-
Posts
2714 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
9
Everything posted by szafirka
-
Ja również odebrałam domek bardzo pozytywnie, podczas gry rozmawiałam przez tel. z córką i zięciem starszej Pani. Murzynek ma od wczoraj (założyłam mu na noc, bo nie wiedziałabym co robi) zdjęty kołnierz, cały czas go obserwuję i raną się nie interesuje. Tak jak wspomniała kiyoshi zalecane jest noszenie kołnierza przez najmniej 7 dni, ale prawdą jest też, że psiaki są różne. Murzynio najwidoczniej podszedł do sprawy na luzie. Transport umówiony jest z Panią na jutro rano, jeżeli jednak zdecydujecie inaczej, mój mąż będzie mógł go przewieźć najwcześniej 10 października.
-
Kudłaczątka rozkręcają się u nas w hoteliku :) Destino bardzo nie lubi rozstań, szczeka piskliwie i drapie w drzwi, natomiast Alis jest spokojna - Pani poszła, to poszła. Alis dzisiaj przywitała mnie rano skokami na kolana, więc już będzie tylko lepiej :) Na godz. 15 mają umówione spa, zapewne będą po nim śliczne, nie do poznania. Destino puszczony w ogrodzie nie chce wracać, ucieka, ale nie ze strachu, tylko bardziej dla zabawy, Alis grzecznie przychodzi i cieszy się nagrodą - głaskami. Destino ma w książeczce wpisane 3 lata, Alis 5 lat. Psiaki chętnie jedzą, są radosne.
-
Czika-kolejna bida z Zamościa-MA CUDOWNY DOMEK!
szafirka replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Pani Ewa dzisiaj była w pracy cały dzień i przyjedzie po Czikę jutro ok. godz. 17. Dzwoniła do mnie inna Pani w/s Cziki, powiedziała, że może przyjąć inną małą sunię, najlepiej z dłuższą sierścią. Czy ktoś może jakąś polecić? -
Murzynio nie rządzi się, jest dostojnym panem, który w ogóle nie szczeka. Lubi wylegiwać się na trawce, lub siedzieć i obserwować co się wokół niego dzieje. Dziecko nie robi na nim wrażenia, zachowuje się normalnie. Murzynek nie jest psem kanapowym - nie wyleguje się na sofie, czy w fotelu, woli legowisko. Lubi być blisko człowieka, nie bawi się z psami. Na koty nie zwraca uwagi.
-
Czika-kolejna bida z Zamościa-MA CUDOWNY DOMEK!
szafirka replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Podczas pierwszej rozmowy z Panią Ewą już rozmawiałyśmy o relacji berneńczyk - Czika, Pani martwiła się, czy Czika nie będzie się bać. Skoro jednak pies jest delikatny i łagodny do kota, to i do malutkiej suni powinien taki być, a Czika nie boi się większych od siebie. Jeśli chodzi o suchą karmę Brit, która przyszła wcześniej dla Cziki, to było to 18 kg. Worek zamknięty czeka na kudłacze. Cieszę się, że niebawem Ala przeprowadzi wizytę pa i Czika będzie mogła się pakować :) -
Murzynio był w środę na kontroli u weta i był bardzo grzeczny. Oczko bardzo ładnie się goi, ale wet proponował by jeszcze je zakrapiać i smarować, także "walczymy" dalej :) Został zaszczepiony przeciwko wściekliźnie i chorobom zakaźnym. Umówiłam go na kastrację na piątek 23 września. Potem już tylko zdjęcia, ogłoszenia i sio do domu :) Jest bardzo fajnym psiakiem, grzecznym, towarzyskim, super, że dostał od Was szansę na normalne życie. Przesyłam faktury za fryzjera (3 i 4 pozycja) weta, z apteki, oraz karmę animonda (na pół z Cziką). Puszki, które jadł zanim przyszła paczka z animondą ma od nas w prezencie.
-
Czika-kolejna bida z Zamościa-MA CUDOWNY DOMEK!
szafirka replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
-
Czika-kolejna bida z Zamościa-MA CUDOWNY DOMEK!
szafirka replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
A teraz Czika w domowej odsłonie. Mam nadzieje, że uda się wybrać coś do ogłoszeń. Niektóre nie nadają się, ale widać na nich jaka Czika jest przytulaśna i potrzebuje kontaktu z człowiekiem. Sunia jest typowym kanapowym pieskiem, z powodzeniem nadaje się do bloku. -
Czika-kolejna bida z Zamościa-MA CUDOWNY DOMEK!
szafirka replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Przedwczoraj przyjechała karma wraz z fakturą. W związku z tym, że spodziewałam się jej dopiero dzisiaj, albo po weekendzie, kupiłam kilka puszek w sklepie. Myślę jednak, że nie zmarnują się. W środę Czika była na kontroli u weta i została zaszczepiona przeciwko chorobom zakaźnym. Zapytałam o te blizny na ciele, wet stwierdził, że może to być od sznura, którym była związana, lub jakimiś ciasnymi szelkami, które się w nią wżynały. Ta blizna jest na karku za łopatkami i na brzuszku odpowiednio pod tą na karku. Nie jest to blizna po szyciu, tylko właśnie od jakiejś zagojonej rany, nie jest widoczna na pierwszy rzut oka i niewyczuwalna przy zwykłym głaskaniu. Zapytałam też o oczy Cziki, które łzawią. Wet powiedział, że jest to spowodowane wypadnięciem gruczołu trzeciej powieki i tak będzie miała. Można to zoperować, ale jest prawdopodobieństwo, że za jakiś czas oczy będą wysychać, a jest to gorsze niż takie łzawienie. Czika już przyzwyczaiła się do chodzenia po schodach i jak widzi smycz, to podbiega, cieszy się, daje ją sobie zapiąć. Wcześniej pisałam, że nie lubi tych czynności. W załączeniu faktury za puszki ze sklepu, weta, fryzjera (dwie pierwsze pozycje) i puszki z zooplus (na pół z Murzynkiem). Jest jeszcze faktura za pierwsze porcje animondy dla Cziki, które kupowałam, ale gdzieś mi się chwilowo schowała, więc doślę później. Puszki pedigree, którymi karmiłam Czikę zanim zapadła decyzja o animondzie są od nas dla niej w prezencie. -
Czika-kolejna bida z Zamościa-MA CUDOWNY DOMEK!
szafirka replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
W zooplusie zamawiałam chyba tylko raz, wiem, że tam są jakieś rabaty dla stałych klientów. Może ktoś ma jakiś rabat do wybrania, to mógłby zamówić 2 partie - dla Cziki i Murzynka. Oczywiście możemy przeznaczyć 50 zł od Abi na Czikę. Jutro podjadę do zoologicznego po kilka puszek animondy dla Cziki, to odbiorę fakturę również za czwartkowy zakup (tak jestem umówiona ze sprzedawczynią) i napiszę ile zapłaciłam. Czika ma na ciele 2 blizny - zrosty. Jedną na karku, drugą na brzuchu. Nie jest to wyczuwalne, ani zauważalne przy normalnym głaskaniu. Nie jest to świeża sprawa i nie widać, by było to dla suni bolesne, albo sprawiało jakikolwiek dyskomfort. Jak pójdziemy na szczepienie, to poproszę weta, by się temu przyjrzał. -
Odwiedziłam szpital, ale na szczęście nie na długo. Wróciłam niedawno do domu, więc dajcie mi proszę jeszcze trochę czasu na ogarnięcie i zrobię jakieś foty, chyba, że mój mąż w międzyczasie robił, to potem podrzucę. Murzynkowi już trochę lepiej z oczkiem, chociaż nie jest tak prosto mu je zakrapiać - nie pozwala sobie za bardzo, a trzeba to robić 4 x dziennie. Kleszcze opanowane, więc teraz będzie zapewne spokojniejszy, skoro nic nie będzie łazić po ciele i podgryzać. Murzynio jest coraz bardziej otwarty i spokojny psychicznie, cieszy się na nasz widok, merda ogonkiem, przychodzi jak się go woła - zaczyna się powoli relaksować. Je mokre zmieszane z suchym. Pewnie wyczuwa konkurencję do miski i nie wybrzydza :) U weta i fryzjera zachowywał się grzecznie, ale czujnie - uczy postawione, rozglądał się na boki, jakby patrzył na ręce. Za krople (2 rodzaje) i żel do oczka zapłaciłam niestety aż 69,40 zł, za fryzjera 50 zł. Potwierdzenia podeślę też następnym razem, bo coś mi dogo nie chce załączyć plików.
-
Czika-kolejna bida z Zamościa-MA CUDOWNY DOMEK!
szafirka replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Kupiłam Czice małe opakowania mokrej karmy animonda, chyba 7, czy 8 smaków i zajada je chętnie, taniej będzie zamówić w takim razie w puszce, skoro wiadomo, że zje. Czika jest przytulasem, lubi siedzieć na kolanach, lub być po prostu głaskana. Kiedy wołamy psiaki na spacer, ona też chętnie leci, nie przepada jednak jeszcze za chodzeniem po schodach i zapinania smyczy. Czika lubi towarzystwo ludzi, psy jej nie przeszkadzają, ale są mniej ważne. Kiedy widzi moją córeczkę (3,5 roku) to merda ogonkiem, skacze na nią, cieszy się tak samo jak nami - dorosłymi. Akceptuje koty, nie interesuje się nimi, nawet jak przechodzą jej koło nosa. Nie szczeka, nie wyje, nie piszczy, utrzymuje czystość w domu bezwzględną. U weta i fryzjera zachowywała się grzecznie, chociaż zabiegi nie sprawiały jej wielkiej przyjemności. Fryzjer kosztował 40 zł. z wetem rozliczę się po szczepieniu, tak jak pisałam wcześniej. -
Czika-kolejna bida z Zamościa-MA CUDOWNY DOMEK!
szafirka replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Wczoraj i dzisiaj dawałam jej same puszki - akurat miałam pedigree - jadła bardzo chętnie. Mogę kupić kilka smaków animondy i zobaczymy, czy wszystkie wsuwa. Próbowałam dać jej suchą drobniutką karmę, którą mam dla hotelowych maluszków typu maltańczyk firmy Husse, ale nie chciała ruszyć, tak jak żadnej innej suchej. -
Czika-kolejna bida z Zamościa-MA CUDOWNY DOMEK!
szafirka replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Czika ma w książeczce napisane rok ur. 2013 r. Coś się namieszało w schronie, bo wpięte jest zaświadczenie o szczepieniu p/wściekliźnie na samca o im. Sułek, który ma rok i 8 mies., maść czarny podpalany. Tola, masz jakiś pomysł o jakiego psa chodzi? może u Sułka w ksiażeczce jest zaświadczenie Cziki. -
Czika-kolejna bida z Zamościa-MA CUDOWNY DOMEK!
szafirka replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Kropelki przeciw pchłom i tabletkę na odrobaczenie zostały zamówione, tylko dostała, czyli zostało jej to podane. Umówiłam fryzjera na czwartek, aby minęły 3 dni tak jak zalecił wet. Nie płaciłam jeszcze wetowi - mam się z nim za wszystko rozliczyć po szczepieniu za tydzień. Czika ma słaby apetyt, mimo, że mieszam jej suchą z mokrą. Poczekajmy jeszcze do jutra, może zejdzie z niej stres i zacznie lepiej jeść i zdecydujemy, czy zamówić mniejszą karmę. Wet zalecił, aby ją odkarmić trochę, bo jest za drobna. Proszę, pytajcie mnie, czasami coś wyleci mi z głowy i nie dopiszę. Nie mierzyłam jej w kłębie jeszcze.