-
Posts
1169 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Justysia i Grześ
-
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[B]Karusiap [/B]dziękujemy Tobie i pozostałym osobą, które za nas trzymają kciuki, zarówno tym co się ujawniają na wątku, jak również tym którzy tylko czytają :loveu: :loveu: :loveu: Wierzymy z całych sił że zdrówko poprawi się w Szwecji ;) Mamy wiele do zrobienia a sytuację mamy taką jaką mamy ale wiemy że jak już tam trafimy będzie tylko lepiej :lol: -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Milutko czytać wypowiedzi :multi: Co do tego jak się czują zwierzaki to lepiej niż Justynka :-( Postaramy się dzisiaj jeszcze jakieś zdjęcia pokazać ;) -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Justysia i Grześ replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
[quote name='marmara_19']napisz cos wiecej o tych woreczkach, gdzie i za ile mozna dostac itp.... bo foliowym zwylym jestem przeciwna![/quote] To są jedyne biodegradacyjne (nie papierowe) woreczki, które udało nam się znaleźć i niestety prawdopodobnie jedyne, które faktycznie mają takie właściwości. Firma znana w Europie – norweska. Ceny – no właśnie to jest ten problem, że nie są najniższe, ale w sumie czego można oczekiwać po czymś co jest jeszcze straszną rzadkością, (szkoda bo powinno być już bardziej popularne), na pocieszenie dodam, że w Szwecji np. ceny są zbliżone ;) Woreczki teoretycznie są jako wypełnienie do dystrybutorów ustawianych przez miasta, na razie jednak ciężko jest uraczyć kosz a co dopiero całe zestawy, (nie mówiąc o Bio) i jeszcze pewnie sporo czasu minie zanim to się zmieni. Ale można kupić je jako osoba prywatna, - nie wiem czy mogę wstawić link :niewiem: Na stronie jest zaznaczona opcja: 100 sztuk i to wychodzi ok 0,33 za woreczek jak dla nas to trochę nieopłacalna zabawa, (za szybko by się skończyły przy naszych chłopakach szczególnie, że staruszek lubi sobie czasem w trakcie przypomnieć, że coś miał zrobić i odłożyć część na za chwilę :diabloti:) Ale można też zamówić 1000 sztuk – co pewnie przeraża właściciela jednego psiaka, ale wychodzi dużo taniej (jakieś 0,23/4). Pewnie, że za tą cenę można mieć więęęcej śniadaniowych, ale jak dla nas świadomość, że nie będą zanieczyszczać świata przez kolejne setki lat jest warta tych pieniędzy – przecież tego nie zużywa się nie wiadomo ile. Byłoby super gdyby znalazł się ktoś z kim kupi się wspólnie duże opakowanie, ale to faktycznie niezbyt łatwe :roll: Nam nie przeszkadza, że leżą sobie w szafie i jest zapas na dłuuugi czas, (dla zainteresowanych – nie znikną same z siebie bez zawartości więc można je przechowywać. Tak nas poinformowano i jest to prawda, bo nasze sobie leżą nie naruszone :lol:). Jest to spory wydatek jak na jeden raz, (chociaż nie dla wszystkich), ale starcza na długo. Nie wiemy czy kogoś to przekona, ale mamy na to nadzieję... Można sobie wyobrazić ile kolejnych lasów będą musieli wycinać żeby znalazło się miejsce na wysypiska :-( Pewnie padnie hasło, że te parę moich super woreczków niewiele zmieni, ależ nie, zmieni wiele a może ktoś się jeszcze skusi i będzie to jeszcze więcej... Tak czy siak my mamy czyste sumienie :p Coś jeszcze... hmm, materiał jak dla nas fajny – taki troszkę inny niż folia i cieńszy, ale nie sprawia żadnego problemu chwytanie przez niego - (to jest jedno z założeń bio – mniejsza objętość więc więcej można przewieźć, przechować itp. zużywając tyle samo energii). Ja wrażliwa raczej nie jestem, ale chyba ciężej by mi było zbierać do w.śniadaniowych. Woreczki są czarne więc nic przez nie nie widać. Rozmiar nam odpowiada a nasze psy to nie yorczki więc i więcej do zebrania – da się zawiązać bez kombinowania. Mniej więcej 19/30cm. Nie wiem co jeszcze można napisać na temat woreczków na psie odchody – starałam się rozwinąć temat jak mogłam najlepiej :evil_lol: -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Pomęczymy Was jeszcze chyba troszkę zdjęciami ;)[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Bo tak naprawdę to nie wiemy czy wklejać dalej czy nie, czy się podobają oraz nie jesteśmy pewni czy lubicie oglądać nasze szczęścia :hmmmm: [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Zdjątka przedstawiają pierwsze chwile po powrocie Uzuni z kastracji :lol:[/SIZE][/FONT] [CENTER][FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img291.imageshack.us/img291/3853/12sb7.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [/CENTER] [CENTER][FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img508.imageshack.us/img508/5844/13tk6.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [/CENTER] [CENTER][FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img508.imageshack.us/img508/4079/14hm7.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [/CENTER] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Uzunia zmęczona tymi powitaniami postanowiła przespać się w moich rękach:oops:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Oczywiście narkoza swoje zrobiła bo Uzunia wspaniała nie wiedziała że nie sika się na tatę :diabloti:[/SIZE][/FONT] [CENTER][FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/968/15vp6.jpg[/IMG][/URL] [/SIZE][/FONT][LEFT]Ps. Oczywiście gdyby cioteczki : [B]egradska, Aga i deer[/B] nie stały na straży to bylibyśmy kompletnie załamani :evil_lol: [/LEFT] [/CENTER] -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Justysia i Grześ replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
[B]*Daria*[/B], ale nie rozumiem dlaczego tak zareagowałaś na słowa Kamili – przecież to Ty pierwsza zasugerowałaś, że to my jesteśmy idiotami :roll: [B]Itske[/B] pogratulować sąsiadów :crazyeye: [quote name='*Daria*']Blisko 150 stron miłej lekturki. Nie, dziękuje, nie skorzystam :D Ja tylko się zastanawiam ile osób, które tak krzyczą by sprzątać po swoim psie, na prawde to robi, a ile tylko by sie przylizać innym jacy to porządni są ;)[/quote]Dlaczego nie chcesz przeczytać ? Może zrozumiałabyś o co nam chodzi i że naprawdę kupy nie gryzą. I żeby nie było, że taka gołosłowna jestem specjalnie przerwałam właśnie psiakowi drzemkę żeby pokazać nasze woreczki :lol: - Aha, one nie są u nas dla ozdoby – używamy ich :diabloti: [CENTER][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img443.imageshack.us/img443/7250/35259414fp3.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER] [B]leepa[/B] właśnie dlatego, że dla nas przyroda jest na pierwszym miejscu nie wyobrażamy sobie pakowania kup do woreczków foliowych. Owszem, chodzi o to żeby było czysto, żeby dało się wejść na trawnik itp., ale jednak kupa w foliówce to tak... hmmm, no nie za bardzo ekologicznie :shake: Ale jak ktoś chce to może – dość długo szukałam czegoś najbardziej odpowiedniego, ale w końcu znalazłam i możemy być szczęśliwi, że nie dokładamy naszej i tak już wyjątkowo bidnej matce ziemi problemów. Woreczki, które widać na zdjęciu ulegają biodegradacji mniej więcej po 40 dniach od spotkania się z kupką :cool3: I jeszcze na koniec... NIGDY nie widzieliśmy nikogo kto by sprzątnął po psie, nie mamy specjalnych koszy, nie wlepiają nam mandatów... A jednak dumnie pakujemy w woreczek z nadzieją, że ktoś zauważy i weźmie z nas przykład – nie zmienia się świata zaczynając od innych, tylko od siebie. -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Teraz przyszła pora pokazać zdjęcia z czwartku ;)[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Szariczek zastanawiał się przez całą drogę gdzie to ci rodzice zabrali go razem z Ronkiem :hmmmm:[/SIZE][/FONT] [CENTER][FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img152.imageshack.us/img152/1826/18528548uc8.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [/CENTER] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Po odprowadzeniu Szariczka do lecznicy mieliśmy troszkę czekania, więc postanowiliśmy poszukać jakiegoś miejsca gdzie można spokojnie pochodzić.[/SIZE][/FONT] [CENTER][FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img187.imageshack.us/img187/7797/61756458vk3.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [/CENTER] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Po odebraniu Szarika postanowiliśmy odwiedzić cioteczkę [B]egradskę[/B] :loveu:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Oczywiście troszkę pobłądziliśmy ale jakoś trafiliśmy :evil_lol:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Szarik ze względu na narkozę został wniesiony na 4 piętro na rączkach przeze mnie co było nie lada wyczynem przy bolących kolana.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Szarik oczywiście czując jedzonko na stole bardzo chciał się do niego przybliżyć zważając na ponad 24h głodówkę.[/SIZE][/FONT] [CENTER][FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img229.imageshack.us/img229/7941/55912017fj8.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [/CENTER] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Od cioteczki [B]egradski [/B]dostaliśmy paczuszkę za co jej jeszcze raz chcemy bardzo podziękować :Rose: :buzi:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Również cioteczka [B]Sylwia [/B]( nieujawniająca się na dogo) dała na bazarek 2 książki za które również bardzo dziękujemy :Rose: :buzi:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Szarik pilnował wszystkich w czasie odwiedzin a że czuł się troszkę zmęczony postanowił wygodnie się ułożyć :evil_lol:[/SIZE][/FONT] [CENTER][FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img152.imageshack.us/img152/5116/81729810cw6.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT][/CENTER] -
Metoda hakowa? Wycięcie macicy? Jaki sposób wybrać?
Justysia i Grześ replied to baffi2's topic in Sterylizacja
Oj [B]Martens[/B] i właśnie o tym pisałam :) Ok, można przyjąć, że kota ciężej jest upilnować, (niech będzie), ale to nie jest zasada (!) Nasz 15 letni pies jest stosunkowo ruchliwy, ale to nic – młody nie ustępuje ani na kawałek kroku kotom – bez przerwy fruwa nam trójka zwierząt po domu, pies jest niesamowicie szybki, zwinny i postrzelony i uwierz, że mimo iż po kastracji miał sporą ranę, (narkozę również odczuł), to jednak żeby utrzymać go bez totalnego szaleństwa kilka dni musielibyśmy go przypiąć łańcuchami do ziemi i jeszcze przycisnąć własnym ciałem (kilka dni praktycznie nie spaliśmy bo ciągle trzeba go było pilnować). Takich psów się parę znajdzie. To, że ktoś ma farta i jego sunia jest spokojna i nie interesuje się szwami naprawdę nie ma znaczenia – sporą część ciężko jest upilnować jeśli chodzi o ruch a jeszcze większą ze względu na ochronę rany/szwów – i nie da się przewidzieć wcześniej jaki będzie dany przypadek. My uważamy, że jeśli jest dostęp do świetnego chirurga, który doskonale wie jak się zabrać za małe cięcie to nie ma sensu narażać suńki/kotki na niepotrzebne cierpienie, które jest naprawdę sporo większe w przypadku normalnego zabiegu. Przypuszczam, że Zofia również nie wyobraża sobie swojej Malinki z rozbebeszonym brzuchem i ogromnie się cieszy, że ma dostęp do dobrego specjalisty, który obchodzi się bez tego. Ps. Tak trochę z innej beczki... Ja tam bardzo bym się cieszyła gdyby ktoś potrafił w razie czego obejść się w moim przypadku bez wielkich cięć – ale niestety jelit się za pomocą haczyka nie usunie :placz: -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Witamy Wszystkich niedzielnym popołudniem :loveu:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Wreszcie troszkę odespaliśmy te całe zamieszanie ( o ile jest to możliwe) :roll:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]A więc postanowiliśmy powklejać troszkę zdjęć z ostatnich dni.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Na początek może pierwsze zdjęcia z wyjazdu Uzuni wspaniałej do Katowic ;)[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2] Gdy weszliśmy do gabinetu Uzunia natychmiast schroniła się u mamy a... mimo wszystko ktoś ją ukłuł w tyłek :eviltong:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Nie zdajecie sobie sprawy jak daleko schowała się w rękawie :evil_lol: [/SIZE][/FONT][FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2] A tak wyglądała po wyjściu z gabinetu:[/SIZE][/FONT] [CENTER][FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img212.imageshack.us/img212/6974/38054609og5.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [/CENTER] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Uzunia odpływa po zastrzyku[/SIZE][/FONT] [CENTER][FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img212.imageshack.us/img212/9356/48857172ni6.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [/CENTER] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Ostatnie chwile w rękach taty ....[/SIZE][/FONT] [CENTER][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img267.imageshack.us/img267/4731/56225852yp0.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Pierwsze zdjęcie w samochodzie Obrażonej Uzuni[/SIZE][/FONT] [CENTER][FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img514.imageshack.us/img514/4104/42822967de8.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [/CENTER] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Senna Uzunia już pod domkiem[/SIZE][/FONT] [CENTER][FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img212.imageshack.us/img212/1184/10tp3.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [/CENTER] [FONT=Verdana, sans-serif][/FONT] -
Metoda hakowa? Wycięcie macicy? Jaki sposób wybrać?
Justysia i Grześ replied to baffi2's topic in Sterylizacja
Dołączamy się do grona zwolenników małego cięcia, (żeby było ciekawiej u psich chłopaków preferujemy duże) ;) Jednak jest jeden podstawowy warunek – [B]naprawdę dobry weterynarz[/B], który oprócz wiedzy posiada jeszcze pewną cechę, mianowicie musi zależeć mu na dobru zwierząt a nie tylko na kasie i co za tym idzie robieniu wszystkiego na szybko, bo więcej pacjentów mu w czas pracy wlezie – nawet tym dobrym czasem odbija. Taki, który: - niczego nie ukrywa, - nie przedstawia wszystkiego w pięknych barwach tylko otwarcie mówi co niesie za sobą jakie skutki, - nie twierdzi, że wszystko to „pikuś” bo chociażby taka narkoza jest już w jakimś stopniu ryzykowna, (wyjątkowo rzadko dobrze dobrana kończy się tragicznie, ale to jak znoszą ją poszczególne zwierzaki też się różni i dobry lekarz uprzedzi o tym właściciela a nie pozostawi samego z nieznaną, przerażającą sytuacją) My ufamy naszemu chirurgowi i wiemy, że skoro zdecydował się kiedyś na zmianę metody i nie zamierza z niej rezygnować to wie co robi. Rozmawia z nami na każdy temat, odpowiada na każde pytanie. Powierzając mu wczoraj naszą kociczkę wiedzieliśmy, że jeśli uzna, że jajnik jest niepewny nie przemilczy tego tylko zrobi wszystko żeby go odnaleźć i wyciąć w całości nawet jeśli akurat ten przypadek byłby pechowy i trzeba by było otworzyć normalnie, (większość by zaszyła i wmawiała nam później, że to natura – trzeci jajnik itp.) Tak więc wiemy, że robimy wszystko co w naszej mocy żeby było jak najlepiej i jeżeli akurat zdarzyłoby się coś na co nikt nie ma wpływu to nie będziemy musieli mieć do siebie żalu, że czegoś nie dopilnowaliśmy. Nie kastruje się zwierzęcia co tydzień więc nie widzimy problemu żeby pojechać nawet daleko jeżeli w pobliżu nie ma naprawdę zaufanego fachowca – bez sensu jest ryzykować. A to nasza kocica po kastracji :loveu: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img254.imageshack.us/img254/8339/79676456ip7.jpg[/IMG][/URL] Pisanie, że małe cięcie nie jest potrzebne bo: moja sunia/kotka nie lizała szwów i nie szalała,- nie ma sensu bo tego jak zachowa się dany zwierzak nie przewidzimy. Dla nas to ma wielkie znaczenie ponieważ nie jest łatwo upilnować ruchliwej pannicy i całej reszty stadka a im mniejsza rana tym mniejsze ryzyko, że sobie coś uszkodzi skacząc czy jakimś cudem dobierając się do szwów. Sunia/kocica czują się też dużo bardziej komfortowo niż jakby miały mieć rozprute pół brzucha – ból nieporównywalnie mniejszy, ruchy nie ograniczone praktycznie wcale. No i mniejsza powierzchnia, którą łatwiej w razie czego zabezpieczyć przed zabrudzeniami itp. Ps. Jeżeli świetny wet. preferowałby metodę tradycyjną absolutnie nie poszlibyśmy do kogoś z małymi umiejętnościami tylko dla małego cięcia. -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Tak się zastanawiamy z chłopakami co tak cicho się zrobiło :roll:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Wszystkie cioteczki prawdopodobnie świętują swój dzień który jakby na to nie patrzeć powinien trwać przez 365 dni w roku.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Co do naszego stadka:hmmmm:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Wczoraj Uzunia Wspaniała wracając do domku jechała w miarę spokojnie tzn. spała taka przymulona jakiś czas po którym się przebudzała i oczywiście po przebudzeniu chciała szybko gdzieś iść nie wiedząc gdzie, aby w następnym momencie dalej spać :evil_lol:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Wszystkie nasze futerka z zaciekawieniem w oczach witały się z siostrą :calus:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Chciały się dowiedzieć co się stało i dlaczego tak dziwnie wygląda – lecz nasza Uzunia wyglądała na obrażoną i nie chciała z nikim rozmawiać :diabloti:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Dzisiejszą noc mieliśmy ze względu na Uzunię Wspaniałą nie przespaną :roll: [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Była półprzytomna więc musieliśmy uważać aby czegoś nie wykombinowała, bo tak jak w samochodzie miała okresy że spała spokojnie dla których przerywnikiem był spacer na chwiejnych łapach do nikąd albo tam gdzie jej się to uwidziało ;) [/SIZE][/FONT] -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[SIZE=3]W tym wyjątkowym i niepowtarzalnym dniu chciałem razem z chłopakami złożyć :[/SIZE] [CENTER][SIZE=5]Najserdeczniejsze Życzenia [/SIZE] [SIZE=5]Dużo Zdrowia [/SIZE] [SIZE=5]Spełnienia Wszystkich Marzeń[/SIZE] [SIZE=5]i Czego Tam Cioteczki Sobie Życzą [/SIZE] [SIZE=5]z Okazji DNIA KOBIET[/SIZE][/CENTER] [CENTER]:Rose:[SIZE=5] :Rose: :Rose: :Rose:[/SIZE] :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose:[/CENTER] -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
O kurcze, ale mamy zajęcie :roll: Teraz na zmianę pilnujemy Uziczki bo dziewczyna ledwie trzyma się na nogach a wędrować i skakać to by chciała jak najbardziej :diabloti: a nie potrafi... No i przede wszystkim jeeeść a tu jeszcze nie wolno :shake: No cóż, trzeba jakoś przetrwać najgorszy okres i będzie można odpocząć. Ps. Jaka Ona jest nieprzytomna... To do Uzi nie pasuje ;) -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Ano dzieje się, dzieje .... :roll: Donosimy, że jesteśmy już w domciu, ale na chwilę obecną nie możemy sobie pozwolić na pisanie... Musimy pilnować pannicy, bo narobi sobie krzywdy - oj ciężko będzie, ciężko :shake: [B]Peter[/B] dziękujemy ślicznie za pomoc - faktycznie nie musimy zbytnio szukać wydatków i każdy grosik się baaardzo przyda :loveu: :loveu: :loveu: -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
No dobrze, my będziemy się zbierali po kocicę – mamy nadzieję, że w dobrej formie chociaż lżejszą i łysą :) Denerwujemy się, ale musi być dobrze !!! A dla Was na czas oczekiwania mamy zdjęcie małej po pierwszym zastrzyku :razz: - na razie jedno.... [CENTER][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img213.imageshack.us/img213/9247/49042834ru8.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER] -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Aha zapomniałam o cenach ;) U nas bardzo różnie... Wybraliśmy dr Gierka bo mamy do Niego zaufanie, (to dobry chirurg) i jako, że załapaliśmy się na "akcję sterylizacji" -> he he :cool3: :lol: :lol: :lol: to zapłacimy 75zł. To bardzo niewiele biorąc pod uwagę inne miejsca... W okolicy kosztuje zazwyczaj ok 200 - 250 zł. W Szwecji dużo drożej, (chociaż i realia są inne, i zarobki, i inne takie) i już od dawna śmiejemy się z Grzesiem, że naszą przyszłą sunieczkę przyjedziemy wyciąć do Polski - a co... :evil_lol: -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
No właśnie – na szczęście zaczyna się mówić o różnicy w tych pojęciach, ale chyba jeszcze długo będziemy się spotykali z takimi reakcjami. Weszliśmy i słyszymy „na sterylizację ?” Mówimy z uśmiechem, że kastrację. „A to kocurek ?” Nie, kotka „No to sterylizacja” ... No i skończyło się na tym, że jest tak jak Pani mówi i koniec i kropka a my zostaliśmy za zamkniętymi drzwiami z dziwnymi minami :diabloti: ~/~/~/~/~/~/~/~/~ No [B]egradska[/B] czekaliśmy czy się wygadasz :lol: Ale skoro tak to chcieliśmy barrrrdzo podziękować raz jeszcze za gościnę i wszelką pomoc :loveu: Milutko spędziliśmy czas – no a Roni to już przede wszystkim :evil_lol: -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy – my już się doczekać nie potrafimy :shake: [B]~/~/~/~/~/~/~/~/~/~/~/~[/B] Właśnie o to chodzi, że nie sterylizacja. Rozumiemy, że zazwyczaj człowiek o tym nie wie, ale jak już się trafi na kogoś kto chce używać prawidłowych nazw to przerażające jest to, że zaczynają się fochy typu „my wiemy lepiej i tyle” i tupnięcie nóżką :roll: Sterylizacja jest pozbawieniem możliwości rozrodu bez eliminowania gospodarki hormonalnej – tak to ujmę. Kastracja pozbawia możliwości rozrodu i zarazem wszelkich cykli hormonalnych z tym związanych. Potocznie owszem przyjęło się, że to psy i kocury są kastrowane a suczki i kotki sterylizowane, ale tak naprawdę jest to kastracja. Aczkolwiek niestety zdarzają się jeszcze weterynarze, którzy sterylizują co jest całkowicie bez sensu. W końcu robimy zabieg nie tylko po to żeby uniknąć młodych, ale również cieczek/rujek, popędu i innych z tym związanych zachowań i przede wszystkim powikłań zdrowotnych typu nowotwór sutka – a tego można uniknąć/zminimalizować ryzyko tylko zapobiegając „burzom hormonalnym” czyli kastrując. Po sterylizacji schorzenia te mogą wystąpić... Prawdopodobnie sterylizacja zwiększa też ryzyko innych problemów... Nie mam pojęcia czy już ktoś to oficjalnie udowodnił, ale badali jak się ma takie „zablokowanie” jajników i pozostawienie ich w organizmie do ich nowotworzenia. Kurcze, ale się rozpisałam – ale naprawdę nie lubię wetów wmawiających innym, że wiedzą lepiej w momencie kiedy można Im udowodnić swoją rację w niejeden sposób :mad: -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Pierwsza dawka informacji dla zniecierpliwionych : Po raz pierwszy zrobiliśmy coś czego nigdy nie robiliśmy – zostawiliśmy maleńką w lecznicy i wróciliśmy do domu – Kurcze i mamy wyrzuty mimo iż to by nic nie zmieniło czy czekalibyśmy na parkingu czy tutaj... Po raz kolejny było zamieszanie, (my to mamy pecha :roll:) i skończyło się tak, że dopiero o 12 była na stole. Oczywiście jedna pani, (wczoraj) „nie wiedziała”, że dr zaczyna zabiegi o 12 i zapisała nas na 10:30. Dzisiaj wchodzimy a druga pani wyciąga ręce po Uzę, mówi, że Ją bierze i gdzieś po 12 będzie zabieg a my mamy sobie wrócić po nią ok 15 :crazyeye: Oż jacie – gdybyście widzieli nasze miny... No jasne, już zostawiamy naszą przerażoną córeńkę samą w obcym miejscu !!! Rozumiemy już po narkozie, ale tak ?! :-o Nie, z nami to nie przejdzie – zabraliśmy kota i chodu do samochodu :diabloti: Żeby było milej znowu (tak jak zawsze zresztą), mieliśmy małe spięcie dotyczące słownictwa: „Kastracja – sterylizacja”; kobieta miała pecha bo trafiła na wariatów, którzy pod tym względem nie popuszczą i była bonanza – wyjątkowy pech bo zapewne 99,9% ludności nie ma na ten temat pojęcia albo po prostu im to wisi a my jednak przykładamy do tego dużą wagę. No nie lubimy „wciskania kitu” ludziom w tak uparty sposób -> najgorsze jest to, że Ona najwyraźniej święcie wierzyła w swoją rację i obawiamy się, że jest ciężka do przekonania :smhair2: Heh, czy tylko my jesteśmy tacy porąbani na tym punkcie ??? Czujemy się jak ufo tłumacząc ludziom po studiach weterynaryjnych, że wiemy o czym mówimy... -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy :bigcool: :bigcool: :sweetCyb: :sweetCyb: :cool2: -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aga76']Bry Ludzie :loveu: Ale się tu dzieje... Kogo by tu pozdrowić najmocniej, najcieplej :hmmmm: Już wiem: Kochanego Dzielnego Szarika :grins:[/quote] Aga a my to co :mad: To my już uciekamy z Uzunią Wspaniałą zrobić jej niespodziankę :evil_lol: Przypominamy pozostałym o kciukach ;) Odezwiemy się jak wrócimy -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Kasiu i Krzyśku :calus: przesyłamy razem z 16 łapami pozytywne fluidy ;) Życzymy szbciutkiego powrotu do zdrowia i nie dawajcie się tak grypie :lol: Takie numery dogo robiło że nie mieliśmy możliwości napisać jak to wszystko przebiegło :mad: -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Oczywiście że można trzymać kciuki na zapas :loveu: Ich nigdy za wiele ;) Też się bardzo cieszymy że nasz Szarik przetrwał dzielnie narkoze :multi: -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Justysia i Grześ replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[B]ALMA2 [/B]jakoś tak wyszło :evil_lol: A tak z innej beczki to u nas dość częste :roll: