-
Posts
7367 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by romenka
-
Działam ,działam ale funduszy brakuje :-( . Dorotko dziękuje Ci za pomoc Diance.Niedługo dam jak idą sprawy. Dzisiaj nie jadę do Dianki bo jazda zajmie mi 3 godziny a u nas zamiast odsypywać to patrzą sie na śnieg:angryy: Chociaż jeszcze zobaczę co w telewizji mówią na temat dróg ale ja juz przez okno widze że jest kaplica!!!
-
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
romenka replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dorotko cierpliwości.Ja wiem że będzie lepiej :oops: -
[quote name='AśkaK']Romenka, rodzinka jest w hoteliku na Bródnie. Właśnie zaczyna nam brakować kasy na dalsze utrzymanie, hotel jest b.drogi (20 zł za dobę :-( )...ale nie możemy pozwolić przecież by mama z maluchami z powrotem trafiła na ulicę. :placz:[/quote] A co z tym domkiem??Przecież jest domek który chce ją przyjąć i sczeniaczki.
-
[quote name='AśkaK']Romenka, nie tylko dla jednego szczeniaczka...:oops: Potrzebny jest dom tymczasowy dla całej rodzinki - niewielkiej suni i jej 3 -tygodniowych szczeniąt.:oops: Karmę i wszelką pomoc oferujemy. :p[/quote] O jej jeśli miałabym wziąć całą rodzinke nie miałabym po co wracać do domu :-( Boże a gdzie teraz oni są??
-
Przykro mi Karusiap że musiałaś się patrzeć na to i być ale dałaś Beroskowi to czego mu brakowało:walki o lepsze jutro,miłości i byłaś przy nim w ostanich godzinach jego życia,walczyłaś do końca. Berosiku tak mi żal:placz: Biegaj teraz po Tęczowym Moście nie czująć co to ból bo tego jedynie brakwalo w Twoim życiu.[']
-
Bsię cieszę :loveu: Poznałam Łatka osobiście i psiaczek po takiej walce zasługuje na swój własny domek który taaak szybciutko nadszedł :loveu:
-
Berosiku nie byłam u Ciebie od początku jedak wiem jakim byłeś psiakiem.Cudownym,kochanym,pragnącym cieszyć się życiem.Nie dane ci to teraz ale za Tęczowym Mostem nie doznasz bólu i cierpienia.Bedziesz teraz patrzyl się na nas i pomagał nam uwierzyć że innemu pieskowi można pomóc i za twoim stawiennictwem i innych pasików do których dołączysz uda sie Nam!!! teraz zaśnij spokojnie kochany bo wszystko zostało zrobione żebyś już nie musiał cierpieć,w kńcu Berosku będziesz wolny.[']
-
Dyrektorka nie jest zła,widac że kocha Diankę ale zawsze może być decyzja która pomoże Dianie na lepsze życie i do tego chcę doprowadzić. I pamiętajcie-zawsze moglo by być gorzej (diana mogłaby być na dworze w boksie a tak jest w biurze gdzie ma ciepło i opiekę niestety jednego nie rozumie:dlaczego Dyrektorka pozawala Diankę wypusczać na dwór na kilka godzin?Przecież przy tej chorobie NIE WOLNO!!!!jej stan może się pogorszyć przez to i muszę uświadomić ich wszystkich o tym!!!!
-
Tak wiem już :placz: Nie wiem w co wierzyć??W Boga??W człowieka?? Coraz bardziej tracę wiarę we wszystko co mnie otacza bo nie ma sprawiedliwości!To nie ziwerze zabija dla przyjemności tylko człowiek,zwyrodnialec który powinien iśc od razu na szubienicę albo nie najpier powinien być męczony tak by poczuł to co zrobiła innemu,żywemu zwierzęciu,człowiekowi i potem zdechnąć!!! Berosik miał szansę której Bog jej nie dał mu a miał przy sobie osoby które walczyły,wierzyli że będzie lepiej.Tyle cierpiał i teraz musi umrzeć??!!!Nie można było mu dać następnej próby zycia ,życia gdzie poczułby że jest kochany!!!???Dlaczego???:placz: :placz: :placz:
-
:placz: :placz: :placz: i za co to???Za to że chciał żyć,za to ma cierpirć??Gdzie jest na tym świecie sprawiedliwość!!!???Za to że tyle ludzi chce mu pomóc i tyle poświęciło swój czas tylko dlatego by teraz go uśpić bo nie ma nadzieji?? Nie ma sprawiedliwości!!!!:-( Dziewczyny trzymajcie się i ukochajcie od nas wszystkich Beruska.Wy wiecie co trzeba zrobić i każdą decyzje będziemy szanować.
-
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
romenka replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dorotko uważaj bardzo na Filipka bo ja rozmawiałam z Konisia i jej pies tesz był chory na spondyloze i lekarz zakazał jakich kolwiek gwałtownych ruchów psu.Wiem że to wiesz ale napisz na wszelki wypadek.