-
Posts
2362 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mycha101
-
Chelsee ze stacji Statoil już we własnym domu:)
mycha101 replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Dziś będzie pierwsze karmienie za ogrodzeniem. -
Maleństwo już zabrane ze schroniska. Jak to dobrze, że przy okazji nie zrobiłam krzywdy kierownikowi:mad::angryy:. Suńka trafiła do............... ENII:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Oczywiście na tymczas, ale ma też miejsce zapewnione w innym bezpiecznym miejscu, do którego miała wczoraj pojechać, ale że mi się psica rozchorowała, to jutro, ale żeby nie było tak prosto, to dziś jest w ramionach Enii. U Enii będzie kilka dni, zostanie doprowadzona do porządku, już jest po domowym strzyżeniu i kąpieli a o 15 ma umówioną wizytę na strzyżenie i oględziny weta. Kochana Enia i jej TŻ, dziękuję Wam.:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Podróż sunia zniosła bardzo dobrze, na dzień dobry mi się w aucie zsikała, a potem już tylko leżała, albo wyglądała przez okno. Enia obiecała fotki.
-
Wreszcie się dodzwoniłam, sunia będzie czekać. Muszę to napisać, bo krew mnie zalała, ale to chyba standard jak rozmawiam z kierownikiem schroniska. Jest w schronie piękna rottka i ja zaproponowałam sterylizację, tzn żeby nie wydawał jej nikomu, bo wiadomo rozmnażacze. Przystał na moją propozycję. Dzwonię dziś i już nie widzi sensu w sterylce, bo już miał dwóch kupców i oni nie chcieli wysterylizowanego psa. Mówię mu, że oni węszą kasę w takim psie, a on że to byli odpowiedzialni ludzie (przecież ich nie zna) i on nie może czekać na sterylkę. Powiedziałam, żeby w takim razie wydał, ale żeby było zobowiązanie do sterylizacji i potem żebym mogła sprawdzić co się z sunią dzieje, a on że absolutnie to dane poufne, on nic nie będzie dopisywał. I na tym się skończyło (tzn próbował mnie ochrzanić za coś czego ja nie zrobiłam, ale było czas przywyknąć do oszołoma). Kochani i czy ręce nie opadają jak takie barany coś powiedzą, czy rzeczywiście im zależy na dobru zwierząt, czy sztuka jest sztuką? Ja tego nie rozumiem. Człowiek się stara i nic dobrego nie usłyszy.. Potem płaczą, że w schronisku przepełnienie.
-
[SIZE=4][B][COLOR=Cyan]MOśKA, EVITA:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: [COLOR=SeaGreen][SIZE=3]bardzo Wam kochane dziękujemy za pieniążki dla Piątka, dzięki dziewczynom Piątek na swoim koncie ma o 103 zł więcej, czyli 203-40=163zł ale z niego bogacz:loveu::cool3:[/SIZE][/COLOR][/COLOR][/B][/SIZE]
-
Chelsee ze stacji Statoil już we własnym domu:)
mycha101 replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Kochani, rozmawiałam wczoraj z panem i jak się okazuje złapanie suni to bardzo trudna sprawa. Pana już zna i na sam widok samochodu ucieka, okazało się, że raz już ją prawie miał i zwiała. Na stacji jest za ogrodzeniem z siatki jakiś duży przedmiot i pan zauważył, że ona sobie tam wykopała dołek pod siatką i tam wchodzi. Pomysł jest taki, żeby jeść jej tam wrzucać i jak się przyzwyczai, to wtedy ja przyjeżdżam daję jeść, a pan w tym czasie robi pułapkę. To jest dobry pomysł. [SIZE=4][B]Jeśli ktoś będzie przejeżdżał, to proszę żebyście jedzenie wrzucali jej właśnie tam. To jest na tyłach stacji, koło śmietnika. [/B][SIZE=2]Wczoraj byliśmy z panem na stacji w tej samej chwili i żadne z nas nie pomyślała, żeby zadzwonić i tak się minęliśmy:cool1: Pan zadzwoniła jak zdążyłam opuścić stację. W tym czasie sunia leżała daleko na polu i nawet pan jej nie zauważył. Pan powiedział, że każdą wolną chwilę poświęca na pojechanie do suni. Teraz wyjeżdża za granicę i w przyszłym tyg znowu będzie próbował i do tego czasu trzeba sunię karmić.[/SIZE] [/SIZE] -
Plamka, zdjęcia wstawię jak będę w pracy, pewnie jutro. Napisałam na wątku maleństwa, że moja Nelcia chora. Dostałam od jayo pytanie o Piątka, jak zachowuje się w aucie, jak do obcych, może coś się szykuje. Wczoraj uregulowałam rachunek za Piątka. Kochana pani wet policzyła tylko za środki i rachunek wyniósł 40 zł. Jeśli zostaną pieniążki, a na pewno to na inny cel przeznaczymy, jeśli się zgodzicie.
-
Moja Nelcia zachorowała:shake::-( i nie pojechałam do schronu po sunię. Jestem w domku i zajmuję się swoim maleństwem. Małgosiu, sunia jest większa od shih-tzu, jest raczej wielkości sznaucerka miniaturki. Monie wysłałam wczoraj link do wątku. Plamka, nie mogę się do schronu dodzwonić:mad::shake: Zabiorę sunię w czwartek, ale oczywiście jeśli ktoś może dać tymczas, to skorzystam.
-
[quote name='plamka']Donoszę , że Piątek był w niedzielę na gościach. Przywitał się z kotem i zaraz potem zajął opuszczone przez niego miejsce na kanapie(!). Łepek oparł na nodze osoby goszczącej i wygodnie przez godzinę oglądał telewizję. Jest więc również psem kanapowym.[/quote] I jest psem szczęśliwym, co dało się zauważyć w piątek.