Jump to content
Dogomania

Justysia i Grześ

Members
  • Posts

    1169
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Justysia i Grześ

  1. Ano witamy :lol: Najważniejsze to oczywiście to, żeby psiak był jeszcze cały i zdrowy... Tak jak już było napisane jeśli jest taka potrzeba to staniemy na głowie i jakoś zawieziemy go w poniedziałek. Grześ musiałby ten wolny dzień zgłosić podczas tej nocki czyli najpóźniej chyba do rana - bo jak wiadomo życzą sobie żeby takie rzeczy zgłaszać z wyprzedzeniem a tu i tak jest już dość późno :roll: Z tym czasem jazdy byłoby rewelacyjnie, bo troszkę przygnębiająca była wizja wleczenia się jakieś 8,5 godziny nie licząc postojów itp. - wychodziłoby ok 50km na godzinę patrząc na informacje, które znaleźliśmy... no cóż to nasze piękne krajowe drogi więc byliśmy pełni obaw, że to może być prawda ;)
  2. [FONT=Verdana][SIZE=2][FONT=Verdana]Ależ zamieszanie :diabloti:[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][FONT=Verdana][B]Irysek[/B] niestety, ale nie zabrzmiało to sympatycznie :shake: (chociaż mamy nadzieję, że tylko tak zabrzmiało)[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][FONT=Verdana]Kto jak kto, ale my nie chcielibyśmy w jakikolwiek sposób skrzywdzić jakiegokolwiek zwierzaka. Ci, którzy nas poznali mamy nadzieję wiedzą, jacy jesteśmy i że jeśli coś robimy to patrzymy właśnie na dobro futer.[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][FONT=Verdana]Do głowy by nam nawet nie przyszło żeby brzydko pisząc oskubać z pieniążków potrzebujące zwierzęta chociażby właśnie w taki sposób jak zawyżanie kosztów paliwa – wiemy doskonale, że takie rzeczy niestety mają miejsce, ale dla nas jest to nie do przyjęcia.[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][FONT=Verdana]Najchętniej wsiedlibyśmy w samochód i jeździli rozwożąc zwierzaki za darmo, ale jak miałaś okazję zauważyć na bazarku chociażby nie mamy na to żadnych szans.[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][FONT=Verdana]Sami zbieramy grosz do grosza żeby tylko pomóc naszemu stadku i mamy nadzieję, że dzięki temu w przyszłości również bardziej innym potrzebującym.[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][FONT=Verdana]Nasz samochód pali dość sporo w porównaniu z tymi, które na rynku teraz się pojawiają, bo około 10 litrów. Niestety nie stać nas na inne niż właśnie to niemłode już autko – nie stać nas też na zainwestowanie w przerobienie go na gaz – a szkoda :-([/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][FONT=Verdana]Zaoferowaliśmy transport żeby pomóc – mamy możliwość to, dlaczego by nie. Sprawdziliśmy ile mniej więcej to będzie kilometrów i wyszła nam trasa 400 coś km (nie wiemy dokładnie, w którym miejscu Łodzi to jest, więc wybraliśmy na oko średnią).[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][FONT=Verdana]Nie trudno policzyć ile wyniesie koszt benzyny za ok. czterdzieści litrów.[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][FONT=Verdana]To była średnia – ponieważ to ile samochód by spalił zależałoby od wielu czynników – faktyczna ilość kilometrów, trasa (jak się wpada na fajną drogę, bez korków, świateł co chwilę itp. to zawsze jest taniej)…[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][FONT=Verdana]Ktoś też wcześniej napisał, że to ponad 2 godziny drogi – to by było piękne, ale nam pokazuje, że ponad 4 godziny (w jedną stronę) – to są niestety polskie drogi itp. :mad:[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][FONT=Verdana]Najlepiej by było gdyby to nowy domek przyjechał po psa, ale nie zawsze jest na to szansa, co absolutnie nie dyskwalifikuje takiego domu -> Różne są powody takowej niemocy, jeśli domek jest tym odpowiednim to nim jest – to czy może sobie pozwolić na przyjazd czy też nie, nie ma tutaj najmniejszego znaczenia.[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][FONT=Verdana]Tak, więc podsumowując: my tylko staramy się pomóc a wybranie najlepszej opcji w tej sytuacji nie należy już do nas… Zależy nam tylko na informacji czy jednak mamy jechać (w poniedziałek) czy też nie, bo musimy sobie w razie, czego poukładać plany – Grześ musiałby wziąć wolne w niedzielę, bo po 12h nocce jechać nie da rady – teraz jest w pracy, więc musiałby już coś uzgadniać…[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][FONT=Verdana]Pozdrawiamy (tym bardziej, że działacie w schronisku, z którego my wyciągnęliśmy jednego z naszych ukochanych stworów :loveu:)[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][FONT=Verdana]PS. Aha i błagam nie kłóćcie się, bo to nie ma sensu :modla:[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Verdana][SIZE=2]Fakt, wątek to podnosi, ale tylko ujmuje zapału do pracy. Chociaż… Każdy musi sobie czasami wylać swoje żale ;)[/SIZE][/FONT][/FONT]
  3. Mrówka czeka na swojego człowieka ...
  4. A ja zamiast spać to siedzę i robię ogłoszenia dla pannicy :roll: No i tak przy okazji przyszłam się przywitać :hand: A co do Szareczka, to faktycznie odmłodniał chłopak -> Tak szybko biega, że zdjęć się zrobić normalnych nie da... Rozmazuje się straszliwie, jak strzała normalnie :megagrin: I uwierzyłby ktoś, że prawie 15 lat na karku - Wariat i tyle :razz:
  5. Co do tej walizki to my mamy to samo, albo i gorzej ;) nawet jak jedziemy tylko na parę godzin do lasku na grzybki to samochód nam się ledwie zamyka :diabloti: A jeśli chodzi o zdjęcia to musisz nam uwierzyć, że pozowane to one praktycznie nigdy nie są... Żadne z naszych stworów nie potrafi usiedzieć przez chwilkę przed obiektywem - no chyba, że akurat śpi i łapiemy go na tym, choć to też nie zawsze się sprawdza - jakby jakieś czujniki mieli czy co :evil_lol: A poza tym całkiem milusio byłoby kiedyś móc spróbować porobić fotki tym Twoim ruchliwym psiakom :cool3:
  6. Dziękujemy :loveu: :loveu: :loveu: I cieszymy się, że nas odwiedziłaś po tak dłuuugiej przerwie :multi:
  7. My też trwamy :p I również życzymy wszystkiego najlepszego z okazji roczku :loveu: :loveu: :loveu: spóźnionych Mikołajek :x-mas: i ... milutkiego pobytu w Polsce :)
  8. [FONT=Verdana]Witamy Wszystkich Serdecznie :loveu:[/FONT] [FONT=Verdana][B][COLOR=purple]egradska i Aga76[/COLOR][/B][/FONT] [FONT=Verdana]Dziękujemy prześlicznie za mikołajkowe pozdrowienia i mikołajkowy[/FONT] [FONT=Verdana]dobry wieczór :calus:[/FONT] [FONT=Verdana]Odgapiliśmy od Was i też ślemy wszystkim miłośnikom naszego futrzanego stada pozdrowienia mikołajkowe :loveu:[/FONT] [FONT=Verdana]Przepraszamy za ciszę na wątku, ale ciągle coś mamy do robienia, a to myślimy, co zrobić z Sabą- gdzie znaleźć jej dobry dom, a to załatwiamy sprawy związane z wyjazdem, a to wizyty u lekarzy, bo ze zdrówkiem, Justysi jest znów bardzo źle :-( :-( :-([/FONT] [FONT=Verdana]Wyjazd się zbliża coraz bardziej a my jednak się tego boimy :shocked!: wiemy, że jedziemy po to, aby móc żyć z nadzieją na poprawę zdrówka Justysi, mamy nadzieję, że skandynawskie czyste powietrze sprawi jakiś cud.[/FONT] [FONT=Verdana]Zastanawiamy się jak będzie wyglądać nasza podróż nie licząc kosztów w końcu będziemy mieli do pokonania ponad 1200 km + przepłynięcie Bałtyku[/FONT] [FONT=Verdana]Zastanawiamy się jak one to będą znosić :hmmmm:[/FONT] [FONT=Verdana]Na promie będą mogły maksymalnie płynąć 3 zwierzaki na 2 ludzi w specjalnej kabinie. I tutaj tak samo się zastanawiamy jak to wszystko zorganizować, aby dla zwierzaków było jak najlepiej.[/FONT] [FONT=Verdana]To tyle smucenia z naszej strony dla poprawy humorków wkleimy kilka zdjęć naszego stadka :lol:[/FONT] [CENTER][FONT=Verdana][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img223.imageshack.us/img223/7918/44871467sz7.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Verdana][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img218.imageshack.us/img218/3313/10964161gx0.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Verdana][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img135.imageshack.us/img135/2594/58092609nx1.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Verdana][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img135.imageshack.us/img135/4688/71566784rl3.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Verdana][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img135.imageshack.us/img135/7628/75836891ja5.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/CENTER]
  9. My myśleliśmy, że tutaj wszyscy na nas napadną z rządzą wiedzy, co to tam się działo na tym naszym spotkaniu z Brykulcem i jego nową rodzinką a tu tylko radość z informacji, że byliśmy :evil_lol: Ale Wy wyrozumiali jesteście… Nikt na nas krzyczeć nie chciał, że szczegółów nie ma ;) A my chętnie opowiemy, co słychać u urwisa, tylko, że znowu czasu nie mamy, więc pomalutku :oops:
  10. Kochani proszę zajrzyjcie [B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9009490#post9009490"]TUTAJ[/URL][/B] czasami... My już nie wiemy, co robić :shake: Grześ siedzi w pracy a ja praktycznie nie mam siły ruszyć się z łóżka (tym bardziej po tej wycieczce do Katowic - niedawno wróciliśmy) :placz: Ciężko mi nawet dowlec się do komputera (pomijając fakt, że ten się rozpada i ciągle są z nim jakieś problemy :comp26: ) i chociażby podrzucić wątek :shake: Za dużo mamy ostatnio na głowie tym bardziej, że znowu wyniknęły problemy z Lampo :-( A stajemy się pomalutku coraz bardziej znani i właśnie, dlatego ludzie zaczynają się do nas zwracać z problemami tak jak to ma miejsce z tą sunią z Katowic -> To dobrze, bo zawsze postaramy się ludziom pomóc, ale akurat teraz jest to strasznie trudne :-( Pomóżcie, jeśli możecie - po raz kolejny :oops: Może ktoś ją kojarzy, może wie coś o ewentualnym nowym domku, może jest w stanie choćby podrzucić wątek - za wszystko jesteśmy wdzięczni...
  11. Witamy cieplutko nową cioteczkę :calus: [quote name='Poker']TO CUDOWNA WIADOMOŚĆ :multi:[/quote] Domyślamy się że chodzi o Bryka :lol: Chcieliśmy się pochwalić 2 odsłoną bazarku :oops: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100878[/URL] Zapraszamy wszystkich serdecznie oraz czekamy na sugestie, jeżeli takie są ;) Pozdrawiamy wszystkich serdecznie :loveu:
  12. Biegnijcie na pierwszą strone maluchy :multi: Ps. Ciocia i wujek mają was na uwadze ;)
  13. [COLOR="Purple"]karusiap[/COLOR]:oops: [COLOR="#800080"]Aga76[/COLOR] zgadza się nasz przystojniak Bryk znalazł wreszcie swoich cudownych ludzi :loveu:
  14. Witamy Całe wujostwo Bandusiowej gromadki :loveu: Pitti bardzo nam przykro z powodu pogorszenia stanu Bandiego :-( Wszyscy, którzy przygarniają wiekowe futra muszą być przygotowani i świadomi tego, że czasu się nie zatrzyma, wszyscy musimy się cieszyć z każdej chwili którą dane jest nam spędzić z futrami. Całą naszą gromadą wysyłamy w waszym kierunku pozytywne fluidy. I oczywiście czekamy na informacje jak sytuacja wygląda. PS. Przepraszamy za tak rzadkie odwiedziny Twojego wątku, spowodowane jest to natłokiem spraw na głowie. Co jakiś czas jakaś bida nasz odwiedza i wtedy wszystko kręci się dookoła niej, po to aby znaleźć jej nowy wspaniały domek. Dopiero teraz uruchomiliśmy 1 bazarek z rzeczy, które dużo wcześniej nam przesłałaś, za co Bardzo Dziękujemy. Pozdrawiamy Wszystkich Serdecznie :loveu:
  15. Nasz debiut bazarkowy [B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8974374#post8974374"]TUTAJ[/URL][/B] Jeżeli macie jakieś sugestie to prosimy je zgłaszać :loveu:
  16. Mamy złe wieści – szczególnie dla Aguś Niestety, ale nie będzie możliwości Waszego bliższego spotkania, nie będzie codziennych relacji, … Dzisiaj z samego rana musieliśmy być w szpitalu. Ja zostałam a Grześ poleciał wydrukować nowe, świeżutkie ogłoszenia :cool3: Gdy do mnie wrócił zadzwonił telefon… Potem znowu… Później sms… Pan nie mógł się doczekać spotkania a my niestety nie mieliśmy wpływu na lekarza (6 godzin czekania :mad:) No i nie doczekał się na nasz powrót -> Gdy dojechaliśmy stał już pod domem :evil_lol: [SIZE="3"]Słuchajcie Kochani !!! Pan i Pani zakochali się w naszym Brysiu i na nas wywarli baardzoo pozytywne wrażenie, co nie jest łatwe :diabloti: [SIZE="4"]A więc BRYK MA DOMEK :loveu: Cudowny domek z Państwem i dziećmi :multi: :multi: :multi: Trzymajcie kciuki za Brysia, niech szybciutko się zaaklimatyzuje, co nie będzie trudne patrząc na to jak radośnie całował swojego nowego Pańcia :loveu:
  17. A więc tak… :razz: Brykuś od jutra ma załatwiony tymczasik :lol: To świetna wiadomość oczywiście, bo wyglądało to już bardzo kiepsko. Daje nam to więcej czasu na poszukiwanie cudownego domku :multi: ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ No nic, zapraszamy w takim bądź razie na wątek Aguś, u której Bryczysko zamieszka… Mamy nadzieję, że się pojawisz i jeszcze raz dziękujemy :loveu: PS. Ktoś tam jednak nad nami czuwa. Jest ogromnie trudno, ale mimo tych wszystkich komplikacji udaje nam się jak do tej pory uniknąć schroniska. Mamy nadzieję, że to już będzie końcówka tułaczki naszego szkraba… Że już niedługo będzie miał swój, cudowny, jedyny domek :)
  18. [SIZE="3"][B]Od jakiegoś czasu zaczęliśmy się zastanawiać, co musimy zrobić, aby zapewnić sobie lepsze życie. Ze zdrówkiem jest różnie, ostatnie pobyty w szpitalach nie tylko przyniosły potwierdzenie rozpoznania choroby, ale pokazały też jak bardzo jest ona rozwinięta i ile pojawia się komplikacji. Były okresy, że stan był lepszy teraz znowu jest różnie a lekarze nie wiedzą, co robić dalej, jak wiecie już w szpitalu proponowali skalpel -> Na to nie chcemy się zgodzić, bo to nic dobrego nie wróży :-( Medycyna w Polsce jest na takim poziomie, na jakim jest :shake: Z jednej pracy tak naprawdę nie jesteśmy w stanie dociągnąć od wypłaty do wypłaty a co dopiero żyć. Gdyby nie pomoc rodziców to szkoda myśleć, co by było i za tą pomoc Bardzo a to Bardzo Im Dziękujemy :Rose: :Rose: :Rose: Mamy możliwość zmienienia tego stanu rzeczy, ale wymaga to od nas poświęcenia i trudu, który musimy podjąć. Tą zmianą jest wyjazd i życie w Szwecji gdzie pomogą nam kuzynka z chłopakiem, za co również jesteśmy niezmiernie wdzięczni :Rose: :Rose: My wiemy jedno żadnego naszego zwierzaka nie zostawimy nigdzie - tam gdzie my tam i one. Skłamalibyśmy, że to nie jest duże utrudnienie w wyjeździe, ale dla chcącego nic trudnego. Gdy czytaliśmy o Szariku jak to jego „kochany Pan” zostawił go w schronisku z powodu wyjazdu za granicę to zalewała nas krew jak tak można – niestety ogrom ludzi tak właśnie robi :angryy: Nie przypuszczaliśmy biorąc pod uwagę jego stan na początku, że będzie z nami tyle czasu a tu minęło już prawie 11 miesięcy:multi: Wychodzi na to, że, „panu” się nie chciało mieć dalej psa i jeśli wyjazd faktycznie był prawdziwym powodem to okazuje się, że los jest strasznie przewrotny i tak czy siak pies wyjedzie… Jeśli tylko będzie mu dane przeżyć jeszcze te najbliższe, dzielące nas od tego miesiące to będzie mógł pobiegać po tych legendarnych, czystych trawach Skandynawii :evil_lol: Szwecja jest jednym z krajów, które są uważane za wolne od wścieklizny, więc aby wjechać ze zwierzętami muszą być zachowane konkretne procedury… ciągle jesteśmy z nimi na bieżąco. Zwierzaki muszą być zachipowane i zaszczepione muszą przejść po odbyciu „karencji” badania na przeciwciała wścieklizny ( jedno badanie to przynajmnej 250 zł :huh:), odrobaczone no i oczywiście posiadać paszport… Wszystko to musi być wykonane w określonej kolejności i odpowiednim przedziale czasowym. Jedziemy tam z nadzieją na lepsze życie, wiemy, że choroba jest tam lepiej rozpoznawalna. Szwecja pomaga w leczeniu - chodzi choćby nawet o zniżki na leki i leczenie. Oczywiście liczymy też na to, że czystsze powietrze będzie działać pozytywnie. Mamy też nadzieję na to, że będzie nam się lepiej żyło i będziemy w stanie pomagać zwierzakom. W chwili obecnej nasze stado zostało zachipowane oraz zaszczepione, co bardzo odbiło się na naszym budżecie domowym. Naszą Uzkę musimy wysterylizować a z kasą u nas już jest tragicznie… Czekają nas te nieszczęsne badania, które też troszkę wyniosą - ale jesteśmy dobrej myśli, że wszystko nam się uda i niezmienionym składem będziemy mieszkać w Szwecji. Dochód z bazarów chcielibyśmy przeznaczyć na sterylizację Uzy oraz na pokrycie części kosztów związanych z wyjazdem zwierzaków ( te nieszczęsne badania) dlatego też mamy pytanie do[COLOR="Purple"] Pitty[/COLOR] czy się na to zgodzi ? Teraz mamy totalny problem, ponieważ doszedł nam jeszcze Bryk, który też przecież musi jeść itp. i już w ogóle nie wiemy skąd brać pieniążki :shake: Szczerze mówiąc nie chcieliśmy opuszczać kraju, który jest, jaki jest, ale jednak jest NASZ i kochamy go… Ale są takie momenty w życiu, kiedy trzeba usiąść i przeanalizować wszystkie za i przeciw. Kiedy trzeba podjąć pewne decyzje, choć bardzo trudne. Kiedy należy przełknąć łzy i postawić ten krok. To wyjątkowo trudne dla nas, ale nie mamy wyjścia gdyż żadne starania o lepsze… hmmm, nawet nie tyle dobre, co tylko jakie takie życie tutaj nie przynoszą rezultatów. A więc podsumowując… Postanowiliśmy skorzystać z danej nam przez los szansy, tylko, że nam nawet przez myśl nie przeszło pozostawienie tutaj choćby jednej z naszych pociech… Nie pojedziemy, jeżeli nie uda nam się zorganizować tego wszystkiego, dlatego prosimy Was po raz miejmy nadzieję ostatni o pomoc… Prosimy, zajrzyjcie na bazarki, które mamy nadzieję, uda nam się w końcu jakoś założyć i pomórzcie nam nazbierać, chociaż część środków niezbędnych do wyjazdu… My tak bardzo chcemy dać szanse nam a co za tym idzie – naszym zwierzakom :rolleyes: Pozdrawiamy wszystkich naprawdę serdecznie :loveu: PS. Bardzo dziękujemy [COLOR="Purple"]egradska[/COLOR] za wpłatę… Naprawdę bardzo, bardzo :Rose: :Rose: :Rose: [/B] [/SIZE]
  19. Cioteczko [COLOR="Magenta"]Seaside[/COLOR] co do bazarków to sprawa wyglada następującą: Zabieramy sie za przygotowanie bazarku, siadamy do komputerka z myślą o nich a następnie mamy kolejne 4 łapy na głowie ( Jakieś fatum czy coś :mad:) Bazarki mamy nadzieję zrobić dość szybko więc prosimy o troszkę cierpliwości, Cioteczka [COLOR="#ff00ff"]Pitty[/COLOR] przysłała dużo wspaniałych rzeczy za co jej dziękujemy :loveu:
  20. Witamy wszystkich miłośników naszego wesołego stadka :loveu: Przepraszamy za opóźnienia w stawianiu zdjęć naszych futrzaków, mamy nadzieję, że szybko będziemy mogli nadrobić zaległości ;) Teraz mamy kolejne 4 łapy na naszej głowie, staramy się na różne sposoby znaleźć dla niego wspaniały domek. Ale momentami naprawdę człowiek może mieć wszystkiego dość i tutaj dziękujemy Wam bardzo mocno za pomoc w jego sprawie to naprawdę dodaje sił i nadziei na pozytywne zakończenie adopcji Bryka :roll: Chociaż sytuacja zrobiła się tragiczna, ponieważ miejsce, w którym jakoś udawało nam się go przechowywać musi opuścić do jutrzejszego południa, a alternatyw brak :placz: :placz:
  21. Witamy wszystkich :loveu: Sprawa bryka wyglada tragicznie może być u sąsiadki do jutra gdzieś do południa :placz: Więc [SIZE="5"]BŁAGAMY O JAKIŚ TYMCZAS DLA NASZEGO BRYKA Może to być w innym mieście jakoś go tam dotransportujemy, oraz postaramy się zapewnić wyżywienie.
  22. Bryk wita wszystkie cioteczki i wujków :loveu: Dziękujemy za każdą pomoc w sprawie Bryka :buzi: Już nie wiemy co wymyślać aby szybko Bryk znalazł swój wymarzony domek. Wiemy że na to potrzeba czasu ale tak naprawdę to nie mamy pojęcia ile go nasz młodzieniec ma :shake:
×
×
  • Create New...