-
Posts
11781 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
69
Everything posted by Anecik
-
Z rozmowy telefonicznej z Panią Karoliną wynika że wet na pierwszej wizycie TYLKO osłuchał przez krótką chwilkę serduszko. Nawet była bardzo zdziwiona źe takie szybkie badanie a wet coś usłyszał. Nic innego nie sprawdzał np uszy, brzuszek. Dał tylko tabletki na odrobaczonie za 49 zł. Weta mają pod domem ale zasugerowałam źeby poszli do innego.
-
Reksio w nocy grzecznie spał. Nadal nie ma sioo ani koopy. Zjadł wczoraj 2 porcje, dziś śniadanko Apetyt dopisuje. Kupiłam mu tą samą karmę którą miał od Ciebie Iza tylko w saszetce, dałam mu też Tycinkową obróżkę. Jak zeszliśmy na dól to najpierw się ukrył pod schodami ale udało mi się go stamtąd wyjąć. Teraz jak hrabia leży w legowisku - oczywiście ze swoim Przyjacielem :). Na psiaki nie zwraca uwagi jak jakiś podejdzie to tylko go obwącha.
-
Szronik "postoję..poczekam.. a teraz .mam dom :).
Anecik replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Tęsknię za tym wariatuńciem :( -
Reksio drogę spędził troszkę na kolanach, troszkę w otwartym kontenerku bo jakaś moc w niego wstąpiła i się wyrywał:) A drobinka taka że bałam się żeby go za mocno nie trzymać. Taka Tycinka tylko parę deko cięższy. Śpi z nami w sypialni na legowisku z którego już się nie rusza. Początkowo szukał najmniejszej dziurki żeby się schować, tak samo było na dworze - chował się pod każdy krzaczek. Smycz gryzie, nie sikał, nie robił koopki. Pojadł, popił, teraz śpi. Widział Mimronki i Tycinkę - troszkę je obwąchał i tyle zainteresowania. Miś jest jego największym Przyjacielem - przynajmniej na razie:)
-
Szronik "postoję..poczekam.. a teraz .mam dom :).
Anecik replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
U Szronika nadal wszystko w porządeczku :) Z Panem Kotem dzielą się kanapą - ofuczenie kocie już minęlo. Szronik był u weta, ma zakupiony nowy komplecik szelkowo - obróżkowy i nową adresatkę. Na razie dam już spokój Pani z telefonami zadzwonię przed końcem miesiąca. -
Dziś dzwoniłam do lecznicy jak z wynikami badań krwi Hanusi - są w porządku, troszkę podniesiony jest cukier ma 132 a norma to 120 ale po jednorazowym badaniu krwi absolutnie nie mogą stwierdzić cukrzycy. Hana u weta jest bardzo grzeczna, troszkę popiskuje tylko przy czyszczeniu ucha. Do ludzi dochodzi, łasi się , do psiaków macha ogonkiem. Jest bardzo spokojną i fajną sunią. Bryka z psiakami - najczęściej ze Szronikiem ale teraz z braku Szronika znalazła sobie koleżankę Tigrę i razem rozrabiają. Kocyk troszkę pomamlała, maskotki zabija na śmierć:) W czwartek na 12.00 jedziemy na operację. Suzi za to zrobiła się troszkę niegrzeczna. Ni z tego ni z owego doskakuje do psiaków i kłapie, w najlepszym wypadku powarkuje. Uważam że powinna być jedynaczką i mieć dom bez żadnych zwierząt - szczególnie kotów. W szelkach chodzi, chociaż przez kilka pierwszych godzin po założeniu nie ruszała się z legowiska. Niestety nie pozwala się prowadzić nawet trzymając za uchwyt od szelek, nie mówiąc o dopięciu smyczy. Z psami się nie bawi, maskotki mamle. W sobotę postaramy się wykąpać Suzi. Może się uda. Obie dziewczyny zachowują czystość, nie niszczą rzeczy, mają apetyt. Lubią sobie pokopać dołki.
-
Szronik "postoję..poczekam.. a teraz .mam dom :).
Anecik replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
-
Szronik "postoję..poczekam.. a teraz .mam dom :).
Anecik replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
-
Szronik "postoję..poczekam.. a teraz .mam dom :).
Anecik replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
-
Szronik "postoję..poczekam.. a teraz .mam dom :).
Anecik replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
No i Szronik od kilku dni w swoim domu. Wszyscy przeszczęśliwi że mają nowego członka rodziny. Tak jak pisałam poprzednik odszedł w marcu po 18 latach wspólnego życia i Pani nie mogła się odnaleźć bez psiego przyjaciela. Przeglądała olx i ujrzała Szronika. Zaraz zadzwoniła - a gdy okazało się że mieszka bardzo blisko - za godzinkę zorganizowała sobie sąsiada z autem i już u nas byla. Wyściskała. wycałowała Szronika, robila mu zdjęcia , nagrała filmik....a Szronik jak to Szronik, przyjaciel wszystkich więc tulił się do Pani, podawał łapkę, wywalał brzucho. Szronik zamieszkał na wsi ale wsi która ma kilka bloków 2-piętrowych. Blisko lasy, łąki jest gdzie szaleć z psiakiem. Mieszka na 2 piętrze z Panem Kotem, Panią która w ciągu dnia jest w domu, Panem który pracuje 3 tyg. za granicą a później przez tydzień pomieszkuje w domu i dwoma synami 10 i 15-letnim. Jestem z Panią w codziennym kontakcie i wiem że wszystko jest w porządku. Szronik elegancko chodzi na smyczy, zachowuje czystość, śpi z Państwem w łóżku, nie niszczy (przynajmniej na razie :D) Pani oczywiście jest uprzedzona o tym że może coś naszkudzić. Zakolegował się już z kilkoma psiakami z osiedla, rozkochał w sobie koleżanki Pani. Na spacery chodzi często bo albo ze wszystkimi albo z każdym pojedynczo:) Do wczoraj z Panem Kotem była szorstka przyjaźń ale mam już zdjęcia jak razem tulą się w łóżku więc szorstkość znika :D Oczywiście Szronik bardzo chce się bawić z kotkiem ale ten jeszcze przed Szronikiem zabawowym ucieka - i wcale się nie dziwię :) Pani troszkę martwi się małym apetytem Szronika ale mówiłam Pani że Szronik miał zawsze mały apetyt i nigdy nie rzucał się na jedzenie ani nie jadł do końca. Panią też była ciekawa historii Szroinika więc ZADZWONIŁA do schroniska w Zamościu żeby coś się dowiedzieć o jego losach(!) I co się okazało. Pan Szronika jest z Hrubieszowa czyli z okolic Zamościa. I co....i Szronik został odłowiony także w Hrubieszowie. Więc w zasadzie ziomale :D Imię zostaje chociaż Pani mówi o nim tak bardziej "po męsku" Szron. Szronik ma super Dom. Mam nadzieję że nie zje im kanapy, fotela czy czegoś tam :) Pan Kot Pierwsze chwile w domu -
Dziewczyny burzy się nie boją. Raczej nie lubią kotów bo Suzi bardzo szczeka a Hana powarkuje. Są bardzo grzeczne chociaż Suzi troszkę startuje do innych psiaków a Hana ucieka przed czyszczeniem i kropieniem uszu. Tabletkę łyka. Był wet i zaszczepił Suzi na wirusówki. Fakturę opłaci fundacja zea. Dziękuję w imieniu psiaka. Suzi zaczyna bawić się zabawkami, Hana dokazuje już od jakiegoś czasu. Paczka doszła. Dziękuję bardzo.
-
Szronik "postoję..poczekam.. a teraz .mam dom :).
Anecik replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Krótko, później napiszę więcej. Szronik ma dom :) W mojej okolicy w bloku, synowie 15 i 10 lat, kot który swoje 8 letnie źycie przeźył z psiakiem Państwa, który odszedł po 18 latach w marcu tego roku. Pani przyjechała i wsiąkła. Dzwonię do Onaa.