ten biedak z krzywymi łapkami:( Obok niego siedziała młodziutka sunia, która się przedostała z sąsiedniego kojca. Dostała dzisiaj surowicę i środki podnoszace odporność.Ona i malutki piesek z boksu obok. Posłałam Eli zdjęcia. Wszystkie psiaki zostały przeniesione do nowych kojców a te skażone zalano Virkonem i zamknięto . Boże żeby już żaden nie zachorował.
-
Zamówiłam w Cieszynie 15 surowic. Mam zadzwonić do nich 2 go stycznia. W Bohuminie na razie nie będą długo sprzedawać. Chyba mają problem:(
-
Były testy.
-
Wiem to ale oprócz Saszy zachorowała jeszcze jedna sunia z tego samego schroniska . Była w kompletnie innym miejscu w ds i też objawy wystąpiły 16 dni po wyjsciu ze schronu. Na szczęście mała wyzdrowiała. Trudno uwierzyć,że w obu przypadkach przyniesiono wirus na butach. Obie były w tym samych schronisku i obie zetknęły się z wirusem.
-
Tu właściwie nie chodzi o działanie zapobiegawcze ale zakładamy,że piesek , który miał kontakt z parwo ma w sobie wirus i podana surowica działa natychmiast. Używam niefortunnego słowa - zapobiegawczo. W ulotce też jest to opisane - w sytuacji kontaktu z wirusem podać surowicę w pierwszym i piątym dniu.Jeśli piesek nie złapał parwo to faktycznie jest to zbyteczne ale jeśli złapał to przeciwciała działają i walczą z wirusem a przy parwo czas ma ogromne znaczenie.Tak mi wytłumaczyli specjaliści.Ponieważ nie wiemy czy nastąpiło zakażenie ale było wysokie ryzyko to podajemy surowicę.Surowica działa przez 5 dni więc w sumie 10 dni przy dwóch podaniach. W tym czasie choroba się zazwyczaj wykluwa. Sasza przez 19 dni, nie wychodziła z domu a jednak zachorowała.Surowica była podana w dniu opuszczenia schroniska i po pięciu dniach.Parwo wykluwa się do 14 dni. Ani my ani weci nie rozumiemy co się stało:(
-
Strasznie się denerwuję bo hycel pojechał odłowić szczeniaki , które koczują w jakiejś jamie. Matkę ponoć złapali:( Szczeniaki nie mogą trafić do schroniska bo tam nie przeżyją a my nie mamy gdzie ich dać. Oby udało się im pomóc.
-
Jest Virkon ale to i tak niewiele daje.Teraz kupili lampę do dezynfekcji.Musimy zdobyć jakieś duże płachty żeby pozasłaniać kojce zewnętrzne w czasie naświetlania. To jednak i tak kropla w morzu. Psy mają wirus na sierści a pracownicy łamią wszelkie zasady higieny , nic nie dociera:(
-
To ja przepraszam i dziękuję z całego serca:)
-
Dziękuję:):):):) Poker robi zbiórkę ale podam swoje:)
-
Na koto na poczet surowicy wpłynęły następujęce kwoty: Helli 300 zł Tianku 30 zł Ewa Marta bazarek 250 zł Dziękuję:):):)
-
Kolejny psiak ma parwo:( Wczoraj dostał surowicę w lecznicy i wszystkie potrzebne leki. Muszę kupić 10 surowic bo mam w zapasie ostatnie 2 fiolki. W tej chwili musimy płacić za surowcę w lecznicy po 95 zł za fiolkę ale nie ma wyjścia.
-
Tyle dobrego można razem zrobić i po to tu jesteśmy:)
-
Trudno to lepiej ująć. Każdy niech pomaga jak potrafi , jak może ale ważne jest to , że pomaga , że chce pomagać.
-
Biedne te wszystkie zwierzaki:(
-
Ja też jestem tym przerażona. To może poskutkować lawinowym występowaniem innych państw z IWC.
-
Święte słowa Elu. Niestety politycy i rządy wielu państw podejmują bardzo złe dla zwierząt decyzje. Dzisiaj Japonia wystąpiła z Międzynarodowej Komisji Wielorybnictwa (IWC) i przywróciła komercyjne połowy waleni na swoich wodach terytorialnych. To straszne :( Jak chronić choćby zagrożone gatunki jak liczy się jedynie interes i zysk.
-
Trzeba wszystkiego próbować, niestety nie ma łatwych, prostych rozwiązań. Zawsze byli, są i będą ludzie dla których cierpienie innych istot jest bez znaczenia.
-
Niestety tak jest:( Ostatnio tłumaczyłam jednej Pani, że nie o jakość jajek chodzi mi przy doborze sposobu chowu ale chodzi mi o kury... Pani patrzyła na mnie jak na wariatkę:(