-
Posts
388 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kofee
-
MIELEC-Baron mix border po 7 latach opuscil schronisko i jest szczesliwy
kofee replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
Baronku, tyle czasu sam siedzisz, do góry! -
Majka - Masza, jeszcze piękniejsza w domu u Reno2001
kofee replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Dopiero zauważyłam, że masz nową suczkę [b]Reno[/b].:cool3: Oj, jak ja Cię lubię. Szczerze mówiąc, jak przeczytałam, że jest u Ciebie na tymczasie, pomyślałam, że chyba nie będzie to długi tymczas. Ja bym się złamała pierwszego dnia... Nawet się dziwiłam, że tak dzielnie piszesz, że nie chcesz się z nią za bardzo wiązać i szukasz jej domu. Bo spomiędzy wierszy już można było wyczytać, że raczej jej nie oddasz:evil_lol: Pozdrawiam, Dotty jest kochana, że tak ładnie przyjęła "córeczkę":loveu: -
MIELEC-Baron mix border po 7 latach opuscil schronisko i jest szczesliwy
kofee replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
Moja Bertka wielkości Barona, lub mniejsza, była w schronisku określona jako duża. No własnie - my chcieliśmy dużego psa (ona się nazywała "w typie berneńczyka"). Pojechaliśmy 250 km i okazało się, że temu, kto ją tak określił pomylił się berneńczyk z borderem. A kupiliśmy obrożę na szyjkę min. 50 cm. :cool3: Potem wymieniliśmy:cool3: Ludzie dużych szukają do pilnowania, małych do mieszkań. A taki Baron to i do pilnownia i na salony. Uniwersalny:loveu: -
Się szykuje:loveu: Miejsce wolne. Budy jeszcze nie ma:cool3: Nie wiem, czy ja już tu pisałam, że Bertę mam dzięki temu, że ukradli mi rower. Wtedy zaczęłam przekonywac rodzinę, że pilnie potrzebujemy psa stróżującego, bo Nadi stróżuje świetnie, ale tylko w domu (rower był w garażu, w którym wtedy nie było bramy). No i ten berneńczkopodobny to by się do budy nadawał. Tylko, że Berta jest borderem:eviltong: I nadaje się na kanapę (nie korzysta), a nie do budy. Bramę w garażu już mam od dawna. Nowego roweru jeszcze nie, ale i tak serdecznie pozdrawiam złodzieja mojego ślicznego błękitnego roweru (nie sądzę, żeby tu zaglądał:eviltong: )
-
Za kilka dni minie rok, od kiedy zobaczyłam po raz pierwszy Bertę.:loveu: W TYM WĄTKU NA DOGO. To cudowny pies, ciągle nie mogę zrozumieć, jak to się stało, że znalazł się w schronisku i ciągle nie mogę się nią nacieszyć. Jest ulubienicą całej okolicy. (A tak właściwie to szukaliśmy psa, który mieszkałby w budzie, w ogrodzie - to miejsce dalej jest wolne:eviltong: , bo Berciszka absolutnie nie może być dalej niż metr ode mnie.:loveu: )
-
MIELEC-Baron mix border po 7 latach opuscil schronisko i jest szczesliwy
kofee replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
Cześć Baron! Hej, hej, tu jest fajny pies! On chce do domu! -
Nie wiem, czy wystarczy mówić. Myślę, że producentowi zależy raczej na tym, żeby to piwo kupić, a nie o nim mówić. Ja zabroniłam kupować, mąż posłuchał (albo nie lubi:cool3: , bo nie kupuje). No, ale ja jestem nawiedzona: miałam iść do takiego fryzjera, który fajnie ostrzygł mojego syna, ale chyba nie pójdę:oops: , bo tam męczą rybkę - w kulistym akwarium (za mało tlenu).
-
Loris -teraz Iwan Collie z ronda w ostrowcu juz w nowym domku!
kofee replied to iwop's topic in Już w nowym domu
No widać, że nowy pan mu "ojcuje" - zabrał chłopaka na plac zabaw:lol: Mnie się najbardziej podoba to zdjęcie, jak Iwan pije wodę ze stawu:loveu: -
Loris -teraz Iwan Collie z ronda w ostrowcu juz w nowym domku!
kofee replied to iwop's topic in Już w nowym domu
Też mam łzy w oczach, jak patrzę na te zdjęcia. Temu psu bardzo brakowało takiego pana, i widać że temu panu bardzo brakowało takiego psa.:lol: Wiecie co, to pewnie okropne:oops: , ale pomyślałam sobie, że to może nawet lepiej, że go wyrzucili na tym rondzie, bo to wszystko co stało się później to tylko dobre dla tego psa... -
Dzisiaj odkryłam żelatynę w maślance:crazyeye: , więc dziewczęta piły maślankę.;)
-
Kostaryce nic nie odbierze urody, nawet brak włosów. Wyobrażam sobie, jak jej się teraz dobrze oddycha. Jak pies ma taki włos to trudno upilnować wagę, bo wydaje się że to włosy, a nie tłuszczyk:evil_lol: . Ja tak ciągle myślałam, że moja tak obrosła i podszerstek ją tak "pogrubia", ale jak ją zważyliśmy, okazało się, że .... raczej nie...:evil_lol: Też dostaje mniej żarełka, a akurat na stare lata z niejadka zrobił mi się łakomczuch. Teraz Casablanka wygląda jeszcze bardziej na córkę Kostaryki. Cudne dziewczyny!:loveu:
-
Chyba wiekszość psów szczeka na konie, dlatego że są duże, jeśli nie jest to jakiś szczególny atak histerii to chyba nic nie musisz robić. Jeśli chodzi o skakanie na powitanie - czytałam gdzieś, że można dać psu - kiedy zamierza skoczyć ale jeszcze zanim to zrobi - coś do pyska (tam była mowa o rękawiczce, ale o tej porze roku, raczej niewykonalne), wtedy on kawałek z tym odejdzie. Szczerze mówiąc moja młoda też skacze i zawsze skakała, ale tylko na mnie i bardzo to lubię (no, ale nie jest bardzo ciężka). Kiedy skakała mówiłam "Pokaż jaka jesteś duża" i Berta:loveu: chętnie to pokazuje, nie tylko przy powitaniu.
-
[IMG]http://images21.fotosik.pl/72/2f53c669e9e26983.jpg[/IMG] Tak pięknie wygląda na łące. Ma siedzieć za kratami? Te łapki są stworzone do biegania...