Jump to content
Dogomania

romenka

Members
  • Posts

    7367
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by romenka

  1. Ech maleńka nikt do Ciebie nie zagląda :-( Dianeczko zaraz jadę zarobić pieniązki na badania dla Ciebie jednak proszę cioteczki i wójków również o wsparcie bo to co przyjdzie to za mało będzie. Kochani błagam o pomoc. TZ nie będzie finasował Dianki on tylko pozoli jej zamieszkać.Ja również coś za to muszę zrobić bo warunek jest więc też poświęcam się oby tylko Dianka mogła być z Nami ale sama nie dam rady bo nie jestem w stanie wyczarować pieniędzy. Vika_Bari wyśle mi troszkę karmy dla Dianki i ja skąś będę musiala również załatwić jedzonko dla niej ale mam pomysł na tańsze ale to tylko pomysł lecz m,am nadzieje że wypali. OKI ja lecę się zbierać bo niedlugo muszę wychodzić.Prosze o podnoszenie wątku ponieważ wsparcie finasowe jak najbardziej potrzebne. Dziękuje.
  2. W takim razie już w poniedziałek poszukam kliniki najbliżej okęcia z rtg i tak jak mówicie z aparatem cyfrowym. Jak tam cegiełki Dianki??Kurcze mam nadzieje że sprzedadzą się wszystkie.
  3. Ja pieniązki niestety będę mogła wpłacić dopiero 1-wszego bo w tej chwili nic nie mamy już.Teraz też to co dostanę za włosy niestety musi pójśćna życie ale od pierwszego na AFN wpłynie 100 zł- 20 od ŁĄciatki 80 ode mnie a potem jeszcze sgirrapeiry za włosy wpłynie 50 zł ale dopiero wtedy kiedy zrobie włosy.
  4. Miejmy nadzieje jednak dotego dochodzi jeszcze prześwietlenie bioder by wykluczyć dysplazje no i badanie krwi.
  5. [COLOR=blue]Pozwólcie że się wtrące ale skopiuje Wam moją wypowiedź z wątku Dianki i może Wy będziecie mogli pomóc:placz: Błagam nie piszcie nic na wątku Dianki co mogło by zaszkodzić w adopcji Dianki w tej chwili.Tu jak najbardziej ale błagam nie na wątku jej bo dogo czyta dyrekcja schroniska...Co moge dodać chcę Diankę już w środę zabrać na badania ale potrzebne są pieniądze na to.Jeśli wiecie ile może kosztować RTG kręgosłupa i bioder i jeszcze badanie krwi (poziom fosforu i wapnia) to napiszcie tutaj bo musze wiedzieć ile mi trzeba na to.[/COLOR] [COLOR=blue]Serdecznie Wam dziękuje i o to kopia:[/COLOR] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Więc w tej chwili sytuacja przedstawia się tak: Dianka dzisiaj gorzej się czuła. Kiedy przyszłam do niej ,założyłam jej smycz biedna zsiadła się a potem ciężko było się jej podnieść. Kiedy doszła do siebie wzięłam ją od razu na spacer ale taki króciutko i tam Dianka załatwiła wszystkie swoje potrzeby i od razu widać że chce wracać. Tak jak obiecałam: wzięłam swoją kamizelkę i w połowie trasy założyłam ją na Nią, ale były kłopoty, bo kamizelka okazała się za mała nakładając ją na krzyż, więc serdaczek trzeba było tak nakładać żeby na krzyżu była zapinana i o to tak Dianka już zaczęła mieć już coś swojego. Od razu się ożywiła. Zaczęła się bawić jednak nie chciałam jej przemęczać, bo co jakiś czas stawała i pokazywała, że pomiędzy palce wchodzi jej śnieg z lodem a widać było, że sprawia jej to ból(moja Romka też tak ma) i z drugiej strony nie chciałam jej forsować. Zaprowadziłam ją do biura i już nie ściągałam kamizelki. Poprosiłam pracowników schroniska by już tak zawsze miała kiedy wychodzi na dwór a taki pan ma tego dopilnować.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Teraz rzecz którą musze napisać: ten tydzień jest ostatnim tygodniem kiedy mam prawo wyprowadzać Diankę na dwór. Powiedziała mi tak Pani [URL="http://ad2.eurobb.net/please/redirect/140/1/1/32/!hash=2186327612;h4r=28574017;p4r=305399416;uwi=800;uhe=600;uce=1;param=2682/33940_5?"]dyrektor[/URL] (chodzi o bezpieczeństwo)-była wywieszka w sprawie wolontariatu więc miałam czas by się zapisać-słowa dyrektorki, ja jednak żadnej wywieszki nie widziałam bo skąd miałam widzieć!!! Nikt mi nie powiedział i tak oto straciłam prawo do możliwości wyprowadzanie Diany.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Druga sprawa: było dzisiaj drobne nieporozumienie pomiędzy mną a Panią dyrektor. Rozmawiałam z Panią Elą, która jest tam wolontariuszką i powiedziałam, że chciałabym adoptować Diankę lecz wszyscy w koło mówią że Diana nie jest do adopcji i nie będzie. Po chwili przyszła p. dyrektor jak ja mogę takie rzeczy opowiadać i że ona nie słyszała, że ja się jej pytałam w sprawie adopcji Diany!!! Zupełna nieprawda!!! Ja na samym początku kiedy przyszłam do Diany i zapytałam się o adopcje jej (może faktycznie nie mówiłam że ja) jednak usłyszałam że Dianki nie wydadzą nikomu do adopcji ze względu jej zdrowia jak i kosztów leczenia i również z powodów w ogóle jej leczenia!!! Słowa padły zarówno przez dyrektorkę jak i zastępcę jej!!! Pani Ela zaczęła namawiać Panią dyrektor jednak ta bardzo opornie słuchała i miała swoje zdanie jednak, widać, że dzieje się to przez ogromną nieufność do wszystkiego co się nie pokrywa się z jej opinią! Jednak sprawa już wygląda zupełnie inaczej i dużo lepiej. Pani dyrektor oczywiście zapytała się jak mogłam psa znaleźć potem oddać i teraz znow chcieć i co takiego się u mnie zmieniło, że chcę Dianę powrotem? Wytłumaczyłam a raczej bardzo się starałam wytłumaczyć i w tej chwili już jesteśmy na lepszej pozycji bo P. dyrektor musi się zastanowić czy wydać mi Dianę czy nie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dlatego bardzo proszę was o pomoc. Potrzebne pieniążki bardzo pilnie by wystarczyło na jej badanie: rtg kręgosłupa, bioder i badania [URL="http://ad2.eurobb.net/please/redirect/140/1/1/32/!hash=2186327612;h4r=2176297793;p4r=305447800;uwi=800;uhe=600;uce=1;param=1272/4335_5?"]krwi[/URL] a to trzeba jak najszybciej wykonać póki mam jeszcze prawo do jej wyprowadzania. [/SIZE][SIZE=4][COLOR=red][B]Proszę pomóżcie nam.[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT]
  6. Oj jakoś mało kto czyta co teraz u Dianki :-( a jak widać coraz lepsze wieści a w tej chwili dowiedziałam sie od mojego TZ-a że Dianka może od następnego tygodnia przyjechać do nas:loveu: Proszę Was o wsparcie finansowe i napisanie ile mniej więcej może kosztować prześwietlenie bioder i kręgosłupa wraz z ocinkami szyjnymi no i badania krwi (poziom wapnia i fosforu przedewszystkim) bo na wtorek musze już wiedzieć.
  7. Więc w tej chwili sytuacja przedstawia się tak: Dianka dzisiaj gorzej się czuła. Kiedy przyszłam do niej ,założyłam jej smycz biedna zsiadła się a potem ciężko było się jej podnieść. Kiedy doszła do siebie wzięłam ją od razu na spacer ale taki króciutko i tam Dianka załatwiła wszystkie swoje potrzeby i od razu widać że chce wracać. Tak jak obiecałam: wzięłam swoją kamizelkę i w połowie trasy założyłam ją na Nią, ale były kłopoty, bo kamizelka okazała się za mała nakładając ją na krzyż, więc serdaczek trzeba było tak nakładać żeby na krzyżu była zapinana i o to tak Dianka już zaczęła mieć już coś swojego. Od razu się ożywiła. Zaczęła się bawić jednak nie chciałam jej przemęczać, bo co jakiś czas stawała i pokazywała, że pomiędzy palce wchodzi jej śnieg z lodem a widać było, że sprawia jej to ból(moja Romka też tak ma) i z drugiej strony nie chciałam jej forsować. Zaprowadziłam ją do biura i już nie ściągałam kamizelki. Poprosiłam pracowników schroniska by już tak zawsze miała kiedy wychodzi na dwór a taki pan ma tego dopilnować. Teraz rzecz którą musze napisać: ten tydzień jest ostatnim tygodniem kiedy mam prawo wyprowadzać Diankę na dwór. Powiedziała mi tak Pani dyrektor (chodzi o bezpieczeństwo)-była wywieszka w sprawie wolontariatu więc miałam czas by się zapisać-słowa dyrektorki, ja jednak żadnej wywieszki nie widziałam bo skąd miałam widzieć!!! Nikt mi nie powiedział i tak oto straciłam prawo do możliwości wyprowadzanie Diany. Druga sprawa: było dzisiaj drobne nieporozumienie pomiędzy mną a Panią dyrektor. Rozmawiałam z Panią Elą, która jest tam wolontariuszką i powiedziałam, że chciałabym adoptować Diankę lecz wszyscy w koło mówią że Diana nie jest do adopcji i nie będzie. Po chwili przyszła p. dyrektor jak ja mogę takie rzeczy opowiadać i że ona nie słyszała, że ja się jej pytałam w sprawie adopcji Diany!!! Zupełna nieprawda!!! Ja na samym początku kiedy przyszłam do Diany i zapytałam się o adopcje jej (może faktycznie nie mówiłam że ja) jednak usłyszałam że Dianki nie wydadzą nikomu do adopcji ze względu jej zdrowia jak i kosztów leczenia i również z powodów w ogóle jej leczenia!!! Słowa padły zarówno przez dyrektorkę jak i zastępcę jej!!! Pani Ela zaczęła namawiać Panią dyrektor jednak ta bardzo opornie słuchała i miała swoje zdanie jednak, widać, że dzieje się to przez ogromną nieufność do wszystkiego co się nie pokrywa się z jej opinią! Jednak sprawa już wygląda zupełnie inaczej i dużo lepiej. Pani dyrektor oczywiście zapytała się jak mogłam psa znaleźć potem oddać i teraz znow chcieć i co takiego się u mnie zmieniło, że chcę Dianę powrotem? Wytłumaczyłam a raczej bardzo się starałam wytłumaczyć i w tej chwili już jesteśmy na lepszej pozycji bo P. dyrektor musi się zastanowić czy wydać mi Dianę czy nie. Dlatego bardzo proszę was o pomoc. Potrzebne pieniążki bardzo pilnie by wystarczyło na jej badanie: rtg kręgosłupa, bioder i badania krwi a to trzeba jak najszybciej wykonać póki mam jeszcze prawo do jej wyprowadzania. Proszę pomóżcie nam. [SIZE=1]PS.o badaniu zdanie musi do jutra zniknąć więc błagam podnuście by dużo osób zobaczyło:placz:
  8. Kochani jestem i za jakiś czas napisze.Powiem jeszcze tylko tyle:nie jest źle i być może niedługo Diankę będę mogła zabrać ale to jeszcze nic pewnego.I tak jest lepiej niż było ;) Czekajcie cierpliwie na relacje.Ja teraz muszę zająć się obiadem i przytulniem TZ-a:evil_lol: Loozerko ty też kochana czekaj cierpliwie a dzisiaj dostaniesz pw obiecuje.
  9. Witam wszystkich przyjaciół Dianki.Dzisiaj jadę do Ciebie kochanie i wezmę Tobie serdaczek mój może się zmieścisz:oops: .Pamiętasz kochanie Darka??Dzisiaj przyjedzie Cię zobaczyć :loveu: i pójdziemy oboje na spacerek.Zrobimy zdjęcia aparatem, z komórki co prawda, ale zawsze to coś.Wstawimy je dla przypomnienia na Twoim wątku by wszyscy zobaczyli jaka jesteś śliczna.Trzymaj się Dianeczko.Ja już się zbieram i wychodzę nielugo.
  10. Loozerko obiecuje ci przesłać PW wtedy wiecej zrozumiesz;) ale za jakis cza bo teraz niestety nie mogę. Najpóźniej jutro-obiecuje.Dobrze?? Teraz musze zmykac od komp. :shake:
  11. Do pierwszego niedaleko więc poczekam :diabloti: :eviltong:
  12. Co ja biedna poradzę na moja głupotę :cry: Nie wiedziałm że tak to działa więc nacisnełm (prawie niechcący :diabloti: ) ale przysięgam myślalm że to polega na czymś innym że musze najpierw konto podać potem przelać za cegiełkę i wtedy kupuje a to jednak nie :angryy: Ufff,dobrze że nie zaznaczyłam 85 cegiełek wtedy to by były jaja:diabloti: :megagrin: a myslalam o większej ilości cegiełek,nie powiem:diabloti:
  13. O jej z fotkami będzie problem chyba że z telefonu bo aparat cyfrowy zepsół się :shake: ale morisowa jutro będzie chyba więc popstryka już fotki naszej Diance:evil_lol:
  14. Od wczoraj dlatego jestem taka ciemna w tym :wallbash:
  15. Z wpłatą nie będzie problemu ale z konta nie mogę bo TZ wyciągną wszystkie pieniądze od pierwszego oczywiście że zapłacę za cegiełkę-tyle że to jest baaardzo dziwne bo ktoś może wcisnąc kupuje wszystkie 100 sztuk a wcale nie zpłaci i aukcja pójdzie w ***** :angryy:
  16. Kochan własnie nie przyszedł ale byłam pewna ze będzie.Szkoda ale jutro diance dam mój serdak zapinany jak do niej pójde i opatulę jką w ten serdaczek :evil_lol:
  17. A teraz próbbowalam to naprawic i kupic cegiełkę i jest 0 na koncie :angryy: Zaraz zwariuje!!!
  18. ale :crazyeye: coś nie tak z tym allegro!!! Ja weszłam w kup teraz jednak nie kliknełam,nie podałam że wpłacam z kont na konto a mimo to zaakceptowało że kupilam cegiełkę:angryy: Co to ma znaczyć??Dlaczego takie coś??To każy moze sobie tak robić i wciskać na Kup teraz a mimo to nie kupuje bo przeciez nie dokonujej żadnek wpłaty. Wytłumaczcie mi to błagam.
  19. :loveu: :loveu: :loveu: Bardzo dziękujemy Shirrrapeira :buzi: :modla: :Rose: :loveu:Rozumie sie że za włoski...???:razz: Więc którego się umawiamy :razz: Wielkie dla Ciebie buziaki:loveu:
  20. Lozerko w takim razie czytaj od strony 19-stej bo tam zaczą się nowy rozdzial życia Dianki.
  21. Dorotko masz jeszcze: Więc za to trzeba było karme kupić.
  22. Wielkie podziękowania dla użytkowników allegro : wubeh-który zakupił dla Dianki aż 5 cegiełek jak również, jendrus15- za wykupienie aż 10 cegiełek dla naszej Dianki Dziękujemy z całego serca:Rose::modla::Rose:
  23. Nie ma problemu Shirrrapeira ,przecież wiesz że zawsze mogę Ci robić włoski :loveu:
×
×
  • Create New...