-
Posts
11781 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
69
Everything posted by Anecik
-
Szronik "postoję..poczekam.. a teraz .mam dom :).
Anecik replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Wczoraj Kiyoshi podała Panu z Siemianowic Śląskich nr telefonu do mnie bo miał dzwonić o Jadwinię. Z powodu częstych odwiedzin 3 letniego wnuczka, wypadów, wycieczek w różne zakątki Polski, oczekiwanych długich spacerów z psiakiem odradziłam Panu Jadwinię (pomijając fakt że prawie szykowałyśmy się do wyjazdu do ewentualnego domu Jadwini). Państwo mieli wcześniej 30 kg Onka i szukają troszkę mniejszego psiaka. Poleciłam 2 psiaki które są u mnie min. Szronika. Powiedziałam Panu gdzie szukać ich na olx, opowiedziałam o każdym z nich WSZYSTKO. Chciałabym aby Pan zadzwonił :D -
Tej Pani też dam się pogłaskać. Niech ma... Dali pić. To dobrze bo straszny upal. Matce kawę zrobili a mnie wodę....eee....niech tam. Potem bym nie zasnęła :D Jaki balkonik maluni. Mama mówi ze Pani specjalnie dla mnie podniosła te osłonki żebym widziała świat. Po co mi podniesione osłonki jak ja mam taras w domu??? Pan mi się bardziej podoba :) No ale ja w końcu kobietka psia jestem :D Jak ta Pani mizia też w zasadzie fajnie jest.....
-
Bierzcie się kobitki za robotę, dość już tego trzymania kciuków :) Pan w jak najlepszym porządku, psi kolega również. II piętro, blok, blisko do lasku. Pan dużo spaceruje, rezydent zadbany, szczepiony, odrobaczony. Czekają na Nutkę, chcą jeszcze w nadchodzącym tygodniu wybrać się do Kasi na wspólny spacer.
-
Jadwinia ma DOM!!! Cudny, jak dla niej, para rencistów mających mnóstwo czasu na głaskanie i przytulanie. Jadzia zachowała się wzorowo, nikogo na dzień dobry nie chapnęła, wskoczyła na kanapę, pomaszerowała do Pana na głaski. Później do Pani :) Wzięłam dla niej poduchę z kanapy na której wylegiwała się trzy miesiące - ale państwo smiali się że każde z nich ma wersalkę i po dwa fotele w każdym pokoju więc ciekawe gdzie sobie znajdzie miejsce Jadwinia. Coś mi się wydaje że jednak wybierze Pana :D Pani (lat 59) po mieszkaniu chodziła bez balkonika, zresztą i tak z Jadwinią mialby wychodzić Pan. A Pan w tzw "dechę: :), Pani zresztą też ale po Panu widać że psiarz calą "gębą" Widziałam zdjęcia poprzedniej suni Państwa którą mieli przez 18 lat (od szczeniaka) - powiem szczerze ja tam aż takiego wielkiego podobieństwa nie widziałam :D Ale co tam ...najważniejsze że oni widzą. Dzwoniłam teraz ..Jadwinia była już na dworze ale nic nie zrobiła i oczywiście ciągnęła do domu. Na razie siedzi na fotelu i wpatruje się w ulicę gdzie parkowaliśmy :( Pewnie myśli sobie że wrócimy :( :( Ale ja wiem że będzie dobrze i że tam właśnie jest miejsce Jadwini. Trzymaj się cieplutko myszeńko kochana,,,,,bądź szczęśliwa. Mam zdjęcia - później wstawię.
-
Ja bym się bardziej obawiała jak Jadwinia będzie się zachowywać u Państwa niż to że Państwo są po 60. Jadźka 4 lub 6 lat to miała jakiś czas temu, teraz ma około 8, 9 a zachowuje się jak "zgrzybiała" staruszka. Jej naprawdę wystarczy krótki spacerek na siku. Bardziej potrzebne są jej kolana na których oprze łebek i ręce które ją będą przez cały czas głaskać. Oby to były ręce Państwa. Rozmawiałam wcześniej z kiyoschi i też mówiłam o tym żeby jechać razem z Jadwinią, posiedzieć tam dłużej niż przewiduje wizyta PA, wyjść na spacer z Państwem, przygotować ją na ewentualne pozostawienie w nowym domu. Jadwinia bardzo mnie pokochała - ja to widzę, czuję i wiem :) Chciałabym żeby pokochała równie mocno własnego człowieka, żeby nie miała "konkurencji" w głaskaniu, żeby nie musiała "dopychać" się do przytulania. Jadwinia jest kanapowcem jakiego jeszcze nie miałam, na smyczy nie ciągnie i myślę że jeśli Pani chodzi do lekarza i do sklepu .to będzie nawet w stanie wyjść z Jadwinią na krótki spacerek wokół bloku i przysiąść na "emeryckiej" ławeczce :) Jadwinia jest bardzo wpatrzona w człowieka ale musi to być ten człowiek. Zresztą tak sobie wyobrażałam jej dom. Bez innego zwierzaka, bez dzieci z Panią lub Państwem na emeryturze. Decyzja należy do Izy. Czy pojedzie kto inny na wizytę PA a ja później (jeśli wizyta wypadnie pozytywnie) z Jadwinią czy pojedziemy razem z psiakiem to się okaże. Ale uważam że trzeba Jadwisi dać szansę na dom.
-
Szronik "postoję..poczekam.. a teraz .mam dom :).
Anecik replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
oki, to zapraszam serdecznie :) -
To ci klusek :) Na ostatnim zdjęciu Mistrz Świata.
-
Szronik "postoję..poczekam.. a teraz .mam dom :).
Anecik replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
No niestety :( Nudzi się chłopakowi, malizny nie chcą się z nim zbytnio bawić. Ma jedną koleżankę ale czeka na Torresa:) Kiedy Agatko do mnie zawitasz? -
No gdzie te fanfary :D Tak to rzeczywiście nie byl dom lub Pani domu dla Tropka. Siedział nieborak cichuteńko pod wersalką. Jak mnie zobaczył machał ogonem uszczęśliwiony, zrobił w moim kierunku kilka kroków, popatrzył na swoją niedoszłą właścicielkę i się zatrzymał. Musiała odejść ode mnie żeby doszedł. Zsiusial się jak go wzięłam na ręce, Zapięłam na smycz i wyszliśmy. W aucie i w domu zachowanie jak zawsze. Chrumka, łasi się, przytula. Przepraszam Cię Tropku..