-
Posts
1169 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Justysia i Grześ
-
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[quote name='Seaside']...tylko mam prośbę, czy to może poczekać do 27-28?? :oops:...[/quote]Oczywiście że może poczekać ;) Z tej kwoty którą będziesz przesyłać możesz odjąć pieniążki za przesyłki żeczy z bazarków :lol: [quote name='Seaside']... Nie wiem co za wstrętne choróbsko was gnębi, ale to nie ważne :-(...[/quote] Justysia choruje na Chorobę Leśniowskiego-Crohna :-( Pozdrawiamy i Dziękujemy za pozytywne fluidy :loveu: -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[FONT=Verdana][B]Pitty[/B] paczuszka doszła jest tam tyle rzeczy :multi: Dziękujemy ślicznie :Rose: :buzi: Bazarkami będziemy mogli dopiero zająć się jak skończą się wizyty Justysi w szpitalach :shake:[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Tak jak [B]Peter[/B] pisał Justysi dzisiaj poszła do Szpitala, mieliśmy nadzieję że do poniedziałku będzie już w domku, ale okazuje się że jednak będzie w nim do następnego piątku :-([/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Na 23 ma termin przyjęcia do Kliniki na kolejne badania w celu próby dokładniejszego zdiagnozowania choroby, co za tym idzie mamy nadzieję, że po tej wizycie lekarze będą wiedzieli jak mojej Iskierce pomóc.[/FONT] [FONT=Verdana]Wyleczyć choroby nie wyleczą, bo nikt na świecie jeszcze nie znalazł przyczyn jej powstawania a tym bardziej leków, które wyleczyłyby z niej.[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]NFZ wycofał chorobę Justysi z listy chorób przewlekłych (nieuleczalnych) i co za tym idzie zlikwidował refundację leków :angryy: [/FONT] [FONT=Verdana]Kilkadziesiąt tysięcy podpisów nic nie przyniosło może po za spotkaniem z zastępcą Ministra Zdrowia po 6 miesiącach przesuwania terminu spotkania :onfire: Oczywiście osoby, które spotkały się z przedstawicielami nie wiedziały prawie nic o temacie spotkania :chainsaw:[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Trzymanie kciuków jest bardzo pomocne dla Justysi ( dla nas pozostałych też) :cool3: [/FONT] [FONT=Verdana]Justysia mówiła, że mam jej przekazywać na bieżąco, kto coś pisze na wątku ;)[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Pozdrawiamy Serdecznie :loveu:[/FONT] -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[FONT=Verdana]Przyszła pora na rozliczenie:[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=Purple]Kosmyczek Kamyczek[/COLOR] - 15 zł –kolczyki etnicze[/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=Purple]Aga Mazury[/COLOR] - 20zł –spinka[/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=Purple]Aga76[/COLOR] – 30zł- świeczniki[/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=Purple]Jowita-Poznań[/COLOR] - 10zł – świeczniki[/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=Purple]Anna K.K.[/COLOR] – 15zł – świeczniki[/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=Purple]Anna G.-B. [/COLOR]– 25zł – pomoc (świeczniki ?)[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Dziękujemy Wam Bardzo Serdecznie Cioteczki :Rose: :buzi:[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=Purple]Peter[/COLOR] dziękujemy za pomoc :buzi: - nie wiemy nawet co mamy pisać... :calus: [/FONT] -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Witamy Wszystkich Serdecznie :loveu: Przepraszamy, że tak mało piszemy na wątku :oops: ale obecnie mamy gorący okres tzn. ciągłe bieganie i załatwianie spraw związanych z wizytą Justysi w szpitalach, przygotowywaniem się do tego i w ogóle masą pozostałych spraw do załatwiania :roll: Dzisiaj troszkę postów popiszę aby spróbować nadrobić zaległości zacznę od zdjęć :evil_lol: Wspólne jedzonko kosteczek - psiaki nie mogły zdecydować się który jaki smak wybiera :evil_lol: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img186.imageshack.us/img186/4581/a1ef7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img464.imageshack.us/img464/6868/a3rq7.jpg[/IMG][/URL] Kot i psy... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img464.imageshack.us/img464/4545/a2cz5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img457.imageshack.us/img457/2451/70925630xm9.jpg[/IMG][/URL] Na tych zdjęciach widać co kręci Tedka :diabloti: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img457.imageshack.us/img457/4180/76303110oh8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img457.imageshack.us/img457/1754/73299386lo3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img464.imageshack.us/img464/2796/78879779he5.jpg[/IMG][/URL] Łobuz chciał tam Szarego ukąsić :stupid: Kot dentysta: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img464.imageshack.us/img464/427/35011591rs5.jpg[/IMG][/URL] A tutaj Pańcia kizia dwóch wariatów ;) [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img457.imageshack.us/img457/9459/25670968og4.jpg[/IMG][/URL] -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[quote name='Czarodziejka']Czyli macie nowy nabytek?[/quote][quote name='Seaside']chyba nie:shake:[/quote][quote name='Martusia7'] Pozdrowionka dla nowego nabytku:cool3:[/quote][quote name='shirrrapeira']To znaczy, ze macie nowego domownika, bardzo sie ciesze... [/quote] [FONT=Verdana]No i się zamieszania narobiło :oops:[/FONT] [FONT=Verdana]Psiak faktycznie nawiązał z nami znajomość, ale króciutką i ponownie zniknął :shake:[/FONT] [FONT=Verdana]Mama widziała Go wcześniej kręcącego się kawałek dalej, więc gdzieś tutaj bywa, ale chyba tylko „przelotem”.[/FONT] [FONT=Verdana]Musi być bezdomny a jeśli nie to właściciel powinien się modlić żeby nie wpaść w nasze ręce :angryy:[/FONT] [FONT=Verdana]Nie miał żadnej obroży, był chudziutki i co najgorsze skórę miał w fatalnym stanie :-( całe uda od wewnątrz, tyłeczek i niektóre inne miejsca wyglądały ŹLE…[/FONT] [FONT=Verdana]Ale cudowny charakterek – przynajmniej takie sprawił wrażenie… Z Ronim chciał się bawić, do nas leciał zadowolony … Świetny psiak :loveu:[/FONT] [FONT=Verdana]My nie mielibyśmy szans na wzięcie go do domu nawet na troszkę :shake: ostatnio mamy problemy z naszymi chłopakami, Szarik miewa jakieś zagrania – z reguły jest fajnie, ale potrafi zaatakować bez większego powodu i mamy ogromny problem żeby chłopaków porozdzielać :krach:[/FONT] [FONT=Verdana]Gdybyśmy wprowadzili do domu jakiegokolwiek innego psa to mogłaby być jatka…[/FONT] [FONT=Verdana]Tamten wygląda na siłę spokoju, ale przecież na pewno nie pozwoliłby na zbyt wiele – to duży psiak (tak na oko jakieś 65 – 70 cm), więc całkowicie odpada – Szarik by się wkurzył na sam jego widok – heh, niby taki spokojny i słodziutki a charakterek to on ma :evil_lol:[/FONT] [FONT=Verdana]Tedi to istny potwór – zresztą od razu dziwnie mu z oczu patrzyło :evilbat: i przetrzymanie tego wszystkiego jest dużym wyczynem…[/FONT] [FONT=Verdana]Roni oszalał całkowicie na punkcie Tedka, ten zaś wykorzystuje to i okłada go jak wariat [/FONT] [FONT=Verdana](jak oduczyć kota drapania i gryzienia po pysku – to już mało bezpieczne się robi ?! :mad:)[/FONT] [FONT=Verdana]Oczywiście Tedi też nie potrafi bez Ronka żyć i ciągle gdzieś się przy nim kręci, ale jakoś tą swoją miłość okazuje niestosownie…[/FONT] [FONT=Verdana]Już Szaruś wywrócił nasze życie do góry nogami, co odbiło się w leciutki sposób na posłuszeństwie Ronka, (no, bo jak to tak, jestem sobie sam, jest super a tu pojawia się taki, żadnych komend nie wykonuje, pańcię i pańcia mi podbiera i jeszcze się bawić nie chce :roll:), ale to, co się dzieje przy kocie to już przesada jest – pies nam ogłuchł, oślepł i doszczętnie oszalał – sporą część starannej rocznej tresurki diabli wzięli… heh :wallbash:[/FONT] [FONT=Verdana]Tedi jak nie zjada akurat psa to zjada papier toaletowy, dywan, kwiatki, … (co mu tam akurat wpadnie w oko) – tajfun nie do powstrzymania…[/FONT] [FONT=Verdana]Koty nie lubią wody – tak ?, no jasne a więc zawsze można takiego delikwenta popsikać takową cieczą – pomaga… przestaje zjadać kwiatka aby popatrzeć z poirytowaniem i zacząć od nowa – żadne sztuczki nie działają a zamknięcie w łazience dla uzyskania chwili spokoju kończy się czasami zeżartym papierem bądź inną rozróbą a już zawsze bezustannym drapaniem i darciem się… Człowiek wypuści a ten już ma w zębach Ronka i tak w kółko :motz:[/FONT] [FONT=Verdana]Jak jesteśmy razem to przynajmniej możemy się dzielić rozpaczą ;) ale jak Grześ jest w pracy, albo gdzieś to już można sobie tylko w łeb strzelić…:flaming:[/FONT] [FONT=Verdana]Uda mi się czasem wywlec z łóżka z zamiarem posiedzenia spokojnego przy komputerku, zjedzenia czegoś czy innych takich, (czasami sypiają – ale rzadko) – ale tak się nie da – tego trzeba oderwać od tego, tamtego od tamtego, wrzask, hałas, rumor…, jedna wielka rozróba – ani poleżeć, ani posiedzieć, ani nic – sił zero, ale im to nie przeszkadza, że pańcia już czasem ma dziki wrzask rozpaczy wypisany na twarzy …[/FONT] [FONT=Verdana]W domu demolka – ciągle coś potargane, rozsypane (jednym z ulubionych zajęć kota jest wysypywanie ziemi z doniczki) a do tego cała trójka tak potwornie się leni, że mimo iż odkurzane mogło być chwilę wcześniej to jakby ktoś zobaczył to uznałby, że my takowego przyrządu jak odkurzacz nie znamy – urok naszego stada, aż dziwne, że jeszcze nie zaczęłam zjadać paznokci :megagrin:[/FONT] [FONT=Verdana]Czyli jak psy zbliżają się do siebie to już człowiek łypie z boku podejrzliwie, jak kot zbliża się do Szarego to tak samo, bo lubić to on Tedka lubi nawet bardzo, ale też już mu się zdarzyło… :mad:, jak Tedi zbliża się do Ronka to również przerażenie w oczach, co mu tym razem zrobi no i czasami to samo, gdy goniąc się kot wskakuje na łóżko i staje w miejscu a Roni z rozpędu ląduje na nim, (ale jednak najmilej jest, gdy człowiek znajduje się w tym łóżku i pazury kota lądują na twarzy a Ronek miażdży resztę)…[/FONT] [FONT=Verdana]Tak więc człowieczek maleńki się robi w tej dzikiej zwierzęcej dżungli i pomalutku, pomalutku (jako, że psychika mocna to pomalutku) dostaje świra :stupid: :evil_lol:[/FONT] [FONT=Verdana]I jak tu ich nie kochać :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou:[/FONT] [FONT=Verdana]No a więc zawitała na forum panna Justysia ;) i chciałaby wszystkim bardzo serdecznie podziękować za życzenia powrotu do zdrowia itp. :loveu: :loveu: [/FONT] [FONT=Verdana]Co prawda do zdrowia to ja już nie powrócę, ale jakaś remisja by mi się przydała w końcu więc mam nadzieję, że się te życzenia spełnią :smile:[/FONT] [B][FONT=Verdana]PS.[/FONT][/B][FONT=Verdana] Dobrze, że chociaż mój największy Aniołek nie drapie, nie gryzie i nie szczeka tylko wspaniale pomaga swojej kobiecie cudownie iść przez życie …[/FONT] -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[FONT=Verdana][B]Witamy Wszystkich serdecznie[/B] :loveu: Dziękujemy za wszystkie odwiedziny, wypowiedzi i życzenia :buzi:[/FONT] [B][I][FONT=Verdana]Chcieliśmy złożyć Wszystkim najserdeczniejsze życzenia:[/FONT][/I][/B] [CENTER][SIZE=3][COLOR=RoyalBlue][SIZE=5][B][FONT=Verdana]P[/FONT][/B][/SIZE][FONT=Verdana]ogody, słońca, radości,[/FONT][/COLOR][/SIZE][/CENTER] [CENTER][SIZE=3][COLOR=RoyalBlue][FONT=Verdana]W niedzielę dużo gości,[/FONT][/COLOR][/SIZE][/CENTER] [CENTER][SIZE=3][COLOR=RoyalBlue][FONT=Verdana]W poniedziałek dużo wody [/FONT][/COLOR][/SIZE][/CENTER] [CENTER][SIZE=3][COLOR=RoyalBlue][FONT=Verdana]- tak dla zdrowia i urody.[/FONT][/COLOR][/SIZE][/CENTER] [CENTER][SIZE=3][COLOR=RoyalBlue][FONT=Verdana]Dużo jajek kolorowych,[/FONT][/COLOR][/SIZE][/CENTER] [CENTER][FONT=Verdana][SIZE=3][COLOR=RoyalBlue]Świąt wesołych, oraz zdrowych [B][SIZE=5]![/SIZE][/B][/COLOR][/SIZE][/FONT][/CENTER] [FONT=Verdana]Ps. Przepraszamy za taki brak informacji i wypowiedzi z naszej strony, ale nie mieliśmy jakoś głowy do pisania na wątku :shake: Ale postaramy się wszystkie zaległości nadrobić :oops: Prosimy o trochę wyrozumiałości;)[/FONT] -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Żyjemy, żyjemy choć mamy problemów sporo :shake: Jeszcze przed chwilą gdy wracaliśmy ze spacerku trafiliśmy na biednego błakającego się psiaka :-( Wychudzony, chora skóra ale bardzo spokojny i sympatyczny chłopak - a my nie wiemy co z nim zrobić a na pewno nie oddamy do Sosnowieckiego schroniska - na pewno lepiej mu na tej ulicy :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: -
Gosiu oto banerek :) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=36640"] [/URL][URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=36640"][IMG]http://img301.imageshack.us/img301/6018/kasiabanereksc7.jpg[/IMG][/URL] Mamy nadzieję, że się spodoba i przyniesie szczęście ... (ledwie żyję, ale dobrze mi zrobiło posiedzenie przy komputerku ;))
-
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy za miłe słowa :loveu: Staramy się zrobić co w naszej mocy aby poprawić stan zdrówka Justysi, ale wiele rzeczy jest poza naszym zasięgiem :-( Co do umieszczenia skanu to mam problem, bo nie potrafię umieścić zdjęcia w internecie, ciągle wyskakują błędy :angryy: Jeżeli do jutra nie uda mi się tego dokonać to wgram zdjęcie a tekst przepiszę ;) -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[FONT=Verdana]Przepraszam Bardzo, że tak u nas cicho, ale ostatnio mamy urwanie głowy :roll:[/FONT] [FONT=Verdana]W weekendy pracuję i jak nie jestem w pracy to śpię, tak to wygląda do poniedziałkowego wieczoru.[/FONT] [FONT=Verdana]Natomiast ostatnio Justysia ma pogorszenie stanu zdrówka, a od piątku nie była w stanie się ruszać :-([/FONT] [FONT=Verdana]Gdyby mama nie znajdowała czasu na wyjście z psiakami na spacerki to były by bardzo biedne, bo spacerki miały by, co jakieś 13 godzin.[/FONT] [FONT=Verdana]Nie dość, że w niedługim czasie czeka Moją Iskierkę pobyt w klinice w Katowicach :sad:, to teraz próbujemy znaleźć jakiś sposób do trafienia na chirurgię z ząbkami w szpitalu wojewódzkim, nie ma to jak jedna choroba atakująca cały organizm :shake:[/FONT] [FONT=Verdana]W takich momentach po prostu mnie krew zalewa, bo w naszym pięknym kraju, aby chorować trzeba mieć dużo pieniędzy, czasu i przede wszystkim zdrowia :angryy:[/FONT] [FONT=Verdana]W momencie, gdy się tego nie ma trzeba liczyć na jakiś cud, aby mieć zapewnioną odpowiednią opiekę, ale cuda często się nie zdarzają:shake: [/FONT] [FONT=Verdana]Gdyby taki cud zdarzył się wcześniej to Justysia była by wcześniej leczona i miałaby rentę :wallbash: a być może nawet zrefundowaną terapię biologiczną, która pozwalałaby złagodzić skutki choroby chociaż na jakiś czas :roll: [/FONT] [FONT=Verdana]Mógłbym tak pisać bez końca o różnych problemach związanych z naszą służbą zdrowia z którymi musimy się borykać, ale to nie miejsce na to;)[/FONT] [FONT=Verdana]Ok. to tyle narzekania z mojej strony, teraz muszę wziąć się w garść i być podporą dla Justysi :cool1: której jest bardzo przykro, że nie ma siły nawet podnosić psiaków na Dogo.[/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=1]Mam nadzieję, że nie oberwie mi się za to co napisałem ;)[/SIZE] [/FONT] [FONT=Verdana]Za chwilkę wkleję zeskanowany artykuł o Szariku z Mojego Psa :lol:[/FONT] [FONT=Verdana]Jeżeli będę miał siły to jeszcze dzisiaj poza artykułem wkleję zdjęcia naszych pociech.[/FONT] [FONT=Verdana]Generalnie wszystko jest w normie :razz: na dniach będziemy kupować dziadkowi stado leków, bo mu się już kończą :roll:[/FONT] [FONT=Verdana]Tedi z Ronkiem urządzają sobie gonitwy po mieszkaniu :mad: Tedi chyba współpracuje, z Szarikiem i Ronim bo to co zrzuci, przypadkiem trafia do ich pycholi :evil_lol:[/FONT] -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[quote name='Czarodziejka']A może ktoś by zeskanował tę sesję Szarikową, bo my tu na prowincji na pewno "Mojego psa" nie uświadczymy :mad: :roll:[/quote][FONT=Verdana]Z tym „Moim psem” to taka troszkę dziwna historia…[/FONT] [FONT=Verdana]Znaleźliśmy kiedyś ogłoszenie Szarika na ich stronie adopcyjnej (internetowej) i postanowiliśmy wysłać do Pani redaktor informację, że Szaruś już nie czeka na nowy domek…[/FONT] [FONT=Verdana]Napisaliśmy, że trafił do nas, jak się mniej więcej czuje i parę takich drobiazgów oraz wysłaliśmy chyba 3 zdjęcia…[/FONT] [FONT=Verdana]Chcieliśmy po prostu żeby przenieśli Go do działu - już w domu.[/FONT] [FONT=Verdana]Pani się z nami skontaktowała, zapytała czy wyślemy zdjęcie „rodzinne” i czy mogliby je umieścić na stronie adopcyjnej.[/FONT] [FONT=Verdana]Zgodziliśmy się, obiecaliśmy zdjęcie i wpadliśmy w amok związany z naszym kocim potworkiem ;)[/FONT] [FONT=Verdana]Wysłaliśmy informację, że rodzinka nam się o kotka powiększyła i trudno nam jest zrobić wspólne zdjęcie, (ogarnąć i nas i ich w jednym miejscu) ale postaramy się jak najszybciej.[/FONT] [FONT=Verdana]Za późno troszkę :roll: :lol:[/FONT] [FONT=Verdana]Nawet nam do głowy nie przyszło, że informacja ta ma być umieszczona na stronie adopcyjnej gazety a nie po prostu na internecie, bo rzadko dają tam psiaki adoptowane, raczej były tylko te szukające domów… [/FONT] [FONT=Verdana]Szokiem było zajrzeć do gazety i znaleźć tam zdjęcie Szarka – fakt, troszkę niecodzienne, (chociaż dla Niego nad wyraz codzienne :evil_lol:)[/FONT] [FONT=Verdana]Pani po prostu poradziła sobie bez ogólnego zdjęcia - wybrała zdjęcie z tych wysłanych, parę słów z naszych rozmów i w taki oto sposób nasz łobuz publicznie „świeci tyłkiem” :diabloti:[/FONT] [FONT=Verdana]To jest malutki fragment, ale jest – fajnie, że robią coś takiego, bo może to przekonać kogoś, kto ma jakieś wątpliwości związane z adopcją (akurat w tym przypadku widać, że 14 latka też można pokochać) … Chociaż w naszym przypadku szczerze napisała, że się chłopak sypie i trzeba Go naprawiać – stąd tytuł „[B]Szarik w remoncie[/B]” :evil_lol:[/FONT] [FONT=Verdana]Jak Grześ wróci do domciu (bo od piątku do poniedziałku rano praktycznie Go nie ma – praca), to zeskanuje i wrzucimy…[/FONT] -
[quote name='Pitter']Ciekawe co sobie ta bidulka teraz myśli, tyle nowych miejsc i ludzi.A już niedługo pozna następnych ludzi i kolejne nowe miejsca ;) Na pewno to dla Sawy przeżycie, ale na zdjęciach wygląda na szczęśliwą więc może towarzyska z niej kobietka i nie przeszkadza Jej to… Śliczna jest :loveu::loveu::loveu: Pitter, medar, dziewczyny - dziękujemy za relacje i za wszystko :Rose: PS. Woodybear na pewno zrobi zdjęcia na miejscu i pewnie nie tylko – a nam pozostaje cierpliwie czekać do około 22 na kolejną fotorelację :nerwy: ;)
-
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pitty']Prosze o Wasz adres na PW , bo siostra wyjezdza dzisiaj ode mnie z paczuszka dla Was.[/quote]Wysłane :lol: Dziękujemy, pozdrawiamy i znikamy znowu :evil_lol: -
NESTUŚ - odszedł kochany .......
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pokazuj się znowu psinko... -
[quote name='Ula_czarnuszka']Mam propozycję. Jeśli dziś do 17-tej nie uda się zapewnić Sarze opieki w ZG do czasu, gdy Woodbeary będzie ją mógł przejąć - Sara jedzie do Medara. Kiedyś w końcu musi być ten moment, w którym przestaniemy mieszać :eviltong:Ula, musi w końcu nastąpić ten moment kiedy przestanie się mieszać więc jutro nazywaj sunię SAWA bo się psina w końcu pogubi :evil_lol: :evil_lol: :eviltong: :eviltong: ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Woodybear dostał dane kontaktowe ;)
-
[quote name='medar']Oczywiście że prościej by było znaleźć kogoś w Zielonej Górze, kto mógłby zaopiekować się Sawą od godz. 11 do 15. Ula_czarnuszka miałaby trochę bliżej i moje km zbedne, jednak jeśli się nikt nie zgłosi to nie ma wyjścia i musi trafić do mnie. Szkoda aby cały plan się zawalił przez taki drobiazg. Co prawda nie wiem jak to zrobię , bo jestem sam i mam trzy swoje psy - w najgorszym razie moje dostaną "areszt" domowy a mnie i Sawę czeka dłłłłłłłługi spacer po parku :evil_lol:. Medar bądź przygotowany na to, że Sawa przyjedzie do Ciebie, natomiast cały czas trwają poszukiwania opieki dla Niej w ZG. Gdyby udało się coś załatwić od razu damy znać.
-
Medar miejsce docelowe dla Sawy to Przesieki tam czeka już Domek i jak poinformował nas dzisiaj Jej nowy Pancio również zrobione legowisko :cool3: 14ruda dziękujemy serdecznie za reakcję na naszą prośbę ale jak sama widzisz na razie nie wiemy jak to będzie wyglądało - tak więc dalej czekamy na informacje od innych