Jump to content
Dogomania

ewu

Members
  • Posts

    31408
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by ewu

  1. Zdecydowanie oddzielnie. Ewciu jak tylko wrócę od dentysty prześlę zdjecia.
  2. Martyna bardzo przeprasza ,że nie jutro ale jutro musi jechać z Calineczką na badania bo dzisiaj nie było lekarki prowadzącej. We czwartek psiaki pojadą na 100%.
  3. Martyna bardzo przeprasza ,że nie jutro ale jutro musi jechać z Calineczką na badania bo dzisiaj nie było lekarki prowadzącej. We czwartek psiaki pojadą na 100%.
  4. Imiona śliczne. W tym tygodniu pierwsze szczepienie Czy mółby ktoś zrobić ogłoszenia bąbelkom? Mam nowe zdjęcia.
  5. Elu było i USG i RTG
  6. Ciągle coś się niestety dzieje.
  7. Elu wczoraj na klinice zostało zrobione , RTG też. Wykazało lekkie zagazowanie jelit. Dostała leki, dzisiaj od rana szaleje ale nas to nie uspokaja, nadal się martwimy. Odetchniemy jak się odstawi leki i będzie ok.
  8. Szczeniaczek z parwo ma potworne bóle brzucha. Wczoraj wystąpiła wysoka gorączka, dzisiaj lepiej w tej kwesii ale ból brzucha jest gorszy. Weterynarz twierdzi ,że to normalne, ja tak nie uważam. Zaraz mała pojedzie znowu do Katowic. Czy ktoś się spotkał z podobną sytuacją?
  9. Ewciu wiem , prosiłam Panią Karolinę. Za dużo się wszystkiego dzieje.Mam nadzieję,że nastąpi chwila spokoju.
  10. Na razie jest ok. W tym tygodniu zaszczepimy maluszki. Trzeba tylko skonsultować z weterynarzem kiedy to możliwe po Zylexisie.
  11. Nie, jest u wolontariuszki. Nie chcieliśmy Pani dawać suni zanim nie wyzdrowieje ale teraz to z żadnej strony niemożliwe.
  12. Cały czas jeździli do weta, niestety źle ją diagnozował:( Dopiero zmiana lekarza spowodowała ,żę wszytko się wyjaśniło ale czy sunia da radę:(
  13. Dziękuję za pomoc dla Balbinki. We środę po pracy Koleżanka powiezie psiaki do Kikou.
  14. Przepraszam,że mnie nie było ale od kilku dni walczymy o życie szczeniaczka chorego na parwo. Wczoraj było dramatycznie groziła sepsa. Dziewczyny wieczorem pojechały do Katowic na klinikę. Na razie jest ok (tfu tfu). Szczeniaczek uratowany z wiochy , nie postawił łapki w schronisku. Niestety biegał po wsi i gdzieś się zaraził. Ma trzy miesiące ale to duża sunia, waży 10kg. Na domiar wszystkiego Córeczka Madzi dostała ataku wyrostka robaczkowego. W sobotę natchmiast trafiła na stół, jest po operacji. Calineczka bardzo źle:( Ma zapalenie trzustki i wątroby , walczy o życie. Pani , która na nią czekała została potrącona przez samochód i leży połamana w szpitalu.. Mamy już dosyć:(
  15. Dziękuję z całego serca. Transport załatwiam, będzie na 100%.
  16. Kocham Was:):):)
  17. Ewa Marta Ellig dziękuję Wam z całego serca.
×
×
  • Create New...