Jump to content
Dogomania

Sowa

Members
  • Posts

    5052
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by Sowa

  1. https://www.olx.pl/oferta/owczarek-belgijski-malinois-CID103-IDvbyzi.html#0aeb21ca43;promoted Czy to nie jest ta sama fotka? i cena do negocjacji? Ja mam problemy ze wzrokiem, więc proszę, niech ktoś porówna fotki.
  2. To prawie beznadziejne, ale może wet. poda psu środku rozkurczowe, po których pies będzie musiał załatwić się w domu? I wtedy chwalić go, zachowując np podkład z zapachem moczu, aby ponownie załatwił się w tym samym miejscu?
  3. Proponuję szkolenie w grupie psów. Psi wybieg to nienajlepsze miejsce dla Waszego psa - tam nie ma stałej hierarchii, psy, zwłaszcza te dorastające, próbują ustawiać się wzajemne, zaczynając, co logiczne, od podporządkowywania sobie najsłabszych. Nie wszystkie psy na wybiegach są nastawione tylko zabawowo - podczas dobrze prowadzonego szkolenia w grupie pies nauczy się reagować na Wasze sygnały w obecności innych zwierząt - ale za to to Wy musicie dać psu zajęcie każdego dnia, zamiast wypuszczania na psie wybiegi.
  4. Dla mnie to krzyżówka psów w typie owczarka niemieckiego z miksem malinois. Maliniaki w szczenięctwie maja takie gigantyczne uszy, a nogi długie jak dog:-) Na pewno będzie potrzebny aktywny dom - prawdopodobnie będzie bardzo łatwa do szkolenia, ale i wymagająca wiele ruchu.
  5. Po pierwsze powinieneś znaleźć rodziców dziecka, pokazać im świadectwo szczepienia psa przeciw wściekliźnie - dla dziecka ani dla jego rodziców nie była to świetna zabawa. Po drugie Twój pies na pewno przekierował ekscytację pościgiem na chwyt - potraktował dziecko niczym zdobycz, co powinno być dla Ciebie dzwonem alarmowym. Po trzecie - pies sam nie uruchamia samochodzika, który pozwalasz mu gonić. Taki pościg nakręca psa do skrajnej histerii, do niekontrolowanego pościgu i chwytu - przypuszczam, że nie wymagasz od psa spokojnego warowania, gdy samochodzik jeździ dookoła. Narastająca ekscytacja tego rodzaju prowadziła krótką drogą do pościgu za dzieckiem jadącym na rowerze. I do ugryzienia tego dziecka. Napisz gdzie mieszkasz, może ktoś wskaże Ci dobrego trenera, który pomoże odkręcić złe skojarzenia, pokaże jak nauczyć ignorować rowerzystów, biegnących ludzi, reagować na Twoje polecenia także w warunkach rozproszeń. Dopóki tego nie opanujesz, nie możesz puszczać młodego psa luzem tam, gdzie mógłby pogonić za rowerem czy biegnącym dzieckiem lub w jakikolwiek sposób naruszyć cudzą przestrzeń osobistą. Długa, 10-15-metrowa linka w takich miejscach, zamiast krótkiej smyczy, pozwoli do tego czasu na trochę luzu dla zwierzęcia, przy jednoczesnym kontrolowaniu jego zachowań.. I jeszcze jedno - załóż odrębny watek do Twojej wypowiedzi.
  6. Trener jest potrzebny natychmiast. Zasięgnij przy okazji nieco informacji o tym, jak nasze zachowania rozumie pies. Pies szuka u Twojej Mamy pomocy i ratunku w sytuacji, w której nie rozumie, jakiego zachowania oczekujesz i za co karcisz. A kojec - powinien być kojarzony z nagrodą, nie karą. Oczywiste, że musiałeś bronić znajomego, ale pies nadal nie wie, jak ma się zachować wobec kogoś, kogo wprowadzasz na Wasz teren. Naskakiwanie u dorosłego psa może już nie być zaproszeniem do zabawy, tylko zapowiedzią ataku z użyciem zębów. Twój pies, jak każdy, który zrani człowieka, powinien być doprowadzany na badanie do weta, także jeśli jest zaszczepiony przeciw wściekliźnie. Zachowanie Twojego psa może wynikać - niezależnie od braku wychowania i podporządkowania Tobie - z faktu, że zwierzę dorasta emocjonalnie i we własnym przekonaniu ma prawo do decydowania o tym, co robi. Nie jesteś dla Twojego psa w tej chwili "Panem", jeśli w Twojej obecności atakuje kogoś, kogo wprowadziłeś na Wasz teren. Nie możesz teraz bez uprzedniego zamknięcia psa w kojcu wprowadzać kogokolwiek do ogrodu czy domu. A tak przy okazji - szczekanie na przechodzących za płotem zaczyna się u szczeniaka, który w ten sposób alarmuje, że dzieje się coś niepokojącego i wzywa pomocy. Człowiek przechodzi - bo tak prowadzi jego droga. Szczeniak o tym nie wie, i nabiera przekonania, że sam swoim szczekaniem odpędził zagrożenie. No i powtarza takie zachowanie coraz częściej - bo w jego przekonaniu jest skuteczne.
  7. Więc skoro podczas "latania" luzem atakuje ludzi, to powinien do czasu opanowania problemu latać na smyczy. Dobrostan psa wymaga zapewnienia mu aktywności typowej dla gatunku/rasy, ale w cywilizowanym świecie ta aktywność może być realizowana tylko pod kontrolą człowieka, bez naruszania czyjejkolwiek przestrzeni osobistej.
  8. Da się. Poszukaj dobrego trenera i kogoś do współpracy aby najpierw zobojętnić człowieka stojącego, potem idącego, potem biegnącego. Potem zobojętnić rower - leżący, stojący, prowadzony przez człowieka, jadący powoli, coraz szybciej, najeżdżający z przodu i z tyłu. Także wtedy, gdy rowerzysta wrzeszczy i macha rękami. Ale najpierw pies musi umieć wykonać siad na polecenie, niezależnie od tego, co dzieje się dookoła = i musi wiedzieć, że za to będzie nagrodzony. Dopóki pies nie będzie traktować obojętnie ludzi ani rowerów, nie możesz puścić go że smyczy
  9. Wkładanie pyska szczeniaka w odchody to najgorszy z możliwych pomysłów. Alinka24, proszę, postaraj się o jakiś sensowny poradnik o wychowaniu szczeniaka i o psiej psychice. Dziecku nie wkłada się buzi w zasikana pieluchę ani w kupę!!!! Cierpliwie w odpowiedniej chwili sadza się dzieciaka na nocniku i chwali za zrobienie tego, co trzeba!!!! Szczeniaka uczy się tak, jakby uczyło się dwuletnie dziecko. Tylko z mniejszą ilością słów (bo pies nie zapamięta tylu słów co dziecko - i nie zrozumie tak jak dziecko znaczenia ludzkich słów) i z innymi nagrodami.
  10. Dlatego lepiej kupić szczeniaka 7-9-tygodniowego i od początku kształtować zachowania. 6-miesięczny ON, jeśli jest od poważnego hodowcy, powinien być już gotowy do egzaminu PT-1. To wcale nie jest za wcześnie - szkolenie szczeniaka jest najwdzięczniejszym rodzajem pracy z psem. .
  11. Równie dobrze ktoś, kto w chwili kupna zwierzaka ma na przykład 40 lat, po 10 latach może poważnie zachorować i stracić możliwość opieki nad psem. A co do starzenia się psa - znałam wiele owczarków niemieckich z linii pracujących - i pracujących na co dzień po kilka godzin. Około10-11 roku życia z reguły traciły pełną sprawność i przechodziły na emeryturę.
  12. Za dziesięć lat ciocia będzie miała 64 lata, prawdopodobnie będzie znacznie bardziej aktywna od 10-letniego owczarka niemieckiego:-)
  13. Najwcześniejszy termin opuszczenia hodowli to ukończone 7 tygodni. Warunkiem dobrego rozwoju emocjonalnego jest, aby właściciel zapewnił bardzo wiele czasu takiemu maluchowi. W psiej rodzinie szczenię w tym wieku nie jest izolowane od matki ani od rodzeństwa. Do ukończenia trzeciego miesiąca życia szczenię rozwija się najmocniej emocjonalnie - zaniedbania z pierwszych miesięcy nie dadzą się odrobić Należy koniecznie poznać matkę szczeniaka i warunki, w jakich prowadzona jest hodowla - najczystsze, ale puste klatki i najlepsza karma nie oznaczają dobrej hodowli. Szczeniak powinien już w hodowli mieć możliwość kontaktu z ludźmi w zabawie i badania otoczenia - są hodowcy, którzy zapewniają szczeniakom coś w rodzaju placu zabaw i kontakty ze światem. Już kilkanaście lat temu znajoma mi hodowczyni goldenów bawiła się ze szczeniakami siedząc w ogrodzie na wypożyczonym wózku inwalidzkim (jeden ze szczeniaków miał towarzyszyć osobie niepełnosprawnej). Szczeniaki muszą mieć odpowiednie zabawki, wybieg o urozmaiconym podłożu, kontakty nie tylko z hodowcą - dobrze, aby miały kontakty z dziećmi. Predyspozycje charakteru są dziedziczne; po nerwowej, lękliwej matce, trzymanej w zamkniętej klatce nie urodzą się pewne siebie, zrównoważone szczeniaki. Więc szukaj nie tylko hodowli ZKwP, ale dobrej hodowli ZKwP. Jeśli zdecydujesz się na owczarka niemieckiego, unikaj bardzo mocno kątowanych psów - szukaj takich o normalnej, nie wydziwaczonej modą budowie.
  14. Doskonały pomysł - pies będzie przeszczęśliwy, rodzice także - sami mogliby nie podołać obowiązkom wobec zwierzęcia, a i Ty staniesz się dla psa kimś najbardziej oczekiwanym, najważniejszym.
  15. 8 godzin pracy właściciela oznacza dla psa zostawanie w samotności praktycznie 10 godzin. Czyli dom dla starszego, spokojnego psa. No i relacje kot-pies najbardziej zależą od kota, niemal każdego psa da się do kota przekonać, ale kot agresywny wobec psów to nie wróży dobrze.
  16. Już za kilka dni - ale na tyle, co przymknięcie i otwarcie drzwi. A potem na pół minuty, a potem na minutę.
  17. Aportowanie, jak każda praca, powinno być nagrodą. Tylko dobrze wyszkolone psy mogą spokojnie respektować sytuację, w której właściciel rzuca swojemu psu zabawkę.
  18. Na wybiegu nie kontrolujesz zachowania innych psów. Najpierw naucz reagowania na Twoje polecenia w obecności innych psów. I jeszcze jedno - gdyby Twój pies na jakakolwiek prowokację, jaka może się zdarzyć w psim świecie, reagował przytrzymaniem innego psa bez użycia zębów, sytuacja byłaby inna. Psie wybiegi obarczone są ryzykiem dlatego. ze nie ma tam raz ustalonej hierarchii, spotkanie dwóch psów, z których żaden nie zamierzą ustąpić, jest niebezpieczne. Dorastający, a potem dorosły pies zdecydowanie lepiej odnajduje się w znajomej grupie o ustalonej hierarchii. Nie jest izolowany od wszelkich kontaktów, ale te kontakty nie są niebezpieczne dla którejkolwiek ze stron.
  19. Twój pies dorasta - zabawa na psim wybiegu może skończyć się dramatycznie. Zamiast puszczać psa na psi wybieg, poszukaj dobrego szkoleniowca, który pokaże Ci jak wymagać od Twojego psa ignorowania w publicznych miejscach innych psów. Na psich wybiegach nie ma miejsca dla psów zdolnych na serio atakować inne zwierzęta, do wspólnych zabaw Twój pies ma Ciebie i Twoją rodzinę.
  20. Najlepsze wychowanie psa nie zaczyna się od izolacji przerażonego samotnością szczeniaka od właściciela - dorosły doskonale wyszkolony pies może spać obok łóżka swojego przewodnika (niektóre zresztą za pozwoleniem do łóżka włażą też - istotne jest, że włażą za pozwoleniem i na nieznaczny gest przejdą na własne legowisko). Mówienie do psa czegokolwiek ma sens dopiero wtedy, gdy nauczymy zwierzaka co oznaczają wypowiadane przez nas słowa. Pies sam z siebie nie rozumie znaczenia słów Twoje zwierzątko nie zrozumie, co ma zrobić, gdyby usłyszało "idź na miejsce". Aby nauczyć zwierzaka przebywania na wyznaczonym legowisku, należałoby spokojnie nagradzać przejście i pozostanie w określonym miejscu na dowolne hasło - równie dobrze mogłoby to być hasło "miejsce" czy "karuzela" - bylebyś sam pamiętał jakim hasłem wymagasz jakiegoś zachowania. Szczeniak jest w tej chwili przerażony zmianą miejsca - powoli ucz i nagradzaj pozostanie w wyznaczonym miejscu, jeśli tego chcesz. Ale warto pamiętać, że 4-miesięczne wilczki spałyby w jednej norze z matką. I najpierw naucz znaczenia słowa "dobrze", a dopiero potem, co znaczy "nie".
  21. Raczej tak, ale oczywiście wydłużaj przerwy między wyprowadzaniem stopniowo.
  22. I jeszcze jedno co do pracy z Mimi. Wykluczyłabym mizianki w domu "za darmo" - czyli niech Mimi zasłuży na nie bodaj podejściem na zawołanie czy przyjęciem pozycji "siad", za to zwiekszyłabym ilość mizianek w ogrodzie - codziennie w innych miejscach, coraz bliżej do granicy.
  23. Mówisz, masz. Spróbuj jak z przywołaniem - o zazdrość - drugi pies idzie razem, bliżej Ciebie - miziany ile się da. Niech Mimi widzi, że jest miziany kolejno przy zamkniętej, uchylonej, otwartej furtce, krok za furtką, Mimi jasne na smyczy. Drugi sposób - ktoś mógłby przytrzymać Mimi na smyczy, gdy sama wyjdziesz o krok za furtkę. Wtedy możesz usiąść tuż za furtką, (ale suka MUSI być głodna) i zachęcać jedzeniem trzymanym w ręce do podejścia. Trzeci - Mimi zdaje się lubi coś podgryzać. Bierzesz to coś na sznurek i niech to coś ucieka przed Mimi - tak aby uciekło i schowało się krok za furtką, a potem o dwa kroki, o trzy. Jeśli Mimi nie pobiegnie za tym czymś - to sama przysiadasz, oglądasz, bawisz się tym -- sama, lub lepiej, jeśli to możliwe, z drugim psem. Czwarty - wsadź coś, co dla Mimi najsmaczniejsze (kość surowa? ciastko wątrobiane? szprotka wędzona?) do siatki nie z siatki, ale z materiału przepuszczającego zapach (lniana torba), powlecz kawałek po trawie do furtki i za furtkę i zostaw za furtką - podprowadź Mimi, może zdecyduje się iść za zapachem - na smyczy jasne. Jeśli dojdzie do siatki - wyjmujesz z siatki smakol i dajesz. To ostatnie ćwiczenie zaczniesz jasne w tej części ogrodu, w której Mimi niczego się nie boi. Posłuż się wreszcie emocjami - codziennie używaj tego samego słowa (dobrze, super czy cokolwiek innego) gdy Mimi jest szczęśliwa, potem z tym samym słowem podchodź z Mimi do zamkniętej furtki, smakol przy furtce, potem do uchylonej, potem do otwartej, potem krok za furtkę.
  24. Brzuszek i okolice odbytu najlepiej masować lekko wilgotną, letnią myjką, taka frotte, imituje dobrze matczyny jęzor.
  25. Gdzie mieszkasz? Jeśli w Krakowie lub w okolicach Pszowa/Wodzisławia/Gliwic - napisz na priv, wskażę Ci trenera, który pomoże rozwiązać takie problemy, nauczy przede wszystkim Ciebie, jak okazywać psu, czego oczekujesz na spacerze i jakie zachowania będziesz nagradzać. Znałam psa, odebranego ze złych warunków, który dopiero po półtora roku w nowym domu całkowicie zaufał. Bardzo pomocna jest nauka aportowania - otwiera niemal nieograniczone możliwości zabawy, pracy i codziennej komunikacji z psem.
×
×
  • Create New...