Jump to content
Dogomania

Justysia i Grześ

Members
  • Posts

    1169
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Justysia i Grześ

  1. Oj tak ... Nowe zdjęcia ... My też chcemy bajdzio bajdzio :lol: :lol: :lol:
  2. Maluszku czas na spacerek ... :p
  3. Tak długo tak daleko ... Pokaż się urwisie :)
  4. [CENTER][SIZE=4][FONT=Verdana]Najlepsze życzenia złożyć pragniemy[/FONT][/SIZE][/CENTER] [CENTER][SIZE=4][FONT=Verdana]I w dniu dzisiejszym się radujemy[/FONT][/SIZE][/CENTER] [CENTER][SIZE=4][FONT=Verdana]Bo Nasza [COLOR=Magenta]Jagódka[/COLOR] ma urodzinki[/FONT][/SIZE][/CENTER] [CENTER][SIZE=4][FONT=Verdana]A z Niej jest kawaaał dobrej dziewczynki ;)[/FONT][/SIZE][/CENTER] [CENTER][SIZE=4][FONT=Verdana] Tak, więc i Roni i Szaruś wraz z kotem[/FONT][/SIZE][/CENTER] [CENTER][SIZE=4][FONT=Verdana]Także ich państwo z wielkim polotem[/FONT][/SIZE][/CENTER] [CENTER][SIZE=4][FONT=Verdana]Składają teraz najlepsze życzenia[/FONT][/SIZE][/CENTER] [CENTER][SIZE=4][FONT=Verdana]Aby spełniły się wszystkie pragnienia[/FONT][/SIZE][/CENTER] [CENTER][SIZE=4][FONT=Verdana] Żeby zdróweczko dopisywało[/FONT][/SIZE][/CENTER] [CENTER][SIZE=4][FONT=Verdana]Żeby pieniążków nie brakowało[/FONT][/SIZE][/CENTER] [CENTER][SIZE=4][FONT=Verdana]Żeby radości nie było mało[/FONT][/SIZE][/CENTER] [CENTER][FONT=Verdana][SIZE=4]Żeby się wszystko już udawało [IMG]http://www.gify-animowane.pl/gify/Milosne/Rozne/14.gif[/IMG] [/SIZE][/FONT][/CENTER]
  5. No to my czekamy cierpliwie (w miarę cierpliwie :evil_lol:) ...
  6. To nie jedynie - to, aż kastracja :) Wierzymy, że pomoże.
  7. Dzień dobry maluszku :loveu: Idziemy szukać na samą górę kochającego człowieka :lol:
  8. uciekamy znowu na spacerek :) Taka ładna pogoda a tu można tylko wirtualny :-( ale zawsze to coś....
  9. [quote name='Majaa']ja kiepska jestem w określaniu wzrostu "na oko" ,ale może sunia ma ok 45 cm? Cieszę sie, że wszystkie sunie odzyskują radość życia ! :loveu: :loveu: :loveu:[/quote][B]Majaa[/B] Ty widziałaś ją na żywo, ja mam do dyspozycji tylko zdjęcia, które jak już się zdążyliśmy niejednokrotnie zorientować dają obraz raczej niedokładny, jeśli chodzi o określenie wielkości ;) ale na moje oko to ona raczej ma ok 60 cm - chociaż na jednym zdjęciu faktycznie wydaje się być mniejsza... :hmmmm: nie mam pojęcia, ale nie powiem strasznie mnie to ciekawi :) Tak czy siak jest piękna :loveu:
  10. Śliczne dziewczyny :) :) :) A Indi mi spać po nocach nie daje - skradła mi serce od pierwszego spojrzenia na zdjęcie w tej budzie... No zakochałam się po prostu :loveu: :loveu: :loveu: A tak poza tym to ile mniej więcej ma w kłębie ślicznotka bo ciężko mi ze zdjęć wywnioskować a straszliwie ciekawska jestem ? ;)
  11. Pokażcie się na górze ślicznotki :loveu: Ps. Czekamy na jakieś dokładniejsze informacje o sunieczkach. Ps.2 Jak się ma Leosiowa piękność ? :loveu:
  12. To wszystko zależy od psa - od tego jak bardzo ma te odruchy już w sobie zakorzenione... Nasz maluch dał nam strasznie popalić, (temperamentny chłopaczek), ale też nie miał na to zbyt wiele czasu, bo został wykastrowany w wieku 9 miesięcy... I mimo, że temperament raczej mu pozostał to odruchy minęły jak ręką odjąć :evil_lol: U Asmanka może już być troszeczkę za późno na taką szybką reakcję, ale z drugiej strony też jest jeszcze młody więc kto wie - może się uda, czego życzymy z całych sił :) Ps. Hormony "schodzą" nawet do pół roku więc na efekty czasami trzeba troszkę poczekać, ale w tym wieku praktycznie pewnym jest to, że te pozytywne wystąpią
  13. Cioteczka ledwie żyje, ale z takim słodkim kawalerem na spacerek na pierwszą pójdzie :multi: PS. Ooo, widzisz, nawet dwie cioteczki ;)
  14. Wciąż za daleko siedzisz :shake: Take słodkie maleństwo powinno robić furorę na pierwszej stronce a nie siedzieć skromniutko w cieniu innych... Uciekaj i to już :evil_lol:
  15. Ale się dzieje :lol: Czekamy trzymając kciuki na jakieś pozytywne informacje :lol:
  16. Cała [COLOR=Black]nasza [/COLOR]banda mówi wszystkim [SIZE=3][COLOR=Red][B]DOBRANOC ;)[/B][/COLOR][/SIZE]
  17. Uciekaj na górę Maluszku -> musisz się pokazać :loveu:
  18. Nie siedź tak daleko... Tam się pomocy nie szuka :shake:
  19. [CENTER]:cunao: :multi: :loveu: :multi::cunao: [LEFT]Oj, cudnie :multi: I to po sąsiedzku będzie mieszkał :lol: [/LEFT] [/CENTER]
  20. [FONT=Verdana]WITAMY :loveu:[/FONT] [FONT=Verdana][B]ALMA2[/B], co do tej łazienki to uwierz to jeszcze nic… [/FONT] [FONT=Verdana]Ręce faktycznie opadają, ale śmiać się trzeba mimo wszystko, bo co człowiekowi pozostaje.[/FONT] [FONT=Verdana]Dobrze, chociaż, że nie jesteśmy pedantami, bo nie dałoby rady – na to nasze małe mieszkanko by trzeba było wynająć ze 3 sprzątaczki na pełny etat a i to by pewnie uciekały jedna za drugą :evil_lol:[/FONT] [FONT=Verdana]Bez przerwy coś jest rozwalone, rozsypane, rozlane, … nie wspominając już o sierści, której cała trójka ma nazbyt wiele… :roll:[/FONT] [FONT=Verdana][B]Seaside[/B] to super, można założyć kółko kotów wodolubnych :lol:[/FONT] [FONT=Verdana]Co do lodówki to sama się nad tym już wielokrotnie zastanawiałam, ale przyjrzałam się jej starannie i doszłam do wniosku, że to sprzęt ideał jak na naszą sytuację. Drzwiczki trzymają świetnie i jak na razie żaden stwór nie rozgryzł jeszcze techniki otwierania – oby tak dalej ;)[/FONT] [FONT=Verdana]Korki wykradane są u nas cholernie namiętnie i szczerze mówiąc wciąż zadziwia mnie moja naiwność… gdy wchodząc do wanny odkrywam, że znowu go znalazł i nie mam sobie czym wody zatrzymać – skąd mi się to przekonanie o braku rentgena w jego oczach bierze to ja nie wiem :watpliwy:[/FONT] [FONT=Verdana]Zaczynamy się już poważnie zastanawiać nad jakimś porządnym przytwierdzeniem go na stałe do wanny – ale to porządne naprawdę musi być…[/FONT] [FONT=Verdana][quote name='Seaside']Tylko moja kicia grzeczna :cool3:{/quote] To się tym delektuj ile wlezie :eviltong:[/FONT] [FONT=Verdana][B]egradska[/B] witamy pięknie w naszych skromnych progach :Rose:[/FONT] [FONT=Verdana]Szkółka w Sosnowcu skończona, ale to jeszcze o niczym nie świadczy przecież :p[/FONT] [FONT=Verdana]Daleko stąd mieszkasz ? bo może jednak udałoby się kiedyś spotkać na takim ONkolubnym spotkanku - > chociaż może lepiej PSOlubnym napiszemy, bo jeszcze nam się nasz synuś Roni pogniewa :evil_lol:[/FONT] [FONT=Verdana]Co jak co, ale mimo iż niektórzy się w nim ONka dopatrują, ba bywali i tacy, którzy uparcie wmawiali nam, że to Kaukaz :stupid:(hi hi, to nic, że waży 15 kg), to raczej ONkiem nie jest -> prędzej Mikrobelgiem z jakimś szpicem :cool3:[/FONT] [FONT=Verdana]Tak czy siak my chętni na spotkania jesteśmy, (gorzej z siłą, kasą i czasem, ale to też się jakoś zawsze uda przeskoczyć ;)).[/FONT] [FONT=Verdana]Pozdrawiamy oczywiście i cieszymy się, że pomalutku dowiadujemy się, kto nas tak cichutko podgląda :multi:[/FONT] [FONT=Verdana]No a z [B]Peterem[/B] się oczywiście spotkamy w czwartek z wielką chęcią – co pewnie zostanie udokumentowane jakimiś zdjęciami ;)[/FONT] [FONT=Verdana]Życzymy milusiego dnia i próbujemy dalej „odgracać” mieszkanie :razz:[/FONT]
  21. [B]Mimiś[/B] bardzo nam miło czytać takie wypowiedzi :calus: Dziękuję ślicznie za życzenia zdrówka i również życzę tego samego – a nawet więcej :loveu: Taaak, Ty [B]Toska[/B] to taki cichy wielbiciel - czasami tylko nie cichy :lol: [CENTER][SIZE=4] Korzystając z okazji pozdrawiamy wszystkich naszych [COLOR=Red][B]Cichych Wielbicieli[/B][/COLOR][/SIZE][/CENTER] [CENTER][IMG]http://www.gify-animowane.pl/gify/Przyroda/Kwiaty/4.gif[/IMG] [/CENTER] [CENTER][SIZE=4]I tych mniej cichych oczywiście również :loveu: :loveu: :loveu: [/SIZE] [LEFT] [quote name='shirrrapeira']Nie no co TY Justynko tylko zrobilo mi sie smutno, ze piszesz sama do siebie, ale ja mam teraz dwie prace, sesje i dogo.[/quote]czasami można sobie pogadać z samym sobą :evil_lol: ... to faktycznie masz zamieszanie teraz ... [B] Seaside[/B] sama już nie wiem jak to jest z tymi jego "jajami" – sprawdzałam, niby nie ma, ale może mu je gdzieś przeszył po prostu :diabloti: A fantazję to ma faktycznie niesamowitą :lol: Tak się zastanawiam czy nie dałoby się tej jego energii jakoś wykorzystać z pożytkiem dla ludzkości – może jakaś elektrownia czy coś takiego… Przypiąć mu jakieś dynamo, parę kabelków i robiłby dalej to, co robi a my może mielibyśmy prąd za darmo :razz: (podciągnąć pod to też Ronka i skorzystałoby całe osiedle :evil_lol:) [B]ALMA2[/B] pewnie, że młode, toż to dziecko jeszcze jest i wyszaleć się musi bo kiedy jak nie teraz -> zaczynam się zastanawiać czy to możliwe jest żeby się z wiekiem uspokoił, niby to byłoby naturalne jak na kota, ale co jest w Tedku naturalne ?... :hmmmm: Apropo, znacie kota, który podczas kąpieli cały czas próbuje się człowiekowi wpakować do wanny ? Bez przerwy wisi na krawędzi i wali łapą w wodę… Czasem wpadnie, czasem nie… i czeka, aż się wypuści wodę i będzie się mógł rozłożyć na cudownie wilgotnej powierzchni – fakt, pływać nie pływa… Jeszcze :cool1: (PS. Troszkę to utrudnia kąpiel ;)) [/LEFT] [/CENTER]
  22. Jejciu, ale tu milutko [IMG]http://www.gifownik.pl/gify_02xx/rozmaite/humor/28.gif[/IMG] Teduś właśnie myje podłogę w zakamarkach… (chyba) Wywala wszystko z kątów i lata ze ścierką… Wylewa też wodę z misek, więc doskonale zdaje sobie sprawę z tego jak to się robi. Anioł nie kot – tak ślicznie pomaga w pracach domowych :p Co do zdrówka…. Ostatnie dni są kiepskie, ale muszę przyznać, że jak strasznie jestem przeciwnikiem wszelkiego rodzaju sterydów itp., tak w tym przypadku okazały się chyba zbawienne :shiny: Nie jest to może rewelacja, (ale też nie oczekuję, że coś mnie nagle na szybko naprawi), jednak różnicę widać. Boli mniej a czasami mam nawet wrażenie, że na troszkę przestaje, sił czasami przybywa (szkoda tylko, że takimi zrywami – są, nie ma, są, nie ma… ale zawsze to coś), tylko małe problemy mam ze schodzeniem z nich :roll: Już raz musiałam zwiększyć dawkę i zacząć schodzić mniejszymi skokami bo chciało mnie wykończyć, (ależ to bajery z człowiekiem potrafi wyczyniać:crazyeye:) -> i jest lepiej, ale zobaczymy jutro jak się zakończy wyrzucenie kolejnej tableteczki ... Na razie rozpisałam je sobie do sierpnia i jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem to tak mi się skończą – wtedy powinno też zacząć działać to drugie „cudo” (wciąż mnie trochę przeraża ten lek, ale trzeba to trzeba), więc zobaczymy, co to wtedy będzie :cool1: Skutki uboczne oczywiście są różnorakie żeby weselej było i jak tak dalej pójdzie to do sierpnia zrobi się ze mnie jakiś śmieszny balonik – co chyba nie do końca jest śmieszne, ale żyję sobie nadzieją, że nie będzie tak źle ... [CENTER][IMG]http://www.gifownik.pl/gify_02xx/rozmaite/humor/24.gif[/IMG] [/CENTER] Krew wciąż kiepska, flegmatyczna lekarka stwierdziła, co prawda, że białaczki tam raczej nie widzi i ciągle się trzyma swojej teorii, ale napomknęła coś o ewentualnej biopsji szpiku (no jasne, jeszcze tego nie miałam). Mam wizytę pod koniec miesiąca to zobaczymy, co wtedy będzie mówiła -> jak znajdę jakieś natchnienie to się może przejdę do innego hematologa i porównam opinie… No a dzisiaj znowu gastrolog – ale pewnie nic nowego nie wymyślimy... [CENTER][SIZE=4] C.D.N. ;)[/SIZE][/CENTER]
  23. Na brak atrakcji z tej strony nie mamy wręcz prawa narzekać :cool3: Teraz spoglądam przez ramię i aż ciężko mi uwierzyć, że ten słodki, leżący na kanapie kociak ma tek niespożytą ilość szalonych pomysłów. Jest tylko małe, ale… Leży tyłem do mnie, więc nie widzę jego oczu, a po ruchach głowy wnioskuję, że „licho nie śpi” i cwaniak już coś kombinuje -> no pewnie, przecież leży tam już dobre parę minut – a ileż można :diabloti: Od samego rana wziął się za rozróbę , zdemolował parę miejsc w domu, powalczył z Ronkiem, najadł się i zapewne zbiera siły na więcej. Żeby uniknąć całkowitego kataklizmu na noc ląduje, chociaż na troszkę w łazience… Wysypia się w swojej ukochanej sypialni, (pudełko widoczne na zdjęciu, które dostał jak się u nas pojawił – mocno przypadło mu do gustu), je i szaleje – ale przynajmniej reszta domu ma jakieś szanse na chociaż chwilę spokoju… Mamy nadzieję, że się trochę chłopak uspokoi i nie będzie musiał kiedyś być zamykany (marzenia o idylli ;)), ale jak na razie to nie ma na to szans – bo nikt, ani my, ani psy oka by pewnie nie zmrużył gdyby potwór był na wolności :evil_lol:
  24. He he :lol: Ziemniaczki mają się średnio, ale nie jest źle - aż dziw, że tek dobrze przetrzymały te pazury i zęby... :evil_lol: Chociaż z drugiej strony służyły mu tylko do walenia nimi we wszystko napotkane na drodze a o jedzeniu nie pomyślał -> co pewnie uratowało je przed totalną zagładą a nas przed koniecznością znoszenia Jego totalnego rozstroju żołądka :razz: To jest kot jedzący tylko jeden rodzaj karmy, wszystko inne, co by to nie było wywołuje natychmiastowe i gigantycznie nieprzyjemne w skutkach problemy... Kawałeczek wędlinki, mięska, chlebka (o dziwo uwielbia), mleczka, kefirku czy czegokolwiek innego wystarczy do zrobienia niezłego zamieszania :shake: Aha, namiętnie kradnie jedzonko psom i w takich ilościach nie wywołuje to problemów - więc nie jest najgorzej ;)
×
×
  • Create New...