Jump to content
Dogomania

Anecik

Members
  • Posts

    11781
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    69

Everything posted by Anecik

  1. Hanie trzeba wyleczyć ucho i sru do domu. Jest PRZEKOCHANA. Bryka jak szczeniak, goni z psiakami, "walczy" o zabawki :) Suzi jeszcze musi niestety na taki etap jak jest Hana troszkę poczekać. Jej na razie jest potrzebny człowiek - nie potrzebuje zabawek.
  2. Suzi - garnie się do człowieka, przychodzi na zawołanie. Przed smyczą ucieka, mało tego uciekała nawet przed metrem krawieckim jak chciałam ją wymierzyć żeby Alaskan zakupiła jej szelki. Jak widzi coś w ręku człowieka od razu w nogi. Jeszcze nie wykąpana, odrobaczona i zabezpieczona p/pchłom i kleszczom. W tym tygodniu przyjedzie wet to ją zaszczepi na wirusówki. Nie bardzo nadaje się żeby ją zaprowadzić na smyczy do auta i jechanie do weta. Koszty weterynaryjne poniesie Fundacja ZEA za co w imieniu psiaka dziękuję. Z psiakami troszkę się bawi ale raczej woli na nie powarkiwać i przegonić. Zabawkami się nie bawi - jeszcze. Czystość zachowuje, Hana zresztą też (na początku było kilka wpadek)
  3. Udało się - przynajmniej na razie. Dziękuję Iza za chęć pomocy i jeszcze raz przepraszam za może zbyt nieodpowiednią porę na komunikowanie się z Tobą :)
  4. Hana - bardzo proludzka, taki misio do przytulania. W książeczce pierwsze szczepienie ma wpisane w roku 2008 jako 3 letni psiak. Mój wet twierdzi że ma od 8 w zwyż - ale na pewno nie 11. Ucho 2xdzieniie czyszczę i zakrapiam. Jak pisała Tola w tym tygodniu jedziemy do kliniki Molickich w Dąbrowie Górniczej na dokładne badanie ucha. Hana ma takie narośle (kalafiory) na tym chorym uchu. Coś bylo robione w schronie bo ma jeszcze nie odrośniętą sierść ale wpisu w książeczce brak. Na smyczy chodzi jako tako, przychodzi na zawołanie - ucieka tylko jak widzi mnie z rzeczami do czyszczenia ucha. Jest wykąpana, wyczesana, zaszczepiona, odrobaczona i zabezpieczona p/ko pchłom i kleszczom. Faktura z weta + za lek będzie na Fundację ZEA za co w imieniu psiaka dziękuję. Hana bawi się z psiakami , lubi sobie pobrykać a nawet miętosi zabawki. Aż dziwne u psiaka który był od szczeniaka w schronie.
  5. Irysek już zachowuje czystość w domu, bawi się pileczkami, lubi bawić się z Blekusiem. Jest niewielki - ma około 32 cm w kłębie, waży ponad 11 kg. Zostal zaszczepiony na wirusówki, odrobaczony i zabezpieczony p.pchłom i kleszczom. Faktura będzie wystawiona na Fundację ZEA - bardzo dziękuję w imieniu psiaka za oplatę faktury. Jest wykąpany, wyczesany - wygląda pięknie. Jest grzeczny, słucha, łądnie chodzi na smyczy. Je jak szalony.
  6. Szronik waży 16,17 kg i nie jest niewielki. Jest wielkości Hany i Suzi. Do WSZYSTKICH zwierząt jest w porządku - nie skrzywdziłby nawet muchy. Natomiast spuszczenie go na dłuższą chwilę z oczu równa się zniszczeniom - kocyki, legowiska, zabawki, obroże współtowarzyszy itp. Dziur już nie kopie, drzewka poobgryzal więc teraz daje im spokój.
  7. Hana - wielka zagadka, że tak zachowuje się psiak będący od szczeniaka w schronisku. Łasi się, tuli, podstawia łebek do głaskania, piszczy troszkę jak jej znikam z oczu (ale zaraz przestaje), nawet na smyczy chodzi dość fajnie. Ma apetyt ale musimy ją troszkę odchudzić. Bawi się z psiakami, wącha każdy krzaczek, trawkę, biega - może nie tak jak Irysek :) ale zaczepia Szronika do zabawy to on jej da popalić :D Miód na serce po prostu. O Suzi na razie nie będę pisać bo już wiecie. Ogromny strach i przerażenie, dziś może już tylko strach i przerażenie.. Zobaczymy jak będzie. Zdjęcia Hany z wczoraj zaraz po przyjeździe.
  8. Irysek ma 2 latka, w schronisku od początków maja. Były dwa warknięcia i złapanie zębami męża a potem jak ręką odjął.....Irysek chodzi za mną krok w krok, podskakuje, biega, przymila się, przytula, wczoraj już troszkę go wyczesałam ale jeszcze sporo przed nami tego wyczesywania. Jest dość wychudzony ale wcina jak smok to szybko nabierze ciałka. Na smyczy chodzi idealnie, dziś wywalił brzucho do głaskania. Jedyny minus - nie zachowuje czystości. Kilka zdjęć z wczoraj zaraz po przyjeździe
  9. Dziękujemy serdecznie. A kiedy Ty mi Mimiśkę porwałaś do zdjęcia? :D
  10. A co ma zdjęcie Tigry w domu do jej wypróżniania? Mam zrobić zdjęcie Tigry jak się wypróżnia, samej koo czy może uwalonego legowiska? Nie musisz być ciekawa jak sobie radzimy z wypróżnianiem RÓŻNYCH psiaków w domu bo jakoś sobie radzimy. Jak nie radziłam sobie z sikaniem i kupami Żabci to radziłaś położyć podkłady (szkoda że na całym parterze domu). Nie jestem tu od spełniania życzeń - jedna osoba chce zdjęcia i bieżące informacje, inna chce inne zdjęcia bo te jej nie pasują. A z domu to konkretnie jakie byś sobie życzyła? Z salonu, sypialni czy może łazienki? A może z tego garażu gdzie wg Ciebie "był u Was piesek, który z jakichś względów mieszkał a kennelu," Powiem Tigrze może zgodzi się zapozować. Mam dość sprawdzania mnie kiedy byłam na dogo, na jakich wątkach i Waszego koncertu życzeń. Tyle w temacie. Tigra dziś biegała luzem i bawiła się z psiakami. Przez drzwi przechodziła bez problemu - panika pojawia się gdy mam ją na smyczy. Tigra waży ok. 13, 14 kg więc daję radę ją utrzymywać. Postępy Tigry bardzo mnie zadziwiają - jest u mnie niewiele ponad trzy tygodnie i jej zachowanie jest nie do poznania. Bardzo mnie to cieszy, mam nadzieję że coś z tego psiaka jeszcze "wyrośnie" No niestety ale Tigra nie chciała dziś robić kooo w domu.
×
×
  • Create New...