Jump to content
Dogomania

szafirka

Members
  • Posts

    2714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by szafirka

  1. Oko masz idealne Anulka, pasuje jak ulał :) Dobry pomysł był z tym szamponem. Po kąpielach Maksiu ma już całkiem inną sierść. Co prawda ma jeszcze łupież, ale pod dłonią włos jest miękki i tak nie wylatuje. Maksik lubi jak się go tarmosi za uszami i na szyi, mruszy wtedy :)
  2. Maksiu układa się do snu
  3. Maksiu robi się coraz bardziej skocznym psiakiem :) Nie wiem, czy to zasługa athrovetu, czy tego, że już nie marznie, bo słoneczko przygrzewa. Dzisiaj po kąpieli dostał przysmaki w nagrodę za to, że był dzielny. Trzepocząc uszami wylał chyba połowę wody z wanny haha! Na zdjęciu wsuwa ciasteczka :) Założone ma ubranko od Anuli, żeby go nie przewiało. (Muszę chyba sobie sprawić jakiś inny aparat, bo mój nie nadąża za Maksikiem)
  4. Zrobienie zdjęć Maksiowi to nie takie proste, 99% jest poruszonych. Na tych zdjęciach Maksik podjadał mi kanapki, aż oczy mrużył haha
  5. Są razem prawie zawsze, Maksik szczególnie polubił moją suczkę i chyba z wzajemnością, bo Moli go też zaczepia :)
  6. Maksik je, wydaje mi się, że sporo. Nie trzęsie się, więc go nie przykrywam. Nawet na dwór wychodzi już chętnie, nie trzeba go namawiać.
  7. Ooo, to super :) Maksiu ewidentnie był domowym psiakiem, bo jak dzisiaj myłam szafkę, to on cały czas pilnował i zaglądał, sprawdzał, czy dobrze myję :)
  8. Aniu podaj mi proszę link do ogłoszenia na olx, bo nie mogę znaleźć. Zakładam Maksiowi ubranko jak jest zimno, zdjęcia robię zazwyczaj w ciągu dnia, kiedy jest słoneczko :) Maksiu czy na smyczy, czy bez nie rozpędza się, chodzi raczej wolno. Ale łasuch z niego niezły, tylko zostawić coś na stoliku w pokoju, to Maksik już niucha. Arthrovet complex je obecnie, ale jeżeli byłby dostęp do plus, to też byłoby dobrze (tak mówił weterynarz). A jeśli dodatkowo sprawdzony przez Twoje psiaki, to już w ogóle fajnie.
  9. mój hotelik jest niedaleko Zielonej Góry, więc też daleko.
  10. Ciekawe, czy zgodziłby się z innymi psiakami. Mam u siebie obecnie 3 pieski.
  11. Mogłabym zaproponować 10 zł. za dobę + wyżywienie + weterynarz. Wszystko, co dotyczy psa i wąże się z kosztami ustalam na forum lub z osobą decyzyjną. Pomogę w organizowaniu transportu, a gdy psinka dojdzie do siebie, w szukaniu nowego właściciela. U mnie nie ma bud, ani klatek kenelowych. Pieski mają swój pokój, ale wędrują też po całym domu.
  12. Nie nie, oczywiście, że buda i kojce odpadają. Dzięki zaufaniu Anuli i innych cioć jest u mnie Maksiu, dziadziuś jamniczek. Jako hotelik i dom tymczasowy proponuję warunki domowe. Psiaki uczestniczą w naszym codziennym życiu. Posiadam duży dom ze sporym ogrodem i lasem niedaleko. Traktuję pieski hotelowe i teraz Maksia jak swoje.
  13. AAA zapomniałam wczoraj napisać, że weterynarz potwierdził moje obawy, Maksik najprawdopodobniej ma zaćmę, dlatego zwłaszcza wieczorem potrafi wejść np. w drzewo.
  14. Dzięki Anulko :)
  15. Aż łza się w oku kręci, że tak można traktować przyjaciela :( Mogłabym wziąć chudzinkę do siebie, tylko te koszty i transport... W każdym razie będę kibicować ślicznotce.
  16. Maksiu dzisiaj :) jak to się wgrywa, żeby zdjęcia nie były miniaturkami?
  17. Byłam dzisiaj u weterynarza. Trafiliśmy na godzinną kolejkę, ale Maksik dał radę. Z badań, które otrzymałam razem z Maksiem wynika, że stan serca w stadium C nie brzmi optymistycznie, a lek przepisany przez poprzedniego weterynarza jest już najsilniejszym. Nerki natomiast są zapewne osłabione, ale nie są w stanie tragicznym. Jama ustna wymaga leczenia, ale podawanie antybiotyków na okrągło (nawet z miesięczną przerwą) bardzo osłabia organizm, dlatego należałoby zastosować np. żel. Został mi jednak zaproponowany proszek, który podaje się z karmą. Dzięki temu nie trzeba mieszać w mordce psiakowi. Nie ukrywam, że byłoby to dla mnie bardziej konfortowe, gdyż Maksiula potrafi kłapać ząbkami :) Ten proszek nazywa się Ploqueoff. Jeśli chodzi o łupież, uszy i stan sierści, to nie jest choroba, a raczej hormony. Jego sierść jest przetłuszczona, uszy aż lepkie od łoju. Wzięłam szampon dla psów z takimi problemami, który powinien pomóc. Zaproponowano zbadanie tarczycy. Wygląd pazurów, czyli rosnące do góry i przebarwienia brązowe to drożdżyca, nie jest zaraźliwa i będzie już ją miał do końca. Wzięłam arthrovet i jakiś dla staruszków z tej samej serii i firmy po 7 sztuk (po pół dziennie) na 14 dni. Pani weterynarz powiedziała, że ma któreś tabletki (Karsivan chyba) po piesku, który zdechł, więc Maksiu dostanie je, kiedy obecne się skończą. Za szampon zapłaciłam 20 zł, za tabletki 30 zł. Razem 50 zł. Nie wiedziałam, czy mam wziąć paragon, czy fakturę? Jolu powiedz jak to ma wyglądać. To chyba wszystko, mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałam. Dzisiaj Maksik "szalał" po ogrodzie z moją córeczką, dobrze obojgu to zrobiło :)
  18. Około pół wora karmy
  19. Dzięki za podpowiedzi. Zabiorę Maksika w tygodniu na wycieczkę do weterynarza, przekażę to i wszystko ustalimy. Ja nie dostałam maści, były tylko tabletki - 5 różnych, z czego 2 na te zęby, które miał brać do wczoraj i teraz miesiąc przerwy. Daję Maksiowi pedigree od Anuli, też pół dziennie. Pieniążki doszły, dziękuję. A teraz najlepsze - mam wrażenie, że Maksiu zamerdał ogonem dzisiaj :) do tej pory jego ogonek był niemal nieruchomy, obojętny. To chyba prezent na dzień kobiet hihi
  20. Witajcie, wcześniej pisałam, że Maksik na dworze chodzi w kółko, już jest to nieaktualne, poznał chyba teren i czuje się pewniej. Wczoraj (w piątek) Maksiu dostał paczkę od Anuli, w której było legowisko, kubraczek, adresówka i smakołyki. Wcześniej też dostał nową obrożę i szelki. Codziennie daję mu lekarstwa, które pokornie bez problemu zjada. Nadal nie zdarzyło mu się nasikać w domu, mimo że czasami przerwa między spacerkami wynosi 7 godzin. Rano, kiedy wstaje i rozprostowuje kości, zatoczy się kilka razy, czasami nawet przewróci, ale po chwili już jest dobrze. Maksiu nie jest psem, który sobie usiądzie, albo się położy i oberwuje. On albo kładzie się i śpi, a jak nie śpi, to bez przerwy chodzi i co chwilę poszczekuje. Chętnie gryzie kostki i smakołyki, natomiast nie umie lub nie lubi się bawić piłką, czy inną zabawką. Jamniś ma okropny łupież i bardzo dużo sierści mu wypada i łysieją mu uszy. Nie wiem, czy to kwestia stresu, starości, nadchodzącej wiosny, czy choroby. Może przydałoby się zbadać ten łupież i sprawdzić, czy to nie choroba?
  21. i znowu nowe posłanie, ale mi się powodzi ...
  22. Zobaczcie jaki jestem wyczesany i jakie mam "wypiłowane" pazurki
  23. no dobra, macie coś jeszcze? Bo smaczne to było :)
  24. Maksik wsuwa w kuchni smakołyki :)
  25. Witajcie :) Na początek dziękuję wszystkim za zaufanie, gdyż Maksiu jest niewątpliwie wyjątkowym psiakiem. O moich pierwszych spostrzeżeniach informowała już dorcia2 i anula. Nowości z życia Maksika oczywiście będę Wam przekazywać, gdy tylko znajdę chwilkę. Zrobienie zdjęcia, to spora sztuka, gdyż Maksiu jest bez ruchu tylko wtedy, gdy śpi :) ale mam już kilka, więc dzisiaj wieczorem, albo w weekend umieszczę conieco. Nasz jamniś wyraźnie wyczekuje wiosennego ciepłego słońca, jak zapewne i my wszyscy, zatem pozdrawiam cieplutko.
×
×
  • Create New...