Jump to content
Dogomania

bou

Members
  • Posts

    4937
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by bou

  1. Check his paws and go with him to vet,it is possible his paw has been damage.
  2. Tak,rozumiem,ale Cushinga teraz nie wyleczysz,a takie zaburzenia gospodarki cukrowej są niebezpieczne dla życia,trzeba to jak najszyciej ogarnąć. Bardzo wspolczuję I piechowi I Tobie,trzymajcie się...
  3. Jak wspomniałam wcześniej - ja widzę problem w cukrzycy I niewlasciwym dawkowaniu insuliny,.,Ty widzisz problem w Vetorylu...a tymczasem pies wpadł w śpiączkę cukrzycową. Cukrzyca niszczy równiez nerki,a na pewno zaburza ich pracę.Poprosiłabym weta o szczegółowe ustalenie dawek insuliny.
  4. Moim zdaniem nie będziesz mieć zadnych problemów.Sprawą lekarza jest sprawdzenie,czy pies jest zabezpieczony I - tym samym - niegrożny. Lekarz równiez powinien przewidzieć,że badanie jest bolesne (bo jest) I może mieć takie skutki...Pies sie bronił,bolało go,kłapnął zębami,nie ugryzł do krwi.Takie rzeczy są (powinny być) dla weta - przewidywalne. I nie jest Twoja sprawą uspokojenie psa przed kolejnymi badaniami.
  5. Trzymam mocno.Sądziłam (nie wiem czemu),że jest większy.Jak na swoją wage - nawodnienie jest ok.Okryj go,niech ma cieplutko,zapewnij mu spokój. Zastanawiam się,czy Ci powiedzieć,ale zdecydowałam,że tak - nie przestrasz się,Rico może (nie musi) dostać ataku drgawek (cos podobnego do ataku epi). Obym sie myliła,nie musi tak być - jak wspomniałam. Trzymaj się...siły Ci życzę I zdrowia dla Rico. Odzywaj się. M.
  6. ceris...kiepsko to wygląda,wiesz o tym,prawda? :( Od kiedy nie pije?Jeśli dziś dostał kroplówkę (zakładam,że min.500 ml) - to nie ma tragedii,że nie pije.Ale siusiać powinien....... Jak będzie taka możliwość,to oznaczyłabym hormony tarczycy. Trzymajcie się,Rico - walcz,nie daj się!
  7. Nie pomogę wiele...za mało informacji,poza tym - to net,nie real.Jedno tylko - moim zdaniem pies jest na niewlaściwych dawkach insuliny,opisujesz "załamanie" pracy trzustki. Nie potrafię powiedzieć ile w tym winy Vetorylu.Poza tym - jest chory na ZC - czy nie?Miał test,badania?Diagnostyka Cushinga jest dość trudna. Może skonsultuj sie z drugim wetem?
  8. Czy Reksio nadal załatwia swoje potrzeby w domu?Jak to jest z tym zachowaniem czystości?Przepraszam,moze nie doczytałam,ale to jest przecież elementarna kwestia w sprawie wyadaptowania psiny...Jeśli ktos ma psa 12 lat,to I następne 12 - gdyby była taka potrzeba - pielęgnowałby go,ale jesli ktoś,w sensie ogólnie rozumianym, decyduje się na adopcję psa,to...musi wiedzieć jak wygląda ta sprawa,prawda?
  9. @dwbem z tym żelazkiem...to może byc cos na rzeczy :)),nie sądzisz?
  10. oj...Cerro,przesadzasz :)) Jak ktos ma potrzebę zaistnienia,to zrobi to I za cenę bzdur.Niezależnie od tego z kim gada,ma przeciez prawde "najmojeńszą". :D
  11. Idz do innego weta,takiego,który zajmie sie zdiagnozowaniem psa.Trzeba sprawdzić babeszjozę własnie I zrobic ogolne badania.Dobry wet bedzie wiedział od czego zacząć.A tego od "usypiania" omijaj z daleka... Odezwij się,jak z psem - jutro.Mam nadzieję,że traficie do drugiego weta,Pamietaj,że nieleczona babeszjoza - zabija.Przyjrzyj się jak wygląda kolor jego moczu.Jak zobaczysz,że jest b.ciemny,lub wręcz krwisty - pędz do weta,to jeden z objawow baeszjozy. Oczywiście,przyczyna nagłego pogorszenia sie stanu zdrowia psa moze byc zupełnie inna,ale babeszjoze- zawsze w takich przypadkach należy sprawdzić.
  12. bou

    wylew u psa

    odpisałam.
  13. Sowa@ no widzisz - jak można sie w życiu nieoczekiwanie czegoś "dowiedzieć" . :)))) Ręce opadają...
  14. O_o niespodzianka...przecież tym pytaniem udowadniasz,że nie masz fiołkowego pojęcia o psach,a o hodowli - kompletnie.A juz myslalam,że mozna sie z Toba dogadać.Ale gadka ze ścianą mija się z celem.Poza tym - jesteś najzwyczajniej w świecie - niegrzeczna I arogancka.
  15. Teraz gadasz jak 'ludź'... Często nie mozna dojść przyczyny generującej wady genetyczne,a w przypadku Twoich psów - na to wygląda.Kwestia tej pępowiny,brak odruchu ssania...nie sądzę,żeby to był herpes...Nie wiem jaką decyzję podejmiesz,nie wiesz przecież kto jest nosicielem wadliwego genu - pies,czy suczka.Przykro mi..
  16. A sikanie w pampersa , ładowanie wszystkiego do buzi,ciągnięcie matki za włosy przez ludzkie niemowlę - jest w porządku? Jak NIE,to nie mam dalszych pytań. :D acha...I koniecznie "w łeb" za to! żałosne....
  17. Nie chcę Ci dopiec.Psa szkoda.I szczeniąt. Poza tym- jesteś roszczeniowa,żądasz I wymagasz...:)Dziwisz się takim reakcjom jak powyżej.Tu juz nie takie rzeczy czytaliśmy, A jak zapytam gdzie,w jakim związku jestes zrzeszona,to odpowiesz?Bo Twoje pytania powinny znaleźć odpowiedz u źródła, u weta,w Związku itp.A jak nazywa się Twoja hodowla?Czy ma to coś do rzeczy?No pewnie,że tak.Bo po trzech (!!) takich wpadkach nie powinnaś rozmnażać tych dwóch psów.Tak zrobiłby hodowca z prawdziwego zdarzenia. E O T.
  18. ???????????? U Ciebie wszystko ok?
  19. ",zawsze robiłam odstępy ok dwóch cieczk. " Suczka ma 5 lat,rodziła (w/g Ciebie) w odstępach "około dwóch cieczek",czterokrotnie,a jeśli ma 2 cieczki w roku,to jak to możliwe?Matematyka temu przeczy.
  20. To dobrze,że pysio ok.(dzięki,Kasiu) W wynikach widać niedoczynność tarczycy,to jeden z parametrów sklaniających do podejrzenia karłowatości...Ciekawa jestem dalszych opinii laboratorium. A Reksio jest rzeczywiście w lepszej formie,ale to nie wynik poprawy jego stanu,"bo zdrowieje" I finalnie będzie zdrowym psem...to wynik opieki nad potwornie zaniedbanym,niedozywionym,porzuconym psem...na ile jest w stanie- na tyle odżył,przynajmniej nie umiera z głodu.Dzięki Wam za to. Zobaczymy co dalej.
  21. A jakie sugestie ma weterynarz?Jakie badania proponował?
  22. Kasiu,przyjrzyj się dolnej I górnej szczęce Reksia,czy tam jest wszystko w porządku? (moze zdjęcie przekłamuje...)
  23. bou

    wylew u psa

    Myślę,że jest ok.Długotrwałe podawanie sterydów,ma większe skutki negatywne,niż pozytywne.W poniedzialek wet zadecyduje o dalszym leczeniu,trzeba poczekać.Cierpliwości.Pilnuj,żeby sunia piła,jeść - jeśli nie chce- nie musi.
  24. bou

    wylew u psa

    Zapewnij jej ciszę,spokój,ciepło,dobre jedzonko I...czekaj.Steryd jest zasadny,reszta należy od organizmu psa.Wet chyba nie ukrywał,że stan suni jest poważny,prawda? Najbliższe godziny,może doba - przyniesie odpowiedz jak sie wszystko potoczy. jedzenia teraz nie zmieniałabym...ale żółtko możesz dodać,bo czemu nie... Trzymam kciuki!
×
×
  • Create New...