Jump to content
Dogomania

bou

Members
  • Posts

    4937
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by bou

  1. "hmm. Taki był. To stara czy nowa generacja?" Chyba stara.Ta bliższa naturze.On ma nosek nie między oczami,a na własciwym miejscu. Widuję teraz te psiaczki,dyszą,sapią,chrapią,są niewydolne oddechowo...smutne.Ten Twoj jest ładny,zgrabny I ma piękną głowe I sylwetkę.Piszesz "był"...przykro mi,Ux. paczaj,jest róznica? (nie jestem znawcą,ani troszeczkę!)
  2. Tak jak pisałam w tym wątku...przypuszczałam,że Reksio ma jakies deficyty wrodzone.Weci (początkowi) mogli nie zauważyć ,nie rozpoznać karłowatości,nie mają z nia do czynienia na codzień,to nie jest częste schorzenie,a przybieranie na wadze ,to normalne w przypadku zabiedzonego psa.Karłowatośc przysadki powoduje deformacje I wady pozostałych narządów wewnętrznych w róznym stopniu,rokowania sa złe leczenie jest zazwyczaj nieskuteczne,demencja i dezorientacja będzie postępować............ Trzeba tylko tę diagnoze potwierdzić...trzeba oznaczyć hormony,pełen panel badań (jak u ludzi) - nie musi być konieczny,jesli sa ewidentne objawy kliniczne... A jeśli chodzi o dzisiejszy zabieg - może przynieść niewielka poprawę jesli chodzi o psychikę Reksia. Ale do bani to wszystko!
  3. Buldożki są wzruszające...takie malutkie molosy:) Szkoda tylko,że człowiek je popsuł,skrócił morduchnę (kufę) etc.Mam nadzieję,że Twój był...starej generacji.:)
  4. Piłeczki?Szarpaki?Książeczki? :D No cuda wianki,pani...po jednym dniu sa efekty! :)) No sorry....nie moge sie powstrzymać,dawno nie widziałam takiego oporu na informacje,pomimo zadawanych przeciez pytań...chyba,że autor jest młodym chłopakiem,,który wierzy,że "wszystko/jakoś będzie dobrze..."
  5. @Komasa Doczytałeś,że TRZEBA psa posłać na szkolenie?Mało kto da radę sam wychować kaukaza.Nieważne ile kosztował,niewazner,ze dla rodziców - psa to niewiele obchodzi,Kaukaz to pies dominujący,szybki jak błyskawica I silny jak...cholera.Bez odpowiedniego szkolenia aż sie prosi o jakis dramacik...szkoda psa I ludzi.Szukaj szkółki,albo trenera,było 1400,to I na szkolenie - mam nadzieję - się znajdzie. Poza tym - parówki i twaróg,to niekoniecznie dobre jedzenie dla molosa...a tak przy okazji - jaka jest podstawowa karma tego malucha?czym go karmisz? Też mam 75 kg.molosa,wiem,co to silny pies,wiem co potrafi,wiem,że MUSI byc wychowany,inaczej - niechcacy nawet - staje sie niebezpieczny,wystarczy,że pociągnie na smyczy,a to doprawdy drobiazg w natłoku innych problemów...(ile waży twoja Mama?) ;) ps - nie mam pojęcia skąd takie wnioski: "źle zrozumiałaś , bardzo kocham tego psiaka" / "nie miej mnie za potwora". ???
  6. Kaukaz to potężne wyzwanie,z twojego postu nie wynika,żebyś miał jakąś wiekszą wiedzę na temat wychowywania szczeniaka.Skontaktuj się z dobrym trenerem,z psem idz na szkolenie,doczytaj co tylko mozliwe,tylko...to rodzice są uraczeni kaukazem - dobrze zrozumialam?A on potrzebuje zdecydowanego,mądrego opiekuna I zajęcia - prawie non stop. Mam nadzieję,ze na tym wątku wypowiedzą się ci,którzy sa doswiadczeni w wychowywaniu m.inn trudnych ras. p.s - pies,(m.inn po przezyciu wspólnych 13 lat - nie "zdycha"!Przyjaciel odchodzi,umiera etc...)
  7. Bardzo współczuję...ogromnie.Miał dobre życie,to pociesza...
  8. @kiyoshi wiesz..tak sobie myślę,że z powodu czegos co przezył,a może z powodów organicznych (jakies deficyty wrodzone w ukladzie nerwowym?),mały może być uszkodzony w sensie psycho-neurologicznym.Ludzkie dzieci tez bywaja przeciez uposledzone.Być może tragiczny stan zdrowia w jakim sie znajdował w chwili odnalezienia go,spowodował zmiany w mózgu...nie tylko w narządach wewnętrznych,głod zabija neurony.Nie wiemy,nie znamy jego zyciorysu.Może został odrzucony przez matkę,potem skrzywdzony przez czlowieka - nigdy sie tego nie dowiemy.Wy - dziewczyny od lat zajmujace sie psimi biedami,na pewno wiecie lepiej ode mnie,że szczeniak się powinien szybko regenerować psychicznie. W każdym razie - trzymam mocno kciuki,żeby Reksio wyszedł na psy!
  9. Biedny mały...może wizyta u weta cos wyjaśni...moze go coś boli?Ale to byłoby za proste chyba...Oby wyszedł z tego smutku.lęku,obawy...
  10. Być moze czytałaś,więcej nie pomogę - nie wiem.Psowi zyczę zdrowia,dobrze,ze sie tak skończyło. https://cowsierscipiszczy.pl/wypadniecie-galki-ocznej-psa/
  11. Michaś - rozpakowuj walizki,jesteś b.dzielny i na cudne Ciocie trafiłeś. Dziewczyny - nie byłabym sobą...nie dawajcie mu Bravecto,zaufajcie mi...ani za miesiąc ani w ogóle.Weci - maja rózne zdania na ten temat,ale jeśli przeciwnicy tego specyfiku maja rację,to?to mozna bardzo 'uszkodzic' psa,szczególnie po babeszjozie.
  12. Bardzo Ci współczuję...tu prawie każdy stracił Przyjaciela,wszyscy więc wiedzą co czujesz...to bardzo boli... Nie wiem,czy Cie to pocieszy,ale chcialabym coś Ci powiedzieć...Piesio miał 14 lat i raka prostaty,który (jak pewnie wiesz) - bardzo źle rokuje.Babeszjoza to paskudna choroba,w przypadku starszych,chorych psów - najczęsciej zabija. Ale...być może ta nagła śmierć spowodowana pierwotniakiem (babeszją) - uchroniła Twojego przyjaciela przed okrutnym,wypełnionym cierpieniem - umieraniem na raka...... I jeszcze jedno - nasi czterołapni przyjaciele - żyja krócej od nas,Uważam,ze dla nich to dobrze,bo gdyby w ich życiu zabrakło nas,ich opiekunów,to pomyśl sam - co czułyby psy,jakby cierpiały czując się porzuconymi... Przejdziesz okres rozpaczy I żałoby...pomyśl o wszystkich radosnych chwilach z Piesem... Na razie - płacz,daj czasowi czas... Pozdrawiam Cie serdecznie, M.
  13. "Ale co tu potrafić. Dobry lekarz, z serca płynąca chęć zaopiekowania się tym psem, stabilne finanse i wygodny dom." Powiem tak..nierzadko pytania w dziale 'weterynaria' świadczą o tym,że ludzie nie mają fiołkowego pojęcia,że cos zlego dzieje sie z psem.Podobnie jest z wychowaniem,zachowaniem etc. Dlatego myslę,że do DS powinien trafić zdrowy,odchuchany pies.
  14. @rozi a jak zweryfikować,czy ten ktos to potrafi? Czy po jakims czasie nie napisze.."oj,a chciała/em przecież dobrze..."
  15. No,teraz to wszystko ma sens...Widzisz - dobrze,że nie odstawiłas Depy.Po Luminalu napady powinny być znacznie rzadziej.Odzywaj się,po tych wszystkich badaniach daj znać,cieszę się,że suńka w dobrych rękach.Pozdrawiam,M.
  16. otóż to własnie.problem w tym,że żaden pies nie powienien tam byc nawet minuty.szczegółnie pies specjalnej troski,
  17. Chętnie przeczytałabym nazwisko pani,której wydaje się,że jest znawcą psiej psychiki...ma na pewno DG,więc upublicznienie jest nazwiska nie byłoby naruszeniem prawa,a zapobiegłoby dramatycznym przejściom ewentualnym "podopiecznym" tej...osoby. Soniu...tak mi przykro I tak bardzo cie przepraszam,ze tam trafiłaś...(podczytuje ten wątek od początku...)
  18. odezwij się...jak tam u was?
  19. to dawka jest prawidlowa,tyle,że nie wiadomo,czy bakteria wrazliwa na Tsefalen.Posiew jest niezbędny,albo będa Ci faszerować psa kolejnymi antybiotykami,potem do kompletu dołączy grzybica I w ten sposób zatoczy sie błędne koło...
  20. Idz do weta,który pobierze materiał do zrobienia posiewu z tych zmian skornych.Tylko wtedy podawanie antybiotyku ma sens. Ten zapach moze swiadczyc m.inn o tym,że,ze to zklażenie gronkowcowe I gdzies sączy sie ropa.Posiew jest NIEZBĘDNY,zeby traffic z antybiotykiem. 2000mg dobowo to duza dawka,ile wazy Twoj pies?
  21. @Anica,Smecta nie!Jest zdecydowanie przereklamowana,choc daje (pozornie) dobre efekty.(to temat na dłuższy "wykład")
  22. Smecty nie podawaj,Nifuroksazyd przelicz na wage ciała zgodnie z ulotką,na przysmaki Brit jest za mała,a przede wszystkim zafunduj jej 24 godzinną głodówkę.Jelita sie muszą zregenerować.Musi tylko pić!Będzie dobrze.
  23. Zgadzam się z każdą literka napisaną przez Elik. I jeszcze - w żadnym wypadku,absolutnie - nalezy zapomniec o Bravecto...A wszystkie ewentualne szczepienia,zabiegi etc.trzeba odłożyć do czasu,aż pies wyrówna morfologię,głownie płytki,oraz po sprawdzeniu parametrów nerkowych I wątrobowych.Ale to samo z pewnością powie weterynarz.(tyle,że nie schroniskowy). Bardzo się cieszę,że z nim lepiej...ma facet wolę zycia! :)
  24. A tarczycę miał badaną?
  25. Sunia wydaje sie być w bardzo złym stanie...zmniejszaj tę Depakinę,nie odstawiaj tak 'na juz'. Nie masz tam gdzies porządnej lecznicy?Opisujesz dość klasyczne ataki epileptyczne,źle to wygląda.mucha...bardzo mi przykro...obym była w błędzie. Czy ona je,pije,siusia - normalnie?
×
×
  • Create New...