Jump to content
Dogomania

bou

Members
  • Posts

    4937
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by bou

  1. @Toluś,a co z tą łapinką?Nie wygląda dobrze,jest zniekształcona,gips zdjęty,bo już była na to pora? Jak ona chodzi,ta malizna?
  2. Porozmawiaj z wetem o dobraniu wlasciwej insuliny,bo ta obecna nie daje poprawy,poza tym - trzeba sprawdzić,gdzie leży przyczyna cukrzycy (np.choroba nadnerczy).Może musisz zmienić weta?Skoro ten mówi,że mimo pogorszenia,a nie ty;ko braku poprawu - podawać dalej.... 1. insuliny długo działające: • insulina ultralente (wieprzowa lub ludzka); • insulina protaminowo-cynkowa (PZ 90% insulina wołowa, 10% wieprzowa); • glargina (rekombinowana, ludzka, o bardzo długim działaniu); • insulina detemir (rekombinowana, ludzka, o bardzo długim działaniu). 2. insuliny średnio długo działające: • insulina lente (wieprzowa, w postaci zawiesiny cynkowej); • insulina izofanowa (NGU, rekombinowana i ludzka). 3. insuliny krótko działające: • neutralna lub krystaliczna (rekombinowana i ludzka, stosujemy w cukrzycowej kwasicy ketonowej – CKK). Do każdego przypadku należy dobrać insulinę indywidualnie, gdyż czas jej działania zależy od indywidualnego metabolizmu.
  3. Z Twojego pkt.widzenia - nie,a dla niego najprawdopodobniej tak..może dzwięk samolotu,może jakies stukanie (moja bernardynka bała się dalekiego odgłosu armatek instalowanych przez rolników w celu odstraszenia dzików,za nic nie chciała zostawać sama w ogrodzie..) On chce zwrócić Waszą uwagę na siebie,przyczyn może być wiele,ale chyba dominuje lęk niewiadomego pochodzenia...Skonsultuj sie możez jakimś dobrym trenerem popytaj o rady i oczywiście wyklucz problemy zdrowotne. No i szczęsliwiego rozwiązania dla Ciebie :)
  4. Bardzo serdecznie Ci współczuję..walczyłeś o niego dzielnie...Bardzo mi przykro,bardzo... :(
  5. Trzeba ustalić pochodzenie choroby wrzodowej - wrzód trawienny można okiełznać,wrzód o podłożu nowotworowym - gorzej.Pies miał gastroskopię?Jakieś jeszcze badanie poza usg? Poza tym...."ludzkie leki" są dla ludzi,zwierzęta leczy się lekami weterynaryjnymi.Pyralgina jest lekiem dla ludzi, żadnemu pacjentowi nie podałabym Pyralginy doustnie 3 razy dziennie... Mateusz - to wszystko ode mnie,przykro mi,nie mogę więcej pomóc (albo i zaszkodzić,skoro zrozumiałes,że sugeruję eutanazję psa po jeden nocy podczas której skomlał z bólu...) Venter to lek trudnodostępny,ale wejdz na stronę KtoMaLek i zobaczysz,ze jest np.w Radomiu.Jeśli nie masz dostępu do tego preparatu, możesz kupić bez recepty lek zobojętniający kwas żołądkowy.Jest sporo tego typu leków,spytaj weta,który z leków,które podajesz psu jest lekiem zobojętniającym kwas żołądkowy..(?) To tyle ode mnie,juz definitywnie,wszelkie wątpliwośći przedyskutuj z weterynarzem.Pozdrawiam.
  6. Nie mogę odpowiedzieć Ci na to pytanie,bo nie możesz zacząć żonglować lekami sam,bez konsultacji z wetem...Pies musi być zaopatrzony p/bólowo,ale w przypadku choroby wrzodowej to jest bardzo trudne wyzwanie.Mateusz...pogadaj z wetem,nie przysparzaj Przyjacielowi cierpienia...na ból żołądka praktycznie pomaga jedynie wyleczenie go,a weci nie praktykują tej metody w przeciwieństwie do lekarzy medycyny.Objawy do któregoś momentu można łagodzić,póżniej się już nie da.U Twojego psa dolegliwości żołądkowe są ceną za jakiś czas przeżyty bez bólu stawów.... O jakiej "tabletce na wrzody" piszesz? O jaki lek chodzi?? Poczytałam i przypomniałam sobie Twoje poprzednie posty...Psina miał juz krwawienie z przewodu,pisałeś o smolistych kupach... To samo nie przechodzi...Napiszę ponownie to samo: bardzo mi przykro,że nie mam dla Ciebie innych wiadomości...
  7. @Godnats - sama przeczytaj swopje dwa p[osty i zobacz,że sama sobie przeczysz.... ad rem: coś musiało psa porządnie wystraszyć (i nie chodzi o petardy,bo to było dawno).Psiak domaga się wejścia do domu,choć przedtem tego nie robił...Spróbowałabym go raz i drugi wpuścić,bo...dlaczego nie?Jeśli się przekona ,że jest bezpieczny i może na was liczyć,to może znowu zacznie być bardziej samodzielny w ogrodzie.(Nie sądzę,żeby to Twoj stan był przyczyną jego lęków.) Na Twoim miejscu sprawdziłabym jeszcze jego stan zdrowia,głownie poziom hormonów tarczycy - zaburzenia tego typu często sa powodem takich zachowań.
  8. Jak się miewa Twoja Sunia,Agusiu?
  9. bou

    Zapalenie uszu

    Czy antybiotyk dostaje doustnie,czy w kroplach do uszu?Kto mu czyści uszy i w jaki sposób?
  10. Tak...pies cierpi.Dostaje bardzo agresywne leki np/bólowe,które pewnością na jakiś czas wygasiły dolegliwości kostne,ale zaostrzyły chorobe wrzodową...Teraz bolą go stawy (co wynika z Twojego opisu) i na dodatek cierpi z powodu bólu żołądka...Rokowanie nie jest dobre,pies się nacierpi i najpewniej odejdzie z powodu masywnego krwawienia z przewodu pokarmowego. Nie chcesz tego,...on też nie.Senior miał na pewno dobre życie,kochałes go z wzajemnością,jesteś mu winien uwolnienie od cierpienia. Nie pozwól mu cierpieć! Tyle możesz zrobić....I uwierz mi - serce mi pęka pisząc powyższe,ale......tak sądzę i tak zrobiłabym na Twoim miejscu.Ogromnie mi przykro..... p.s - edytuję wpis,żeby dpisać,że nie widzę absolutnie żadnych wskazań do stosowania Gabapetntyny,ten lek nie usmierza ani bólu kości,ani dolegliwości żołądkowych....
  11. Cukrzyca jest bezwzględnym wskazaniem do sterylizacji suczki. Wyniki poziomu glukozy,które podajesz są zdecydowanie za wysokie. Należy omówić z wetem sposób efektywniejszego dawkowania insuliny. Powinnaś też zdecydowanie zadbać o odchudzenie suni,wtedy jest dużo łatwiej ustabilizować poziom cukru.
  12. Agusia - idz do porządnego,dobrze wyposażonego gabinetu.Skąd jesteś?Masz taka możliwość?Napisz,może będę mogła wskazać Ci dobry gabinet,czy klinikę. Poziom cukru należy zmierzyć i w krwi i w moczu!
  13. Fruktozamiona jest w normie.Tylko...nie ufałabym tym wynikom,wet robił je u siebie,na swoim aparacie.Te badania powinny zostać wysłane (być zrobione ) w laboratorium.Często tego typu sprzęt u weta - przekłamuje. Poczytaj o cukrzycy u psa,doszkol sie trochę :) i wybierz się do dobrego weterynarza. (na ustabilizowanie poziomu cukru trzeba trochę poczekać,trzeba ostroznie dobierać dawkę i uważać na dietę). Trzymajcie się,pozdrowienia. https://www.morele.net/wiadomosc/cukrzyca-u-psa-przyczyny-objawy-i-leczenie-zywienie-psa-z-cukrzyca/11115/
  14. Bernardyn jest psem...kosztownym.Trzeba to wiedzieć.Dobra karma,suplementacja,leki (jeśli trzeba),badania - to naprawde ogromny koszt. Nie zamieniałbym mojej Suni na "nikogo" innego,ale takie ostrzeżenie muszę Ci napisać.Moja piesa ma obecnie 8,5 roku,coraz częsciej odwiedzamy gab.weterynaryjny,mimo,że częśc dolegliwości mogę niwelować sama (nie wszystkie jednak),poza tym nie jestem zwolennikiem podawania psu 'ludzkich' leków,a te wterynaryjne są naprawdę drogie. Benki nie są łatwe w szkoleniu,ale za wytrwałość jest nagroda - są bardzo inteligentne,nie są to psy do uczenia "sztuczek",molos ma sporo ograniczeń ruchowych...temat rzeka. Jeśli zdecydujesz się na bernardyna,czy innego molosa - kup go tylko w renomowanej hodowli zrzeszonej w ZKwP,tam masz dostęp do pełnej dokumentacji medycznej szczeniaka,do wyników badań na dysplazję etc. Kupno z pseudo,bez rodowodu to jazda bez trzymanki...możesz bardzo źle trafić - Ty i pies. Powodzenia,daj znać,na jaka rasę się zdecydowałaś.
  15. Koszmar...ta psina musi bardzo cierpieć,poza zębami ma zapalenie dziąseł,to bardzo bolesna przypadłość.Idz z nim do weta,niech obejrzy,może skończyć się na zdjęciu kamienia,niekoniecznie ekstrakcji.Tak "na oko" - nie widać żeby zęby były do usunięcia.Powiedz,że wzięłaś psa ze schronu,że chcesz mu pomóc,pokaż jakiś dowód na to,może wet da Ci zniżkę.Idz i zobacz co powie wet.
  16. Jeśli pies zachowuje sie normalnie,pije,je,chce się bawić - to daj spokój,szkoda się narażać łażąc po lecznicach.To zgrubienie będzie miał ponad miesiąc,może więcej...naprawdę zakładam,że to odczyn po zastrzyku.Nie denerwuj się,obserwuj psa.
  17. Gwarantuję Ci,że nie ma raka,najprawdopodobniej to odczyn po zastrzyku,albo otorbiony,stary kleszcz (juz niegroźny!). Daj,proszę znać,co stwierdzi wet,ok? Nie martw się,będzie dobrze.
  18. Du ży - to znaczy jak duży?jak pestka od wiśni,jak orzech,jak mandarynka?Możesz określić?Czy przesuwa się pod skórą,czy też jest twardy i nieruchomy?Na grzbiecie - to znaczy na linii kręgosłupa,czy gdszieś obok? Ile zastrzyków dostał ,kiedy chorował na babeszjozę?Po iniekcjach psy często mają zgrubienia pod skórą,ale nie wiem,czy akurat u Twojego psa o to chodzi.
  19. zaczyna wszystkiego brakować.............. https://www.siepomaga.pl/koronawirus?ts=koronawirus-sms2
  20. Cudny Ogórcio,naprawdę wyjątkowy!Ma takie piękne oczy i mądry wyraz pysia... Myślę,że na jakiś czas zapuści korzenie u Kasi,teraz ludzie nie myślą o wzięciu psa...Trzeba przeczekać...a może jestem w błędzie?...
  21. PSY i KOTY NIE CHORUJĄ NA KORONAWIRUSA ! nie zarażają ludzi!! Nie siejcie paniki...
  22. To było 6 (sześć) lat temu...autorka wątku była obecna na Dogo również sześć lat temu.Możesz spróbować napisać maila,ale skoro nie zagląda na Dogo,to prawdopodobnie go nie odczyta. A poniżej cenna rada: ( z tym,że ponadto - udaj się jak najszybciej do weta)
  23. Jak jest i Abi i Ogórek,to może zrobić dwa w jednym i nazwać go np.Abi-rek,Ab-órek...?
  24. To on w końcu na Uralu wylądował??Co to,to takie białe na ziemi,hmm? Fajny Ogórek,że och! :)))
  25. Napisz priva do dwbem,Ona jest doswiadczonym hodowcą. (klikasz na nazwę usera,lub avatar i masz okienko do napisania wiad.) Od siebie dodam...no cóż..piątek - 13 ty. ;) Mam nadzieję,że wszystko będzie dobrze,nie mogę pomóc - nie znam sie na hodowli.
×
×
  • Create New...