Jump to content
Dogomania

bou

Members
  • Posts

    4937
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by bou

  1. @Demoniasty "Proszę pomóżcie https://zrzutka.pl/rwe6vu Dziękujemy w imieniem Demonka" Załącz jakieś wyniki badań,ocenę weta - bez tego nikt rozsądny nie poratuje psa nawet złotówką.Bo to tylko literki na monitorze,które trzeba uwiarygodnić,żeby dobry człowiek sięgnął do swojej kieszeni. Zrób to dla dobra psa.
  2. @ceris Ogromnie Ci współczuję...bądż silna,niech Cie pocieszy fakt,że już nic go nie boli...serdeczności,M.
  3. wejdz na forum o molosach,tam masz inf.od wlascicieli psów m.inn.tych ras. http://www.molosy.pl/forum.php
  4. Tak drobny zabieg wymaga znieczulenia wziewnego,lub dożylnego,mało obciążającego psa,nie masz sie czego obawiać,a jesli ta zmiana w/g chirurga kwalifikuje sie do wycięcia I badania histop.to nie ma sie nad czym zastanawiać.
  5. bou

    Co robić?

    A nie wzięłas pod uwage tego,że 'własne' dziecko moze zaakceptować I pilnowac go?To nie jest "inny pies".Nie chcesz poczekać?Przekonać się?Spotkać się behaviorystą po urodzeniu dziecka?Co znaczy "ruszyła na dziecko małe"? Rzuciła sie z zębami,czy chciała byc bliżej człowieka?Jakiej wielkości jest sunia,rasowa,czy mix.? W głowie mi się nie mieści...10 lat psiego oddania I ...po linii najmniejszego oporu...Ile ogłoszeń jej zrobiłaś do tej pory,ile starań włożyłaś w zapewnienie jej domu? Powiem Ci coś...w tej sytuacji,jeśli nie stać Cie na opłacenie hoteliku dla niej,czy domu tymczasowego...zdecydowalabym o eutanazji.zeby oszczędzić psu cierpienia.Poza tym...schronisko nie przyjmuje psów od włascicieli.
  6. bou

    Co robić?

    W jej wieku,ona w tym schronisku skona z rozpaczy,tęsknoty I zimna....Weterynarz nie jest trenerem ani behawiorystą,Skontaktuj sie z psim trenerem (skąd jesteś?),może sie jeszcze wszystko zmienić. Napisałaś,że suczka nie miała "za dobrego życia",a teraz chcecie jej zafundować straszny jego koniec...Będziesz miała czyste sumienie?
  7. W medycynie,gdyby ktos znał lek powodujący zmniejszanie się guzów mózgu - dostałby Nobla.(chemio I radio-terapia czasem dają taki efekt). Jestem pewna,ze w weterynarii jest tak samo... (Manitol spowodował zmniejszenie obrzęku mózgu,to dobrze,dlatego piesek poczuł sie lepiej.) Trzymajcie się, M.
  8. "Powiedzieli ze piesek nie reaguje na leki. Dostał mamnitol i lek na zwitczenie mięśni. Rano miał atak padaczki I powiedzieli ze nie ma w ogóle poprawy. Nie wiem jak dostawał encorton. Furosemid i translator na ból to było dobrze skakał biegał i jak tydzień temu odwiedziłam najlepszego neurologa który przepisał vetyrol i gabapentin to stan się pogorszył masakra" Twój pies jest w bardzo ciężkim stanie...nie zastanawiaj sie teraz nad lekami,poproś o to,żebys mogła przy nim być.On potrzebuje twojego dotyku,głosu,obecności... To choroba poczyniła takie lawinowe postępy,czasem nie ma sposobu na powstrzymanie jej,to nie wina leków ani nie weterynarzy...Bądz z nim teraz,po prostu,reszte będziesz roztrząsać kiedy indziej.
  9. nie wydaje mi się,żeby winowajcą był Vetoryl...pokonuje go choroba,bywa tak...trzymam kciuki za Was.
  10. Brawo Grzesiu,gratulacje Ciocie :)
  11. Są jakieś decyzje I info w sprawie Reksia?Co z proponowana kuracją (??) - progesteronem - przyznam,ze nie bardzo rozumiem,ale I pewnie nie muszę... Eutyrox w minimalnej,terapeutycznej dawce na pewno mu w jakiejs mierze pomoze,aczkolwiek nie uleczy,ta jego niedoczynność jest graniczna,minimalna. Kto jest decyzyjny w kwestii Reksia,Kasia,czy Kyioshi?
  12. Otóz to.
  13. @Demoniasty...zrobiłaś co mogłas najlepszego dla Demonka. Teraz wszystko w rekach wetów,oraz w co kto wierzy... Trzymam kciuki bardzo mocno, Odzywaj się!
  14. Wet 'od krow I koni' tez ma p/bolowe. Podaj ten Tramal,koniecznie,Będzie tylko lepiej,nic się nie stanie oprócz tego,że zminimalizuje ból. Mam nadzieję,że ...podałeś. Odezwij się,jak bedziesz mógł.
  15. Ale do najblizszego weterynarza masz bliżej.twoj pies,twoj przyjaciel nie zasłuzył na Twoja zgode na jego mękę.... Pomyśl,czy gdyby cos takiego trafiło na kogoś bliskiego z Twojej rodziny,kogoś kto wyłby z bólu,to te 120 km. tez byłoby nie do przebycia? Szukaj pomocy bliżej,NIE POZWÓL na cierpienie.
  16. Twoj pies cierpi,nie rozumiesz tego?CIERPI.
  17. Popros weta o silne leki p/bólowe.To karygodne zaniedbanie,żeby pies wył z bólu!Nie wolno na to pozwolić,przecież on jest zdany tylko na Ciebie,pomóż mu. Są leki .które usmierzają silny ból,paracetamol zdecydowanie do tej grupy nie należy.Zażadaj od weta skutecznego leku p/bólowego.
  18. Zeby skupic sie na problemach behawioralnych,należy zawsze wykluczyc somatyczne.Pies powinien byc porządnie przebadany,natychmiast zrobiłabym badania m.inn hormonow tarczycy. Zmiany w zachowaniu moga byc spowodowane jakąs chorobą.
  19. W Warszawie jest jeden z najlepszych ortopedów w Polsce - dr Janicki,a także dr Bissenik.Nie zastanawialabym sie nawet sekundy I poprosiłabym o konsultację.
  20. Przede wszystkim rzadki stolec,na dodatek kilkakrotny - to nie jest 'normalny' objaw I nie jest skutkiem nadpobudliwosci psa.To symptom jakiegos schorzenia,lub obecnosci pasozytów. Czy kał był badany?Czy pies jest odrobaczony?czy miał robione badania podstawowe - morf.itp.?
  21. Znajdz weta.który pobierze tzw.zeskrobinę,obejrzy pod mikroskopem,lub wysle do badania,Wtedy bedzie mozna powiedziec co to za zmiany. 6 miesięcy bezskutecznego leczenia,to dramat - dla psa I Twojego portfela.Znajdz jakiś najbliższy, większy ośrodek (klinike dla zwierząt),a w nim weta zajmujacego sie dermatologią. Na pdstawie zdjęc trudno 'gdybać' co to moze byc za schorzenie.
  22. Keyq... ogromnie mi przykro,bardzo Ci współczuję... Nelusiu - biegaj zdrowa za TM.....
×
×
  • Create New...