Jump to content
Dogomania

Sjette

New members
  • Posts

    345
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Sjette

  1. Po cholere komu aport? Tutaj ktos wyrazil zdanie ze therapy dog musi aportowac. Po co? W domu starcow jest na to miejsce? Albo potrzeba? Znam wiele psow ktore nie aportuja, sa doskonale w kontakcie z chorymi. Jak ktos sie chce bawic w aporty, prosze bardzo, tylko niech potem nie usprawiedliwia tygodniowej obecnosci kosci miedzy zebami.
  2. Odpisuje ze wzgledu na ludzi ktorzy to czytaja- mialam ochote na jakies uszczypliwe uwagi. Nie wiem nic o treningu za rowerem, na podstawie tego co wiem o treningu w ogole to po 15 km biegu zrobila bym co najmniej 3 km stepa. Nie luznej zabawy, biegania, ale wlasnie wolnego chodu na smyczy. Wtedy te 15 km biegu da jakis efekt. Pies po wysilku nie ma stac!!!
  3. Moze, ale wcale sie nie przeklada na zdolnosc opanowania psa. Ile to jest wlascicieli ktorzy twierdza ze "on nie pozwoli ".. Pozwoli, pozwoli, trzeba odpowiednio podejsc. Wole psa ktory nie aportuje ale da sobie wyciagnac swinstwo z pyska, zaklinowany patyk z zebow czy kosc z gardla. A niestety te "szkolone" nie pozwalaja. Dodam -gumke na jezyku (jedena z"gwiazd" szkoleniowych) czy na uchu.
  4. Na co psu aport? Z wyjatkiem mysliwskich to tylko dla satysfakcji wlascicela. A potem zdziwienie, ze pies niby wyszkolony a na lecznicy zachowuje sie gorzej niz ten przywolany przez kogos od Pani Jadzi.
  5. Bylam, ale puscilam suke i zanim ja wystudzilam to sie towarzystwo zaczelo rozjezdzac. Jak sie ma psa a biegi trwaja pol godziny to nawet nie ma kiedy pogadac. Jest swietny rudy pies, jest na zdjeciach na stronie toru. Musze faceta dorwac, bo pies wyglada dobrze i tak biega. Chce cos napisac na temat roznicy miedzy psami biegajacymi a wystawowymi, w dziale o wyscigach.
  6. Mrzewinska - prosze bardzo. Wg "po obu koncacgh smyczy" sciagnelam z chomika, nie mam dostepu do ksiazek po polsku. Radzi zeby uczyc szczeniaka odbierania kosci - najpierw na bulce, bo psu mniej zalezy, i trzeba mu w zamian dac mieso. Kosc sie powinno po prostu odebrac, bez zadnych warunkow i zaplaty w postaci miesa. Tak samo z obcinaniem pazurow itp. Ta plowa to matka? Ja nie widze zadnego podobienstwa do charta. Grje sa mocno skonsolidowane, mieszance z inna rasa wygladaja jak grej. W Australi pomylono nasienie, pokryto suke dalmatynczykiem. Szczeniaki wygladaly normalnie, dopiero jak wyszly na tor- zdziwienie, byly 30 dlugosci do tylu w stosunku do oczekiwan. Dopiero co byla najlepsza mozliwa zabawa- tor. Suka cale zycie biegala o swoje zycie, niech na starosc biega dla przyjemnosci. Moja whippetka aportowala, zwlaszcza z wody. Whippety to takie charto-teriery.
  7. To co zalinkowala Harley to kaganiec kennelowy, wzor znany od kilkudziesieciu lat. Topornie wykonany, ktos chyba skopiowal z orginalu, jakis prywaciarz. Kennelowe sa kolorowe, jak sie ma duzo psow to mozna wiedziec ktory ktorego psa- i nawet psy po kagancach odrozniac. Dobre w transporcie, w razie naglego hamowania chronia nos.
  8. Witam, ja tez w danii. Niestety, wystawy mnie nie interesuja, nie wiem co w tej chwili jest dobre. Psy wygladaja fajnie. Obejzalam dokladniej, widze ze na coursingach je puszczaja. Moge dzisiaj popytac ludzi w kallerup, bo widzialam pare psow podobnych, moze z tej hodowli.
  9. Jak to jest krzyzowka greja to z aportowaniem dala bym sobie spokoj. Greja mozna nauczyc aportowac na zasadzie ze psa do tego zmusimy - radosci mu to nie da. Mrzewinskiej nie polecam - moge sie rozpisac na dlugo gdzie nie ma racji. Po co pies ma aportowac? To zupelnie nieprzydatne w codziennym zyciu. Siostra ma suke adoptowana, hodowla Droopys. Jedyna z naszych psow ktora nie zaznala biedy - bardzo cenna, po kontuzji oddana do adopcji. Suka sie nie bawi, zabawki ja nie interesuja. https://imageshack.us/i/p1NnbuCkj Moja byla okreslona, ze lubi "play football"- nie rozumiem dokladnie co to znaczy, za pilkami goni, nie oddaje. Mam takie cos do rzucania, pilki jakby zelowe, wytwornia chrisco. Stosuje aby pies mial troche sprintu - tu nieraz niezle wieje i pilka leci daleko. Zbawki od razu"zabija" czyli wyjmuje i rozgryza piszczalke. Jedyne ktore dluzej przetrwaly to kaczki-przekliniaczki (duck-fuck-fuck jak je nazwala moja sasiadka) produkcji tez chrisco -mam nadzieje ze nie bedzie to uznane za reklame. Mam charty od trzydzietu lat, najlepsza zabawa jest pogon za czyms. Wszystko inne jest nudne. Wczoraj znajoma z grupy adopcyjnej sie chwalila ze pies po raz pierwszy wykonal komende "siad". Wydana w kuchni, nagroda byl kurczak. Pies pobiegl do salonu i usiadl na kanapie. obejrzalam zdjecie, jæst male, ale mie to raczej wyglada na krzyzowke amstaffa
  10. Prywatna osoba nie ma prawa sprawdzac dukumentow. W tym wypadku nalezalo zawiadomic straz miejska lub policje. Motywowac zlym traktowaniem szczeniaka i prawdopodobienstwem ze jest nierejestrowany. Policja lub straz moze zadac swiadectwa szczepienia p. wscieklinie i sprawdzic chip. Mysle ze policja na tyle jest rozgarnieta ze sprawdzili by przy okazji legalnosc przebywania tych osob oraz dzialanosc calej grupy.
  11. Sjette

    Wyscigi chartow

    https://imageshack.us/i/ipYmPQ3ej Spacer, zima. Meta.
  12. Ja mialam whippetke w typie wyscigowym. Polecam jak najbardziej. Przede wszystkim zdrowe, nieklopotliwe w pielegnacji, czyste. Pozbawione "psiego" zapachu. Latwo sie ucza, sa posluszne. Nie sa szczekliwe. Gdy mamy od malego jak najbardziej moga zyc z kotem. Ja polecala bym typ wyscigowy - mieszkasz chyba w Niemczech? Tam jest troche wyscigowych. Sa lepiej zbudowane, zdrowsze, dla mnie bardziej proporcjonalne. No i jest mozliwosc startu w wyscigach.
  13. Pies pownien byc zaczipowany - chyba juz w Krakowie wszystkie sa?, Nie ma chipa- posiadany bezprawnie. Staz powinna miec czytnik
  14. Dzisiaj na parkingu zauwazylam starsza pania z mlodym bialym owczarkiem. W dodatku owczarek byl na szelkach. Jakbym podeszla a psiak by wystartowal, to by wlascielke przewrocil. Czym to grozi u starszych ludzi, wiadomo- np. przezkretarzowe zlamanie k. udowej i czesto w perspektywie smierc. Wiec choc to by nie byla moja wina, tylko osoby ktora wyprowadza psa niedostosowanego sila i tempramentem do jej wieku, wolalam sytuacji uniknac. Po prostu trzeba myslec za psa. A czasem wydaje mi sie, ze psy maja wiecej rozsadku niz ludzie. Przepraszam za te katastroficzne wizje, ale my ciagle mamy do czynienia z tymi, zdawalo by sie nieprawdopodobnymi wypadkami. Kiedy niby wszystko bylo w porzadku, a jednak nieszczescie sie wydarzylo.
  15. Meta bardzo lubi dzieci, zawsze pozwalam ja glaskac. Ale co innego gdy dzieciak sam podejdzie a co innego gdy zauwazy duze czarne zwierze pedzace w jego kierunku. Ja wiem, ze suka krzywdy nie zrobi, ale dziecko tego nie wie. Przy spotkaniu z nieznanym psem zawsze jest pytanie, czy moga sie przywitac, zazwyczaj sie obwachaja i pomachaja ogonami.
  16. Trening za rowerem powinien byc dostosowany do wymagan psa, nie wlascicela. A o to jest trudno i nie kazdemu sie chce. Np, po kazdym wysilku trzeba psa doprowadzic do normalnego tetna, temperatury itp. oprowadzajac go stepem. A nikomu sie nie chce roweru prowadzic. Nie powinno sie zmeczonemu psu pozwlac na odpoczynek na lezaco. Wiem ze jestem przewrazliwiona, ale jak slysze wypowiedzi entuzjastow roweru to przed oczami staje mi takie cos https://www.youtube.com/watch?v=IESZG817Dx0 dobrze jezeli jeden z tych psow dozyje nastepnego roku
  17. Spike, ja wlasniie pisze dokladnie to samo co Furie. Nie pozwalam mojemu psu na podejscie do nieznanego psa czy czlowiekaJak widze dzieci jestem podwojnie ostrozna. Moze sie dziecko wystraszyc a rodzice stwierdza ze szoku doznalo i beda mnie ciagac po sadach. Chrupki suka zre od zaprzyjaznionych psiarzy, do nich wolno jej podejsc, zreszta inne psy tez do mnie podchodza. Jest tu parking i czesc jakby parkowa, siedza ludzie, piwo w szkrzynkach, wino i inne trunki. Siedzi z nimi foksik z domu opodal - sam przychodzi. I do tych ludzi psy podchodza, zreszta oni sa dobrze zorganizowani, miski i kubly z woda stoja. Ale jak widze kogos kogo nie znam to biore na smycz. Bo nie znam reakcji osoby, a konie to juz w ogole inna sprawa. Czasem na laczce cwicza ludzie z owczarkami, wtedy obchodze z daleka.
  18. Co to jest "swiadomosc zadu"??? O ile pamietam to drogi pozapiramidowe sa u psa bardzo ograniczone. Psa mozna trenowac dopiero po zakonczeniu wzrostu. Trening musi byc przeprowadzony z glowa. Owszem, mozna psa przypiac do roweru lub nawet samochodu. I gonic ile sie da. Tylko ciekawe jak ten pies bedzie wygladal w wieku 10 lat -o ile dozyje. Taki trening na zasadzie -pies biegnie ile moze to robia galgueros w Hispanii. Ale psy sa likwidowane pod koniec sezonu, nikomu nie zalezy na ich zyciu czy zdrowiu.
  19. Nie umiem zdjec wstawic, a okolica przepiekna, turystyczna. W Dani ludzie sa bardziej przyjazni w stosunku do psow, a psy lagodne. Wszyscy psiarze maja kieszenie pelne przysmakow i karmia. Moja sie nauczyla zebrac. Wyglada to tak, ze ja karmie czyjes psy, a ona zre od ludzi. Wszedzie gdzie trzeba brac na smycz (np, w prywatnym lesie) sa tabliczki- wszystcy tego sie trzymaja. Jak jedzie rowerzysta lub jezdziec to schodze z drogi, psa trzymam krotko zeby ludzi nie straszyc i pozdrawiam. Ale poza sezonem to mozna kilka godzin chodzic i nikogo nie spotkac. Moja suka jest bardzo lagodna i ufna w stosunku do ludzi, zupelnie nieagresywna w stosunku do psow - z malymi byl problem, bo brala je poczatkowo za zwierzyne. Teraz juz wie ze to psy. Ale nie pozwalam sie zblizac do obcych psow - maly sie moze wystraszyc, z duzym wole nie miec sprzeczki. Tutaj zreszta nie wypada. Ludzie suke lubia, dzisiaj starsza pani powiedziala ze czuje sie jakby sarne glaskala. Nie szczeka, nie slini sie, nie lize, nie skacze lapami tylko glowe do glaskania nadstawia. Jak sie pytaja o plec, to pytaja sie czy to "hun hund" czyli ona- pies Brzmi jak hun-hun. Albo czy to "pige"-dziewczynka. Ale najbardziej lubie pytanie czy to "Dame" i potakuje -tak, dama.
  20. 20m to dystans z ktorego dziecko sie nie przestraszy. Ja zawsze biore na smycz a przynajmniej przywoluje do siebie gdy widze dzieci - ale na szczescie mam dosc odludne miejsca spacerow. Najwieksze watpliwosci mam z muzulmanami. Charty nie sa przez nich uwazane za nieczyste, ale nie kazdy musi wiedziec i na rasach sie wyznawac. Zaraz jak schodze nad morze jest czesc z laweczkami, plaza itp. Tam sa czesto ludzie. Jak widze muzulmanow to biore na smycz, i omijam wlasnie w dystansie ok, 20m. Ale jakby mi ktos zwrocil uwage ze psa sobie nie zyczy to bym zrobila awanture.
  21. Z odzywek polecam tylko L-karnityne -ale w dawkach duzo wiekszych niz sie stosuje. Na whippeta 15 kg zuzywalam konska tube na 2-3 dni. Wiec to droga zabawa. Karnityna chroni m. sercowy, zapobiega stluszczeniu watroby.
  22. Musialla bym caly wyklad z fizjologii tu robic. Rozgrzewka polega doslownie na podniesieniu temperatury w miesniach. Z badan robionych na ludziach wiem ze wystarczy odpowiednie ubranie -nawet podgrzewane. Psa bym raczej rozgrzewala jak konia, w stepie. Nie mam pojecia o treningu za rowerem, nidy sie nie spotkalam z profesjonalnym opracowaniem. Jak ktos zna cos takiego, to bardzo poprosze. W czasie pracy miesnia wzrasta jego objetosc, a jednoczesnie kurcza sie sciegna i powiezie- spowodowane jest to przez mikrourazy. Miesien w dotyku przypomina drewno, jeszcze sam moze byc zbliznowacialy po urazach. U psa w zasadzie strechingu nie da sie zastosowac. Uklony i wyciaganie lap to dobry pomysl. Najlepsze sa masaze. Masujemy tam gdzie najwiecej miesni, zaczynamy od obwodu -koncowki lap- Przy okazji wyciskamy nadmiar plynu. Dlatego od zewnatrz do srodka. Najwiecej pies ma miesni wzdluz kregoslupa, wokol miednicy i na udach. Wiec tam najwiecej czasu ´poswiecamy. Zadna szczegolna technika nie jest potrzebna. Pies musi byc rozluzniony, bo na napietym miesniu nic nie zdzialamy. Dobre sa masazery na podczerwien, dostepne w sklepach agd. Pare lat temu byly po kilkanascie zl. Oczywiscie tez rekami, dobrze jest gdy podczas masazu miesni uda palce prawie sie stykaja. Tzn, czuje sie reka palce drugiej. Dobre jest tez plywanie, stosowane sa podgrzewane baseny z pradami wodnymi. Ale u nas niedostepne. Dobrze wytrenowany miesien jest elastyczny, przypomina gume.
  23. Pies w zadnym przypadku nie powinien biec po asfalcie. Niszczy stawy i za pare lat bedzie kaleka. Koniom przeswietla sie nasady wzrostowe by zobaczyc czy sa skostnaile i czy mozna zaczac trening. Pies nie powinien miec wymuszonego ruchu zanim zakonczy wzrost. Trening nadmierny moze - uszkodzic miesien sercowy (rozstrzen m. sercowego) uszkodzic watrobe (stluszczenie) nerki (mioglobinuria - zapychaja sie kanaliki nerkowe) i wiele innych "przyjemnosci". Nie widze tu zadnej wiedzy na temat dawkowania wysilku, zadnego celu treningu, czyli co chcemy osiagnac. "Budowanie miesni " to jakas paranoja. Osiagniemy miesien w dotyku przypominajacy deske - prosta droga do kontuzji. A i tak u normalnego psa masa miesni nie przekroczy 30%.
  24. Oj, widze ze Twoj pies szybcie od konia biega -40 klusem to moze klusak, normalny nie da rady.
  25. A ja mam pytanie - macie jakis program treningu? Typu - tyle a tyle minut(km) w okreslonej predkosci, stepa, potem tyle a tyle klusa, znow step itp?. Po ilu dniach zwiekszyc dystans lub predkosc? I najwazniejsze - od jakiego wieku w ogole mozna zaczac trening za rowerem i na jakim podlozu. Badacie tetno przed i po wysilku?
×
×
  • Create New...