-
Posts
2714 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
9
Everything posted by szafirka
-
Joguś w cudownym DS!!! Dziękujemy za wszystko!
szafirka replied to Rubik's topic in Już w nowym domu
powiedział, że tak i że podpisze oświadczenie, że to zrobi -
Joguś w cudownym DS!!! Dziękujemy za wszystko!
szafirka replied to Rubik's topic in Już w nowym domu
Gorące popołudnie było dla mnie i Jogusia. Otóż przyjechał do mnie Pan z córką 10-letnią, który chciałby pieska. Był w nowosolskim przytulisku, ale tam były same duże, a chciałby małego. Pokazałam im 3 psiaki. Pierwszego pokazałam Jogusia i każdy nastepny utwierdzał w przekonaniu, że Joguś jest "właśnie tym". Psiak wycałował dziewczynkę, a ona odwdzieczyła się głaskaniem. Zapytałam gdzie piesek by mieszkał, czy w budzie, czy w domu? Paan obruszył się na mój tekst o budzie i powiedział, że piesek jest po to by dziewczyny mogły go rozpieszczać i będzie oczywiście domowym psiakiem. Po tej wizycie zadzwoniłam do rubik i zapytałam, co o tym wszystkim sądzi, ponieważ pan bardzo zapraszał mnie jeszcze dzisiaj na wizytę przedadopcyjną, gdyż z początkiem wakacji chciałby, aby piesek był już dziewczynkami. Rubik podobnie odebrała moje dobre wrażenia i poprosiła, abym zrobiła wizytę przedadopcyjną, więc zrobiłam. Rodzina mieszka we wsi Lubieszów pod Nową Solą (tablica w tablicę z miastem). Rodzina składa się z ojca około czterdziestoletniego i trzech jego córek, które mają 8, 10 i 14 lat. Rodzina mieszka skromnie w 3-pokojowym domu z dużym ogrodem. Dziewczynki dyskutowały przy mnie, gdzie położą legowisko :) Pouczyłam Pana, że w każdej sytuacji mają prawo oddać pieska, że muszą go zaszczepić i wykastrować, zaproponowałam, że napisze mi oświadczenie, na co się zgodził. Pan jest mechanikiem i pracuje koło domu, a więc Joguś nie bywałby sam. Rodzina wcześniej miała pieska ze schroniska, ale po 14 latach odszedł. Obecnie mają kotka bez ogonka, którego przygarnęli. Pan wie, że jezeli dostaną pieska, to przyjadę ich odwiedzić, na co od razu powiedział, że zaprasza. Odebrałam bardzo pozytywnie ich wizytę u mnie i moją u nich. Myslę, że Joguś miałby dobry domek, byłby rozpieszczany, wygłaskany i wybawiony. Jeżeli zdecydujecie, to mogłabym jutro zawieźć szczęściarza do nowego domku. -
SELMA ZE ZDRUTOWANĄ KOŚCIĄ UDOWĄ -JUŻ W SWOIM DOMKU
szafirka replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Ja myślę, że już można ją ogłaszać. Łapka już prawie zarosła sierścią, używa jej w 90%, po sterylce jeszcze z 2 dni ponosi kołnierz i jest "do wzięcia" :) kilka fajnych zdjęć już podesłałam, może coś z tego można wybrać, jak nie to jeszcze coś dorobię. Razem do oddania jest 76 zł. -
Maksiu przespał całą drogę 25 km w jedną i 25 km w drugą stronę. Wyniki echa serca będę miała dzisiaj wieczorem, albo jutro. Wet powiedziała, że nie widać kolejnych zmian, więc jest to dobra wiadomość. Maksik ma pozostać nadal przy lekach, które dostaje.
-
SELMA ZE ZDRUTOWANĄ KOŚCIĄ UDOWĄ -JUŻ W SWOIM DOMKU
szafirka replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
-
SELMA ZE ZDRUTOWANĄ KOŚCIĄ UDOWĄ -JUŻ W SWOIM DOMKU
szafirka replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Selma miała sterylkę w piątek. Przeszła ją bardzo dobrze i jej samopoczucie po zabiegu też jest OK. Dzisiaj zdjęłam jej kołnierz, ale zaczęła lizać rankę, więc jeszcze chwilę musi wytrzymać w tym tunelu. Nie kupowałam nowego, ponieważ został (zmasakrowany, ale został) po wcześniejszym użytkowaniu. Kiedy czekałam z Selmą w poczekalni na zabieg, ludzie którzy przychodzili pytali jaka to rasa :) weterynarze (małżeństwo prowadzi lecznicę) powiedzieli, że gdyby nie mieli swoich psów, to już by jej mi nie oddali. Tak więc myślę, że szybko ktoś tak jak my zauroczy się naszą gwiazdą. Sterylka kosztowała 240 zł. Ja dopłaciłam 40 zł i wzięłam paragon na to, a 200 zł. zapłaci fundacja Kastor. Przed zabiegiem podawałam Selmie serię tabletek na odrobaczenie, które kosztowały 36 zł (6x6 tabl.) tylko zgubiłam chyba paragon :( Po 10-14 dniach od zabiegu Selmunia może zostać zaszczepiona na wściekliznę i zakaźne. -
Joguś w cudownym DS!!! Dziękujemy za wszystko!
szafirka replied to Rubik's topic in Już w nowym domu
Tak, je chętnie, wydaje mi się, że był przyzwyczajony do zawsze pełnej michy. Nie rzuca się do jedzenia, tylko skubie po kilkanaście chrupków co jakiś czas. -
Joguś w cudownym DS!!! Dziękujemy za wszystko!
szafirka replied to Rubik's topic in Już w nowym domu
Joguś przespał noc troche na posłaniu i trochę na dywanie. Dzisiaj był jeszcze żywszy, niż wczoraj wieczorem, pewniejszy siebie, radośniejszy. Nie przejawia kombinatorstwa, więc jutro mam zamiar puścić go ze smyczy. W jego oczach i zachowaniu jest sama życzliwość i miłość do człowieka, a przecież conajmniej raz ktoś go zawiódł. Całuśny Joguś pozdrawia :) -
Joguś w cudownym DS!!! Dziękujemy za wszystko!
szafirka replied to Rubik's topic in Już w nowym domu
ooj coś mi ię przekręciło zdjątko, przepraszam. -
Joguś w cudownym DS!!! Dziękujemy za wszystko!
szafirka replied to Rubik's topic in Już w nowym domu
Joguś przesyła pozdrowienia i "selfie" z hoteliku :) Jechało mu się dobrze, podróżował na tylnej kanapie samochodu. Głównie leżał, ale wstawał też popatrzeć przez okno. Na miejscu po wyjściu z auta oprowadziłam go po włościach, Joguś zaznaczył każdy płotek, każde drzewko, drzwi i ściany wewnątrz. Trochę sobie na ten cel uzbierał przez te 2 godziny. Na początku siedział w jednym miejscu pokoju, nasłuchwiał i się rozglądał, po jakimś czasie był już pewniejszy, ze smakiem zjadł kolację, którą azalia zapakowała mu wraz z jego rzeczami do "plecaka". Myślę, że będzie mu się spało dobrze na posłanku albo w fotelu po tylu przygodach. -
Joguś w cudownym DS!!! Dziękujemy za wszystko!
szafirka replied to Rubik's topic in Już w nowym domu
Jestem przekonana, że się bardzo szybko "zawiodę", ale będę miała chociaż zaszczyt go poznać i gościć chwilkę :) Dziękuję cioteczki za zaufanie. -
Dzisiaj Maksiu wstał normalnie. Na echo jedziemy w środę.
-
vetmedin wystarczy do piątku. Olekardin oczywiście kupię. Byłam na konsultacji z Maksiem i wet powiedziała, że za to odpowiedzialne jest zwyrodnienie kręgosłupa i jak leży dłużej, np. podczas spania, to stawy się zastają. Skoro po kilku metrach jest wszystko dobrze, to nic na to nie pomożemy. Maksik dostaje vetmedin, który już jest najsilniejszym lekiem. To mu nie sprawia bólu, tylko chwilowy dyskomfort. Kiedyś też tak miał - pisałam o tym jak Maksiu zamieszkał u mnie, po kilku tygodniach mu to przeszło. Na echo zadzwonię jutro, aby umówić, bo tam ktoś był na urlopie. Na echo będziemy musieli pojechać do Zielonej Góry. Wydaje mi się, że wszystko mamy rozliczone :)
-
Joguś w cudownym DS!!! Dziękujemy za wszystko!
szafirka replied to Rubik's topic in Już w nowym domu
Bardzo się cieszę, że Jogiś tymczasowo zamieszka u nas :) śliczny z niego psiak, już nie mogę się doczekać, kiedy go wygłaszczę :) Najbardziej będzie mi pasowało wziąć go we wtorek wczesnym popołudniem. Czy wiadomo, czy Jogiś lubi jazdę samochodem? -
Karsivan doszedł do Maksika we wtorek, ale dopiero dzisiaj udało mi się coś napisać na dogo :/ Aniu, rzeczywiście masz znajomości na poczcie, dziękujemy :) Maksiowi kończą się powoli Oleokardin (zostało 6 tabl.) i arthrovet plus (zostało 10 tabl.). Vetmedin też się kończy, ale Maksiu prawdopodobnie dostanie 14 tabl. od weta w prezencie. Maksiowi od 3 dni cięzko się wstaje po spaniu - trzęsą mu się łapki i trochę się zatacza, ale po kilku metrach się rozkręca i już wędruje jak to on.
-
Dzwoniłam dzisiaj do nowej właścicielki Blekiego - Pani Grażyny. Państwo zachwyceni są psiakiem, nie spodziewali sie, że będzie on aż tak oddany i kochany. Ciągle jest głaskany, bo tego się domaga i nie da się go nie rozpieszczać. W weekend Bleki był na wyjeździe na wieś, drogę przeleżał jak zwykle na tylniej kanapie, a na miejscu wyszalał się z nowym kolegą - psiakiem niewiele mniejszym. W piątek Blekuś pójdzie do fryzjera, aby utrzymać dotychczasową fryzurkę. Codziennie jest czesany i lubi to. Państwo chodzą z nim na rozciąganej smyczy, co 2 dni jeżdżą też do dużego parku w Poznaniu. Pani powiedziała, że nie wiedziała, że tak szybko można pokochać pieska i za nic w świecie by go już nie oddała. A oto kilka zdjęć naszego pieszczocha
-
SELMA ZE ZDRUTOWANĄ KOŚCIĄ UDOWĄ -JUŻ W SWOIM DOMKU
szafirka replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Ja też jestem zauroczona Selmą :) wiadomości od weta są takie: teraz odrobaczenie (zakupiłam serię tabletek), w piątek sterylizacja (coś źle wcześniej zrozumiałam, bo sterylka kosztuje ok. 200-250 zł dla fundacji, w zależności ile leków będzie potrzebować, a kastracja 150 zł.), jak dojdzie do siebie po zabiegu, wtedy szczepienia. Faktura jak najbardziej może być na przelew. -
SELMA ZE ZDRUTOWANĄ KOŚCIĄ UDOWĄ -JUŻ W SWOIM DOMKU
szafirka replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Selma nie ma szczepień, bo ciągle była na jakichś antybiotykach. Skonsultuję się, co najlepiej w jakiej kolejności robić. A tym czasem Selma w całej swojej ślicznej okazałości :) Może da się coś wybrać do ogłoszeń. -
Tak, miał niedawno powtarzane, za miesiąc zrobimy ponowne badanie. Podałam adres wczoraj.
-
SELMA ZE ZDRUTOWANĄ KOŚCIĄ UDOWĄ -JUŻ W SWOIM DOMKU
szafirka replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Tak, weterynarze, do których chodzę biorą ulogowo za takie psiaki, dawali też przecież tabletki Maksiowi, są mili, a przy tym dobrzy w tym co robią. Też obawiam się ubranka, skoro Selma była w stanie zgryźć szelki. Jutro będę, to mogę umówić się na sterylkę. -
Maksik upały znosi różnie, czasami nie chce wychodzić z domu, leży lub drepcze i załatwia się, gdzie mu się podoba. Czasami natomiast woli być tylko na dworze - wtedy spaceruje sobie po trawce, kładzie się w cieniu. U nas w jednym miejscu ogrodu jest zawsze micha z wodą, więc tam sobie pije, a jedzonko też daję mu wtedy na dworze. Wydaje się być zadowolony i zrelaksowany. Mam nadzieję, że zbliżające się lato nie wymęczy go za bardzo.
-
SELMA ZE ZDRUTOWANĄ KOŚCIĄ UDOWĄ -JUŻ W SWOIM DOMKU
szafirka replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia się robią, a sterylka będzie kosztować ok. 150 zł. Wet zaproponował cytologię (chyba 10 zł.), aby upewnić się, że cieczka się nie zaczyna. Mi dogo 2 dni nie działało. -
OOOJ Maksik chętnie przyjmie, miałam kupować w poniedziałek. Kiedy udałoby Ci się wysłać? Dziękujemy :)