Sowa
Members-
Posts
5052 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by Sowa
-
Gdy szczeniak zachowuje się poprawnie z naszego punktu widzenia, najłatwiej uczyć słów pochwały i słów oznaczających pożądaną przez nas czynność. Jakie nieznośne zachowania prezentuje Twój szczeniak? Psy w razie potrzeby wymierzają sobie karę natychmiast. Suka matka może nie tylko warknąć, ale i uderzyć szczeniaka zamkniętym pyskiem, ale robi to w tej sekundzie, kiedy szczeniak zrobi coś nie tak. Pies samiec jest często bardziej tolerancyjny niż suka - bawi się w pozycji leżącej, pozwala łazić po sobie, uniemożliwia bez karcenia chwytanie za przednie łapy, ale potrafi ryknąć na malca, gdy szczeniak zaczyna go gryźć w uszy. Metody szkolenia są różne - moim zdaniem lepiej wychowując szczeniaka stosować zasady obowiązujące w psiej rodzinie. Na nasze szczęście psy są doskonałymi obserwatorami i nie jest łatwo ludzkimi pomysłami całkowicie zepsuć psa. A metoda zamykania i intensywnego nagradzania po wypuszczeniu z zamkniętego pomieszczenia może (nie musi - może) prowadzić bardzo wrażliwego psa do lęku separacyjnego. Jeszcze co do metod - niektórzy reklamują tzw. maty węchowe jako pracę węchową dla psa. A to jest tylko bardziej niewygodna miska - pies będzie jadł wolniej i tyle. Od pracy węchowej różni się tak, jak kupowanie prawdziwków na placu od wyprawy na grzyby do lasu:-)
-
Cyganek z nienaturalnie wykręconą nóżką już po operacjach. Ma domek :)
Sowa replied to Alvenka's topic in Już w nowym domu
Potrafią - i to jest jak najbardziej wytłumaczalne:-) Po pierwsze - po zapachu, inaczej pachnie agresja, lęk, inaczej życzliwość, pies ma wystarczająco mocny węch aby wyczuć zmianę zapachu człowieka. Pies potrafi wyczuć zapach komórek raka płuc w oddechu człowieka, a jedną z lepszych próbek zapachowych dla psa poszukującego konkretnego człowieka może być oprawa okularów, grzebień, szczoteczka do zębów - o ile są używane tylko przez tego poszukiwanego człowieka. Jeśli ktoś z rodziny wziął taki przedmiot do ręki aby podać przewodnikowi psa, dobrze wyszkolonego zwierzaka można nauczyć, aby nie reagował na taki zwodniczy zapach. Po drugie - po mowie ciała i mimice, psy są mistrzami w porozumiewaniu się mową ciała, nie mamy pojęcia, jak one zapamiętują najdrobniejszy gest czy grymas ust, o podniesieniu brwi nie wspominając. Czasem na zawodach posłuszeństwa przewodnicy psów dają dodatkowe hasła dla psa - choćby sekundowym napięciem mięśni; mocniejsze wciągnięcie powietrza też jest sygnałem dla psa, rytm oddechu także. A co do Cyganka - oby tylko rodzice kontrolowali zabawy dziecka z psem, bo dziecko może nieświadomie robić to, czego żaden pies nie lubi. I na pewno dziecko nie wie, że odwrócenie głowy w bok przez psa jest bardzo poważnym sygnałem ostrzegawczym. -
Izolacja niczego nie uczy. Szczeniaka trzeba uczyć co ma robić zamiast tego, czego nie akceptujesz. Owszem, szczeniak izolowany przez jakiś czas po powrocie może być przestraszony i będzie spokojniejszy, ale nadal nie wie, co ma robić. Jeśli to jest 7-tygodniowy szczeniak, to izolację potraktuje emocjonalnie jak odtrącenie - gdyby suka matka brała szczeniaka w zęby i wynosiła z gniazda, to byłby dla niego wyrok śmierci. Przy okazji - w jaki sposób nagradzasz szczeniaka?
-
Wejdź na stronę www.owczarek.pl, nie trzeba się logować. W dziale Wychowanie znajdziesz artykuł Jak pies z kotem. Może się przydać:-)
-
W sprawach szczepień i kolejnych odrobaczeń niech się wypowiada wet. Z wchodzeniem do łóżka zrobisz jak uważasz - ustawienie kojca obok łóżka tak, aby szczeniak miał kontakt z Twoją opuszczoną ręką może rozwiązywałoby problem. Jeden z moich znajomych po prostu jedną noc przespał obok szczeniaka na rozłożonym psim posłaniu, malec potem już nie pchał się do łóżka, zapach właściciela na psim posłaniu starczył dla poczucia bezpieczeństwa. Możesz spróbować włożyć do psiego kojca coś z własnej noszonej bielizny czy stary sweter, który przedtem ponosisz przez cały dzień.
-
Pozwól mu odejść bez dalszych cierpień. Bądź przy nim do końca.
-
Taki maleńki szczeniak potrzebuje jak najbliższego kontaktu, jest czas na uczenie chwilowej izolacji. Szczeniak nie powinien sam szukać jedzenia - zawsze dostępna powinna być miska z wodą, natomiast jedzenie podawane przez człowieka - w tej chwili sześć razy dziennie - i miska po jedzeniu zabierana, gdy szczeniak zje. Chodzi o to, aby szczeniak wiedział, że człowiek go karmi, a nie żeby sam szukał jedzenia. Maluch był odrobaczony?
-
W normalnej psiej/wilczej rodzinie szczeniak dorasta wśród rodzeństwa miotowego i wśród zwierząt starszych co najmniej o rok. To gwarantuje prawidłowy rozwój emocjonalny - szczeniaki rywalizują między sobą, owszem, ale są to szczeniaki w jednym wieku. O takich samych możliwościach fizycznych. Tylko wtedy zabawy prowadzą do ustalenia hierarchii i zapobiegają poważnym konfliktom dorosłych zwierząt. 9-tygodniowy malinois i 4-miesięczny amstaff to fatalne połączenie.
-
Wg informacji w necie od 21 dnia.
-
I jeszcze tak - jak pies i kot przebrną bezkonfliktowo ćwiczenia opisane w tym artykule Górnego, to potem pan czy pani głaszcze kota trzymanego na kolanach, a drugie z nich ma psa na smyczy, wymaga siadu stopniowo zmniejszając odległość dwóch zwierzaków i baaardzo nagradza za spokój. I oczywiście dość długo, jeśli w pokoju są i pies i kot, pies musi być na smyczy pod kontrolą, aby zapobiec próbom pogonienia za przechodzącym kotem. A poza tym - ci z nas, którzy nie mogą iść do pracy teraz i więcej siedzą w domu, mogliby wykorzystać ten czas na szkolenie psa - najpierw w domu. Możliwość zabaw i pracy w domu z psem jest praktycznie nieograniczona. I chodzenie przy nodze, i oswajanie z dziwolągami, i uczenie zaufania do rąk, i oswajanie z inną pozycją ciała, i przygotowanie do wizyty u weta, i nauka aportowania i pracy węchowej (byle nie przy użyciu tzw maty węchowej, bo to akurat nic wspólnego z pracą węchową nie ma) i tzw. sztuczki, i uczenie psa roli listonosza - posyłanie do wskazanej osoby z rodziny najpierw po smakol, potem z aportowanym przedmiotem - do jesieni starczyłoby pomysłów, ale mam nadzieje, że wszelkie ograniczenia skończą się wcześniej.
-
Malagos, prześlij pani artykuł Jak pies z kotem. Jest na stronie www.owczarek.pl - nie trzeba się logować - w dziale Wychowanie. Jeśli się zdecydują - służę telefoniczną pomocą szkoleniową, nieodpłatnie jasne.
-
To jest do opanowania -poszukaj dobrego trenera. Goście teraz i tak nie będą Cię odwiedzać, ale na przyszłość - pies zamknięty, gdy gość wchodzi. Gdy gość wejdzie i usiądzie, wprowadzasz psa na smyczy, wymagasz siad i waruj w dystansie. Nagradzasz spokój, Gość nie patrzy na psa. Po jakimś czasie położysz obok gościa smakołyk, podprowadzisz psa, pies zje, potem położysz smakol na ręce gości, żeby pies zjadł z ręki. Oczywiście to jedzenie z ręki nie od razu. Zawsze, gdy gośc wychodzi, pies ma być zamknięty w osobnym pomieszczeniu. Czyli zanim gość wstanie i zacznie się żegnać, wyprowadzasz psa.
-
No i ok, to znaczy, że po każdym zastrzyku u Twojego zwierzaka możliwa jest podobna reakcja - po dwóch lub trzech tygodniach.
-
No to napisz po powrocie, co powiedział Twój wet.
-
U mojej suki podobny guzek pojawiał się dwa do trzech tygodni po każdym szczepieniu, po każdym zastrzyku - za pierwszym razem też byłam mocno niespokojna, a potem starczyło popatrzeć w książeczkę zdrowia i sprawdzić, kiedy byłam u weta.
-
W Krakowie wszystko jest - bez paniki, nie wiem jak w Biedronce, ale w małych sklepach wszystko jest. I były audycje, informujące, że psy ani koty nie chorują na tego wirusa. Na przykład są też i takie informacje: https://www.styl.pl/raporty/raport-w-kocim-stylu/kocie-sprawy/news-weterynarz-nie-ma-mozliwosci-by-zarazic-sie-koronawirusem-od,nId,4388632#iwa_source=worthsee
-
Nie doceniamy znaczenia emocji u naszych zwierzaków. Przy następnym kryciu daj suce szansę bodaj troszkę zaprzyjaźnić się z psem.
-
Tylko nie ryzykowałabym teraz zastrzyków wczesnoporonnych. Przypadek jest raczej nie taki częsty - nie dla samej ciekawości, ale że wiedzy nigdy dość, napisz nam, Amstaff, jak już suka urodzi, jakie to będą szczenięta. Co też ciekawe - tu ma źródło przesąd o możliwym "skundleniu" suki - niektórzy wierzą, że jeśli suka raz urodzi kundelki, to potem, mimo krycia rasowym psem, w miocie kundelki będą. A mechanizm tego jest prosty - suka może, już pokryta rasowym psem i puszczona luzem, poszukać pierwszego partnera albo psa bardzo podobnego do tego pierwszego. I urodzi szczeniaki z tego dodatkowego krycia. No i stąd przesąd.
-
PS Jajeczkowanie u suki jest rozciągnięte w czasie - mogą być szczeniaki po obu psach, konieczne będą badania genetyczne, choć te z wyboru psicy bardziej prawdopodobne.
-
Masz na dogo wątek - Krycie dwoma psami. I tu: http://www.zkwp.pl/zg/regulaminy/zalacznik_14_-_badania_DNA.pdf Znam przypadek, gdy u suki w 23 dniu cieczki, po przypadkowym kontakcie z doskonale znanym zaprzyjaźnionym psem doszło do zapłodnienia.
-
A czy pies oparł się o kurtkę łapami, zabrudził, zadarł pazurami czy chwycił zębami? Jeśli chwycił zębami, to bardzo mało kosztował Cię Twój pies.
-
~ MA DOM W WARSZAWIE :)młodziutka Szelka, taki mini-Onek
Sowa replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Uczyć chodzenia dookoła stołu, na którym lezy kiełbacha nawet, nakazywać warowanie przy tym stole, odprowadzać na legowisko, tam nagradzać z ręki. Uczyć siedzenia nieruchomo, gdy o metr jest jedzenie na ręce, chwalić, pozwolić jeść, gdy podsuniesz rękę z jedzeniem pod sam pysk i dasz hasło zapraszające. Uczyć chodzenia na smyczy dookoła żarcia leżącego na podłodze, potem za ziemi w ogrodzie, potem uczyć przebiegania na komendę obok takiego żarełka - w domu, potem na ogrodzie. Uczyć trzymania i aportowania kawałka kiełbasy, pochwalić, odebrać, nagrodzić z ręki. Szybciej i bardziej niemiło dla psa - dowiązać do miski-przynęty np garnczek z wodą, tak aby garnczek i woda wylądowały na psim łebku, gdy sięgnie na stół. Ja wolę cierpliwiej stosować pierwsze sposoby. -
Poszukaj w internecie fotografii szczeniaków krótkowlosych owczarkow belgijskich malinois. Malinois weszły niestety w modę - wiele mieszańców ON i OB jest sprzedawanych jako malinois. A jak się kupuje psa bez rodowodu ZKwP, to można kupić jako malinois każdego psa - byle miał prosty grzbiet i stojące uszy.
-
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Sowa replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
No to dopisz tak: Piękna jak wilk, inteligentna jak owczarek, lekka i drobna jak border collie - i już wszystko będzie się zgadzać, sunia bordera powinna być mniejsza niż 53 cm:)