-
Posts
1169 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Justysia i Grześ
-
Wygoda musi być :lol: Nie ma to jak duża stópka :evil_lol: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/7738/92944020la6.jpg[/IMG][/URL] I tak sobie siedzę... I się rozglądam... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img338.imageshack.us/img338/9384/91717409va9.jpg[/IMG][/URL] Zaglądam sobie do budy... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img515.imageshack.us/img515/479/97519938mr3.jpg[/IMG][/URL] No i zamknęli mnie :shake: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img338.imageshack.us/img338/3053/84898979pu9.jpg[/IMG][/URL]
-
ZLOT juz był - kolejny 26 .04.2008 godz. 15 - 16 00
Justysia i Grześ replied to wandul 66's topic in Obozy
My oczywiście również chętni na kolejny zlocik :lol: Tylko najlepiej między poniedziałkiem a czwartkiem ;) bo inaczej niestety praca :-( A teraz taki off -> bardzo prosimy o zainteresowanie się tym tematem: [CENTER][URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=79646"] [IMG]http://img118.imageshack.us/img118/1457/naszbannerye6.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER] Być może ktoś z Was kojarzy skądś naszego kawalera... Ps. Prosimy o jakąkolwiek pomoc ;) -
[FONT=Verdana][B]Fifek_Miśki[/B] to byłyście parę godzinek po nas.[/FONT] [FONT=Verdana]A byliśmy w trójkę, bo z mamuśką :lol:[/FONT] [FONT=Verdana]Karmy miał sporo, ale to wybredny chłopaczek… Tutaj też dostawał różne rzeczy i jak był głodny to oczywiście jadł, ale jak nie to stało (bez znaczenia co to było) albo korzystał inny pies :cool1:[/FONT] [FONT=Verdana]A uszko i sznurek do zabawy daliśmy mu na pożegnanie, ale bardziej był zainteresowany próbą zawrócenia nas do siebie niż nimi…[/FONT] [FONT=Verdana][B]Ambra[/B] myślimy, że materacykiem została nazwana właśnie kołderka :)[/FONT] [FONT=Verdana]Co do budy to raczej faktycznie miałby ciężko się do niej zmieścić, ale być może jakimś sposobem mu się to udaje :niewiem:[/FONT] [FONT=Verdana][B]Effa[/B] my też mamy ogromną nadzieję, że jednak sprawa się szybko rozwiąże.[/FONT] [FONT=Verdana]Co do wrażenia, że się zgubił jednak mamy chyba wątpliwości z kilku względów, ale od początku bierzemy to pod uwagę i dajemy czas na znalezienie się właściciela…[/FONT] [FONT=Verdana]Wychodzimy z założenia, że dobrego domku trzeba szukać, ale jednak nie tylko tego – sami nie chcielibyśmy żeby w razie czegoś ktoś od ręki znalazł naszemu psu dom, oddał go i dajmy na to ślad by po nim zaginął (a zdarza się tak niestety :-() – chyba nikt by tego nie chciał.[/FONT] [FONT=Verdana]Chyba już setki ludzi informuje swoich znajomych, którzy informują znajomych itp. o tej sytuacji – wciąż o tym z kimś rozmawiamy, informujemy itp. i spotykamy się na szczęście z ogromnym zainteresowaniem :multi:[/FONT] [FONT=Verdana]Rozmawiamy pod kątem ewentualnych domów, ale również wszędzie rozchodzą się wieści o psiaku i ludzie dopytują się czy ktoś go nie zna, nie widywał, czegoś o nim nie wie – nie siedzimy na tyłku, dlatego też praktycznie nie mamy, kiedy pojawić się w domu przy komputerze :shake:[/FONT] [FONT=Verdana]Gdzie byśmy nie byli szukamy śladów – jakichkolwiek, byle by były, byle byśmy już wiedzieli na czym stoimy…[/FONT] [FONT=Verdana]To cudowna sprawa, że są jeszcze wspaniali ludzie :loveu: Co chwilkę ktoś przychodzi, dopytuje się, cieszy… I jakoś dziwnie w okolicy słychać co chwilę, że chorej kobiecie pies na dworze przeszkadzał – chyba sobie nagrabiła wśród ludzi (nie pierwszy raz zresztą) :diabloti:[/FONT] [FONT=Verdana]Wracając jeszcze do tego zagubienia to byłoby chyba dziwnym zjawiskiem gdyby się potwierdziło…[/FONT] [FONT=Verdana]Gdyby nie daj Boże nam zaginęło, któreś zwierze to chyba światem byśmy poruszyli byle tylko wszędzie gdzie się da o tym informować, każdemu mówić, szukać, pytać, pisać, ….[/FONT] [FONT=Verdana]Czy to możliwe, że wie o sprawie tak wielu ludzi i nikt o niczym nigdzie nie słyszał – nic, kompletnie nic – cisza…[/FONT]
-
[FONT=Verdana]No pewnie, że cudny :loveu:[/FONT] [FONT=Verdana]A o której byłyście godzinie ?[/FONT] [FONT=Verdana]Co do ogłoszeń to prosimy bardzo o pomoc w ich wstawianiu bądź chociaż żeby ktoś nam ułatwił troszkę życie i wrzucił nazwy portali gdzie moglibyśmy je wstawiać bo fakt faktem zbyt dużego doświadczenia w tym nie mamy…[/FONT] [FONT=Verdana]Czasu u nas jeszcze mniej i sami nie wiemy w co ręce w danej chwili włożyć :roll:[/FONT] [FONT=Verdana]Gdyby ktoś mógł [COLOR=Red]Gryfa[/COLOR] gdzieś umieścić to prosimy podać nr [B]600 25 33 08[/B] i e-maila [B][EMAIL="nostradamus1982@wp.pl"]nostradamus1982@wp.pl[/EMAIL][/B][/FONT] [B][/B] [FONT=Verdana]Z góry dziękujemy za pomoc :loveu:[/FONT]
-
Właśnie weszliśmy do domu (udało nam się wygospodarować tylko chwilkę na chińską zupkę :roll:) i musimy lecieć spowrotem z naszymi psami itp... A więc informujemy, że byliśmy u naszego [COLOR=Red]Gryfika[/COLOR] -> rozczulił nas zupełnie radosnym powitaniem (oj ten słodki merdający ogonek) a na koniec doszczętnie połamał serca płaczem gdy odchodziliśmy :placz: :placz: :placz: On jest taki opanowany, wszystkie nasze decyzje przyjmował spokojnie i z pokorą a dzisiaj robił wszystko żeby iść z nami :-( :-( :-( To straszne chwile tak patrzeć na niego stojącego na dwóch łapach i proszącego... :placz: :placz: :placz:
-
Tak sobie chwilkę siedziałem i obserwowałem co tam się z tyłu dzieje... Ale troszkę przymała ta kanapa :evil_lol: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img529.imageshack.us/img529/7011/10zj7.jpg[/IMG][/URL] I ciągle mi tą lampą po oczach świeci... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img250.imageshack.us/img250/2041/28529943hi3.jpg[/IMG][/URL] Przytulę się... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img250.imageshack.us/img250/2783/28385776uz9.jpg[/IMG][/URL] Ooo, właśnie tak ślicznie się tulam i daję buziaczki ... (Jęzor nie został uchwycony :lol:) [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img250.imageshack.us/img250/9885/49726817zr2.jpg[/IMG][/URL] Rany, uwierzcie my naprawdę już go strasznie kochamy :loveu: :loveu: :loveu: Jest cudny !!! Horror po prostu :placz: :placz: :placz:
-
[FONT=Verdana]Nie możesz przystojniaku tak bardzo spadać, więc zaraz wkleimy jeszcze fotki.[/FONT] [FONT=Verdana]Co do tatuażu [/FONT][B]effa[/B] [FONT=Verdana]to uszy są przeszukane – brak, a pachwina tylko tyle ile udało się dojrzeć, ale jak na razie chłopak brzuszka nie pokazywał – co zresztą nie jest dziwne…[/FONT] [FONT=Verdana]Będziemy się starali obejrzeć dokładnie, ale kiedy się odważy pokazać nie wemy… Oby szybko.[/FONT] [FONT=Verdana]Oj tak [B]Seaside[/B] przyciągamy, nawet bardzo tylko, choć byśmy chcieli (a uwierzcie bardzo chcemy – w nim nie da się nie zakochać) to już 5 stwora wziąć nie możemy :shake:[/FONT] [FONT=Verdana]A co do gratulacji to bardzo byśmy chcieli żebyś mogła pogratulować już takiej szczęśliwie zakończonej akcji…[/FONT] [FONT=Verdana]Wierzymy, że niedługo będziesz mogła :p[/FONT] [FONT=Verdana][B][COLOR=DarkGreen]Gryfik[/COLOR][/B] baaardzo dziękuje za wszystkie kciuki trzymane w jego intencji :evil_lol:[/FONT]
-
Dzięki za wrzucanie ... :loveu: :loveu: :loveu: Tutaj już w aucie, oczywiście na tylnym siedzeniu - gdzieżby tam w bagażniku sam jechał :lol: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img96.imageshack.us/img96/9816/85945091zq9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img407.imageshack.us/img407/9127/34995219iq6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img407.imageshack.us/img407/1981/35103168xq1.jpg[/IMG][/URL] A kuku ;) Prawda, że jestem przesłodki ??? [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img61.imageshack.us/img61/9661/17215453hu2.jpg[/IMG][/URL] Co do imienia to po debacie w domu zapadła decyzja, że to jest [B]Gryf[/B] i już :eviltong:
-
Z tymi zdjęciami to tak pomalutku musimy, ale troszkę ich będzie :) Tutaj przy próbie nakłonienia go do wejścia do samochodu... Tak jak pisaliśmy jakość nie najlepsza a i chłopak nie pozował więc tak to wygląda - ale mniej więcej widać ;) [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img512.imageshack.us/img512/2858/45139056rl0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img455.imageshack.us/img455/8527/74556937ve4.jpg[/IMG][/URL] Tak czy siak chyba żadne zdjęcie nie odda jego faktycznego uroku...
-
A [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77030"]TYM[/URL] ewentualnie ktoś się zainteresował ? Dużo informacji nie ma, ale zawsze można by było sprawdzić...
-
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[FONT=Verdana]My tylko na chwilkę…[/FONT] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=79646"][IMG]http://img118.imageshack.us/img118/1457/naszbannerye6.jpg[/IMG][/URL] [FONT=Verdana] Chyba nie musimy komentować…[/FONT] [FONT=Verdana]Być może ktoś rozpoznaje tego pięknego kawalera ? – Tak bardzo byśmy tego chcieli…[/FONT] Bardzo prosimy o pomoc -
[FONT=Verdana]Tak jak napisała [B]Ambra[/B] zawieźliśmy go do hoteliku i tutaj bardzo chcielibyśmy poprosić każdego, kto byłby w stanie poratować nas choćby drobną sumą o pomoc…[/FONT] [FONT=Verdana]Będziemy stawać na głowie żeby znaleźć mu jak najcudowniejszy dom i mamy nadzieję, że nie zostaniemy z tym sami – prosimy, więc ślicznie o Waszą pomoc, być może ktoś z Waszych znajomych albo sąsiadów szuka właśnie takiego słodkiego obrońcy… Wiemy doskonale, że to nie jest proste, ale on jest tak charakterystyczny, że może akurat się uda.[/FONT] [FONT=Verdana]Zastanawiamy się także czy nie byłoby wskazane wykastrowanie go – piękny okaz, więc może wzbudzić zainteresowanie wśród różnych ludzi… Tylko jak.[/FONT] [FONT=Verdana]Ale na razie po kolei – trzeba go rozgłaszać gdzie się da i również bylibyśmy bardzo wdzięczni za pomoc w tej dziedzinie.[/FONT] [FONT=Verdana]Zapomnieliśmy dać jakiś inny namiar na nas, więc poprawiamy się już :)[/FONT] [FONT=Verdana]Gdyby ktoś chciał to prosimy dzwonić na [B]nr 600 25 33 08[/B] (dopiszemy go jeszcze do 1 postu).[/FONT] [FONT=Verdana]PS. Zmiana tytułu jak najbardziej wchodzi w grę – czyli jak, zostawiamy go już jako Canaryjczyka ?[/FONT]
-
No i właśnie pojawił się problem OGROMNY problem :-( Kobiecie z balkonu, który sobie wypatrzył do leżenia pod nim zaczął śmierdzieć i stwierdziła, że musi go wypędzić :mad: Nie docierają tłumaczenia i nic takiego - przeszkadza jej i już - dla zasady trzeba psu życie zatruć :-( Pilnujemy go, ale już nie wiemy co mamy zrobić... Ciągle myślimy skąd i w jakim rozmiarze wytrzasnąć obrożę i przede wszystkim jak go przekonać do włożenia jej - nie możemy tej próby spalić bo to by mocno utrudniło sytuację... Pozwoli nam się do siebie zbliżyć, już trochę zaufał, ale... Cholera co za człowiek, co za świat ....
-
[FONT=Verdana][B]Fifek_Miśki[/B] tak jak pisałam na gg braliśmy pod uwagę DC tylko, że niestety wszystkie, które mieliśmy okazję spotykać były cięte – nasz z tymi swoimi pięknymi uszkami wygląda słodziutko :loveu: i tak troszeczkę inaczej.[/FONT] [FONT=Verdana]Do tego jeszcze bardziej niestety, z reguły nie pozwalają sobie na obszczekanie czy inne zaczepki ze strony psów – a tutaj całkowity spokój i wręcz olewanie takowych zachowań :multi:[/FONT] [FONT=Verdana]To taki aniołek w groźnej obudowie :lol:[/FONT] [FONT=Verdana]Wygląda jednak na młodzika, więc byłoby mocno prawdopodobne, że jeszcze nie nabrał tych wszystkich nawyków, że jednak nikt nie zdążył go jeszcze popsuć… [/FONT] [FONT=Verdana]To też daje do myślenia, bo jeśli to faktycznie okazałby się Canar to znaczyłoby to, że jednak był w dobrych, rozsądnych i odpowiedzialnych rękach i jednak to mogłaby być ucieczka pierwsze wybryki niekastrowanego samca)[/FONT] [FONT=Wingdings]-> [/FONT][FONT=Verdana]Chyba, że jednak coś ich przerosło – ludzie są różni niestety :shake:[/FONT]
-
[FONT=Verdana]Cichutko tutaj strasznie – trafił chłopak na taki okres, że ciężko nam usiąść do komputera, ale już zdajemy relacje.[/FONT] [FONT=Verdana]Pospacerował wieczorem i znowu się pojawił pod balkonem naprzeciwko. Padało i było dość zimno, więc Grześ próbował mu dać coś do przykrycia niestety przestraszył się kocyka i poszedł :-([/FONT] [FONT=Verdana]Rano wrócił a teraz dowiedzieliśmy się, że kawałek dalej znalazł sobie materac do spania :)[/FONT] [FONT=Verdana]Pani z tamtej klatki rozmawiała z dozorcą żeby tego materaca mu nie wyrzucać i chyba się na razie udało :multi: my spróbujemy mu jeszcze coś tam donieść…[/FONT] [FONT=Verdana]Jednak nie wygląda to najlepiej, bo interesuje się nim masę osób i co chwilę słychać o schronisku…[/FONT] [FONT=Verdana]Latamy i staramy się uświadomić ludziom, którzy niekoniecznie chcą to zrobić na jego niekorzyść żeby nie dzwonili, ale nie jesteśmy w stanie dotrzeć do każdego.[/FONT] [FONT=Verdana]Faktem jest to, że większość ludzi żyje w przekonaniu, że schronisko jest dla psa faktycznie schronieniem i że tam będzie mu dobrze – a jak to wygląda w praktyce to wszyscy przecież wiemy :angryy:[/FONT] [FONT=Verdana]Pani ta teraz jeszcze próbuje się dowiedzieć, kto się nim interesował, bo podobno taka osoba była… Była próba wzięcia go na smycz, ale od razu wyślizgnął się z obroży – nie ufa ludziom :shake:[/FONT] [FONT=Verdana]Kolejna Pani też zastanawia się, do kogo ze znajomych można się odezwać w jego sprawie… Tak więc jego los nie jest do końca wszystkim obojętny, ale czy to przyniesie jakiś efekt – oby…[/FONT] [FONT=Verdana]Bardzo przydałaby się jakaś spora obróżka zaciskowa, albo coś w tym stylu, bo inaczej może się okazać, że nikt nie będzie w stanie zrobić z nim czegokolwiek w razie potrzeby…[/FONT] [FONT=Verdana]My wciąż zastanawiamy się jak można go nakłonić do wejścia do samochodu:roll:[/FONT] [FONT=Verdana]Jest jeszcze jedna sprawa – piesio utyka, ale na szczęście nie widać jakiś groźniejszych uszkodzeń, więc mamy nadzieję, że to jakiś drobiazg.[/FONT] [FONT=Verdana]~ ~ ~ ~[/FONT] [FONT=Verdana]My mamy ogromną nadzieję, że jednak ktoś go rozpozna i okaże się czy trzeba mu już na 100% szukać nowego domu czy jednak jest nadzieja, że wróci do swoich stęsknionych właścicieli.[/FONT] [FONT=Verdana]Ps. Myślimy o tym od początku, ale jakoś wyleciało z głowy – jeśli zajrzy tu ktoś zalogowany na Molosach to bardzo a to bardzo prosilibyśmy o wrzucenie go tam :modla:[/FONT]
-
bo to molos [B]Aniu[/B] ;) :lol: Co do tej klatki to jednak jest problem :shake: Po pierwsze zbytnio byśmy go tym narazili na nieżyczliwość ludzką ... Już pewnie niektórym przeszkadza a jakby go jeszcze do klatki wprowadzić.... :mad: Po drugie nawet raczej by się nie dał tam "umieścić" :roll: On dobrze z nami żyje, ale jak chce sobie leżeć TU to sobie leży TU a nie idzie tam gdzie ktoś by go chciał widzieć :evil_lol: Może to i lepiej bo nie polezie za pierwszym lepszym... ;)
-
[B]Ambra[/B] to jest nas już dwie - ja też patrzę na niego i wiem, że wiem co to a jakoś nazwać nie potrafię :roll: Bokser i Ast to raczej nie będzie bo za duży - to ładny kawałek psa jest ;) ~~~~~~ Tak jak mówiliśmy przez telefon nie było nas w domu. Właśnie przyjechaliśmy i na razie nie ma po nim śladu :shake: Dla niezorientowanych napiszemy, że niestety już pewna kobieta zadzwoniła na straż miejską a on jakby przeczuwając co się święci wybrał się na spacer co zaobserwowała mama :razz: Takie wędrówki mu się zdarzają i zawsze wraca na miejsce więc jeśli jednak jakimś sposobem nie dorwali go po drodze to na pewno wkrótce się pojawi... [B]jotka[/B] my również mamy nadzieję, że jednak się zgubił i odnajdziemy jakoś jego dom... Co do ogłoszeń to naprawdę nie mieliśmy nawet jak usiąść dzisiaj na tyłkach żeby cokolwiek zrobić, ale postaramy się znaleźć chociaż chwilkę... Musi się jakoś udać !!! W taką pogodę nie jest przyjemnie być na dworze a on już na pewno nie wygląda na przyzwyczajonego do tego :shake: Chociaż jakoś sobie chłopak radzi bo gdy zaczyna mu przeszkadzać deszcz to chowa się pod daszkiem lub balkonem. Ps. Na szybko zrobiłam banerek - a nóż się przyda [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=79646"] [IMG]http://img118.imageshack.us/img118/1457/naszbannerye6.jpg[/IMG][/URL]
-
Właśnie dlatego, że wygląda jak marzenie i nie widać po nim biedy - (nie jest wychudzony ani brudny co powinno mieć miejsce gdyby był dłużej w taką pogodę na ulicy) wnioskujemy, że to świeża sprawa. Co do ogłoszeń wszystkim postaramy się zająć tylko po kolei. Zaczęliśmy od dogo z nadzieją, że być może ktoś coś wie i uda się jego sprawę w miarę szybko rozwiązać.
-
[COLOR=black][FONT=Verdana]Wczoraj po 6 rano Grześ zauważył na naszym osiedlu (Stary Sosnowiec) psa…[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Od tej pory błąka się on po naszej ulicy i okolicy.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Nie mamy pojęcia czy został wyrzucony i po prostu czeka na powrót właściciela czy może się zgubił, uciekł „do cieczki”, ….[/FONT][/COLOR] [FONT=Verdana]Tak czy siak leży teraz strasznie smutny na chodniku i czeka :-([/FONT] [FONT=Verdana]Psiak nie ma obroży, chociaż podobno wczoraj jeszcze była (słowa mamy i pewnego pana), jednak w nocy gdy chciałam obejrzeć rzekomy nieśmiertelnik już nie zastałam na szyi ani obroży ani jego :shake:[/FONT] [FONT=Verdana]Co do ewentualnego tatuażu – to jeszcze nie udało się go na tyle dobrze obejrzeć, ale będziemy się starali.[/FONT] [FONT=Verdana]Sprawia wrażenie wyjątkowo miłego, jest spokojny, nie przejawia agresji ani do ludzi ani do innych psów i co zauważył Grześ bardzo zwraca uwagę na dzieci.[/FONT] [FONT=Verdana]Według nas jest również przepiękny dowodem czego są zdjęcia :razz: [/FONT] [FONT=Verdana]Niestety nie udało nam się go nakłonić do podniesienia się żeby cyknąć na stojąco… Teraz tylko leży i wypatruje „czegoś” :-([/FONT] [FONT=Verdana]Zjadł troszkę chrupek, do czego trzeba było go jednak mocno przekonywać – to postęp, bo w nocy wypluł wziętą ode mnie kiełbaskę :diabloti:[/FONT] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img460.imageshack.us/img460/3079/63782478mk0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img460.imageshack.us/img460/6700/39114102xs9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img378.imageshack.us/img378/1613/53055964wp0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img294.imageshack.us/img294/914/63663039kk4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img460.imageshack.us/img460/6942/25032993ha5.jpg[/IMG][/URL] W imieniu tego pięknego kawalera prosimy wszystkich o pomoc :modla: [FONT=Verdana]Być może gdzieś czeka jego zmartwiony właściciel, ale prawdopodobnie trzeba znaleźć tego nowego, jedynego, który już nigdy nie pozwoli, aby wylądował na ulicy…[/FONT] [FONT=Verdana]Nie można pozwolić na to żeby trafił w niepowołane ręce – wiadomo, taki pies może znaleźć zainteresowanie wśród „panów w dresach” itp…[/FONT] [FONT=Verdana]Nie dajmy mu się zmarnować… Nasz nr 600 25 33 08 [/FONT]