Jump to content
Dogomania

wisela1

Members
  • Posts

    6246
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by wisela1

  1. Oj martwię się. Tujka już zgięta prawie 90 stopni.... prószy dalej, na pomoc wiatru nie ma co liczyć.... Dojścia takiego żeby ją otrzepać też tam nie mam, a nawet gdyby to dość wysoka drabinka rozstawna byłby potrzebna No nic, trzeba sie zdać na Matkę Naturę. Ona i tak zawsze wygra...
  2. Cały czas prószy ale jest mokry i bardzo cieżki. Słabsze tuje mocno się już "kłaniają" To jest ta sama tujka co na wcześniejszym zdjęciu..... I to samo miejsce.... [URL=http://img339.imageshack.us/i/ukonm.jpg/][IMG]http://img339.imageshack.us/img339/3593/ukonm.jpg[/IMG][/URL]
  3. Za oknem naszej sypialni..... Jeszcze mało ale serce już rośnie :lol: [URL=http://img547.imageshack.us/i/zaoknem.jpg/][IMG]http://img547.imageshack.us/img547/4332/zaoknem.jpg[/IMG][/URL]
  4. [quote name='jaanka']śliczne mordki :) No i wywąchałaś ten snieg chyba już przedwczoraj ;) Idę się gdzieś zahibernować do lata .[/QUOTE] A tam, emotki nie wskakują a chciałam sie bardziej pocieszyć. Zabrałam psiaki na dodatkowy spacer żeby sobie powąchały pierwszy śnieg.....
  5. Pada śnieg ! Pada śnieg ! Pada śnieg !!! Hurrra....!!!!
  6. Myślałam ze rankiem zobaczę białe tuje...... Mamy 0.....
  7. Dwa razy dzisiaj napisałąm dłuuuuuuugi post i 2 razy mnie wywaliło :mad: Teraz już wena mnie opuściła i trzeci raz pisać nie będe. Jak się da to wkleję zdjecia... Dziś na podusi lepiej niż w lesie.... [URL=http://img812.imageshack.us/i/podusia.jpg/][IMG]http://img812.imageshack.us/img812/5343/podusia.jpg[/IMG][/URL] Mój ci on ten fotel jest... [URL=http://img42.imageshack.us/i/mjcion.jpg/][IMG]http://img42.imageshack.us/img42/2457/mjcion.jpg[/IMG][/URL] Kaloryferek moim przyjacielem najlepszym jest..... [URL=http://img90.imageshack.us/i/kaloryfer.jpg/][IMG]http://img90.imageshack.us/img90/3223/kaloryfer.jpg[/IMG][/URL] Były sobie pieski trzy... [URL=http://img850.imageshack.us/i/pieskitrzy.jpg/][IMG]http://img850.imageshack.us/img850/2680/pieskitrzy.jpg[/IMG][/URL]
  8. Zajrzyjcie. Tu jest kilka nowych zdjątek Rudunia i Luni [url]http://www.psomnapomoc.pl/[/url]
  9. I nie upilnowałam zgagi. Wymknęła się ok. 15-tej....
  10. Powietrze już pachnie śniegiem. Ależ się nałaziliśmy !!! W sumie prawie 4 godzinki dreptania. Chyba sobie darujemy wczesnopopołudniowy spacer. Towarzystwo padło.... No, Lunka jeszcze chętna, ale tej to nigdy dośc...
  11. Luśka wróciła o 3-ciej. Balkon oczywiscie otwarty, ja nadal przeziębiona. Mam nadzieję że zapalenia płuc to jeszcze nie mam. Póki towarzystwo nie skompletowane pod dachem to zasnąć nie mogę. Zobaczyłam ze białe coś przemyka na fotel zerwałam się zeby zamknąć balkon. po ciemku. Póki pali sie światło to ta cholera nie wróci... Nie sprawdziłąm listy obecnośći. Pierwszy chyba raz. Wstaję tradycyjnie przed 5, i co widzę ZA OKNEM ? MOTYLISZKA . ta się wymknęła w nocy. Znowu zmartwienie. To takie drobniusie, delikatne.... Od dłuższego czasu już noska nawet nie wystawiała. Muszę obserwować czy malutka nie złapała czegoś. Na szcęście nie była długo. Ale Hektor mało uczuciowy... Kiedyś w dzień jego zamknęłam. Motylka nie dawała mi spokoju, bodła główką, wrzeszczała, az załapałam że mnam rzucić to co robię i za nią iść... Motyś jest wogóle bardzo gadatliwa, ale wtedy nie miałam wątpliwości że coś ważnego i strasznego się stało.... Ale cóż, Hektor to facet. Całą noc przespał w moim łóżku nie troszcząc sie o przyjaciółkę, a jak otworzyłam balkon Motylce to prysnął natychmiast na zwiad terenowy.... Poważnie myśle zeby Luśkę wiązać jak wychodzę z praniem.... Zaczynam mieć dośc jej samodzielnosci. Luneczkę wyleczyłam z życia na własną łapkę to mkoże i z tą się uda. Tyle na 10-ty spacer w ciągu dnia to jakby nie mam ochoty......
  12. Chyba jakoś specjalnie wiele głupot to ja tutaj nie naklikałam, a przynajmniej tak mi sie wydaje.... Dzisiaj poprawię statystykę. Jak wypiję późnym popołudniem kawę to wiem że będzie kłopot ze spaniem, Jak późno zjem to wiem że będą mnie meczyły senne koszmary. Wiem też że nie powinnam wieczorami żłopać herbaty erl grey bo będzie silna pikawka.... Jestem przeziebiona. To chyba jeden z powodów że kompletnie zresetowało mi rozum... Dobra duszka podrzuciłą wieczorkiem rosołek. Miał być na jutro czyli dziś... Łakomstwo wygrało. Zawsze, codziennie kończę jedzenie ok. 17-tej z podawych wyżej powodów. Później wyłącznie woda, czasem jakiś owoc, najcześciej jabłko. Ok. 21-szej mało ze zeżarłam rosół to doprawiłam dużą kanapką z rzodkiewką.... Całe popołudnie złopałąm też zakazaną herbatkę... Ok. 2-giej obudziła mnie solidna pikawka. Troche się nawet wystraszyłam choć powód znałam. Wreszcie zasnęłam więc przyszły koszmarki.... Co mi sie śniło? Byłąm w jakimś mocno oswietlonym również świecami, barokowym pomieszczeniu. coś jakby kościół, kaplica, choć wyraźnych symboli nie widziałam.. Masa kwiatów... Wszystko aż kipiało złotym przepychem. Nagle słyszę głos. Dobrze mi znany z młodości. Charakterystyczny tembr i akcent......... I zobaczyłam....... Towarzysz Wiesław znany jako Władysłąw Gomułka we włąsnej osobie mówił jak bardzo popiera Radio Maryja....... Czasem plotę głupoty ale tego bym nie wymyśliła....
  13. [quote name='Wiedźma']Nie, ale dzięki dobrym radom sama coś pokombinowałam. Majstra będę molestować jutro, odpuściłam mu przy niedzieli. U Józki w porządku; dalej włazi do łóżka i robi za termofor.[B] Spróbuję wstawić zdjęcia.[/B][/QUOTE] Jak obiecałaś to dotrzymaj słowa Ciotka !!! :mad:
  14. Nie przekonasz mnie Ciotka. Ja nie mam żadnych problemów ze wstawianiem fotek na dogo. Korzystam od zawsze z ImageShack. Prawie same wskakuja. 2 cxzy 3 kliknięcia myszką.... Bonisławek był wczoraj w formie doskonałej. Na wyraźne życzenie zainteresowanego były aż 3 długie spacerki. Bardzo mnie to cieszy, bo choć już obciełam wiecznie głodnemu psu o 100 g dzienną rację to i tak jest grrrruuuuubyyy... Każdy krok wiecej to dla Jego zdrówka. Ale jak nie z Bonioem to koło Bonia zawsze jest jakiś problem.... Chłodek nadszedł i Bonisiowe kocyki - podkłądziki już szybciutko nie schną na powietrzu.... Kiedy jest dobry dzień potrzeba 9, a bywa że i 15.... 3 podwójnie na raz.... Do pralki wchodzą na raz 2... Chyba muszę dodatkową suszarke zarządzić w łązience pod sufitem..... Ale co tam, ważne że Piekniś ma sie dobrze.... Lusia przestawiłą sobie budzk - wraca o 22-giej ale zrobiła się z Niej wstretna jedza. Już nie chce na ręce, a głaskanie to dopust....Niby pozwala ale zabija przy tym spojrzeniem.
  15. Kociszony dostały jeść, Lunka w pogotowiu, pogroziłam, schowała si pod kanapę i co chwila wygląda czy już usiadłam i przy biurku żeby się spokojnie dobrać do kocich miseczek... [URL=http://img7.imageshack.us/i/filuje.jpg/][IMG]http://img7.imageshack.us/img7/4599/filuje.jpg[/IMG][/URL]
  16. Jakoś nie rajcuje mnie życie w cyberprzestrzeni.....
  17. No tak..... Coś w tym jest . Nie ma Cię na fejsie znaczy NIE ŻYJESZ To ja nie żyję i zdjątek nie zobaczę.... :placz: Chyba że litościwie ktoś mi wrzuci do skrzynki.....
  18. [quote name='jaanka']Liczyłam na jakieś zdjęcia z sesji . Będą ? Teraz juz mogę się dopytywać bo u mnie są ;)[/QUOTE] Artystka fotograficzka jeszcze nie "obrobiła"
  19. [quote name='malagos']to dobrego dnia zyczę :) A moze ktoś ma dobry przepisik na marynowane opieńki, dostaliśmy dziś wiaderko opieniek od znajomego rolnika ............[/QUOTE] Przepisy masz w skrzynce.....
  20. [quote name='malagos']to dobrego dnia zyczę :) A moze ktoś ma dobry przepisik na marynowane opieńki, dostaliśmy dziś wiaderko opieniek od znajomego rolnika ............[/QUOTE] Bardzo proszę... skończę sperzątanie południowe po wiadomych osobnikach, zajrzę do moich zasobów i wyśle na PM
  21. Ale to nie cudze..... Ona jest jak pies ogrodnika. Same nie zje i drugiemu nie da....,..
  22. Wchodzę do pokoju,,,,,,, a Luna stoi na stole i wyjada z kocich miseczek na parapecie..... Muszę znowu jakoś przestawić meble... ale te piękne, zgrabne i dłuuugie nóżki... wszędzie doskoczą :eviltong::loveu: To czego psy do wieczora nie zjedzą zbieram bo pudełka i wynoszę bezdomniakom.... Stoi w miskach - Lunia nie ruszy. Przełoże do pudełka - nie postoi nawet 10 min. Lunia przenosi w ząbkach pudełko na kanapę i zjada do zera....
  23. Majster nie przyszedł?
  24. Chyba faktycznie zimno w dupkę. Jaśnie Lusilla wkroczyła w domowe progi....
  25. Zapomniałąm donieść że Lunka na porannym spacerku pogoniła jelenia.....
×
×
  • Create New...