-
Posts
11781 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
69
Everything posted by Anecik
-
https://m.facebook.com/groups/366415200165918?refid=18&_ft_=qid.6569406313698500051%3Amf_story_key.1133097086831055%3Atop_level_post_id.1133097086831055%3Atl_objid.1133097086831055%3Asrc.22&__tn__=C-R trzeba zjechać ze 3 psiaki w dół
-
Pewnie że biedna Mimi II chce zawalczyć o swojego człowieka. Jak siedzimy na kanapie to Mimi II z jednej strony przy nodze a Tycinka z drugiej strony. Moja Mimisia jak ma życzenie to przychodzi na głaski a Roniś obecnie sobie odpuścił "bezpośrednią bliskość" bo tłok i robi za podnóżek :) Dlatego też myślę że doszlo do konfrontacji z Tycinką plus oczywiście to że Tyćce to każdy może zrobić krzywdę bo okruszek bezbronny. Żarta to Mimi II jest - jak jej nie dajemy tego co my jemy to poszczekuje ale tak śmiesznie jakby coś "mówiła".
-
Żle to ujęłam :) Powinno raczej być że nie tylko mój maż jest problemem ale każda osoba oprócz mnie. Czyli zachowanie Mimi II ma takie samo jak u Was. A jak jest u Was tylko z Twoim mężem to też się zachowuje szczekająco - warcząco? Bo u nas jak mnie nie ma w domu to cud, miód, malina - pełna komitywa z moim mężem :)
-
Mimi II z naszymi psiakami nie wchodzi w żadne relacje, Jak jest potrzeba to Mimrony miejsce w szeregu jej pokażą. Tyćka jako "najsłabsza" w stadku może też chciała ale nie dała rady. Było u nas teraz kilka osób i Mimi II powarkuje i szczeka na wszystkich - raz krócej raz dłużej ale na wszystkich. Więc nie mój mąż jest tu problemem tylko obce osoby (kobiety też) Ze mną nie ma ŻADNYCH problemów. Spokojny dom, który da jej trochę więcej czasu i będzie najlepszą małą przyjaciółką.
-
-
-
Mimi II po dwóch dniach siedzenia pod kanapą pokazała swoje oblicze :) To normalny psiak który potrzebuje spokojnego domu i troszkę więcej czasu na poznanie człowieka. W domu zachowuje czystość, ma apetyt, nauczona żebractwa :), patrzy tymi slipkami - ale my jesteśmy twardzi i nie dajemy się zwieść tym maślanym oczom z wzrokiem pt. DAJ JEŚĆ!!! :) Na legowisku odkąd weszła na kanapę nie leży ani chwili, siedzi cały czas koło mnie. Na smyczy chodzi ładnie - chociaż jest to może spowodowane nieznajomością terenu :) Od kilku dni puszczam ją samą po ogrodzie (oczywiście pod nadzorem :)) - mamy szczelne ogrodzenie więc nie ma szans na wycieczkę gdziekolwiek poza teren. Wraca na zawołanie lub biegnie za "tłumem" do domu. Jak została pierwszy raz pozostawiona "sama sobie" to nie wiedziala co robić z wolnością i stała kilka minut bez ruchu :). Teraz już biega, wącha, pogoni za Ronisiem lub Betinką. Z psami się nie bawi, za piłką poleci ale nie bardzo wie co z nią zrobić :). Jedynie dziwna sytuacja z moim mężem. Jak są sami jest wszystko dobrze (chociaż na początku chowała się pod kanapę) chodzą na spacer, bierze od niego smaczki, leży koło niego na kanapie, daje się miziać. Jak ja jestem czort w nią wstępuje i zaczyna powarkiwać i szczekać na niego jeśli tylko się do nas zbliża lub schodzi z góry. Zazdrość o mnie chyba albo co...Od wczoraj mąż jest na szkoleniu więc mamy normalne zachowanie przez cały czas (oprócz wizyty mojej koleżanki podczas pobytu której szczekała i mamrotala pod nosem dłuższy czas). Śpi na dole z psiakami na kanapie - pierwszą noc po jej wyjściu spod kanapy spałam z nimi na dole i całą noc przespała za mną czyli normalny kanapowiec :) Mimo wszystko dla pewności lata cały czas ze smyczką - jakby jednak nie chciała wyjść spod krzaczka to fajnie reaguje na pociągnięcie smyczy.
-
I tak najstarszą staruszeczką jest nasza pełnoletnia Tycinka :) Ajka ma oczka w coraz lepszym stanie, troszkę nabrała ciałka - apetyt ma przeogromny, dziś zostanie wykąpana. To psiak któremu troszkę przeszkadzają biegające, wariujące psy. Lubi ciszę, spokój - jak to starowinki - chociaż jak chodzi za długo po ogrodzie to głośno żąda wejścia na wybieg do innych psów. Oczywiście nikogo nie zaczepia a jak jakiś "młokos" za blisko podejdzie to pokazuje mu miejsce w szeregu :) Na glaski przychodzi, na smyczy chodz, tablety z parówkąłyka bez problem. W czwartek dokupiłam jej Enerenal 20 sztuk (bierze 1/2 tabletki wieczorem) oraz Dicortineff - vet (bo się powoli kończą) i Neomycynę (bo się skończyła). Faktura zostanie wysłana przez weta do elik.
-
Betinka dziękuje Ewie Marcie za pakę :) Beti to psiak który kocha wszystkich ludzi. Czy male czy duże :) Szaleje z innymi psiakami, ma ogromny apetyt, zachowuje czystość. Zostawiamy ją samą w domu, co dzień wydłużając czas "samotności" - na razie bez zniszczeń. Ale jest obstawiona czym się da :) więc ma zajęcie.
-
blekuś >>> Blekuś po prawie 3 latach ma swój dom! <<<
Anecik replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Głaski dla Blekusia przekazane. Blekuś to taki niezauważalny, nienarzucający się psiak. Od obcych troszkę stroni, do psów go nie ciągnie - jak już mu ktoś przypasuje to zaraz musi się rozstać bo ten ktoś znajduje dom. Chcę jeszcze wydrukować ogłoszenia z olx i powiesić u mojego weta - w końcu kilka psów dzięki Panu Doktorowi znalazło dom. Innego pomysłu już nie mam :( Udostępniam na FB, pokazuję osobom które odwiedzają nasz hotel i nic.... A niebawem minie roku jak Blekuś jest u nas.