-
Posts
388 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kofee
-
A gdzie ty szkolisz w Kortowie?
-
To jest dokładnie tak jak pisze [B]myszsza.[/B] Jeszcze tylko chciałam dodać, że nie wiem, czy to mit, że kot przyzwyczaja się do miejsca, a pies nie, czy moje zwierzęta sa tak bardzo oryginalne, ale po naszej przeprowadzce psica mało nie dostała zawału - dosłownie - po 2 dniach dziwnego zachowania (apatia) wylądowaliśmy na ostrym dyżyrze w klinice wet. i okazało się, że suka jest tak potwornie zestresowana, że grozi jej atak serca - musiała brać leki:roll: A kotka - wprowadziła się do nowego domu później - więc może ominęły ją zapachy cementu, wapna i obcych ludzi (dziesiątek budowlańców) - ale zachowała się jakby mieszkała tam całe życie. Powąchała, pochodziła i poszła do łazienki, w której postanowiła zamieszkać. Suka się wyluzowała dopiero po pół roku - jak przybyła do domu druga suka i razem zaczęły po nim biegać. :cool3:
-
To może jeszcze pytanie z tych naiwnych: czym się różni - jeśli chodzi o wartości odżywcze i przyswajalność mięso surowe od gotowanego? Kotka je surowe, tylko sparzone mięso, gotowane lekceważy. A gdyby tak psom dać? (nie mówię o BARFie, bo tu problemem nie do przekroczenia - dla mnie - jest mielenie kości).
-
Tę klasyfikację wg ras widziałam już dość dawno, wtedy zaczęłam marzyć o borderze (ale wydawał mi sie jakiś taki niezbyt piękny). Teraz, kiedy wzięłam ze schroniska suczkę bardzo "borderowatą", moje marzenia odżyły (i uważam, że to przepiękne psy:lol: ). Ech, mieć stadko takich mądrali. Człowiek przebywałby w elitarnym towarzystwie:cool3:
-
Nie wiecie, gdzie można znaleźć program wystawy? Może naiwne pytanie, ale nie jestem bywalczynią, nie będę mogła być raczej od początku do końca, a są pewne punkty, których nie chciałabym przegapić.
-
MIELEC-Baron mix border po 7 latach opuscil schronisko i jest szczesliwy
kofee replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
Oj, Baronku, do góry. -
Byliśmy na szczepieniach i pani wet zwróciła uwagę, że dziewczyny są trochę za grube:oops: . Musimy ograniczyć jedzenie. Ostatnio pojadły tochę skrzydeł indyczych i podudzi (albo ud - nie pamietam jak to się nazywa, w każdym razie wydawało się dość tłuste). Zauważyłam, że najchudsze są te szyje, ale nie zawsze mogę je dostać. A co z sercami indyczymi? Zwykle dorzucam je tylko do jedzenia. Ale to w końcu mięsień. I to raczej chydy. Więc może więcej serc? No i chyba zminiejszę ryż na korzyść warzywek - ostatnio bardzo chętnie je jedzą. Lepiej surowe, czy gotowane?
-
MIELEC-Baron mix border po 7 latach opuscil schronisko i jest szczesliwy
kofee replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
Trudno uwierzyć, że taki wspaniały pies musi mieszkać w schronisku. -
[quote name='aga_ostaszewska']kofee: Moze probuj z innymi preparatami tzn. skoro Frontline, który ma substancje czynna Fipronil nie dziala, to zakup przyladowo Advantix ktory mam inna substancje czynna tj. permetryne.[/quote] Coś mi się zdaje, że tego Advantixa miały obroże moje dziewczyny (ale już dokładnie nie pamiętam - w każdym razie dość drogie) - więc wychodzi, że były zabezpieczone 2 różnymi substancjami (stosowaliśmy Fripex) - i nic. Na szczęście kleszcze były zdrowe. Sama nie wiem, dzisiaj nie poszłam do lasu:shake: , bo jeszcze nic nie mam na kleszcze.
-
Ja już sama nie wiem, co jest skuteczne. Moje chodziły w obrożach, do tego smarowałam je spotem, a i tak łapały. Nawet któregoś razu ta moja mocno włosiasta w tych swoich kudełkach miała 6 i to całkiem zapasionych.:angryy: Niektóre parę cm od obroży.:angryy: A teraz nie bardzo mogę stosować obrożę, bo zaczęła dostawać jakiegoś uczulenia tam, gdzie ją nosi.:roll:
-
O, to rówieśnica mojej - też dobiega do 11 lat - Nadi: [url]http://images3.fotosik.pl/274/9da273b4904a415f.jpg[/url] [COLOR=SeaGreen][B]Za duże zdjęcie - zamieniłam je na linka. Mod [/B][/COLOR] [IMG]http://images3.fotosik.pl/274/b492aaa3e05f0bc3med.jpg[/IMG]
-
MIELEC-Baron mix border po 7 latach opuscil schronisko i jest szczesliwy
kofee replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
Ewa, jesteś wielka:multi: -
MIELEC-Baron mix border po 7 latach opuscil schronisko i jest szczesliwy
kofee replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
Kolejna próba:oops: -
MIELEC-Baron mix border po 7 latach opuscil schronisko i jest szczesliwy
kofee replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
No, tępa jakaś jestem:roll: -
MIELEC-Baron mix border po 7 latach opuscil schronisko i jest szczesliwy
kofee replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
No, ciekawe, czy udało mi się (z tym podpisem)? -
MIELEC-Baron mix border po 7 latach opuscil schronisko i jest szczesliwy
kofee replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
Ale mnie się tylko wydawało, że udało mi się wstawić banner. Tylko obrazek:roll: , muszę jeszcze pokombinować. -
Moją sucz, to łatwo byłoby nauczyć, gorzej ze mną:cool3:
-
MIELEC-Baron mix border po 7 latach opuscil schronisko i jest szczesliwy
kofee replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
Ojej, przepraszam Was dziewczyny:oops: Chodziło mi tylko o to, że udało się wstawić w podpisie baner Barona. Wcześniej nie umiałam. Tak mi przykro, że zrobiłam zamieszanie. Sorry:oops: -
MIELEC-Baron mix border po 7 latach opuscil schronisko i jest szczesliwy
kofee replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
Udało się, Baronku;) -
Właśnie przed chwilą obejrzałam po raz 1 w życiu kawałek "Tańca z gwiazdami". Może to akurat słaby kawałek, ale wszystkie filmiki z tańca z psem były wiele razy lepsze od tego z gwiazdami. Taka rafleksja na szybko:evil_lol:
-
[IMG]http://images22.fotosik.pl/55/1f49170043d8ee7a.jpg[/IMG] To bohaterka wątku, a niżej Nadi - czeka, aż Daniel rzuci jej patyk [IMG]http://images22.fotosik.pl/55/a72714aa2306b4e3.jpg[/IMG] To było całkiem niedawno - jezioro już odmarza.
-
No i jeszcze zapomniałam dodać, że nauczona przykładem mojej suki (oraz kotki, która tez jest strasznie niedotykalska) nie mam zwyczaju dotykania nieznajomych zwierząt. Oraz dzieci.:evil_lol: Z tego samego powodu.
-
Moja suka starsza nie znosi jak ktoś ją dotyka, a niestety jako "Lessi" ma etykietkę psa łagodnego i superprzyjacielskiego (jasne, taka jest do właścicieli, obcych nie znosi) i mnóstwo ludzi chce ją głaskać. Głupio mi jak mówię dzieciom, żeby lepiej nie głaskały, bo ona tego nie lubi.:shake: Dzieci pytają, dorośli to nawet nie. Toteż parę razy ujrzeli ząbki.:diabloti: A druga uwielbia ludzi, ale wściekle szczeka na inne zwierzęta jak jest na smyczy, toteż nikt nie próbuje jej głaskać.:cool3: Oprócz tych, którzy ją znają, oczywiście.
-
Ja nauczyłam swoją dawać głos na komendę "A co to?" To na wypadek, żeby odstraszyć ewentualnego intruza. Niestety, teraz ile razy głośniej, albo nawet i nie, powie się "Co to", Nadi natychmiast daje głos. A z wiekiem jest coraz bardziej chętna do szczekania.:cool3: