Jump to content
Dogomania

szafirka

Members
  • Posts

    2714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by szafirka

  1. Ależ ona będzie kochana w nowym domku. Serdeczność widać w jej oczach. Śliczna.
  2. Wczoraj byłam u weta po kolejną serię tabletem na odrobaczenie. Za miesiąc zrobimy badania, aby sprawdzić czy coć tam jeszcze w dziadeczku siedzi.
  3. Dlatego przez 2 tygodnie będzie jeszcze chodzić na smyczy, ale stąpa już chorą łapką, więc jest dobrze.
  4. Ja mam takie wrażenie, że ludzie boją się wizyty przedadopcyjnej. Łatwiej wziąć ze schroniska, czy od kogoś prywatnego, bo tam nikt ich nie sprawdza :( chamstwo okropne! Wczoraj byłam z Blekusiem na szczepieniu przeciw wściekliźnie i chorobom zakaźnym. Za miesiąc trzeba będzie powtórzyć zakaźne.
  5. No i lipa. Po stu telefonach udało mi się znaleźć osobę do przeprowadzenia wizyty dzisiaj. Pani rano była zdecydowana na jutrzejszy przyjazd, a po południu nie odbierała telefonów i nie odpisywała na smsy. Zatem powtórka z Bielan :( Zadzwoniłam po jakimś czasie z innego numeru i kobieta była tak zaskoczona, że aż ją zatkało. Powiedziała, że właśnie jadą po innego psa gdzieś bliżej. Ot co, cała historia.
  6. Opuchlizna zeszła i rana zaczęła się goić. Jutro próba zdjęcia kołnierza, będę miała Selmę cały czas na oku, aby swoim lizaniem nie otworzyła rany. Selma używa łapki zwłaszcza jak skacze na mnie lub ciągnie idąc na smyczy. Kiedy je, to łapkę trzyma w powietrzu, ale to chyba z przyzwyczajenia. Myślę, że najlepszą rehablitację będzie miała jak już puszczona ze smyczy będzie mogła biegać.
  7. Całe szczęście, że jest już w dobrych rękach. Z każdym dniem będzie tylko lepiej.
  8. Blekim zainteresowała się pani, która jest z Dąbrowy Górniczej. Ewu otrzymała zapytanie i ja do tej pani zadzwoniłam. Niestety za daleka podróż dla tej Pani i podziękowała, a ja już nie wypytywałam o nic.
  9. Ale on śliczny, taki malutki. I ten błagalny wzrok - nie dziwię Ci się Basiu. Rana się zagoi, ważne, żeby czuł się akceptowany.
  10. Tak, nie ma problemu z wizytą. Pani powiedziała, że jak tylko mozna będzie to od razu mogą przyjechać po Blekusia.
  11. Anula zawołała mnie na wątek. Dziewczyna z Bielan wyraźnie odrzuca rozmowy, czyli jest sygnał, a potem nagle poczta głosowa po 2-3 sygnałach. Dzwoniłam do Pani z Poznania. Jej tata wypatrzył sobie Blekiego, ma on 59 lat jest bardzo aktywny ruchowo, mieszka z żoną lat 53 w bloku na II piętrze. Od zawsze mają psy, jakiś czas temu musieli pożegnać ostatniego. Poinformowałam, że Bleki jest bardzo ruchliwym psiakiem, Pani przekonała mnie że będzie miał sporo ruchu. Jej tata często jeździ rowerem i spaceruje, jeździ też nad jezioro niedaleko Poznania, zabierał tam poprzednie psy. Żona tego pana nie pracuje, więc Blekuś nie byłby sam w domu. Pani rozmawiała ze mną konkretnie i rzeczowo.
  12. Tak, ja też jestem ciekawa jak jego rana, no i jak wygląda psiaczek. Jak go zobaczymy, to imię zapewne przyjdzie nam do głów. Wspólny transport, to dobry pomysł. Tak było z Selmą i Blekusiem.
  13. Mam już Selmę, której łapka goi się po złamaniu, to i trójłapkę mogę zaprosić pod swój hotelowy daszek. Gabi ja też tak mam przed każdą wizytą nowego psiaczka :)
  14. ja też wydzwaniam, napisałam smsa w sprawie tego adresu. Dziewczyna jest uczennicą, więc pewnie jest w szkole. Dzisiaj Blekuś został zaszczepiony na wściekliznę i wirusówki. Dzwoniła Pani z Poznania, która chciałaby Blekiego, ale powiedziałam, że musi poczekać do soboty, ponieważ jest chwilowo "zaklepany". Ale powodzenie ma teraz nasz czarnuszek.
  15. Jeszcze nie mam adresu, bo nie mogę się dodzwonić.
  16. Jutro zadzwonię i zapytam. Napiszę Anuli pw z adresem.
  17. Selma wczoraj miała wg lekarza leżeć po operacji ok 4-5 godzin, a po 2,5 już skomlała, że trzymam ją w transporterku. Jak ją wypuściłam, to zachowywała się, jakby w ogóle nie była usypiana. Noc przebiegła OK, rano skakała na 3 łapkach, ale wieczorem już stąpała na 4 i chwilami chorą unosiła. Mam nadzieję, że zacznie naturalnie na niej chodzić i ją rozrusza.
  18. 35 zł. kosztowało zdjęcie RTG z zeszłego tygodnia i 90 zł dzisiejsza operacja, razem 125 zł. paragony prześlę jutro.
  19. Dzisiaj Selma miała operację, która przebiegła pomyślnie. Drut został wyciągnięty, a Selmusia odpoczywa już w domu w transporterku. Przez 6 godzin nie będzie mogła pić i przez 8 jeść. Ma nosić kołnierz przez 3 dni jeszcze i przez 2 tygodnie chodzić na smyczy. Po tym czasie Selma rozpocznie nowe życie wolne od ograniczeń i bólu :) Ona nie ma krótszej łapki, podkurczała ją przy chodzeniu z bólu spowodowanym przez wystający drut.
  20. Selma miała wczoraj robione zdjęcie RTG i na poniedziałek wyznaczona jest operacja. Selmie zostanie usunięty gwóźdź i zaszyta rana. Oszczędzę Wam widoku tej rany. Powoli będzie można myśleć o ogłaszaniu ślicznotki.
  21. To wielka przyjemność mieć Maksia u siebie i go rozpieszczać.
  22. Jejku, Bleki raczej ma sierść, tak mi się wydaje. Ode mnie do Częstochowy jest ok. 350 km. Pan, który jest zainteresowany chciałby Blekusia, tylko nie wie czy Będzie go stać na transport i od kosztów uzależniona jest jego decyzja co dalej.
  23. Wysłałam do Ciebie tego dnia, co wysłałam Tobie smsa.
  24. Tak, usiadłam obok niego i wymiziałam go, aż zasnął :)
×
×
  • Create New...