Jump to content
Dogomania

Sowa

Members
  • Posts

    5052
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by Sowa

  1. Czesia będzie prześwietlana za dwa tygodnie? A jak z fizjologią, uspokaja się? Zaczyna wytrzymywać do wyprowadzenia?
  2. W przypadku załatwiania się w domu skuteczna, choć czasochłonna, może być metoda "pępowiny". Czyli suczka cały czas na smyczy, przywiązanej do pasa opiekuna. I niestety niemal 24-godzinna obserwacja - każdy niepokój, każde szukanie miejsca ma spowodować wyprowadzenie psa przez opiekuna - dlatego ta uwiązana smycz. I w czasie wyprowadzania konieczna bardzo intensywna zabawa z psem - bieganie, zachęcanie do ruchu, to przyspiesza załatwianie się. Drugi sposób - trening klatkowy. Czyli suka sama zostaje w zamkniętej klatce na krótki czas nieobecności domowników, natychmiast po powrocie wyprowadzana. Trzeci - jeśli suka wybrała sobie jakieś miejsce w pokoju = położenie tam maty. Suka załatwi się na matę - ok, można potem matę przesuwać do drzwi, wreszcie wynieść na zewnątrz. Na spacerze przydałby się kontakt z drugim psem - psy i psice chętnie znaczą moczem miejsce, gdzie załatwił się inny pies. Wtedy można pochwalić, nagrodzić. Jest jeszcze kwestia żywienia - zebrane z wiejskich dróg psy raczej nie były odżywiane bogatą suchą karmą, tylko resztkami czy rozmoczonym chlebem. Przejście na suchą karmę bardzo uaktywnia jelita, powoduje częstsze wypróżnianie się, zwiększa także bardzo pragnienie i w efekcie pies sika i załatwia się bardzo często. Wtedy pomaga powrót do żywienia rozmoczonym jedzeniem. A suchą karmę, jeśli to konieczne, wprowadza się ostrożnie, tylko jako dodatek do rozmoczonego jedzenia.
  3. No to nawet większy wybór kołnierzy niż w Holandii i na pewno po niższej cenie, dzięki za informację. Wydaje mi się, że jak tylko Czesia zacznie wypróżniać się pod kontrolą, to będzie gotowa do adopcji - nie ma chyba żadnych oporów przed kontaktem z człowiekiem. Pomoc w szkoleniu, o ile będzie ktoś chętny nie za daleko, oferuję za free. A co do pochłaniania żarcia - Murko, to klasyka, każdy z moich znajomych malinois zasysał jedzenie jak przemysłowy odkurzacz - jakby zwierzątku było szkoda czasu na taką prozaiczną czynność. Każdy mógłby startować w konkursie na opróżnianie pełnej miski w trzy sekundy. .
  4. Abi jest bardzo inteligentna. Ona wie, że nie ma szans na ucieczkę, kiedy człowiek trzyma ją na smyczy. Pójdzie nawet obok obcego człowieka bez oporu; niczym doskonale wyszkolony pies. Ale starczyłoby puścić smycz, aby natychmiast rzuciła się do ucieczki.
  5. Z charakteru to ona jest 100-procentowym malinois - tylko malina na trzech łapach i w kołnierzu nosi gryzak. Będzie szalenie łatwa w szkoleniu - wszystko zrobi nie za smakołyk, a za możliwość chwycenia zabawki. Z wyglądu to niemal czysty malinois - tylko z uszami owczarka niemieckiego. Co do kołnierza - widziałam w Holandii psy w miękkich, nadmuchiwanych kołnierzach - ciekawe, czy u nas też są w sprzedaży. Chyba wygodniejsze niż sztywne - no i w mieszkaniu pies nie rysuje kołnierzem ścian. PS jak dajecie radę z ograniczaniem ruchu Czesi? Przecież ją nosi przez powietrze.
  6. To nie jest śmiech - Poker ma rację. Jeśli Abi ostrożnie powąchała obcą rękę, to i tak dobrze.
  7. Zwierzę nie potrafi kontrolować własnych popędów. Proponuję wizytę u weta, być może to kwestia nadczynności hormonalnej w okresie dojrzewania. Sterylizacja powinna pomóc, ale porozum się z wetem.
  8. I jeszcze istotne pytanie - czy Czesia merda ogonem? Jeśli merda, to mięśnie zwieraczy nie zostały uszkodzone podczas operacji. Zbyt częste wypróżnianie się mogłoby być efektem przejścia na wartościowszą karmę - jeśli przed wypadkiem karmiona była resztkami ze stołu czy rozmoczonym starym chlebem, to przejście na suchą karmę mogło nagle nadmiernie uaktywnić jelita.
  9. Dzięki za informacje, jeśli się podpiera choć trochę, to szansa na poprawę jest.
  10. No to czekam, zależy mi też bardzo na opiniach lekarzy; jeśli mam szukać dla niej pomocy wśród malinomaniaków, to muszę wiedzieć jak najwięcej.
  11. Bardzo proszę o informacje o Czesi.
  12. Chyba dziś Czesia ma zdejmowane szwy; czy były jakieś uwagi lekarza? Jak sunia zachowywała się w lecznicy?
  13. Sowa

    Pies gryzie

    Agresywnego zachowania nie zmieni się przez internet - najpierw wizyta u weta, być może pies jest rozdrażniony, bo go coś boli, a potem kontakt z dobrym trenerem. Poza tym - pies sam z siebie nie rozumie co się do niego mówi, nie rozumie co znaczą słowa "nie wolno" i nie rozumie, za co i w jaki sposób oczekujesz przeprosin.
  14. No właśnie - cały problem w tym, że za często oczekuje się psa weekendowego, co to mu starcza zajęcia na sobotnio-niedzielnym wyjeździe lub disneyowskiego dalmatyńczyka, co sam z siebie rozumie ludzki język i ludzkie oczekiwania. Wychowanie bezproblemowego psa towarzyszącego wymaga czasu; i to nie może być tylko czas na fizjologię i fizyczne zmęczenie spacerem.
  15. Jeśli to podłoże psychiczne, to da się nauczyć czystości, tylko to wymaga intensywnej pracy i niemal 24-godzinnej obserwacji suki przez kilka dni -tak, jak uczy się szczeniaka. .
  16. Potrzebna jest praca z trenerem, który zobaczy psicę. .Pani jest z Warszawy zdaje się? Może Tomek Jakubowski przyszedłby do domu i zobaczył sytuację. Naprawdę w domu popełnia się nieświadomie i z najlepszej woli najgorsze błędy. Czy zostało przeprowadzone odczulanie otwierania drzwi tak jak opisywałam? Ale takie odczulanie to zajęcie na trzy dni, po 40 razy w ciągu dnia co najmniej. Wyjście i słuchanie wycia suki przez pół godziny uczy tylko zwierzę, że wyciem w końcu przywoła człowieka. Należy najpierw zobojętnić podchodzenie do drzwi, uczyć posłuszeństwa przy zamkniętych, uchylonych i otwartych drzwiach. a potem zamykać na sekundę i nagradzać bodaj sekundową ciszę. Jeśli zwierzę zawyje zanim upłynie kilka sekund, natychmiast wracamy i głosem karcimy tak, aby zdumione zamilkło i natychmiast wychodzimy znowu i i wracamy, i nagradzamy, gdy jeszcze jest cicho. Ignorowania ludzi uczy się najpierw przy pomocy znajomych - w marszu, potem uczy się ignorowania, gdy ludzie chodzą, a zwierzę siedzi - ale ja tu nie przepiszę całego poradnika szkolenia. Naprawdę konieczny jest kontakt z trenerem i natychmiastowe szkolenie pod kierunkiem fachowca - poczynając od domu. Pozostawania w spokoju uczy trening klatkowy - ale znowu pies MUSI najpierw umieć usiąść na hasło i wytrzymać w tej pozycji parę chwil - kiedy zrozumie, że tylko spokojne siedzenie jest przepustką do wyjścia z klatki, wycie się kończy raz na zawsze.
  17. To dziś czy jutro Czesia jedzie na zdjęcie szwów?
  18. Zdrowiej jak najszybciej. Coś dziwnego jest z Czesią - jeśli na początku wytrzymywała w boksie, to powinna wytrzymywać dalej.
  19. Jakie wieści od Czesi, jakieś zalecenia wetów co do rehabilitacji czy wizyty kontrolnej? Co z załatwianiem się, jest jakaś zmiana?
  20. Lęku przed burzą niestety nie da się kontrolować - niemal wszelkie inne można, tego nie. Zdaje się, że w opisie operacji była uwaga o urazie nerwie kulszowego - a to jest koszmarnie bolesne. Byłoby dobrze, jakby weci przekazali ewentualne sugestie, czy i jak można próbować uruchomić łapę. Znikam do poniedziałku; obyś w poniedziałek sama już całkiem zdrowa zobaczyła Czesię. Może coś drgnie na plus.
  21. Jola jest dostępna pod telefonem - może coś dodatkowo zasugeruje od siebie, zna Abi dłużej, no i polubiła ją bardzo.
  22. Byłoby dobrze, gdyby Abi ze swojego kojca mogła obserwować, jak któryś pies radośnie biegnie do Anecik, jak jest głaskany, chwalony.
  23. Jeśli pani ma możliwość trzymania psów na na razie osobno i kogoś do pomocy przy stopniowym zapoznawaniu zwierzaków, to może się nie rozmyśli.
  24. Rozumiem. A czy ona przy tej bezwładnej łapie może oddać kał i wysikać się przykucając? Czy ta bezwładna łapa nie przeszkadza wtedy? Być może leżąc w rowie musiała załatwiać się na leżąco, pod siebie - czy TZ wyprowadza ją podtrzymując tył? Sorry, że tak pytam o szczegóły, ale ciarki mnie przechodzą na myśl, że ma uszkodzone zwieracze. Bez jednej łapy znalazłaby dom, z uszkodzonymi zwieraczami nie.
×
×
  • Create New...