-
Posts
6246 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by wisela1
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Asiu, portreciki już do nas wóciły. Nie dało się powiesić bo szanowny kurier przyłożył się i skutecznie unicestwił WSZYSTKIE szybki.... Powyjmowałam z antyramek i ....przykleiłam do sciany. Nie wiem kiedy będę mogła być tak rozpustna zeby kupić 6 antyramek, a już bardzo bardzo chciałam sobie na nie patrzeć.... Księciunio mój ukochany albo mnie wykorzystuje albo znowu narobił sobie bałaganu w główce.... Zachowuje się jak rozwydrzony czterolatek albo struszek z Altzheimerem, bo to wszystko jedno.... Ogromne pokłady cierpliwości pilnie poszukiwane.... Bardzo są mi potrzebne. Mojej własnej ledwie starcza dla Hektorka.... Kociątko się rozbrykało na całego. Niczym kiedyś Koksik.... Ale co tam, damy sobie radę bo nie mamy innego wyjścia. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
No, dostałam od Rexiulka dzisiaj prezent ! PIERWSZY NIE TRZUSTKOWY KUPALEK od 2 miesięcy Taki promyczek w smutnym dniu. Dziś mija 8 miesięcy.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Drugi dzień pada, Księciunio znów nieszczęśliwy..... Kosteczki bolą :-( -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Wszystkie kociszonki chrupią, nawet bezzębny Dyź........ -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Hektorek i Ksieciunio dostali od Ciotek z Katowic chrupeczki. Hektorek jeszcze sie nie wpowiedział na ten temat a Rexiulek powiedział że może być, dają sie zjeść.... Nabrał do pychola, pomiędlił, pomiędlił i wypluł na środku pokoju... Poszedł na posłanie i leżąc je obserwował. pyskował na koty kiedy podchodziły.....Kiedy miałam zamiar to pozbierac, na widok odkurzacza sie poderwał i wylizał wszystkie i jeszcze się dopoczęstował prosto z pudła.... Futra dziekują..... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Nieeeeeeeeee. Kurczak na 4 dni. Ksieciunia niczego innego nie tknie.... Tylko kurak nam został.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Dobrze że kociszony ostatnio mnie nie dręczą...... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isabel']Biedny Rexik, do tego znowu te upały. Jak to się u niego objawia? Ból i biegunka?[/QUOTE] mnie ręce opadają... On wiecznie głodny a ja musze bardzo ograniczać no i dzielić na 4-5 posiłków.... Kreon drogi jak cholera a Rexik potrzebuje 4 na dobę. jak trzustka sie nie uspokoi to wenflonik i odzywianie dożylne....Miewa nadal niedocukrzenia, glukoza musi być non stop pod ręką, Silnych bóli to ostatnio nie było, a qpale są paskudne. Typowo trzustkowe . Jasne i "tłuste". zawsze za wolne, często biegunkowe. Rexikowe jedzonko - kupuję kurczaka całego i gotuje tak długo aż sie rozpada. Obieram, skórka odrzucana bo tłuszcz. samiutkie miekunie mięsko. Rosołek dla bezdomniaczków. Ryż 1 kg gotojemy na kleik z jarzynką. mieszamy i to są 4 porcje Rexika...... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Miasto ? Po japońsku, czyli jakotako.... Na starówce to śladu nie uświadczysz, ale u nas, pospólstwa, gdzie turyści nie docierają to bardzo tak sobie. Piwnice mokre i pewnie jeszcze z miesiac będa schły.... Worki z piaskiem jeszcze leża, dzieciaki rozwłóczą.... Ale przyznać musze że miasto podstawia często kontenery na grube śmieci. Ludzie sprzątają jeszcze domostwa, działki i piwnice.... Kontenerów pod dostatkiem, często wymieniane . To ogromny plus dla włodarzy dzielnicy.. No i dzieki powodzi drożyzna taka że oczy bola od patrzenia na ceny..... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Wykasowałam . Do tej pory to był sympatyczny wątek i niech tak zostanie. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Trzustka Rexikowa nie chce sie uspokoić.... Znowu mamy zaostrzenie..... Wychodzę z siebie i............ NIC Biedny psiak. Mój dziaduś najsłodszy.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
zawartość wykasowana -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
A my już sił nie mamy do zipania nawet.......... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isabel']To zupełny przypadek ;) Trzustka u Rexika to coś nowego?[/QUOTE] No, nie do końca... Wiesz ze Rexiulek był zmorzony, miał przez to najprawdopodobniej podrażnioną trzustkę.... Ale sobi radziliśmy. Kreon albo Pancreatinum 1 - 2 dziennie. Ostra trzustka - po raz pierwszy....... Coraz częsciej mam wrażenie ze ONE były jak zahibernowane od pewnego czasu i czekały aż sie wszystko uspokoi, zapanuje cisza, żeby móc spokojnie poodchodzić do Staszka... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Właśnie zauważyłam że tą złą wieścią o Rexikowej trzustce zaczęłam stronę [B][COLOR="Purple"]666[/COLOR][/B] -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
I wszystko wiemy.... Nereczki w porządku, watróbka całkiem znośnie. Za to OSTRA TRZUSTKA.............!! :-( -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Rexiulka dziś bolały bardzo łapsie.... padał deszcz, a wilgoć daje zawsze biedusiowi popalić. Potraktowaliśmy to Tramalem.... Później zaczął boleć brzucholek..... paskudny kupal.... Jutro raniutko przyjedzie wet pobrać krewkę.... albo znowu zaostrzyła się trzustka albo wątroba zaczyna.... No nic jutro sie dowiemy wiecej. Wieczorny spacerek też nie był radosny... ledwie szedł.... WYĆ MI SIE CHCE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Okropnioe pusto bez tego suczydełaka..... Pojedyńcze spacerki też takie dziwne.... Nie było takich od kilkudziesięciu lat.... A.tam......wszystko inaczej... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Martwię się bardzo o Księciunia.Makabrycznie źle znosi wysoką temperturę. Robię co mogę.... Spacerki bladym świtem i późnym wieczorem. W dzień tylko sik pod domem... Okno zasłonięte, zamknięte żeby nie wpuszczac goraca, wentylator....Niestety zimnym ręcznikiem obłożyć sie nie pozwala... Boję sie.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='lidusia']Od jakiegoś czasu nie przychodziły powiadomienia. Dziś przyszło:(( Strasznie mi smutno Elu:( To zawsze bardzo boli kiedy odchodzi domownik. Ale Twój dom to taka dla tych wszystkich biedaków przystań. Jest się gdzie ogrzać. Nie doczytałam jeszcze wszystkiego ale tyle zmian, tyle chorób.[B][B][B] I Hektorek chory. [/B][/B][/B]Dam znać Małej.[/QUOTE] Hekunio już zdrów jak rybka :-) Rozrabia, cieszy sie swoim kocim życiem, a ja sie cieszę że wygląda na szczęśliwego kociszonka. Od jakiegoś czasu nie ma nawet wysięku z oczek.... Nie wiem na jak długo dało sie to opanować, ale ważne że się dało..... Nie strasz Małej...;-) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Bunieczka już śpi....... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='wisela1']Mocznik to napewno nie jest horrendalny bo nie ma charakterystycznego zapaszku.... .....[/QUOTE] A jednak jest..... kreatynina też...... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Mocznik to napewno nie jest horrendalny bo nie ma charakterystycznego zapaszku.... Bunieczka jest po strzyżeniu i kąpaniu. Pachnie malutka jak zdrowy psiaczek..... Zobaczymy jak kreatynina..... Ale i tak już Kuszynkę opłakuję. To sie tak nagle stało.....Ileż moźe bidusia żyć na nitro podawanym kilka razy na dobę...... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isabel']Rozumiem, że miała pobieraną krew. Wyniki powiedzą, czy to nerki. Trzymam kciuki!!![/QUOTE] Że Bunia ma niewydolność to wiemy . Od 2 miesięcy jest w leczeniu. Teraz jeszcze się przyplątała niewydolnośc płucno krążeniowa..................... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Jutro powtórne pobranie.... to komputerowe badanie nie wyszło.... Ale Bunieczka żyje na nitroglicerynie Jest stabilna. Jutro o 7 rano wet przyjedzię dziewczynkę osłuchać, coś jeszcze ew. zapodać no i krewkę pobrac....