Jump to content
Dogomania

szafirka

Members
  • Posts

    2714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by szafirka

  1. Hmmm, to może dajmy wybór Panu ze Szczecina, ponieważ był pierwszy, a Ci z Niemstowa wezmą wtedy drugą skoro im obojętne. Oczywiście pod warunkiem, że oba domki bedą się nadawać.
  2. możnaby panu podsunąć też Pankracka
  3. Alfa podaj mi na priv swój nr tel. Jak już będzie wiadomo co z domkiem nr 2 to zadzwonię do Ciebie.
  4. No Anula jest w połowie drogi. Znacie kogoś kto mógłby przeprowadzić wizytę? Ale byłoby fajnie, jakby dziewczyny były razem!
  5. Przed chwilą dzwonili do mnie państwo, którzy chcą 2 dziewczyny! Są spod Lubina (ok. 70 km ode mnie). Mają dom z ogrodem.
  6. Kracek zniósł dobrze operację i nie rozpacza. Dobrze też przyjął kłnierz na swój kark i jakoś sobie radzi. Pankracy zachowuje się podobnie jak Silver - nie jest zwariowanym chłopaczkiem, którego wszędzie pełno, tylko statecznym panem. Drepcze sobie, obserwuje, siada na ganku lub schodach i się rozgląda. Nie rzuca się na jedzenie, tylko chrupie cały dzień, jak przyjdzie mu ochota. Nie jest szczekliwy, nie wydziera się jak widzi kogoś lub coś za płotem, nie reaguje na koty. Bardzo spokojnie jeździ samochodem. Lubi jak się go skrobie po brzuszku, kładzie się na plecach i czeka :) To tyle, co mi przyszło do głowy jak na razie.
  7. Dzwonił dzisiaj do mnie Pan w/s dziewczyn. Chciałby jedną adoptować. Zapytałam którą, a pan odpowiedział, że jeszcze nie wie - przyjedzie, pozna i wtedy będzie mógł odpowiedzieć na to pytanie. Pan jest spod Szczecina, a dokładnie z Mierzyna, chciał przyjechać jutro, ale poinformowałam go o procedurze pa. Pan wyraził zgodę i przekazał mi swoje dane. Zainteresowany mieszka w domku jednorodzinnym z żoną, od zawsze mają psa, ostatni odszedł 2 miesiące temu i są gotowi na danie domu bezdomniaczkowi. Pan zwierzył się, że tego ostatniego psiaczka przez 2 miesiące nosił na rękach, ponieważ psiak był chory. Razem z żoną są osobami konkretnymi i jeśli decydują się na psa, to po to, by kochać go do końca.
  8. Pankracy w zeszłym tygodniu został ponownie odrobaczony i miał zrobioną morfologię. Badania krwi wyszły w normie, więc dzisiaj nasz kawaler będzie wykastrowany.
  9. To bardzo miła niespodzianka ze strony P. Eli. Rozmawiałyśmy na temat zdjęć i mówiła, że wysłała tradycyjną pocztą, ponieważ komputer sprawia jej trochę trudności, a nie chciała córce zawracać głowy przed końcem semestru. Kolejne zdjęcia będą już wysyłane mailem.
  10. Zula bez problemu podchodzi do smaczków (ale wcześniej też podchodziła), z samym chodzeniem na smyczy jest lepiej, ale minimalnie. Idzie spokojnie, ale za mną, tylko wtedy zazwyczaj się nie szarpie.
  11. Dzisiaj rozmawiałam z Panią Silvera. Prosiła, abym jeszcze raz podziękowała Wam za niego :) Silver upatrzył sobie przyjaciela i wszędzie za nim chodzi i śpi z nim, a jest to ... córka P. Eli !!! Jest to dziewczynka w wieku gimnazjalnym, za którą Silver wręcz przepada. P. Ela mówi, że ma wrażenie, że jak Ola jest w szkole, to Silver tylko na nią czeka, a jak wróci, to idzie za nią do pokoju i w ogóle z niego nie wychodzi, jeśli Ola tam jest. Po za tym Silver, który bardzo ładnie chodzi na smyczy, nauczył drugiego psiaka (tego staruszka) też chodzić na smyczy. Razem spacerują po parku ze swoją Panią :) Rodzina jest bardzo szczęśliwa, że w ich domku zamieszkał Silver. P. Ela obiecała, że podeśle zdjęcia.
  12. Ale ja zrozumiałam, że to ma być badanie na boreliozę, a nie morfologia ???
  13. Zdjęcia z dzisiejszego spacerku. Zwróćcie uwagę na oczy Kiki, jak od pluszowego misia :) Mika uciekała wzrokiem, ale też ma ładne oczka. Dziewczyny cały czas skaczą na mnie domagając się uwagi, pieszczot i zabawy, ciągle jest im mało, dlatego takie postanowiłam Wam je pokazać. Może przy okazji uda się coś wybrać. [url=http://postimg.org/image/yp52euk0l/][/url] [url=http://postimg.org/image/fclsxt55x/][/url] [url=http://postimg.org/image/ao858xvpr/][/url] [url=http://postimg.org/image/vrznvei0r/][/url] [url=http://postimg.org/image/6yxn2pgh5/][/url] [url=http://postimg.org/image/n8ca1t2oh/][/url] [url=http://postimg.org/image/b1vnlv8pp/][/url] [url=http://postimg.org/image/t4esysed7/][/url] [url=http://postimg.org/image/orsfptmg5/][/url]
  14. Kracek chodzi, biega, skacze normalnie. Nic mu nie przeszkadza i nie widać, aby go bolała. W poniedziałek zapytam o koszty kastracji, bo nie pamiętam jak było wcześniej.
  15. Ojej, oczywiście! Dziewczynki mają się dobrze, są cudowne, przyjacielskie, radosne, uwielbiają wygłupy. Nie mam pojęcia dlaczego nikt nie dzwoni! :(
  16. Pierwsze zdjęcie jest poruszone, ale widać łapki. Acha, Pankracy waży 20 kg ! [url=http://postimg.org/image/rd48n7u9f/][/url] [url=http://postimg.org/image/9f1q7gqu1/][/url] [url=http://postimg.org/image/k50y3djdt/][/url] [url=http://postimg.org/image/k50y3djdt/][/url] [url=http://postimg.org/image/pz9lfqh8z/][/url] [url=http://postimg.org/image/mgmiswjv3/][/url]
  17. Dzisiaj Kracek był u weta i zachowywał sie grzecznie. Zapytałam o badanie krwi, można je zrobić, ale najwcześniej tydzien od pozbycia się kleszczy, badanie kosztuje ok. 100 zł. Na kastrację jest umówiony 28 grudnia, dzisiaj został zaszczepiony na zakaźne. Kupiłam mu kropelki na pchły, ponieważ te przytuliskowe krople niebardzo zadziałały :( Pankracy ma krzywe przednie łapki, zwłaszcza prawą i pytałam też o to. Wet powiedziała, że może mieć taką urodę, albo spowodowane jest to dawnym uszkodzeniem.
  18. Co do tej smutności, to uwierzcie mi, że ona tak wygląda i nie zmienia miny. Ja widzę ją na codzień, to nie jest to dla mnie tak widoczne. Ona jest radosnym psiaczkiem, biega, skacze, wygłupia się z innymi, gania - nie jest smutna. Od dzisiaj uczymy się chodzić na smyczy. Niestety nie jest lekko, Zulka zapiera się, nie chce iść, ale kroczek po kroczku i jakoś może się przyzwyczai.
  19. Ojej! że one przeżyły! Mam kubraczek, co prawda mojego Cypisa, a nie po Maksiu, bo Pankracy jest jak 8 Maksiów :) Póki co nie widze, aby się trząsł, ale obserwuję i trzymam w pogotowiu. Czuje się już dobrze - teraz przynejmniej może trzymać ogonek w górze, bo wczoraj nie mógł go udźwignąć :(
  20. Myślę, że to, że trafił do przytuliska to najlepsze co mogło mu się wtedy zdarzyć. Przecież takie kołtuny hodowane musiały być latami, właściciel nie dbał o niego, pies raczej był przy budzie, albo w jakimś kojcu w błocie. Kracek ma podniszczone zęby tak jakby gryzł łańcuch, albo coś innego. Może udało mu się w końcu uciec z tych beznadziejnych warunków i trafił do nas :) Zapytam o szczepienie jutro. Wstępnie umówiłam się na kastrację między Świętami a Sylwestrem.
  21. Psiak jest dość duży. Jest niski, ale długi i ciężki. Mam zaświadczenie o szczepieniu przeciw wściekliźnie, jutro jestem umówiona na wizytę u weta.
  22. [url=http://postimg.org/image/axv66cxf5/][/url] [url=http://postimg.org/image/dzcoe4oyv/][/url]
  23. Tak i to konkretnie. Tylko mi pozwolił sobie założyć kaganiec, ale to była tylko chwilowa ochrona
  24. [url=http://postimg.org/image/mc25fmg2p/][/url] [url=http://postimg.org/image/ho2qlkykr/][/url] [url=http://postimg.org/image/k48bltpif/][/url] [url=http://postimg.org/image/5vkgn4p4d/][/url] [url=http://postimg.org/image/491yc6zap/][/url] [url=http://postimg.org/image/pcnmxkycp/][/url] [url=http://postimg.org/image/4tfzdcyz9/][/url] [url=http://postimg.org/image/mp2s0yup5/][/url]
×
×
  • Create New...