-
Posts
388 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kofee
-
Łateczko, zasługujesz na domek, szkoda że domku jeszcze nie ma...
-
Jeszcze tu nie byłam. Fajna dziewczyna z tej Indis.;)
-
Loris -teraz Iwan Collie z ronda w ostrowcu juz w nowym domku!
kofee replied to iwop's topic in Już w nowym domu
Wygląda, że zaczyna się układać:multi: Co do nieświadomości ludzkej - ja też żyłam w błogiej nieświadomości:oops: - miałam swojego kochanego pieska, leczyłam jak był chory, normalnie - jest członkiem rodziny (podobnie jak koteczka)... Aż do ubiegłego roku, kiedy na innym forum (budowlanym zresztą), przeczytałam o chorej dożycy, którą chciałam adoptować (niestety psinka nie przeżyła:shake: ). Stamtąd trafiłam na dogomanię i jak zaczęłam czytać PwP włosy stanęły mi dęba... Mam nadzieję, że Loris i Kaja znajdą takie domy, na jakie zasługują. -
Coś się zmieniło przez weekend? Całe szczęście, ze suńka jest jasna, nie cierpi tak strasznie na upale. Łateczko, do góry.
-
Loris -teraz Iwan Collie z ronda w ostrowcu juz w nowym domku!
kofee replied to iwop's topic in Już w nowym domu
Też o tym pomyślałam:-( Ale przynajmniej mniej będzie pseudohodowli. -
Loris -teraz Iwan Collie z ronda w ostrowcu juz w nowym domku!
kofee replied to iwop's topic in Już w nowym domu
Kurczę, miałam nadzieję, że collie wychodzą z mody. Po co handlarzom?:mad: Popyt mały:angryy: -
Jak piękna! Wygląda, że już psychicznie nieźle się czuje. Pewnie jeszcze długa droga przed nią, ale już się uśmiecha.:loveu:
-
Nie zapomninamy:loveu: Pozwoliłam sobie umieścić ją na forum Muratora, w dziale Zwierzę też człowiek. [URL]http://forum.muratordom.pl/viewtopic.php?t=103051[/URL]
-
Loris -teraz Iwan Collie z ronda w ostrowcu juz w nowym domku!
kofee replied to iwop's topic in Już w nowym domu
[quote name='Czarodziejka']Ja też tu nieśmiało zaglądam, bo śliczny ten Loris....i byłby ozdobą domu.[/quote] Byłby ozdobą życia. Bo pewnie charakter ma jeszcze lepszy od urody.:loveu: -
MIELEC-Baron mix border po 7 latach opuscil schronisko i jest szczesliwy
kofee replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
Rany, kolejne lato w schronie? Oby nie:shake: -
Jeszcze miss uśmiechu: [IMG]http://images20.fotosik.pl/381/e27862096c8e2cc4med.jpg[/IMG]
-
Loris -teraz Iwan Collie z ronda w ostrowcu juz w nowym domku!
kofee replied to iwop's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ulka18']Irenko, jesli to ta sama pani, ktora pisala do mnie o Casablance, to sie chyba zawiedzie, bo moja sunia jest po sterylce :mad: i nici z hodowli z dzieci z Lorisem :eviltong:[/quote] Rany, już rozumiem... Może dobrze, że tacy ludzie :mad: :mad: :mad: już na początku mniej więcej określają cel, w jakim chcą adoptować psy. To pozwoli na szybką eliminację takich "domków". Loris jest piękny, chociaż rzeczywiście wygląda na chudego. Nawet przy tej ilości włosów.Wierzę, że będzie dobrze. Jak przypomnę sobie, jak ciężko chora była moja suńka 2 lata temu to też nie chce się wierzyć, ze teraz ma się tak dobrze. Może to, że nie jadł (i tak schudł) jest wynikiem silnego stresu, tego wyrzucenia, spadła mu odporność, to się coś przyplątało. Tylko to picie... -
A te księżniczki fotografowałam w domu: [IMG]http://images20.fotosik.pl/381/3a4b9fe9001d2d3a.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/381/13b5cec6c05551d9med.jpg[/IMG] Berta gramoli się na ten leżak, ale tylko wtedy, kiedy ja na nim jestem:cool3:
-
Zgodnie z radą cioteczki Beaty aparat zabrałam do lasu. Sfotografowałam taką oto księżniczkę: [IMG]http://images20.fotosik.pl/381/91124240bae7bf1e.jpg[/IMG]
-
Loris -teraz Iwan Collie z ronda w ostrowcu juz w nowym domku!
kofee replied to iwop's topic in Już w nowym domu
Czyli są już jakies widoki na dom dla Lorisa? Musi mu się udać! Skoro udało mu się dojechać (dzięki ogromnemu wysiłkowi zaangażowanych w to osób) akurat w tym jednym dniu w roku, kiedy zalało Ostrowiec, wierzę, że los będzie mu sprzyjał. -
Taka śliczna jest ta Łateczka, że nie powinna długo być w schronisku. Do tego miła i łagodna. A może już znalazła dom?
-
Loris -teraz Iwan Collie z ronda w ostrowcu juz w nowym domku!
kofee replied to iwop's topic in Już w nowym domu
Przeczytałam cały wątek i też strasznie chce mi się płakać. Jakoś chyba jestem naiwna, bo nie mogę sobie wyobrazić jak można wyrzucić Takiego psa (właściwie w ogóle nie moge sobie wyobrazić, jak można wyrzucic psa). Wziąć do domu, nazwać, kochać, karmić, a potem wywieźć na rondo i zostawić...:shake: Też mam kolkę, ma 11 lat i kilka poważnych chorób za sobą. Znam tę cierpliwość, spokój i godność kiedy cierpi (później sobie odbija:cool3: ). Nadi też z niesamowitą wytrwałością znosiła kroplówki, długie czasanie i moje obcinanie pazurów (zawsze ją przy tym krzywdzę:placz: - jakiś przytnę jej za krótko - nie ma wtedy histerii, wyrywania się, tylko czuję jak się denerwuje i widzę, jak się poci). Dlatego rozumiem Cię [B]iwop[/B], że tak trudno Ci się z nim rozstać. Oby ta podróż go nie zmęczyła... (Moja zdecydowanie bardziej woli jeździć w bagażniku (vana), niż na siedzeniu - ma tam więcej miejsca i nie istnieje ryzyko, że poleci w dół z tego siedzenia). Loris, trzymaj się:loveu: -
Łał, [B]Beata, [/B]to już się nie dziwię, że masz świra. Piękny chłopak!:loveu: Czemu tak mało go pokazujesz? (Już rozumiem, dlaczego spodobała Ci się Berciszka - ma taki sam kształt strzałeczki na pysiu). Berta też lubi uciekać z zabawką - tak jak piszesz o Pako. Ostatnio w ogóle nie chce aportować, tylko właśnie zwiewa. Może czeka, aż będziemy ją gonić? Potem zostawia i biega jak szalona dookoła.:lol: BTW też mamy Pako - za płotem. Niestety Bertka nie chce się z nim bawići panicznie się go boi, bo to cudowny, ogromny, błękitny dog. Biedak, nie ma się z kim pobiegać - wszystkie psy się go boją. Jeszcze ewentualnie Nadi się nie boi, ale ona jest mało chętna do zabawy. Muszę go kiedyś zdjąć, jak podgląda moje dziewczyny zza swoich tuj:cool3:
-
Jak tak spojrzałam jeszcze raz na Bertkę za kierownicą i Barona z banera w podpisie - to też podobne mają pyszczki, nie?
-
MIELEC-Baron mix border po 7 latach opuscil schronisko i jest szczesliwy
kofee replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
Cześć Baron, co tam słychać? -
[B]Reno[/B], piękna jest Twoja Dotty! Tak piszę, bo moja psinka jest ze schroniska w Bydgoszczy, które zawsze i wszędzie chwalę - znalazłam ją na dogo, napisałam maila do schroniska, odpowiedziała mi sama pani dyr. kierując do konkretnej osoby, bo sama była na wakacjach. Potem przez telefon udało mi się o wszystko wypytać i wszystko załatwić, tak że jak dojechałam do schroniska (250 km w najcieplejszy dzień ubiegłego roku:evil_lol: ) 5 minut przed końcem jego pracy sunia już czekała na nas w biurze (wiedzieli, że jedziemy bo dzwoniłam pytać o drogę). Pewnie i tak ktoś by ją wziął, ale tamto podejście zdecydowanie sympatyczniejsze. I wolontariusze tam wychodzą z psami, są w schronisku mile widziani, z tego, co wiem. Kocham internet - tyle rzeczy można dzięki niemu załatwić.
-
Pewnie już była o tym mowa, ale dziwne to schronisko. To jak ktoś ma adoptowac te psy, jak nie pozwalają się z nimi zapoznać? Ja wiem, że pewnie czekają na takich, którzy przyjdą osobiście, ale po co im w takim razie strona w internecie? Poza tym, gdyby ktoś spoza Łodzi chciał ją adoptpwać, to umiarkowana przyjemność jechać i dowiedzieć się, że pies np. nie lubi kotów, albo dzieci. Albo przekonać się o tym dopiero po adopcji:roll:
-
Jaki ładny banner. Zasłużyła dziewcznka na taki.
-
Czy coś wiadomo? Któryś domek został wybrany? Oby się małej poszczęściło.
-
[quote name='Beata J.']Aparat miej zawsze przy sobie.....:lol:[/quote] A kiedy obejrzymy sprawcę Twojego świra?