-
Posts
2362 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mycha101
-
[quote name='Ania W'][B]PIATEK ![/B] OWCZAREK CIECHANOWSKI KRÓTKOWŁOSY Historia rasy: Pierwsze wzmianki o przedstawicielach tej rasy pojawiły się już w kronikach Galla Anonima i Wincetego Kadłubka. Ten zwinny i energiczny pies hodowany był przez lokalną szlachtę jako pies stróżujący i pilnujący dworskiego dobytku. Prawdopodobnie rasa powstała z przywiezionych w czasie pierwszych krucjat krzyżówek psa faraona z hienami (na co wskazuje ogólny pokrój oraz charakterystyczne umaszczenie). Potem dolano krew łagodnych owczarków zamieszkujących centralną Europę (stąd przywiązanie do rodzinnego stada) oraz prawdopodbnie lokalnych ras psów gończych,po których ten wspaniały pies odziedziczył sprawność i wytrwałość . Na przestrzeni wieków rasa rozwijała się i zyskiwała coraz większą popularność. Niestety,kolejne zabory i dwie wojny światowe niemalże doprowadziły rasę do wyginięcia...Obecnie pojedyńcze egzemplarze widuje się jedynie w okolicach Ciechanowa. [B]Każdy jest niezwykle cenny ;-)!!![/B][/quote] :megagrin::megagrin::mdrmed::mdrmed::laugh2_2::laugh2_2::happy1::cool2::sweetCyb::klacz::ylsuper::rofl::laola::cunao:
-
Chelsee ze stacji Statoil już we własnym domu:)
mycha101 replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
[quote name='karina1002']Ten pomysł ze sznurkiem może być ok. Na początek sedalin, zeby ją trochę zmulić, ale potam trzeba ją zastrzykiem wyłączyć ze świadomości. Na sedalinie ucieknie. Już to przerabiałam.[/quote] Po sedalinie stała się bardzo czujna i panu zwiewała. on dawał jej właśnie sedalin. -
Chelsee ze stacji Statoil już we własnym domu:)
mycha101 replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam wczoraj z panem, ale krótko, bo tel mu wysiadł. Wczoraj wrócił z Niemiec, zapytał czy nakarmiłam i przerwało rozmowę. Dziś mam dzwonić, bo o to mnie poprosił. Jestem przerażona, sunia chuda, wygłodzona i zmarznięta. Wczoraj jak jej pokazałam, że mam dla niej jedzenie to poszła za mną. Trzymała dystans, ale mnie z oczu nie spuściła. Bardzo się niepokoję o nią i tak sobie pomyślałam, że czas najwyższy zacząć działać w inny sposób. Plan B, czyli zastrzyk, ale tu musi nas być kilka osób, żeby uniemożliwić jej ucieczkę w stronę trasy. Kolejna sprawa to postawienie budy. Może zamieszkałaby tam i wtedy ze złapaniem nie byłoby problemu. Jeśli opcja z budą to trzeba jak najszybciej, bo noce strasznie zimne. Dziś rano leżała na polu. Tak dłużej być nie może:shake: -
Chelsee ze stacji Statoil już we własnym domu:)
mycha101 replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Leżała rano na mokrej ziemi:shake: Zadzwonię do pana. Tak strasznie mi jej szkoda:-( -
Tak sobie myślę, jakie to wspaniałe, że z takiego zastraszonego psa, którego do Plamki przywiozłam, teraz patrzę na zdjęcia i aż trudno uwierzyć. Ile może zdziałać dobra ręka człowieka, ile radości ma ten pies i jaki miał szczęście. Kochani, ale my tu gadu, gadu, a Piątek szuka domu. Plamka, nie odda go do dt, w grę wchodzi tylko ten jedyny i ostatni w jego życiu domek. Pomóżcie:oops:
-
Nelcia miała szczęście. Ona tak bardzo z buźki przypomina mi moją Nelcię, tylko bym całowała:p Dostałam śliczne fotki od Enii, ale nie mam kabla do telefonu żeby zrzucić na kompa. Oto co ciotka Enia mi napisała: " Ona jest aniołem. Cudowna sunia. Pilnuje na na działce, pije wodę ze stawku, gania się z Filą i żebrze o ciastka. A teraz jest w stodole i pilnuje jak pan kosiarkę wyciąga:)"
-
Jakiś paskudny kleszczoch sprawił, że moje maleństwo zachorowało:shake: Jak to dobrze, że człowiek wie, że rano jego pies powinien tak czy inaczej się zachować i jak tego nie będzie to wiadomo, że coś jest źle. Dla Nelci magiczny jest dźwięk otwieranej lodówki, ale we wtorek nie przybiegła. Dopiero nawoływanie ściągnęło ją z łóżka, a w kuchni łapki się jej rozjechały. Od razu do lekarza, zastrzyki, kroplówka. Następnego dnia księżniaczka czuła się już dobrze, jeszcze tego samego dnia wsunęła michę jedzenia. Młody, silny organizm. Do soboty dostaje zastrzyki. teraz jej przyjaciel Kufi ma to samo, ale wierzę, że i on z tego wyjdzie, bo wie, że jest kochany i potrzebny.
-
Chelsee ze stacji Statoil już we własnym domu:)
mycha101 replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Serce boli straszliwie, jak patrzę na nią leżącą na polu:placz: Leżała daleko, nie zwróciła uwagi na wołanie, ale mimo wszystko wysypałam jedzenie za ogrodzenie. Jak to by było zimą? Czy nadal na tym polu by spała? Biedactwo:-( -
Chelsee ze stacji Statoil już we własnym domu:)
mycha101 replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Na Chelsee z bazarku wystawionego przez Olgę wpłynęło 75 zł, czyli panienka ma już 275 zł:multi::multi::multi::multi::multi: [SIZE=4][B][COLOR=Cyan]CIEMNY, ANIA N.[/COLOR][/B][/SIZE] DZIĘKUJĘ:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: -
:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: [IMG]http://img299.imageshack.us/img299/9894/nela009bx0.jpg[/IMG] [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/4636/nela010fv3.jpg[/IMG] [IMG]http://img186.imageshack.us/img186/3141/nela012xj6.jpg[/IMG] [IMG]http://img503.imageshack.us/img503/6746/nela013yk2.jpg[/IMG]