-
Posts
31408 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Everything posted by ewu
-
Pobity szczeniaczek ma usunięte oczko. Poślę zdjęcie jeśli mogę kogoś prosić. Elik nie mam sumienia dręczyć.
-
Test wykazał parwo. Ja też mam nadzieję,że to może odczyn poszczepienny.
-
Tonia wraca do zdrowia i oby już nic jej nie zaszkodziło. Dzisiaj szalała w domu a w lecznicy też zaczęła rozrabiać.
-
Już tam biegnę:)
-
Sama zamawiam i kupuję. Jest też lecznica , która zawsze ma surowicę. ale liczą po 95 zł za fiolkę , więc kupuję sama i w razie potrzeby zawozimy własną. Surowica jest niedostępna w Polsce, wszyscy ją sprowadzają.
-
Nie mają tego DHPPI.
-
Tak
-
Byłam u szczylków, zawozłam brakującą surowicę i Zylexis.
-
Nie chcę zapeszać ale Tonia lepiej się czuje.( tfu, tfu). Zaczęła nawet pomalutku jeść.
-
Za 15 fiolek zapłaciłam 6481 koron. Fiolka to 432 korony. To jest 72 zł za fiolkę.
-
Nie ma ludzi do pracy. Siedzi jeden pijaczyna i jak przyjechały w nocy to je wsadził do używanej klatki. Jeden wolontariusz nie jest w stanie wszystkiego sam zrobić.Dzisiaj od rana wszystko odkaża.Kierowcy wiedzą ,że szczeniaki mają wieźć natychmiast do nas nawet w nocy. Ten solidny jest na urlopie a temu , który jechał w sobotę po 22 najnormalniej się nie chciało zadzwonić.
-
Zawieziona do Wrocławia Tonia ma parwo. Szczeniaki pracownik wsadził do klatkt po niej. Jestem zdruzgotana. Dostaną Canglob codziennie i dotakowo Zylexis. Proszę o dobre myśli dla tych maleństw. Nie wiem jak to wszystko wytrzymać, nie daję już sobie rady. To jakieś piekło:(
-
Dziękuję:) Jutro jadę do Cieszyna. zamówiłam 15 fiolek surowicy.
-
Calineczka zaczyna jeść. odrobinę ale zawsze to coś. Cały czas dostaje kroplówki i convalescenta ale powolutku zjada zmiksowane mięsko. Dzisiaj skorzystała ze słońca i podreptała po ogródku. Oby wydobrzała. Bardzo się martwię o tą kruszynkę. Mam jej zdjęcia z lecznicy. Poproszę o pomoc we wklejeniu. Muszę się w końcu tego nauczyć.
-
Tonia pojechała wczoraj do Wrocławia. Zadzwonił bardzo miły Pan i umówiłam wizytę. Zabrałam niunię i pojechała z nami. Domek znakomity, młode małżeństwo, Pan pracuje w domu, rodzice i brat mieszkają niedaleko, wszyscy uwielbiają psy. Państwo mieszkali jakiś czas w Warszawie ale jak wrócili do Wrocławia dłużej nie wyobrażali sobie życia bez psa. Na razie wynajmują przepiękne mieszkanie w nowoczesnym strzeżonym kompleksie ale budują dom . Tonia była zachwycona "drugim", identycznym jak ona psem ,który patrzył na nią z lustra:):) Bardzo się jej podobał ale najgorsze to to, że robił to samo co ona:) Moja kochana dziewczynka. Całą drogę do Wrocławia siedziała grzecznie w klatce.
-
Dotarło 30 zł od Poker na surowicę. Dziękuję:)
-
Ewciu dziękuję. Przyjechały dokładnie późno w nocy, rano się o nich dowiedziałam. Cudem udało się je umieścić w hoteliku. Dostały natychmiast surowicę. Jutro muszę zdobyć i zawieźć jeszcze dwie fiolki żeby dostały drugą i trzecią dawkę. Maluszki mają ok 3 miesięcy. Trzy sunie i jeden piesek.
-
To tak jest jak się wejdzie do piekła:( Ani to rzucić ani z tym żyć:(
-
Ewciu jutro dam znać tej Pani z Krakowa jaka jest decyzja w kwestii ds.Jeśli nie wypali ds to mam nadzieję,że nie była to pusta deklaracja . Niestety wiele razy przerabiałam takie historie:(
-
Czekam na odpowiedźw sprawie adopcji Toni. Na razie cisza. Strasznie się też tym denerwuję:(
-
Jest bardzo źle. Dzisiaj Calineczka pojechała do innej lecznicy bo dotychczasowe działania weterynarzy nie przyniosły efektu. Sunia nadal nie je i na dodatek wymiotuje . Na nowo zrobione USG i badania wykazały straszny stan zapalny jelit, żółądka, ma powiększone węzły chłonne , już nie wiem co jeszcze się dzieje w tym maleńkim ciałku. Zmieniamy lecznicę, szkoda , że wcześniej sunia nie została właściwie zdiagnozowana. Leczenie będzie długotrwałe i kosztowne. Jestem przerażona:( Nie wiem czy Pani z Krapkowic się nie wycofa. Co będzie z tą malizną:( Założę jej wątek.